Dodaj do ulubionych

do mam chłopczyków - co z siusiokiem??

16.11.07, 13:07
proszę o pomoc!! jestem mamą dwumiesięcznego chłopczyka, nie mam
pojęcia jak obchodzić się z jego "siusiokiem" tzn. myć nie myć,
naciągać czy nie. Gdzie bym nie spytała to każdy mówi co innego sad
Położna mówiła absolutnie nie ruszać, lekarka że trzeba troszkę
naciągać i umyć aby nie było zapalenia. Czy ktoś może mi wkoncu coś
poradzić, nie chcę aby mój synuś miał w przyszłości jakieś problemy.
Obserwuj wątek
    • tobi00000 Re: do mam chłopczyków - co z siusiokiem?? 16.11.07, 13:11
      Mój synek ma 4 miesiące i myje mu siusiaczka. Delikatnie, pod koniec
      kąpieli, odchylam napletek i delikatnie myje myjką. W siusiaczku
      zbiera sie mastka (taki biały nalot) i może dojść do zapalenia. Mój
      synek miał zaczerwieniony i smarowałam mu specjalną maścią przez 5
      dni. Przeszło i nigdy nie wróciło. Myję siusiaczka codziennie.
      • engel82 Re: do mam chłopczyków - co z siusiokiem?? 16.11.07, 13:14
        a czy ma znaczenie to w czym kąpiesz malucha?? bo słyszałam że jeśli
        już to najlepiej myć przegotowaną wodą po kąpaniu. Ja kąpię małego w
        płynie Oilatum. Dzięki za odpowiedź.
        • tobi00000 Re: do mam chłopczyków - co z siusiokiem?? 16.11.07, 13:24
          Ja też od urodzenia kąpię Wiktorka w Oilatum i tą samą wodą myję
          siusiaczka.
          Pozdrawiam
        • gossia81 Re: do mam chłopczyków - co z siusiokiem?? 16.11.07, 19:12
          Ja ci radze odcigac i myc.Tez posluchalam poloznej ktora mowila absolutnie nie odiciagac i tak trafilam z malenstwem na tydzien do szpitala z ostrym zapaleniem drog moczowych.A i duzo wietrzyc siusioka.Pozdrawiam.
    • havana86 Re: do mam chłopczyków - co z siusiokiem?? 16.11.07, 13:28
      ja mam 1,5 miesiecznego synka także myję Go w oilatum. codziennie przy kąpieli
      myję mu siusiaczka delikatnie sciagajc napletek, który i tak nie chce schodzic
      ale połozna mówiła ze z czasem ta dziurka sie powiększy. aha pupkę i siusiaczka
      myje mydełkiem bambinoa reszty cialka nie namydlam
    • deela Re: do mam chłopczyków - co z siusiokiem?? 16.11.07, 13:34
      myc i nie naciagac!
    • baby-5 Re: do mam chłopczyków - co z siusiokiem?? 16.11.07, 13:36
      Temat higieny u chłopców powraca co chwila i są zarówno zwolennicy
      jak i przeciwnicy ściągania napletka i mycia dokładnego siusiaka.
      Dla mnie temat jak najbardziej świeży więc opisze jak to wyglada u
      mojego 4,5 miesięcznego synka. Dokładnie tydzień temu byłam u
      lekarza na rutynowej wizycie i lekarka odciągneła troszkę napletka i
      poweodziła że napletek sklejony i jak mały bedzie miła rok
      dostaniemy skierowanie do chirurga dziecięcego który to "naprawi".
      ja do tej pory nie robiłam nic koło siusiaka bo ślepo zawierzyłam
      opiniom gazet, kolezankom z forum i radom dobrych cioć co by nie
      ruszać. Mąż zrobił rekonesans wśród znajomych którzy mają małych
      chłopców i wszyscy zgodnie stwierdzili że trzeba ściągać myć i nie
      czekaćdo roku. Dostaliśmy namiary na lekarza, który jest jest
      zwolennikiem ściągania napletka juz we wczesnym okresie. Byliśmy u
      miego 2 dni temu, posmarował małemu siusiaka mascią znieczlającą
      ściągnąl a raczej jak on to okreslił "rozciągnął " napletek i
      uwierzcie mi że jeśli do tego czasu nie byłam specjalnie przekonana
      czy ściągaćczy nie to w momencie kiedy zobaczyłam jakie ilości
      mastki zebrały sie pod napletkiem to wątpliwości zostaly rozwiane.
      Wyczyścił to kazał smarować maścią 3-5 dni i spokój. napletek
      schodzi bez oporu mastki nie ma i uważam że tak jest lepiej. Ale jak
      pisałam wczesniej podobnie jak w temacie np. szepionek skojarzonych
      tyle samo jest za ile przeciw, więc zrobiz jak uważasz.
    • megi231 Re: do mam chłopczyków - co z siusiokiem?? 16.11.07, 13:46
      Ostatnio moj synek mial zapalenie napletka wlasnie przez to ze nie
      sciagalam. Bral antybiotyk, i smarowalam mu maścia - przeszlo. Teraz
      delitaknie sciągam tylko tyle ile sie da i dokładnie myje aby
      zapalenie nie powrocilo.
    • daisy233 Re: do mam chłopczyków - co z siusiokiem?? 16.11.07, 14:48
      witam, jestem mama 3,5 chlopczyka i prawie od samego poczatku
      sciagalam napletek. Mam szczescie, ze tesciowa jest chirurgiem
      dzieciecym i powiedziala, ze napletek nalezy codziennie po kapieli
      albo w trakcie lekko naciagac. U Niej co drugi pacjent przychodzi z
      mamusia aby odkleic napletek. Chyba nie jest to przyjemne sad poza
      tym, jak juz wiekszosc z Was pisala grozi to stanem zapalnym.
      Pozdrawiam
    • antekiwona Re: do mam chłopczyków - co z siusiokiem?? 16.11.07, 15:04
      No nie wiem, ja tam moim chłopcom nie ściągałam i wszystko jest ok.
    • dianaro Re: do mam chłopczyków - co z siusiokiem?? 16.11.07, 16:45
      Staram się odciągac codziennie po kąpieli ile sie da i jeśli synek na to pozwala smile
      • zu_zaq Re: do mam chłopczyków - co z siusiokiem?? 17.11.07, 22:59
        a co ja mam zrobić ?
        mojemu synkowi lekarka wczoraj odciągnęła napletek i niby wszystko ok, a dziś
        zauważyłam małe pęknięcia naskórka dookoła
        • a.g.g.a Re: do mam chłopczyków - co z siusiokiem?? 17.11.07, 23:11
          Mojemu synkowi lekarka też tak zrobiła.Mały nawet nie drgnął,ale ja
          zauważyłam pęknięcie,właściwie małą rankę...Na początku strasznie
          się oburzyłam,ale po przemyśleniu stwierdziłam,że nic złego się nie
          stało.Mały w ogóle nie zauważył "zabiegu".I może dobrze,że lekarz
          odkleił zawczasu napletek,bo potem jakbyśmy mieli załatwiać sprawę
          chirurgicznie,to lepiej nie.Ranka szybko się zagoiła i jest ok,a ja
          od tamtej pory zawsze po kąpieli odciągam napletek,by ponownie się
          nie skleił

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka