Witam,
już niedługo (za około tydzień) zostanę mamą

To będzie moje
pierwsze dzieciątko i w związku z tym mam wiele pytań.
Od jakiegoś czasu zastanawiam się, jak będzie wyglądał mój i
dzieciątka powrót do domu ze szpitala. Tzn. czy mały po
zmianie "terytorium" bardzo będzie to przezywał, czy będzie mocno
płakał, denerwował się? Jak to było z waszymi dziećmi?
A drugie pytanie dotyczy temperatury w pokoju dla dziecka. Bo wiem,
że w szpitalnych salach jest dość ciepło, a u mnie w domu jest około
20 stopni. W nocy to pewnie jeszcze mniej. Dla mnie i dla męża ta
temp. jest ok, ale co z dzidziusiem? Dogrzać jakoś ten pokój? Czy
może od razu hartować małego?
Proszę o wasze porady.