Witajcie, przekopałam wątki, było dużo na temat "wędrowania"
niemowląt po łóżeczkach ale o takim problemie jak mój chyba nie
było. Otóż moja córcia ma 8 m-cy, ostatnio sypia niespokojnie, budzi
się, popłakuje, prawdopodobnie ma to związek z ząbkowaniem, no, w
każdym razie po poczytaniu sobie na ten temat, przestałam się
niepokoić.
Ale jest coś co mnie jednak martwi. Bardzo często w środku nocy
budzimy się z mężem z poczuciem, ze cos jest nie tak i widzimy..
małą stojącą w łóżeczku na czworakach i śpiącą!
Kiedy próbujemy położyć ją, uparcie znowu usiłuje stanąć na
czworakach i cały czas robi to przez sen!
Czy to lunatykowanie? Albo nie daj Boże jakieś zaburzenia
neurologiczne?
Pytałam neurologa ale też się tym nie przejął. Może troche dlatego,
ze nie widział jak to upiornie wygląda w środku nocy

Czy któraś z Was tez miała podobną sytuację?