Dodaj do ulubionych

minimum dla maluszka?

19.07.07, 14:00
nie chodzi mi o ciuszki bo o tym bylo wiele watkow smileale o inne "sprzety"
lózeczko wiadomo konieczne, wozek tez smile przewijak (?) -przydaje sie?
wanienka,
jakie kosmetyki, ile zmian poscieli?poduszka chyba odpada...
nosidelko?laktator...
wpiszcie co wam sie przydalo a co nie
Obserwuj wątek
    • hapkaj Re: minimum dla maluszka? 19.07.07, 14:11
      Lozeczko, wozek, przewijak, wanienka tak. Natusan do kapieli - zaden szampon do
      wlosow, zaden talk. Wazelina, bepanthen, oliwka.
      Spi w spiworku, mam 3 zmiany poscieli - leza i czekaja na lepsze czasy, poduszka
      odpada, nosidelko tak, ale niekonieczne, laktator kupilam dopiero jak wiedzialam
      na pewno, ze bede karmic piersia. Nie przydaje sie za wiele kojec u nas, moze na
      poczatku zamiast lozeczka w salonie. Bujaczek jest nieodzowny. Karuzela nad
      lozeczkiem niekoniecznie. Krzeselko do karmienia tak. Fotelik do samochodu tak.
      • maagda6 o jakim bujaczku piszesz?kolyska? 19.07.07, 14:24
        • gogulka Re: o jakim bujaczku piszesz?kolyska? 19.07.07, 14:43
          Ja mam np lezaczek maxi cosi jest super uzywam go od poczatku sa trzy
          poziomy.Nadaje sie tez do samochodu,ale fakt my go nie mamy.Moj maly w nim je
          ,bawi sie ,czasem nawet teraz oglada bajki(ma 8 miesiecy)Nie wyobrazam sobie
          jakby to bylo bez tego lezaczka(bo to nie bujaczek jakis)A co do reszty to tak:
          -wanienka do 7 miesiecy ok(teraz moj maly bryka w glebokim brodziku)
          -przewijak do 4,5 miesiaca(potem dzidzi jest za duze a i moze z niego spasc w
          chwili nie uwagi)
          -hmmm laktator (ja jakos nie moglam nim sciagac cos bylo nie tak wiec kupilam w
          aptece zwykla gruszke taka za 8 zl chyba super sprawa)
          -nosidelko (pare razy ok )ale teraz moj maly ciezki wiec tylko wozek
          -poscieli 2 komplety
          -zadnych pudrow bo sa toksyczne tylko sudokrem na odparzenia najlepszy!
          -szampon nivea
          -gabka do wanny ok,ja zawsze uzywalam bo wygodniej maly sobie lezy ,nawet teraz
          pod prysznic mu wyscielam
          -z zabawek to koniecznie mata edukacyjna ja mam canpol babies Super!!!!!(popros
          na prezent ja tak zrobilamsmile
          NIE POTRZEBNE:
          -na lozeczko baldachim zbiera sie tylko kurz na tym
          -jakies tam wyparzacze na butelki nigdy tego nie uzywalam (jedynie albo je
          wygotowywalam ,a teraz tylko oblewam wrzatkiem)
          -gruszka do nosa (ja uzywam sopelek super!!!tylko delikatnie!)
          No i nie wiem co jeszcze jak mi sie cos przypomni napisze
        • hapkaj Re: o jakim bujaczku piszesz?kolyska? 19.07.07, 14:45
          Taki fotelik bujany, rozkladany na lezaco i do siedzenia.
    • mha1 Re: minimum dla maluszka? 19.07.07, 14:26
      łóżeczko, materac, przewijak (bez niego może Ci paść kręgosłup, jeśli będziesz
      przewijać na łóżku), z pościeli - prześcieradło, pod prześcieradło - ceratka,
      do przykrywania - kocyk. laktator kupiłam, ale nie był mi potrzebny. za to
      przydały się butelki i smoczki, które były w komplecie z laktatorem. wanienka
      ze stojakiem (nie mam możliwości kąpania dziecka w łazience). miałam też taką
      gąbkę-podkład do kąpania malucha, ale nie użyłam ani razu. myjki, ale wygodniej
      mi jest mydlić dziecko ręką. ręczniki to wiadomo (dla dzieci są specjalne z
      kapturkiem i chyba delikatniejsze niż te dla dorosłych). 20 tetrowych pieluch
      (używam jednorazowych, ale tetrowe się przydają i większość wciąż jest u nas w
      ruchu). 5 flanelowych (np. do przykrycia, gdy jest ciepło, albo do wózeczka
      jako prześcieradło). z kosmetyków: mydełko, oliwka, krem na słońce (min. 30),
      waciki, patyczki, szczotka, krem na odparzenia. do tego u nas bardzo przydatny
      jest leżaczek. co jeszcze... no termometr do wody, specjalny proszek do prania
      (np. jelp), smoczki, becik (czy rożek, chociaż u mnie nie był przydatny),
      fotelik samochodowy (ale tylko do samochodu, broń Boże do używania w domu).
      przed porodem kupiłam jeszcze mnóstwo innych rzeczy, ale nie podaję ich tutaj,
      bo okazały się niepotrzebne.
      • maagda6 no wlasnie co jest NIE potrzebne :-) 19.07.07, 14:29
        bo w szale zakupow moze sie wydawac ze wszystko sie przyda...
        • mha1 Re: no wlasnie co jest NIE potrzebne :-) 19.07.07, 14:42
          z tym może być ciężko, a to z tego względu, że nie wiesz jeszcze jak przyjdzie
          Ci karmić dziecko: jeśli z butelki, to, wiadomo, potrzebujesz butelek,
          smoczków, szczotki do mycia, sterylizator (ale niekoniecznie), podgrzewacz (ale
          niekoniecznie). jeśli piersią to może Ci się przydać laktator (ale też
          niekoniecznie, bo możesz nie mieć żadnych problemów z laktacją). jeśli chodzi o
          kosmetyki też wszystko zależy od tego jak Twoje dziecko będzie je znosić. ja
          zrezygnowałam z chusteczek nawilżanych i pupa mojego dziecka czuje się bez nich
          lepiej. używam przegotowanej wody z odrobiną oilatum i wacików. do smarowania
          używam takiej mazi (z apteki, na receptę), ale ile mam na forum, tyle różnych
          maści Ci zarekomendują. do mycia możesz używać wody z np. oilatum (i już nie
          będą Ci potrzebne żadne mydła, emulsje itp), albo myć dziecko samym mydełkiem,
          albo też używać szamponu do włosków.
          nie wiem, czy nie wygodniej by było, gdybyś robiąc listę po prostu dopytała
          młode mamy, czy faktycznie używają tego czy tamtego smile
        • blueberry77 Re: no wlasnie co jest NIE potrzebne :-) 19.07.07, 14:43
          Mnie sie akurat NIE przydał przewijak.

          Nosidełka, krzesełka do karmienia, leżaczka raczej nie ma sensu kupować przed
          porodem, bo nie nadają się dla noworodka. Zamiast pościeli lepszy jest śpiworek,
          bo z kołderki dzidziuś się rozkopie.
    • mika_p Re: minimum dla maluszka? 19.07.07, 16:42
      Fotelik samochodowy, jeśli będziecie jeździć.
      Łożeczko.
      Wózek.
      Wanienka.


      Specjalną pościel miałam jedną (na kocyk i poduszkę - bez przescieradła, no i
      uztywana tylko ta na kocyk, bo poduszki istotnie niet), a na materacyk kładłam
      zwykłe przescieradło. W tej samej cenie co dziecięce...

      Nosidełko obowiązkowe nie jest, laktator też.

      Konieczne są jeszcze ubranka i pieluchy, coś do smarowania pupy po przewijaniu,
      jakiś kocyk, no i to wsio. A, i wygodne krzesło do karmienia (polecam
      komputerowe).
      To jest minimum.
      • hapkaj Re: minimum dla maluszka? 19.07.07, 16:50
        Przydal nam sie rowniez rozek do karmienia dziecka, tak sie chyba nazywa. W
        rozku nosilismy mala w czasie atakow kolki. Zawijalam w rozek a na brzuszek
        kladlam nagrzany woreczek z ziarenkami i chodzilismy po domu az zasnela. Nikomu
        kolki nie zycze, ale rozek byl super. Przydaje sie tez jak idziemy do lekarza i
        kaza nam dzidzie rozebrac i czekac - zawijam w rozek nawet teraz i klade ja na
        rozku zanim poloze na wage, zeby nie lezala na tym samym co inne dzieci. Rozek
        jest nie ten z watowanych na sztywno, tylko taki bardziej miekki. Ale
        podejrzewam, ze latem sie moze nie koniecznie sprawdzi.
        Na materac mam przesciaradla na gumce z froty. Niepotrzebna ceratka pod spod. Po
        co. Wloze chyba dopiero jak zaczniemy sie uczyc spac bez pieluchy.
        • mha1 Re: minimum dla maluszka? 19.07.07, 20:01
          hapkaj napisała:

          > Na materac mam przesciaradla na gumce z froty. Niepotrzebna ceratka pod spod.
          P
          > o
          > co. Wloze chyba dopiero jak zaczniemy sie uczyc spac bez pieluchy.

          ja podkładam, bo córce trochę się ulewa i do tego sporo się ślini smile

          co do przewijaka - nie ma sensu kupować małego. moja koleżanka ma duży
          kwadratowy i nadal przewija na nim 15 miesięczne dziecko. sama mam długi,
          prostokątny i jestem zadowolona. pewnie jeszcze długo nam posłuży.
    • noovaa Re: minimum dla maluszka? 19.07.07, 17:24
      ja mam przewijak.. nie powiem był przydatny na początku. Tj. dopóki mała nie
      zaczęła na nim szaleć. Bez niego też by, się obeszła smile. Wanienki używałam póki
      mała nie zaczęła przy zabawia walić głową o jedną ze ścianek.. przenieśliśmy się
      wtedy do dużej wanny
    • asiulek_y Re: minimum dla maluszka? 19.07.07, 17:30
      poza oczywiscie lozeczka czy wanienki u nas bardzo sprawdzil sie lezaczek-
      bujaczek i krzeselko do karmienia. jesli chodzi o posciel - 2 komplety starcza.
      zaopatrz sie najwyzej w wiecej przescieradel. spiworek na zime do wozka tez byl
      super bo sie nigdzie nie podwijal jak kocyk czy kolderka. Pozdrawiam
      • spaska Re: minimum dla maluszka? 19.07.07, 19:42
        *ja NIE uzywam przewijaka i wcale mi go nie brakuje, przewijam normlalnie na łóżku
        *wanienke mialam zwykłą bez stelaża, która ustawialismy na stole w pokoju, bo
        mam małą łazienkę, uzywalismy jej przez 4 miesiace potem mała przestała się
        miescić i nastąpiła przeprowadzka dodużej wanny
        *bardzo przydała się gąbka-podkład do kąpieli bo mała w wannie nie siedzi jeszce
        i uzywamy jej caly czas
        *sterylizatora NIE mam, butelki gotowałam raz w tygodniu przez 2 miesiące teraz
        myję w goracej wodzie
        *podgrzewacz kupilismy, ale szybciej używa się mikrofalówki i czajnika
        elektrycznegosmile
        *bardzo pzrydał się leżaczek i mata edukacyjan, konieczny jest też fotelik do
        samochodu i oczywiscie wózek
        *poscieli mam dwa komplety, ale uzywam tylko kołderki, a na poczatku w ogóle
        Dosia spała tylko w rożku i tak naprawdę kolderki zaczęłam uzywać kiedy
        skończtyła 2 miesiące.
        • fantazja_huany Re: minimum dla maluszka? 19.07.07, 20:29
          oj ja tez badalam rynek, i co kupilam sprawdzilo mi sie 100%
          na poczatku:
          - lozeczko
          -spiworek do spania(posciel zbedna na razie)
          -wanienka plus przewijak - ja mam takie na wanne nakladane
          -kosmetyki - oilatum plus sudocrem - wystarczy w zupelnosci
          -szczoteczka do wlosow
          -frida do nosa+sol fizjologiczna w spreyu
          -chusteczki do pupy, ale zwykle tyle ze grubsze niz higieniczne, maly mial
          uczulenie na jednorazowesmile
          -kocyki ok 3 - wozek, tapczan i taki do przykrywania
          -smoczek

          to w zasadzie na poczatku wystarcza, butelki, latkatory, sterylizatory
          odpuscilam i dobrze, bo karmie piersia, maluszek na poczatku spi, i jesmile

          pozniej od 2miesiaca
          -karuzelka Tiny Love REWELACJA, wiele os mi ja polecalo, i warto!! Jas lezy i
          gada do niejsmile zawsze to ok 3, 4 h dziennie dla mniesmile ona jest super, poniewaz
          zwierzatka maja rozne p oziomy wysokosci i napoczatku kiedy maluch widzi z
          bardzo bliska zwierzatko sie przybliza i oddala...potem ok 3 miesiaca proboje
          chwytac - uczy siesmile
          -i do 2 miesiaca mata edukacyjna, nie jakas najdrozsza zwykla, sekret tkwi w
          zabawkachsmile ja dokupuje nowe, a hitem sa drewniane Habasmile i duuuzo czasu mi
          daje w ciagu dniasmile i radosc, gulgocze i ciwczy motoryke, tak sa skonstruowane
          niektore modele.
          -lezeczek- zadne tam fisher price, mamy zwykly lezaczek i jest super, od 4
          miesiaca i tak dziecko nie chce w tym lezec, drogie to a dla mnie
          przereklamowane i na krotka metesmile
          -ciuszki - kilka body 56, spioszkow, reszta 62smile
          -wozek, jesli rodzisz w lecie daruj sobie gondole, od razu spacerowke
          rozkladana na plasko, moj ma 3 miesiace i juz gndola be i sie nie miescismile
    • artjoasia Re: minimum dla maluszka? 19.07.07, 21:11
      Rzeczy, których NIE używałam:
      - nosidełko - chusta. Miałam ambicję używać zamiast wózka, ale i mnie, i dziecku
      było niewygodnie. A na dystansie pokój - kuchnia raczej nie było potrzeby.
      - smoczek - od razu wypluwała z obrzydzeniem
      - skarpetki, "niedrapki", czapeczki po kąpieli - zdejmowała natychmiast
      - wyjściowe ubranka 56 i 62
      - sterylizator, podgrzewacz - gotuję w garnku
      - standardowy przewijak
      - większość kosmetyków
      - kołdra i poduszka
      - śpiworek do spania - spała najpierw w beciku, potem pod kocykiem, a teraz w
      ogóle bez niczego
      Rzeczy niezbędne:
      - łóżeczko + ochraniacze. Kupiłam taki "kombajn" - łóżko jest z komodą, która ma
      wielki rozkładany blat, jako przewijak rewelacja, i wszystko pod ręką
      - wózek
      - wanienka nakładana na wannę + materacyk gąbkowy. Później kupiłam taką foczkę
      do wanienki i żałuję, że nie od razu
      - 3 prześcieradła i ceratki pod spód
      - pieluchy tetrowe (głównie do wycierania buzi)
      - ręczniki z kapturkiem - delikatniejsze i bardziej miękkie niż te dorosłe
      - laktator - przez ponad trzy tygodnie musiałam dowozić pokarm do szpitala
      (wcześniak)
      - 8 butelek - żeby bez przerwy nie gotować, tylko raz dziennie
      - szczotka do butelek
      - bezpieczne nożyczki - pazurków w żaden sposób nie dało się niczym zasłonić,
      więc obcinanie było konieczne
      - 2 beciki - do spania, do wózka, do lekarza, do noszenia, do wszystkiego
      - leżaczek
      - fotelik
      - ubranka tylko takie zwyczajne, koniecznie bez sztucznych dodatków i wszystko
      rozpinane
      - chusteczki
      - zabawki
      Teraz ma 8 miesięcy i na gwałt szukam wielkiego kojca, już jest niezbędny.
      Pewnie mam sklerozę i o czymś zapomniałam, ale z tych ważniejszych rzeczy to
      chyba wszystko.
    • fairycharlotte Re: minimum dla maluszka? 19.07.07, 22:44
      - Przewijak na łóżeczko - podstawa dla mnie - super wygoda a ponadto dziecko
      uwielbia tam być i najwiecej tam gaworzy i sie smieje... I patrzy na karuzelkę
      smile Aha, na łóżeczko koło przewijaka mam takie pojemniki z Ikei
      metalowo-plastikowe i trzymam tam pieluszki, krem do pupy etc

      - Wanienka ze stojakiem, do kąpieli Oilatum i mydełko Bambino

      - My akurat używamy kołderki - Feretti, jest super! mamy teraz 3 zmiany
      pościeli, na poczatku miałam 2, ale dokupiłam trzecią.

      - Nosidełko kupilismy dopiero gdy mała miała 2 miesiace, ale w sumie czesto nie
      uzywamy na razie...

      - Laktator sie przydaje

      - Mało używałam rożków
      • fairycharlotte Re: minimum dla maluszka? 19.07.07, 22:46
        Aha, co do karmienia butelką to nadal nie mam sterylizatora i pewnie już nie
        kupię, nie mam też podgrzewacza. A butelką karmię, choc nie planowałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka