Dodaj do ulubionych

Mleczko z kartonika...

09.01.08, 08:30
Dziewczyny, wczoraj moja mama dała małej ( 8,5 miesiaca ) zwykłe
krowie mleko z kartonika.. O dziwo mała przespała całą noc, nic
złego się nie stało!! Czy to oznacza, że mogę córeczce teraz podawać
takie mleczko? Pozdrawiam..
Obserwuj wątek
    • wiolka007 Re: Mleczko z kartonika... 09.01.08, 08:41
      Dodam tylko, że mała jest na mleku modyfikowanym - nie karmię
      piersią..
      • anetkakra Re: Mleczko z kartonika... 09.01.08, 08:59
        To dobrze ze jej nic nie jest ale nie polecam. Modyfikowane mleczko
        jest wzbogacone o witaminki odpowiednie dla dziecka, ma tez mniej
        tluszczu i bialek, nie ryzykuj, po co? a tak w ogole to mama bardzo
        odwazna ze bez Twojej zgody podala takie mleczko. Lekarze zalecaja
        podawac dopiero po 3cim roku życia czyli cos w tym musi byc.
    • krztyna Re: Mleczko z kartonika... 09.01.08, 09:04
      Na pewno dostaniesz odpowiedzi różniste, bo mleko krowie nie jest
      ponoć dobre dla człowieka w ogóle. No ale ja uwielbiam smile

      W każdym razie - uważam, że choć mleko krowie jest zdrowe i dobre,
      to nie zaczęłabym na Twoim miejscu tak dziecka z nim oswajać.
      Pojedynczy posiłek to co innego niż zmiana diety. Zostałabym na
      modyfikowanym a zaczęła podawać jogurt naturalny, serek
      homogenizowany, twarożek... Wszystko pojedynczo, po trochu i
      obserwując, bo ewentualnej alergii nie zauważysz natychmiast, a
      uczulić można dzieciaka paskudnie niechcący...
      ------------
      Aniołek Platek ma braciszka Skorpka
    • mw144 Re: Mleczko z kartonika... 09.01.08, 09:50
      Conajmniej od 3 m-cy możesz jej takie mleko podawać. Nie wiem czemu
      Cię dziwi, że niemowlakowi nic się nie stało po mleku, przecież
      niektóre ssaki miją mleko nawet do 3 lat.
      • slonko1335 Re: Mleczko z kartonika... 09.01.08, 10:23
        Wiolka nie dostaniesz gotowej odpowiedzi, sama musisz zdecydować co
        jest dobre dla Twojego dziecka. Ja mam prawie dwulatkę i dalej
        podstawą jej diwety jest mleko modyfikowane, moim zdaniem i zdaniem
        jej pediatry i dietetyka dla niej dużo zdrowsze i lepsze. Dostaje
        czasami mleko krowie, głównie w przetworach mlecznych tez nic jej po
        tym nie jest ale chcę dla swojego dziecka jak najlepiej więc daję
        jej mleko modyfikowane bo według mnie jest odpowiedniejsze dla
        dziecka w tym wieku i tyle.
        Większośc naszego pokolenia wychowała się na mleku krowim i też żyją
        jakoś, choć nie powiem to chyba od naszego pokolenia zaczęła się
        plaga alergii, czy to przez mleko krowie nie wiem, choć niektórzy
        specjaliści tak uważają.
        • julia78 Re: Mleczko z kartonika... 09.01.08, 12:10
          > Większośc naszego pokolenia wychowała się na mleku krowim i też żyją
          > jakoś, choć nie powiem to chyba od naszego pokolenia zaczęła się
          > plaga alergii, czy to przez mleko krowie nie wiem, choć niektórzy
          > specjaliści tak uważają.

          nasi dziadkowie i pradziadkowie pili mleko krowie i byli generalnie zdrowsi od
          nas. Moim zdaniem wpływ na tak dużą ilość alergii ma ogólne zanieczyszczenie
          środowiska, modyfikowana, konserwowana żywność itd. Być może w jakimś stopniu i
          mleko krowie ale nie jest ono na pewno decydującym czynnikiem.

          Moja siostra od pierwszych tyg. zycia piła mleko krowie bo innego nie chciała a
          zresztą modyfikowane trudno dostępne było. Dziś to kobieta po 30-tce zdrowa jak
          ryba i bez żadnych alergii. Ja zaś piłam od początku mleko modyfikowane i od
          małego byłam uczulona na mnóstwo rzeczy. Jaki z tego wniosek?? Żaden moim zdaniem.

          Mój mały ma 14 miesięcy. Jada przetwory mleczne i pije krowie mleko choć w
          niewielkich iościach i nie codziennie, ale podaję mu tez i modyfikowane.
          • julia78 Re: Mleczko z kartonika... 09.01.08, 12:12
            acha-zaczęłam podawać krowie mleko tuz przed 1 urodzinami kiedy wiadomo było, że
            nie jest alergikiem. Do roku pił prawie wyłącznie moje mleko+modyfikowane.
          • slonko1335 Re: Mleczko z kartonika... 09.01.08, 12:52
            > Moja siostra od pierwszych tyg. zycia piła mleko krowie bo innego
            nie chciała a
            > zresztą modyfikowane trudno dostępne było. Dziś to kobieta po 30-
            tce zdrowa jak
            > ryba i bez żadnych alergii. Ja zaś piłam od początku mleko
            modyfikowane i od
            > małego byłam uczulona na mnóstwo rzeczy. Jaki z tego wniosek??
            Żaden moim zdani
            > em.
            >


            Julia moim zdaniem też zaden tym bradziej, że ja mam akurat w
            rodzinie sytuację dokładnie odwrotną, piszę tylko, to co usłyszałam
            w wypowiedzi specjalistów od żywienia w programie dla dzieci, nie
            jestem naukowcem i nie mnie to analizować, jednak co do tego, że
            mleko krowie nie powinno być podstawą diety niemowlęcia czy
            malutkiego dziecka zdania specjalistów są zgodne. Na jakiejś
            podstawie takie wnioski wyciagają, może własnie na podstawie badań
            naszego pokolenia karmionego mlekiem krowim.
            • julia78 Re: Mleczko z kartonika... 09.01.08, 16:29
              Zgadza się slonko. Chodzi o to, ze zawsze dziwią mnie rozbieżności w tym
              temacie. Dlaczego w Polsce mleko krowie można podawać po 3 rż a np. w wielu
              innych krajach po 1 rż jesli dziecko nie ma alergii?
              To jest tez tak, że jednemu nic nie bedzie a innemu zaszkodzi. Nie jest
              powiedziane, że ci, którzy jako niemowlęta pili mleko krowie będą alergikami
              choć jest takie prawdopodobieństwo.
              Ja miesięcznemu czy 0,5 rocznemu dziecku bym nie podała, ale ponad roczniakowi
              podaję w niewielkich ilościach.
              • slonko1335 Re: Mleczko z kartonika... 09.01.08, 16:45
                Julia ale specjaliści od żywienia w Polsce nie mówią, że mleko
                krowie trzeba podawac po ukończeniu 3 roku życia, chodzi o to że
                mleko to nie powinno być podstawą diety. Ja mam wręcz zalecenia od
                dietetyczki i pediary podawania mleka krowiego odkąd Młoda skończyła
                roczek ale w niewielkich ilościach(ok. szklanki dziennie), reszta
                musi być uzupełniana mlekiem modyfikowanym po to żeby dziecko
                dostało wszystkie składniki odżywcze. Z postu autorki wątku
                zrozumiałam, że ona pyta czy dziecku 8 miesięcznemu może już podawać
                tylko krowie mleko.
    • anneczka78 Re: Mleczko z kartonika... 09.01.08, 11:32
      Ogólnie rzecz biorąc, mleko krowie jest dostosowane swoim składem do
      potrzeb cielaka, a mleko kobiety do potrzeb niemowlęcia.
      Jeśli chcesz, żeby Twoje dziecko otrzymywało z mleka optymalną ilość
      składników odżywczych, podawaj mleko modyfikowane co najmniej do
      skończenia 1 roku życia (w przypadku alergika do 3 lat)
    • mika_p Re: Mleczko z kartonika... 09.01.08, 20:45
      Mleko modyfikowane to mleko krowie, które przeszło obróbkę, by upodobnic je do
      mleka ludzkiego.
      Mleko modyfikwoane i ludzkie ma duzo mniej białka, bo ludziątko nie musi po roku
      ważyć tony.
      Mleko modyfikowane i ludzkie ma więcej węglowodanów, bo tego potrzebuje mózg:
      cukrów, zeby pracować.
      Mleko modyfikowane i ludzkie ma mniej sodu i potasu, który w nadmiarze ma bardzo
      szkodliwy wpływ na nerki.

      Zresztą, weź sobie karton mleka krowiego i pudełko modyfikowanego, porównaj
      ilości składników odzywczych..
    • edit38 Re: Mleczko z kartonika... 09.01.08, 21:14
      Ja odpowiem Ci tak.
      Córka mojej kuzynki miała stwierdzoną skazę białkową więc próbowali chyba
      wszystkiego od mleka sojowego które jest bez recepty po preparaty mlekozastępcze
      i niestety nie było żadnej poprawy. pewnego razu ktoś jej doradził aby dała
      małej zwykłe mleko i ona zaryzykowała i problemy się skończyły.
      Moja mała skończyła 7 m-cy i również jest skazowcem (też preparaty
      mlekozastępcze nie dają oczekiwanych rezultatów) ale ja nie jestem tak odważna,
      postanowiłam że spróbuję tego sposobu ale nie wcześniej jak mała skończy rok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka