Dodaj do ulubionych

dobra mama

16.07.07, 12:21
odkąd przyszła na świat moja śliczna Katarzynka zadaje sobie pytanie co to
znaczy być dobrą mamą. jaki jest i czy w ogole jest wzorzec dobrej mamy. co
powinna robic, czego absolutnie nie może a co moze zaniechac bez przykrych
konsekwencji - dobra mama. jakie jest wasze wyobrażenie na temat tego jaka
powinna byc dobra mama. nie pytam o milosc do dziecka - bo bez wątpienia
każda z mam tutaj kocha swoje maleństwo nad swoje życie albo jesze bardziej.
chodzi mi o jakiś kanon zachowań - co ma robic a czego nie dobra mama. moze
to glupie pytanie, ale jakos szczegolnie mnie nurtuje smile napewno nosicie w
sobie jakis wzorzec dobrej mamy - takiej jaka chcialybyscie byc dla wlasnych
dzieci - jesli znajdziecie chwile podzielcie sie. pozdrawiam. mak752
Obserwuj wątek
    • ullena2 Re: dobra mama 16.07.07, 13:36
      to chyba najtrudniejsze pytanie świata smile
    • dragon_fruit Re: dobra mama 16.07.07, 13:37
      jak kocha, to jest dobra, ale sądzę, że jednak nie kazda kocha (chociaz mowi co innego)-niestety
      • mak752 Re: dobra mama 16.07.07, 14:59
        smile wcale bym sie niezgodzila z twierdzeniem ze jak kocha to juz jest dobra
        mama. czy sama milosc wystarczy, czy tak jak z dobrymi intencjami? do jakiego
        momentu to jest dobra milośc a kiedy ogranicza dziecko. do jakiego daje sile, a
        kiedy podcina skrzydla? jak to wyczuc?
    • bregma Re: dobra mama 16.07.07, 14:26
      Dla twojego dziecka Ty jestes najlepszą mamą - nigdy nie będzie miało lepszej
      mamy od Ciebie smile
      A jeśli czujesz niepokój to spróbuj przypomnieć sobie to co było najgorsze w
      Twoim dzieciństwie i to czego najbardziej nie lubilaś u swoich rodziców i staraj
      się uchronić przed tym swoje dziecko. I mów mu że je kochasz, nawet jeśli
      myslisz że jest za małe żeby to zrozumieć. Ja nigdy nie usłyszałam tego słowa od
      moich rodziców i to właśnie chcę zmienić wychowując synka.
      • mak752 Re: dobra mama 16.07.07, 15:05
        smile mam nadzieje, ze moje dziecko pokocha mnie tak jak ja ją (no moze troche
        mniejsmile), ale zastanawiam sie czy sama milosc wystarczy, czy to ze bedzie
        czula sie kochana da jej wystarczająco duzo sily i odwagi do czerpania z zycia
        pelnymi garsciami? i czy tez trzeba jej dac narzedzia - angielski od
        urodzenia smile, konna, przedszkole z rytmika,itd. i jak jej mowic ze ja sie
        kocha czy same slowa wystarcza i czas na zabawe i codzienne zabiegi
        pielęgnacyjne )narazie jest niemowlakiem)
    • noovaa Re: dobra mama 16.07.07, 15:07
      Nie ważne czy robi dobrze czy źle, jeśli robi wszystko z myślą o dobru dziecka,
      chce słuchać rad, a czasem nawet krytyki (nie pisze tu o bulwersujących się
      starszych kobietach, tylko o zwyczajnym "moim zdaniem robisz źle"), ufa swojej
      intuicji... To jest dobra mama.

      Nikt nie jest idealny i nawet najlepsze mamy coś źle zrobią, czy przez nie
      dziecko nabije se guza... Ważne aby chciała jak najlepiej.. a wszystkiego nauczy
      się z czasem smile
    • marzenaanna1 Re: dobra mama 16.07.07, 19:25
      To wazne pytanie, tez kiedys duzo o tym rozmyslalam, pomogly mi ksiazki ktore
      juz tutaj kilka razy polecalam A. Faber, Mazlish ''Jak mowic, zeby dzieci nas
      sluchaly, jak sluchac zeby dzieci do nas mowily" oraz inne pozycje tych autorek.
      To najlepsza ksiazka na temat wychowania dziecka jaka czytalam. Nie mam tam
      utartych schematow, nakazow itp. to ksiazka madra ale prosta w obsludze. Masz
      jeszcze male dziecko, wiec dzieki niej mozesz uniknac tysiaca bledow jakie robia
      statystyczni dorosli np. porownywac do innych dzieci, nadawac role, zaprzeczac
      uczuciom. Polecam goraco, napewno Wam przypadnie do gustu.
      • arioso1 Re: dobra mama 16.07.07, 21:01
        wg mnie największą krzywdą jaką może matka wyrządzić z milości ,to
        rozpuszczenie dziecka, na wszystko pozwalać i potem otoczenie bardzo cierpi z
        tego powodu i samo dziecko.
        Przyklad - siedzi mamuśka w piaskownicy z ok 4 letnim dzieckiem -dziecko
        zaczyna najpierw wyrywać zabawkę innemu dziecku i mamusia muwi do tamtego -no
        daj mu te zabawke na chwile, po czym za sekunde rozpuszczony dzieciar zaczyna
        sypać piaskiem w tamto dziecko na co ta sama wariatka -a mówilam zebyś dal
        muna chwilę? mAMA OBSYPANEGO DZIECKA PODCHODZI I ZWRACA UWAGĘ MATcE
        , na co zostala zmieszana z blotem , bo jej dziecku wszystko się należy i
        wszyscy sie muszą stosować.
        Kilka miesiecy potem przyszla do mojej świetlicy dla maluszków i chciala
        zapisac upiora - odmówilam przytaczajac jej tamta sytuację o jakże sie
        wzburzyla focha strzelila i przyslala męza na drugi dzień -pogonilam
        patalachów bo zaszkodzą jeszcze dzieciaczkom które nie są aniolkami ale maja
        normalnych rodziców.
        wniosek taki że chlopczyk jest nieświadomie krzywdzony przez wlasną matke -
        ciągnie sie za nim opinia , wrednego bahora w calej okolicy -z czyjej winy?
        mamusi która przelewa swoją toksyczną milosc na synka
        nie róbcie tak drogie mamy , nie traktujcie swoich dzieci jak dziesiąty cud ,
        jako bóstwo i nie pozwólcie aby wlasna pycha i samouwielbienie nie zamienilo
        waszej kruszynki we wrednego bachorka
        • flinstonek Re: dobra mama 16.07.07, 22:20
          dzieciar? bachor? upiór? ...

          i TY prowadzisz świetlicę?
          hmm.
        • reninka72 Re: dobra mama 17.07.07, 03:13
          > nie róbcie tak drogie mamy , nie traktujcie swoich dzieci jak dziesiąty cud ,
          > jako bóstwo

          Dzieci nalezy traktowac jak "dziesiaty cud" bo sa cudem ale trzeba takze
          tlumaczyc i wyznaczac granice, uczyc dziecko kontaktu spolecznego. Niestety,
          rodzic ktory sam tego nie umie, nie moze przekazac tej umiejetnosci dziecku.
          Natomiast co do pytania. Nie zgadzam sie, ze wystarczy kochac dziecko. Znam
          wiele toksycznych matek, ktore kochaja swoje dzieci. Moja lista to:
          1. cierpliwosc
          • tijgertje Re: dobra mama 18.07.07, 02:11
            reninka72 napisała:
            To chyba najwazniejsze rzeczy. No i oczywiscie nie krytykowac.

            Alez jak najbardziej krytykowac! Tylko ze nie dziecko, a jego zachowania.
            Dziecko potrzebuje jasno wyznaczonych granic i konsekwentnego ich
            przestrzegania przez rodzicow. Jezeli popelni blad, rodzic musi skrytykowac
            dane zachowanie, wyjasnic dlaczego jest nie do zaakceptowania i pokazac
            alternatywe. Jak inaczej dziecko ma sie nauczyc rozrozniac co wolno, a co nie?
            • reninka72 Re: dobra mama 18.07.07, 15:27
              > Alez jak najbardziej krytykowac! Tylko ze nie dziecko, a jego zachowania.
              > Dziecko potrzebuje jasno wyznaczonych granic i konsekwentnego ich
              > przestrzegania przez rodzicow. Jezeli popelni blad, rodzic musi skrytykowac
              > dane zachowanie, wyjasnic dlaczego jest nie do zaakceptowania i pokazac
              > alternatywe. Jak inaczej dziecko ma sie nauczyc rozrozniac co wolno, a co nie?

              Zgadzam sie z tym co napisalas, z tym, ze dla mnie to nie jest krytykowanie.
              Krytykowanie jest zjawiskiem negatywnym i nieproduktywnym majacym na celu
              podbudowanie ego osoby krytykujacej. Kopalinski podaje potoczne znaczenie jako:
              "ocena ujemna, ganienie, wykazywanie braków, niedociągnięć" i wg mnie
              krytykowanie w tym znaczeniu jest psychologicznie destruktywne.
              Zjawisko opisane przez ciebie okreslilabym raczej jako potepianie pewnych zachowan.
    • karina9918 Re: dobra mama 17.07.07, 11:39
      Dla mnie dobra mama to mama szczęśliwa, bo skoro nasze dzieci odczuwają nasze
      emocje, to najlepiej dać im właśnie to. Robię wszystko, by jak najczęściej się
      uśmiechać i czuć radość życia. Po urodzeniu dziecka nie odstawiłam na bok swoich
      pasji, swoich przyjaciół, tego co mnie nakręca i nastraja pozytywnie. To jest
      dla mnie dobre macierzyństwo. A moja córeczka, jest zawsze uśmiechnięta i myślę,
      że bardzo szczęśliwa smile
      • iza813 Re: dobra mama 18.07.07, 13:09
        Wg mnie dobra mama to taka ktora stara sie dawac swojemu dziecku to co ma
        najlepsze czyli milosc troske sprawiac dziecku duzo radosci zapewnic dobra
        opieke.Ja mojego synka czesto rozsmieszam bo chce aby byl usmiechniety ale
        mimo to staram sie byc konsekwentna,stanowcza i cierpliwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka