Dodaj do ulubionych

ciągły płacz

02.08.07, 22:53
moje maleństwo ma trzy i pół miesiąca. płacze na kiedy leży, kiedy się go
nosi, kiedy się z nim siedzi. ogólnie ciężko go czymś zająć. na dodatek mam
coraz mniej pokarmu. chcę go przestawić na butelkę, ale mały dostaje histerii.
dosłownie woli być głodny niż wziąć smoczek do buzi. nie jest przełamany, gdyż
co wieczór go naciągam (przynajmniej to sprawia mu przyjemność), ale w ogóle
to bardzo mało się śmieje. martwię się o niego. proszę o pomoc.
mama
Obserwuj wątek
    • erichdaniken Re: ciągły płacz 02.08.07, 23:06
      moja córcia jak ma dobry humor to ślicznie się śmieje i pokrzykuje(ma 6 miesięcy) ale niestety te stany nie trwają długosadzazwyczaj płacze. Obojętnie czy jest przebrana, nakarmiona, czy leżę obok niej itp. zabawkami potrafi zająć się dosłownie minutę. Jak ją zostawiam płacze, jestem obok też marudzi. Jedynie jak noszę ją "przodem do świata" jest ok. Ale też muszę coś zjeść, napić się, pójść do WC a wtedy płacz. TEż mam dość, ale myślę, że to już taki harakterek. Może to wina tego, ze przez 6 miesięcy ciąży pracowałam w stresie??
      musimy jakoś to przetrzymać.
      Z pokarmem też miałam problem.Pod koniec 4 miesiąca odmówiła piersi, sama zresztą czułam, że pokarmu mam mniej. Byłam w poradni laktacyjne i kazali ściągać laktatorem i tak już przeszło 2 miesiące się bawię. Mała wcina z butelki a ja się męczę bo sztucznego mleka nie ruszy.Aha, ostatnio na wzmocnienie laktacji jem raz dziennie 2 łyżeczki mielonego kminku i popijam wodą. Nie znoszę kminku ale pokarmu mam więcej. Nie wiem czy to placebo ale działasmile
      Powodzenia
    • erichdaniken Re: ciągły płacz 02.08.07, 23:07
      miało być charaktereksmile)
    • mha1 Re: ciągły płacz 03.08.07, 00:24
      lalucha1 napisała:

      > nie jest przełamany, gdyż
      > co wieczór go naciągam

      co to znaczy? nie spotkałam się z takim pojęciem. mógłby mi ktoś wytłumaczyć?
      • zebra12 Własnie, mnie też to zaciekawiło! 03.08.07, 09:42
        Co to znaczy przełamany?
        • figamarta Re: Własnie, mnie też to zaciekawiło! 03.08.07, 10:18
          Jak sie naciaga dziecko?
        • druuna Re: Własnie, mnie też to zaciekawiło! 03.08.07, 10:23
          nawet nie potrafie sobie wyobrazić jak takie przełamanie albo naciąganie
          mogłoby wyglądac a na dodatek jakby to miało sprawiać przyjemnośc dziecku??????
          Koniecznie musisz nam to wyjaśnić!
          • rozanamama Re: Własnie, mnie też to zaciekawiło! 03.08.07, 10:27
            nie jest przelamany???
            co ty gadasz, kobieto???
            21 w. mamy, a ty takie bzdury piszesz?!
            chyba, ze to prowokacja- dalam sie sprowokowac w takim razie...smile
      • melory_nox Re: ciągły płacz 03.08.07, 10:30
        był taki wątek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=572&w=63337229&a=63355435
        i wszystko jasne ...
        • druuna Re: ciągły płacz 03.08.07, 10:44
          uff a ja myslałam, ze to jakas tortura jak łamanie kołem albo żelazna dama :p
          hihihi no nie diwię się naszym przodkiniom, że jak nie miały USG to musiłay
          sobie jakoś radzić a to "naciąganie" to dość popularne ćwiczenie na rozwój
          mieśni. Choć bez niego też by sie rozwineły u zdrowego dziecka wink)
    • druuna Re: ciągły płacz 03.08.07, 10:28
      takiego malucha ciężko czymś zająć to fakt a smiac to sie jeszcze chyba nie
      śmieje - co najwyżej może się usmiechać wink)
      Wg mnie pokarmu niekoniecznie możesz mieć mało - może ci się tak wydawać bo
      laktacja sie ustabilizowała a piersi juz nie są nabrzmiałe i pełne. Mleka dla
      dziecka jest zawsze tyle ile trzeba a jak jest za mało to trzeba częściej
      przystawiac do peirsi zeby się go "zrobiło" więcej. Piersi wtedy
      będą "wiedzieć" żeby więcej produkować!

      jesli natomiast jestes przeknana co do "przestawienia na butelkę" to może ktoś
      inny spróbowąłby podac butelkę maluchowi żeby nie czuł obeności mamy = piersi +
      mleczko? Najlepiej jak cie nie będzie w zasięgu wzroku ani słuchu.

      I KNIECZNIE NAM WYJAŚNIJ CO ZNACZY nie jest przełamany, gdyż co wieczór go
      naciągam (przynajmniej to sprawia mu przyjemność)???????? bo umrę z
      ciekawości!!!!!!!!!
    • bacia14 Re: ciągły płacz 03.08.07, 10:30
      hmmm może chodzi o wzmożone napięcie mięśniowe???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka