moja 3-mesięczna córeczka od jakiegoś czasu dostaje szału w pozycji
horyzontalnej
najpierw znielubiła noszenie na łódeczkę (czy kołyskę) chciała tylko
w pionie, lub przewieszona przez plecy
teraz doszedł do tego rk gdy się ją kładzie gdziekolwiek, na naszym
łózku, w jej łóżeczku, a nawet na chwilkę na przewijaku czy w takie
pozycji do karmienia
to koszmar
toleruje tylko noszenie (oczywiscie w pionie) , na chwilę leżaczek i
leżenie na brzuchu... no i w wózku wytrzymuje bo szybko zasypia
nie pomaga ani jej zabawianie ani pieszczenie... tylko ryk, dopóki
się jej nie podnieise albo przewróci na brzuch
czy ktraś z was miała taki problem z dziekiem? kiedy to przejdzie bo
jest dośc uciązliwe