Moja 4 miesięczna córcia nie toleruje butelki. Próbowałam różnych
butelek, różnych smoczków ale nic nie pomaga. Ostatnio kupiłam 2
niekapki przeznaczone dla dzieci powyżej 3 m-ca. Tez nie działa. Ze
smoczkami zachowyje się tak jakby nie umiała ssać --> wypycha je
językiem z buzi. Mała cały czas jest na piersi, ale chciałabym od
czasu do czasu dać jej choćby odciągnięty pokarm z butelki. Od
nowego roku wracam do pracy i wtedy to już zupełnie nie wiem co
będzie. Drogie mamy jeśli miałyście coś podobnego napiszcie jak
sobie z tym radziłyście. Dzięki