mareszka
26.09.07, 23:57
Mój kochany skarbek jest bardzo czuły na punkcie swojej pupci... Każde siku
obwieszczane jest sążnistym rykiem. To zanczay najpierw daje nam około minuty
na reakcję i popłakuje, wreszcze ryczy. Zachowuje się jakby miał odparzoną
pupę, a tymczasem jest ona śliczna i różowa. Normalnie w domu używamy tetry,
na wyjścia pampersy. Sądziłam, ze jak założę mu pampka, to nie tak szybko
zorientuje się, ze ma mokro. Tymczasem nawet kiedy troszkę zmoczy, od razu się
drze. Teraz to nie problem: rozwijam smyka i przewijam, ale tak sobie myślę co
będzie jak będzie chłodno, zimno, mroźnie? Jestem wielką fanką długich
spacerów, mieszkam koło pięknego parku.
Może któraś z Was ma pomysł jak rozwiązać ten problem? Moze jakieś inne
pieluszki jednorazowe wchłaniają lepiej niż pampersy (mały potrafi na jednym
spacerze przelać 5-10 pampersów), a może słyszałyście coś o wkładkach do
pieluch izolujących wilgoć od pupy? Gdzie to kupić? Help!