Dodaj do ulubionych

ze szpitala do domu

29.08.07, 19:37
Witam,
już niedługo (za około tydzień) zostanę mamą smileTo będzie moje
pierwsze dzieciątko i w związku z tym mam wiele pytań.
Od jakiegoś czasu zastanawiam się, jak będzie wyglądał mój i
dzieciątka powrót do domu ze szpitala. Tzn. czy mały po
zmianie "terytorium" bardzo będzie to przezywał, czy będzie mocno
płakał, denerwował się? Jak to było z waszymi dziećmi?
A drugie pytanie dotyczy temperatury w pokoju dla dziecka. Bo wiem,
że w szpitalnych salach jest dość ciepło, a u mnie w domu jest około
20 stopni. W nocy to pewnie jeszcze mniej. Dla mnie i dla męża ta
temp. jest ok, ale co z dzidziusiem? Dogrzać jakoś ten pokój? Czy
może od razu hartować małego?
Proszę o wasze porady.
Obserwuj wątek
    • nataliak9 Re: ze szpitala do domu 29.08.07, 19:46
      dziecko moim zdaniem nie zauważy róznicy, twój nastrój udzieli się dziecku.
      wiele mam po przybyciu do domu czuje sie niepewnie i maleństwo to wyczuwa. co do
      temperatury to nie przegrzewać. ja urodziłam w marcu, ale pogoda u mnie była
      srednia. okno w kuchni miałam rozszczelnione tak, że dolatywało swieże
      powietrze do pokoju, bo tak okropnie grzały kaloryfery, że nie mozna było
      wytrzymać a przy całkiem otwartym oknie było za zimno. wazne aby było bardzo
      ciepło przy kapieli. generalnie u nas był spokój. pozdrawiam i powodzenia.
      • maxi102 Re: ze szpitala do domu 29.08.07, 20:23
        Moja mała na początku wcale nie odczuwła różnicy tylko spała cały
        czas. Problemy zaczęły się później, ale to już inna bajkasmile
        Temperatura około 20 stopni w dzień myślę, że jest ok. Na noc
        wystarczy 18 stopni. Najbardziej o ciepełko trzeba zadbać przy
        kąpieli. Dzieci lubią ciepło, ale bez przesady. Co jakiś czas możesz
        sprawdzić czy dziecku odpowiada temperatura w pomieszczeniu przez
        dotknięcie jego karku.
        Serdecznie pozdrawiam i życzę lekkiego rozwiązania.
        • iksa29 Re: ze szpitala do domu 29.08.07, 20:39
          Potwierdzam!!!
          Grunt to spokój i opanowanie. POtem zdrowy rozsądek i radzę ufać
          swojej intuicji.
          Dziecko też człowiek, nie lubi jak mu za zimno, jak za gorąco-tak
          jak ty. Przy kąpieli warto zadbać, ale my np. mielismy taki zwyczaj,
          że dogrzewalismy łązienkę przed i w trakcie kąpieli, zanim jednak
          młodą wynieśliśmy z nagrzanej łazienki, otwieraliśmy drzwi gdy juz
          była ubrana chwile czekaliśmy i dopiero wychodziliśmy( by uniknać
          duzych róznic temp.)
          Acha, doradzam też przyzwyczajanie dziecka do dżwieków. Nie ma chyba
          nic gorszego niż dzieć przyzwyczajony do kompletnej ciszy np. przy
          spaniu, zasypianiu. Nie mówię by słuchać metalu , ale normalne
          dżwięki rozmowy, cichej spokojnej muzyki-polecam.
          Potem zaprocentuje.
          W razie pytań wal jak w dym na @.

          Powodzenia

          P.S.
          ja za chwile powiję drugie.
        • asiulek_y Re: ze szpitala do domu 29.08.07, 20:40
          Nie martw sie na zapas. U nas w szpitalu brali dzieci rano do
          kapieli i od razu otwierali okna(dodam, ze to byl koniec wrzesnia i
          wcale cieplo nie bylo). Kaloryfery jeszcze nie grzaly i bylo tak
          zimno, ze ja musialam pod koldra siedziec. Okna kazali zamykac
          dopiero, jak przywiezli dziecko po kapieli. Nic zadnemu maluchowi
          nie bylo, mimo ze nie mialy na glowie czapek i niektore (np. moj bo
          nie mieli ubran w jego rozmiarze) byly tylko w pampersie owiniete w
          taki niby-rozek. Takze nie masz co panikowac. Byleby przy kapieli
          bylo cieplo, a potem to juz moze byc chlodniej. Mysle ze te 20stopni
          spokojnie starczy maluszkowi. Jak bedzie mial cieply kark, to
          wszystko jest ok.
          • gabi_10 Re: ze szpitala do domu 30.08.07, 08:09
            noworodek raczej nie odczuje zmiany otoczenia- odczułby pewnie gdyby
            mamy=cyca przy nim nie było, ale jest cycus=jest oksmile
            Co do temperatury-20 stopni jest jak najbardziej ok. nie ma sensu
            przegrzewac dziecka. tylko rzeczywiście do kąpieli pewnie bedziecie
            myusoieli podgrzać, bo powinno byc ok. 25 stopni. no i wypadku
            noworodka i ytemperatury 20 stoni, to można po kapieliprzez jakis
            czas zakłądac czapeczke, bo dość szybko traci ciepło. moje dziecjko
            urodziło sie w pazdzierniku, serdnia temepratura w naszym domu to 19-
            20 stt.- i było dobrzesmile
    • kasik2222 Re: ze szpitala do domu 30.08.07, 08:43
      w dzień 20 stopni to wystarczająco, w nocy około 18 jest dobrze.
      Przed kąpiela nagrzej łazienkę i pokoik, gdzie będziesz dzidzie
      kłaść, i po kapieli załóz czapeczkę na pół godzinki, później
      zdejmij. Karczek jak będzie ciepły to znaczy że dzidzi jest dobrze,
      jak mokry, spocony to za ciepło a jak zimny to oczywiście zimno.
      Często wietrz pokój gdzie dzidziuś przebywa, na czas wietrzenia
      wychodź z dzieckiem do innego pomieszczenia. Na kaloryfery połóż
      mokre ręczniki, powietrze nie może być suche. Ja mam nawilżacz
      powietrza. Pozdrawiam
    • mama_frania Re: ze szpitala do domu 30.08.07, 08:50
      Pokoju nie dogrzewaj. U nas jest 19 st. i było ok, dziecko i tak ciepło
      okrywasz, więc nie musisz dodatkowo zwiększać temperatury. Co do transportu-
      moje dziecię denerwowało się strasznie jak się pakowaliśmy (płakał i płakał
      mimo, że był przewinięty i najedzony), ale przy ubieraniu kombinezonu (-10 st.)
      zasnął i przespał całą drogę i jeszcze 1,5 godziny w domu- potem zjadł i znowu
      spać, więc chyba traumy jakiejś nie było w związku ze zmianą otoczenia.
    • libra_bb Re: ze szpitala do domu 30.08.07, 11:55
      Witaj
      Temperatura w pokoju jest jak najbardziej OK, dużo też z dzieckiem
      przebywaj na powietrzu. Co do dogrzewania do kąpieli, pierwszemu
      dziecku dogrzewałam (jak nie dogrzałam to płakał w kąpieli) i
      zakładałam czapeczkę, teraz drugiemu (ma 4 tygodnie) ani nie
      dogrzewam, ani nie zakładam czapeczki po kąpieli i jest OK. Myślę,
      że maluszki też mają swoje upodobania, jedne lubią mieć cieplutko w
      kąpieli inne niekoniecznie. Obserwuj swoje dziecko, ono "powie" ci
      co lubi smile)
    • druuna Re: ze szpitala do domu 30.08.07, 12:08
      Na szczeście dziecko nie odbiera jeszcze wszystkich bodźców jakie do
      niego docierają, widzi niewyraźnie, reaguje tylko na gwałtowniejsze
      dźwięki. To taki system ochronny wink Zachowajcie spokój, otoczcie
      malucha tka kołderka miłości i spokoju! Zero zamieszania, paniki i
      gwałtownych ruchów i wszystko będzie ok.
      Co do temperatury to dziewczyny juz się wypowiedziały powyżej.
      Życzę lekkiego rozwiązania. Powodzenia! (Nie dziękuj! wink))))
      • zosiek13 Re: ze szpitala do domu 30.08.07, 21:15
        Tylko spokój cię uratuje!!! smile
        Ja urodziłam Zosie w grudniu, w szpitalu było gorąco jak w piekle (jak dla mnie)
        w domu mieliśmy zawsze pomiędzy 15 a 18 stopni i to wystarcza. Wiadomo w dzień
        temper. podskoczy ale pilnuj tego żeby nie było za gorąco.
        do kąpieli nagrzewaliśmy łazienkę i pokój gdzie ją ubieraliśmy po kąpieli
        (pokój tylko przez pierwszy miesiąc). wink a czapeczkę miała przez pierwsze 2
        tyg. przez cały czas.
        Nie przyzwyczajaj maleństwa do bujania huśtania i różnych takich akrobacji.
        Wychodź na spacery codziennie. Nasz Zosia spędziła jedynie całe 4 dni w swoim
        życiu siedząc w domu (padało non stop) Szłyśmy na spacer nawet przy mżawce (np.
        droga do sklepu 30 minut)
        Pamiętaj dzień to dzień a noc to noc czyli w dzień słuchaj radia, oglądaj
        telewizję, odkurzaj, gotuj itp. a kiedy kładziesz bobasa wyciszaj cały dom ale
        nie do przesady (nie rób z domu grobowca). smile
        U nas to działa. Gdy przychodzi GODZINA Zosi mała ląduje w łóżeczku i mam czas
        na inne rzeczy wink. Nawet jak goście przyjdą wieczorkiem na piwko rozmawiamy
        normalnym tonem głosu. (bobas śpi za ścianą a my nie zamykamy drzwi)
        Będzie dobrze. Maleństwo ci pomoże. Jak masz pytania pytaj na @.
    • oli77 Re: ze szpitala do domu 30.08.07, 21:34
      dozza, fajny okres przed Tobą. Ja te pierwsze chwile z moimi dziećmi tak bardzo
      miło wspominam, że chcę jeszcze wink Te kolejne i aktualne oczywiście też... Ale
      czas po porodzie to tyle pozytywnych emocji.
    • dozza Re: ze szpitala do domu 31.08.07, 12:17
      Dziewczyny, bardzo Wam dziękuje za wasze wypowiedzi !!!!
      Jak już pisałam , to będzie moje pierwsze dziecko i dlatego jestem
      wszytskim po trochu przerażona, a po trochu ciekawa jak to będzie,
      jak sobie poradzę itd.
      Z natury jestem optymistka i WIEM ŻE DAM SOBIE RADĘ smile
      Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka