Dodaj do ulubionych

obcy vs. predator- - czyszczenie nosa

11.01.08, 00:38
tak to u nas wyglada...
mala ma 6 m-cy. uzywamy fridy i sprayu z woda morska. jak sobie
radzicie z - delikatnie mowiac - dezapropata dzieci? bo moja macha
glowa na boki, odpycha sie raczkami, zebym jej tylko tego ustrojstwa
do noska nie wlozyla....a naprawde nie ciagne za mocno.... bo wiem,
ze moze byc nieprzyjemnie, tak jak "smarknie sie" za mocno...
co robic?
Obserwuj wątek
    • tijuana2 Re: obcy vs. predator- - czyszczenie nosa 11.01.08, 00:58
      Ja mam to samo. Masakra. Podobnie z czyszeniem uszu, a nawet buzi
      (oczu). Nie wiem, czy to taki egzemplarz dziecka, czy inne mamy nie
      przejmują się, usidlają dziecko i koniec. Podłączam się do pytania.
      • elieka kupić katarek 11.01.08, 10:21
        do odciągania kataru wink

        www.katarek.pl

        polecam - jest super, cięgnie z taka siłą, ze glutki wyciagnie a
        krzywdy dziecku nei zrobi.
        nawet w szpitalu używają takowego - tylko nie podłaczają do
        odkurzacza tylko do jakiejs maszynki która też ma siłę ssącą.
    • monikaa13 Re: obcy vs. predator- - czyszczenie nosa 11.01.08, 10:27
      mam tak samo, kiedyś był luzik córka nie miałą nic do gadania, ale
      teraz ma 13msc i nie jest łatwo, ogólnie wyciągamy tak, mąż ciągnie
      a ja trzymam
      wyciągamy tylko po kąpieli przed snem, w dzień rzadko chyba, że
      naprawdę ma dużo
      nie jest łatwo ale jak to któraś z mam napisała wolę, żeby dziecko
      miało spokojny sen i czysty nosek, na pewno łatwiej się jej tak
      oddycha niż z "zagilonym" - trudno musimy się przemęczyć te parę
      sekund
      ale już sie boję co będzie później, za pół roku, rok
      • olamad Re: nauczy się sama dmuchać? 11.01.08, 10:36
        smile
        Za kilka m-cy możesz zacząć trening, np. próby zdmuchniecia świeczki
        nosem.
        My nauczylismy Bartka (w tej chwili 9,5 m-ca) "jak być groźnym" -
        marszczy wtedy czoło i dmucha nosem. Daje to nawet niezłe efekty smile
    • epreis Re: obcy vs. predator- - czyszczenie nosa 11.01.08, 11:10
      moja kuzynka która też używa fridy i ma baaardzo buntującą córkę,
      kładzie ją na łóżku "siada" na niej okrakiem tak by nie machała
      rączkami, jedną ręką trzyma jej buzie i wyciąga..czasem potrzeba
      kogoś do pomocy..
      ja mam zwykłą gruchę- tak mi doradziła położna..raz, ze mó za bardzo
      nigdy się nie buntował, gdy był młodszy wystarczyło że ktoś go
      zagadywał i zabawiał a ja lekko przytrzymywałam i było ok..potem
      wzięłam się na sposób i brałam go półleżąco na kolana, jedną jego
      rączke chowałam pod swoją za plecami a drugą jego raczkę
      przytrzymywałam i wyciagałam te giluchy, zagadywałam przy tym albo
      siadałam przy oknie i pokazywałam ptaszki itp itd..
      teraz gdy jest już starszy to właściwie problem jest taki, że grucha
      nie stanowi aaż tak dużego problemu by chciałs ię nauczyć dmuchać w
      chusteczkę..
      siedzi na kanapie i ogląda bajki a ja wyciągam...
      potem przed snem psikam jeszcze sterimarem (bo dla starszych
      sterimar lepszy, lepiej wypłukuje niż disnemar) i mamy spokój
    • atram-77 Re: obcy vs. predator- - czyszczenie nosa 11.01.08, 21:15
      u nas to samo...
      wniosek: albo rodziców powinno być trzech albo powinniśmy mieć po 3 ręce. bo 4
      to za mało. jedna para rak trzyma dzidzie i przede wszsytkim krecaca sie głowę ,
      2 para rak trzyma ręce dzidzi, 3 para (ta brakująca) może trzymać fride i
      odsysać smilesmilesmile
      Krótko mówiąc walka jak nigdy, ale i tak odsysanie działa i noc w miare
      spokojna. wiec walczymy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka