Dodaj do ulubionych

od kiedy kolczyki????

11.01.08, 16:10
moja coreczka dostala na chrzciny kolczyki, zastanawiam sie od ktorego
miesiaca zycia mozna przekluc uszy malej???!!!
Obserwuj wątek
    • sabciass Re: od kiedy kolczyki???? 11.01.08, 16:18
      możesz nawet na sali porodowej, jeżeli tylko nie uważasz, ze
      niemowlak z kolczykami to głupota. Moja tez dostała na chrzciny. Jak
      w przedszkolu przyjdzie i powie, ze chce kolczyki wtedy moze
      przekłujemy.
    • zona_mi od urodzenia. 11.01.08, 16:27
      n/t
      • czukczynska Re: od urodzenia. 11.01.08, 16:48
        Był tu już kiedyś taki wątek.Po co chcesz dziecku sprawiać ból?Żeby się podobała
        Tobie,a może innym?
        Moja córka ma 9 lat i twierdzi,że nigdy sobie uszu nie przebije,bo jej sie to
        nie podoba.No i dobrze,że nie postanowiłam za nią i nie przebilam jej uszu w
        niemowlęctwie.Może wybrać.
        Dla mnie to barbarzyństwo.
      • agiczek85 Re: lepiej poczekać 14.01.08, 14:23
        witaj! ja na Twoim miejscu bym poczekała, gdyż tak jak inne
        koleżanki uważam że tak małemu dziecku nie powinno się przekuwac
        uszu ponieważ boli bardziej (niemowle jest mniej odporne na ból) ale
        przede wszystkim u niemowląt takie dziurki bardziej się paskudzą i
        grozi infeckją. Tak więc nie szpiesz się z tym dla dobra dziecka smile
        pozdrawiam.
    • ka_ag Re: od kiedy kolczyki???? 11.01.08, 16:58
      Jak dziewczynka będzie miała kilkanaście lat i stwierdzi że chce - to wtedy.
      Kolczyki u niemowlęcia świadczą o głupocie rodziców. Głupoty tych co dają
      maluchom kolczyki w prezencie komentować nie będę, bo szkoda gadania.
      Ale to oczywiście moje osobiste zdanie. Żal mi tylko tych maluszków, którym
      rodzice fundują takie wątpliwe przyjemności.
      • edyta0 Re: od kiedy kolczyki???? 11.01.08, 17:18
        jak lubisz S/M (sado-maso) to mozesz i na sali porodowej, zalezy kto
        co lube. Decyzja powinna nalezec do dziecka a jak juz tak nie mozna
        wytrzymac to mozna lalce przebic, przynajmniej ona nie czuje.
      • soniiia Re: od kiedy kolczyki???? 12.01.08, 23:00
        ja gdy byłam nastolatką to nie podobały mi się przekłute uszy,
        dopiero przekułam sobie sama w wieku 24 lat. moje dziecko samo
        zdecyduje czy chce i kiedy.
    • tosia2007 Re: od kiedy kolczyki???? 11.01.08, 17:41
      Narazisz dzieciątko nie tylko na ból , ale także na ryzyko zakażenia
      jakąś paskudną chorobą przekazywaną przez krew . Nigdy nie masz
      gwarancji , że instrument do przekuwania jest sterylny . Znam taki
      przypadek , a tego często nie bierze się pod uwagę .
      • babcia47 Re: od kiedy kolczyki???? 11.01.08, 18:01
        o wyrwaniu kolczyka z ucha i rozerwaniu jego płatka w czasie zabawy
        już nie wspomnę..
        • ewa-krystyna Re: od kiedy kolczyki???? 12.01.08, 22:41
          babcia47 napisała:

          > o wyrwaniu kolczyka z ucha i rozerwaniu jego płatka w czasie zabawy
          > już nie wspomnę..
          kolczyki nosilam od 3 roku zycia ,moja siostra od niecalego roczku i nigdy nie mialysmy zadnej infekcji od kolczykow jak rowniez nigdy rozerwanego platka... chyba zalezy jakie kolczyki sie dziecku zalozy...
    • babcia47 Re: od kiedy kolczyki???? 11.01.08, 17:59
      a po co? i dlaczego? prosiła Cię córcia? przyjdzie czas, ze jezeli
      będzie jej sie to podobało to sama poprosi i wtedy bedzie czas
      właściwy!! Ja w zyciu nie miałam przekłutych uszu, nie podoba mi się
      to i na szczęście mama nie "uszczęśliwiła"mnie na siłe i bez mojej
      zgody!
    • pysiak122 Re: od kiedy kolczyki???? 11.01.08, 18:44
      ja mam zamiar w lecie przekluc mojej malej uszy bedzie miala wtedy
      rok , pewnie teraz bedzicie mnie krytykowac ale moim zdaniem kazdy
      robi jak mu pasuje.znam wiele mam ktore przekluwaly swoim malym
      dzieciom uszka i tez tak jak ja nie maja nic przeciwko temu.mysle ze
      to tak jak z chodzikami zdania sa bardzo podzielone.pozdrawiam
      wszystkie mamy za i przeciw przekluwaniu.
      • ka_ag Re: od kiedy kolczyki???? 11.01.08, 19:00
        i kolczyki i chodziki mogą wyrządzić wielką szkodę maluszkowi. Ale faktycznie
        tak jak mówisz, zdania są podzielone. Generalnie wygląda to tak (trochę
        uogólniając): im bardziej prymitywni rodzice, tym mniejsza świadomość
        • edyta0 :-D 11.01.08, 22:20
          rewelka! zostaniesz zlinczowana smile)))
        • gabda Re: od kiedy kolczyki???? 13.06.08, 09:27
          póki co o prymitywiźmie świadczy tylko twoja wypowiedz...Dramat sad( Skąd w was tyle jadu i potrzeby przywalenia innym? Dlaczego tak łatwo kogoś opisać jako prymitywów? ("trochę uogólniając") - może lepiej nie uogólniaj - to krzywdzące i niezgodne z rzeczywistością. Ja sama nie będę się spieszyła z przebijaniem uszu dziecku, ale nie widzę w tym nic prymitywnego. Sama miałam wcześnie przebite uszy i nie miałam żadnych infekcji i rozerwanych płatków uszu - przecież nikt nie mówi o przebijaniu uszu zardzewiałym gwoździem...
      • dorianne.gray Re: od kiedy kolczyki???? 11.01.08, 19:01
        Każdy robi, jak mu pasuje? Szkoda, że Twoja córka nie będzie mogła
        zrobić tak, jak jej pasuje.

        I szkoda, że tak wielu rodziców nie umie zwyczajnie szanować swoich
        dzieci. Dziecko też człowiek.
      • mika_p Re: od kiedy kolczyki???? 11.01.08, 19:19
        Pysiak, a powiedz, po jaką cholerę smarowałaś córce dziąsła żelem na ząbkowanie?
        Przecież to ją tylko bolało - tak samo jak ją będą boleć przekłute uszy.
      • jakw To spytaj się małej czy jej pasuje... 14.01.08, 22:08
        pysiak122 napisała:

        > ale moim zdaniem kazdy robi jak mu pasuje
        twoja decyzja, a jej dziury w uszach

    • oli77 Re: od kiedy kolczyki???? 11.01.08, 19:11
      Po co? Nie podoba Ci się bez kolczyków? Wyobraź sobie rozerwane uszko podczas
      zabawy a z pewnością wystarczy...
    • osa551 Re: od kiedy kolczyki???? 11.01.08, 19:25
      Pozwól swojej córce samej decydować o swoim ciele. Jak będzie
      chciała to sobie przekłuje. Rozumiem, że chcesz zaspokoić swoja
      próżność (no bo chyba córka sama Cię nie poprosiła), ale to nie są
      Twoje uszy i uszanuj to. Nawet prymitywne plemiona w Afryce nie
      kolczykują niemowlaków.
    • rudy_wyjec Re: od kiedy kolczyki???? 11.01.08, 19:30
      Co to za dziwny pomysł dawać kolczyki niemowlakowi? Po co? A karnetu
      do studia tatuażu nie dostała?
      • pysiak122 Re: od kiedy kolczyki???? 11.01.08, 20:30
        kolczyki mozna zdjac w kazdej chwili , a tatuaz nie ,wiedzialam ze
        bedzie krytyka , ale coz kazdy robi jak mu sie podoba.
        • mika_p Re: od kiedy kolczyki???? 11.01.08, 20:37
          Twoje dziecko też, Pysiaczku? Bedzie robić co mu się podoba, z własnym ciałem?
          Samo bedzie decydowac, czy chce mniec dziury w uszach, czy nie?
          No i czemuż, droga foremko, nie odniosłaś się do mojego pytania o żel?
        • rudy_wyjec Re: od kiedy kolczyki???? 11.01.08, 20:55
          Bystra to Ty nie jesteś, pytałam autorkę wątku. A po kolczykch
          zostają dziury w uszach.
        • osa551 Re: od kiedy kolczyki???? 12.01.08, 21:36
          Oczywiście że tak. To zależy od tego kto jaki poziom reprezentuje wink.
    • mw144 Re: od kiedy kolczyki???? 11.01.08, 21:38
      Po 18 roku życia jeśli wyrazi zgodę. W wyjątkowych przypadkach polskie prawo umożliwia dzieciom decydowanie o sobie po 12 r.ż.
    • nataliam2 Re: od kiedy kolczyki???? 11.01.08, 22:52
      Ja żałuję, że moja mama nie przebiła mi uszu jak byłam mała. Zrobiła to dopiero
      po 1 komunii i niestety pistoletem (najpierw zrobiono mi dziurki a dopiero potem
      wkładano kolczyki) bolało jak chol....
      Następne zrobił mi tata jak byłam w liceum (sposób z ziemniakiem i kolczykami
      zdrowotnymi).
      Ja jak będę miała córkę przekłuję jej uszy na jej pierwszą wiosnę (oczywiście
      nie zrobię tego sama, tylko moja kuzynka, wykwalifikowana kosmetyczka).
      Niektóre mamy nie maja pewnej informacji. U uszach i w nosie są takie miejsca w
      których nie ma nerwów i dobra kosmetyczka wie co to za miejsca i przekłuwanie
      uszu i nosa nic nie boli (uczyli mnie tego nawet na biologii).
      Mogę być zlinczowana, ale mi się to podoba.
      Nie jest to prymitywne a Afrykańskie plemiona przebijają nawet nos wielkimi
      metalowymi prętami a szyję wydłużają obręczami. To może jest barbarzyństwo.
      Każdy ma prawo wychowywać dziecko wg własnych wyróżników i zakładać dziecku to
      co wg niego jest ok.
      Jak mojej "przyszłej" córce nie spodobają się kolczyki to je wyjmie. Nawet gdy
      ja wyjęłam niedawno kolczyki na miesiąc dziurki zaczęły mi zarastać.
      A jak będzie chciała mieć w przyszłości tatuaż to jej go zafunduje.
      • malgosiek2 Re: od kiedy kolczyki???? 11.01.08, 22:55
        Ale zważ,ze w Afryce to obrzęd kulturalny/rytualny w jakimś
        konkretnym celu,a nie widzimisię mamusieksmile
        Pzdr.Gośka
      • dorianne.gray Re: od kiedy kolczyki???? 12.01.08, 12:11
        Twoje dziecko nie jest Twoją własnością, jest odrębną istotą ludzką.
        • patrice7 Re: od kiedy kolczyki???? 12.01.08, 12:31
          jak sama mnie o to poprosi.Niestety piszesz ze kazdy ma prawo sam decydowac,
          czemu tego prawa pozbawiasz własne dziecko?! ....Żenada
          • nataliam2 Re: od kiedy kolczyki???? 12.01.08, 12:42
            W takim razie dlaczego decydujesz za dziecko np. czy ma być szczepione, czy ma
            przyjąć chrzest itd. Dlaczego np. nie poczekasz do 18 roku życia i niech dziecko
            samo przyjmie wiarę, taką jaką będzie chciało. Nie podejmujmy w takim razie
            żadnych decyzji za nasze dzieci. I nie narzucajmy im naszego widzimisię.
            To my rodzice podejmujemy najczęściej decyzję za nasze dzieci. I to w każdej
            sprawie. Dlaczego mamy wybierać że w tej sprawie mogę podjąć decyzję za dziecka
            a w tej nie.
            Obłęd
            Żenujące jest właśnie to że niby dziecko samo może podjąć taką decyzję, ale
            tylko taką która nam odpowiada.
            • dorianne.gray Re: od kiedy kolczyki???? 12.01.08, 12:47
              Moje dziecko nie jest i nie będzie ochrzczone. Chyba że samo się
              uprze. Nie widzę związku pomiędzy chrztem a okaleczaniem ciała.
            • patrice7 nataliam2 12.01.08, 12:54
              przeczytaj jeszcze raz to co napisalas i zastanow sie do czego ty przyrownujesz
              kobieto!
              • nataliam2 Re: nataliam2 13.01.08, 13:48
                Jak to do czego?
                Dla mnie okaleczanie ciała jest na tym samym poziomie co okaleczanie psychiki.
                Jak się uszy będą źle goić idziesz do lekarza, a jak psychika siądzie też
                pójdziesz do lekarza.
                Nie bądź cyniczna.
                • rudy_wyjec Re: nataliam2 13.01.08, 13:54
                  A co jest okaleczaniem psychiki?
                  • nataliam2 Re: nataliam2 13.01.08, 14:45
                    Mówienie co innego a robienie też co innego.
                    Tym samym kaleczysz dziecku psychikę.
                    • rudy_wyjec Re: nataliam2 13.01.08, 14:53
                      Nie nadążam za Twoim tokiem myślenia, możesz jaśniej? Zawsze robię
                      to, co mówię i myślę, nie uprawiam hipokryzji.
                      • nataliam2 Re: nataliam2 13.01.08, 15:03
                        Czyli należysz do tych którzy we wszystkim decydują ze dziecko czy do tych
                        którzy zostawiają decyzję własnym dzieciom.
                        Chodzi mi o (szczepienia, chrzest, dziurki w uszach itd itd)
                        • rudy_wyjec Re: nataliam2 13.01.08, 15:34
                          Nie ochrzciłam mojego dziecka, jeśli o to pytasz. Nie zamierzam
                          okaleczać jego ciała dla własnych kaprysów. Szczepienia są w tym
                          kraju obowiązkowe. Nie wiem, do czego zmierzasz.
                          • moniowiec Re: nataliam2 12.02.08, 16:14
                            szczepienia nie są obowiązkowe, ale powinno się je robić. tak samo jak renta/emerytura jest twoim prawem a nie obowiazkiem Państwa (poczytaj konstytucję). i uważam, że dziecko do pewnego wieku nie decyduje o sobie: dlatego ma rodziców lub prawnych opiekunów. mogą (dosłownie) robić z nim co sobie zechcą: okaleczyć kolczykami, ochrzcić, zbić itd. niektóre czyny są niedozwolone prawnie - dlatego rodzice mordercy czy znęcający się nad dzieckiem w jakikolwiek sposób są karani. proste. nawet jak dziecko 15letnie (dla mnie to już nie dziecko ale wg prawa owszem) zajdzie w ciazę nawet jeśli wiemy że współżyje to automatycznie jest to gwałt na nieletnim.
            • malgosiek2 Re: od kiedy kolczyki???? 12.01.08, 14:05
              nataliam2 napisała:

              > W takim razie dlaczego decydujesz za dziecko np. czy ma być
              szczepione, czy ma
              > przyjąć chrzest itd. Dlaczego np. nie poczekasz do 18 roku życia i
              niech dziecko
              > samo przyjmie wiarę, taką jaką będzie chciało. Nie podejmujmy w
              takim razie żadnych decyzji

              Szczepienia są po to,aby wyeliminować choroby lub je zmniejszyć i
              powikłania po nich.
              Więc służą zdrowiu i profilaktyce.
              A czemu ma służyć przekłuwanie uszu niemowlętom?
              Bo słodko niby wyglądają?
              Dla mnie jak pisałam gorteskowo,bo takie stare maleńkie.
              A co do argumentu ze chrztem zupełnie jest on nie trafiony.
              Moje dzieci nie są ochrzczone i same własnie podejma decyzję jaką
              wiarę wybiorą.
              Więc nie zadecydowałam za nich.
              Starszy nie był u komunii i jakoś nie nalegał nawet mimo iż tylko
              jeden z klasy nie był.
              Pzdr.Gośka
              • ewa-krystyna Re: od kiedy kolczyki???? 12.01.08, 22:50
                malgosiek2 napisała:


                > Szczepienia są po to,aby wyeliminować choroby lub je zmniejszyć i
                > powikłania po nich.
                > Więc służą zdrowiu i profilaktyce.
                > A czemu ma służyć przekłuwanie uszu niemowlętom?
                > Bo słodko niby wyglądają?
                > Dla mnie jak pisałam gorteskowo,bo takie stare maleńkie.
                > A co do argumentu ze chrztem zupełnie jest on nie trafiony.
                > Moje dzieci nie są ochrzczone i same własnie podejma decyzję jaką
                > wiarę wybiorą.
                > Więc nie zadecydowałam za nich.
                > Starszy nie był u komunii i jakoś nie nalegał nawet mimo iż tylko
                > jeden z klasy nie był.
                > Pzdr.Gośka


                niestety jednak zdecydowalas za nich,bo ich nie ochrzcilas.... ich decyzja o
                chrzcie pozniej bedzie analogiczna do corki Nataliam2 o wyjeciu kolczykow i ich
                nienoszeniu...
                jesli chodzi o szczepienia to tez jest to sprawa dyskusyjna... nie wszyscy
                wierza w ich skutecznosc i decyduja o poddaniu ich dzieci...
                • dorianne.gray Re: od kiedy kolczyki???? 12.01.08, 23:41
                  Raczej ochrzczenie dziecka jest podjęciem decyzji za nie. I to
                  właśnie porzucenie wiary wybranej przez rodziców mogłoby być
                  analogiczne do wyjęcia kolczyków... o ile można tu mówić o
                  jakiejkolwiek analogii, bo porównanie jest śmieszne.
                  • nataliam2 Dla mnie nie 13.01.08, 13:53
                    Albo podejmujemy decyzję za dziecko czyli: chrzcimy, szczepimy i zakładamy
                    kolczyki albo nic z tych rzeczy.
                    Ja podejmuję decyzję ze moje dziecko.
                    Poza tym podobają mi sie kolczyki w różnych częściach ciała i tatuaże też.
                    kwestia gusu
                    • dorianne.gray Re: Dla mnie nie 13.01.08, 19:28
                      Nie widzę punktów stycznych pomiędzy szczepieniami, chrztem a
                      kolczykami w uszach. Pierwsze jest obowiązkowe i wykonywane w trosce
                      o zdrowie dziecka. Drugie to kwestia wiary, czyli osobista sprawa
                      każdego człowieka - konstytucja pozwala rodzicom wychowywać dzieci
                      zgodnie z własnymi przekonaniami, więc Ty też pozwól. A trzecie -
                      czyli kolczyki - to rzecz zbędna z punktu widzenia dziecka,
                      bezmyślne krzywdzenie dziecka w imię zaspokajania własnej próżności
                      i naruszenie jego nietykalności cielesnej. Rodzic ma prawo decydować
                      o dziecku w wielu sprawach, ale nie ma prawa naruszać jego godności.

                      Jak Ci się podobają kolczyki i tatuaże w różnych częściach ciała to
                      sobie je zafunduj, gdzie chcesz i jakie chcesz. A dziecku pozwól
                      zadecydować samemu, czy chce, czy nie. Może Twojej córce kolczyki
                      nie będą się podobać?...
                    • jakw Re: Dla mnie nie 14.01.08, 22:19
                      To co się ograniczasz - wsadź dziecku kolczyki w uszy, w nos, w
                      pępek, w język itd.
                      Btw rozumiem, że sama jesteś okolczykowana na maxa?
                    • edit38 Re: Dla mnie nie 12.06.08, 21:19
                      nataliam2 napisała:


                      > Poza tym podobają mi sie kolczyki w różnych częściach ciała i tatuaże też.
                      > kwestia gusu

                      Przepraszam że pytam ale czy Twoje dziecko jest wytatuowane?
            • babcia47 Re: od kiedy kolczyki???? 13.01.08, 15:55
              ze szczepieniami to przesadziłaś..czym innym jest "upiększanie"
              ciała według własnego gustu bez zgody dziecka a czym innym czynności
              czy zabiegi, które maja mu zapewnic zdrowie i prawidłowy
              rozwój..równie dobrze mogłabys zapytac: po co karmić czy myc?? A co
              do chrztu.. to jeżeli dziecko nie będzie chciało uczestniczyć w
              zyciu Kk może się wycofac..inna rzecz czy rodzice uznaja decyzję
              dziecka (jak u mnie i moich dzieci w wieku 10-12 lat)i czy i jak
              bardzo bedą protestować i wywierac na nie presję. Nauka religii
              dzieciom nie powinna przynieśc szkody ponieważ uczy je i tak zasad
              moralnych, które są obowiązujące dla każdego człowieka nie tylko
              wierzącego..no i kultura chrzescijańska jednak jest obecna w naszej
              kulturze i życiu..i dobrze zeby dziecko wiedziało o co chodzi..
    • fammpirella nigdy:) 11.01.08, 22:54
      ja ma 336 m-cy i uszy dziewiczewink po co meczyc dziecko?!!!! jak
      kiedy bedzie chciala poprosi Cie o to, albo pojdzie i zrobi to sama.
    • limmar Re: od kiedy kolczyki???? 11.01.08, 23:13
      To boli, gojenie też paskudne.
      • edyta0 Re: od kiedy kolczyki???? 11.01.08, 23:20
        I co z tego, najwazniejsze, ze ladnie wyglada! smile
    • malgosiek2 Re: od kiedy kolczyki???? 11.01.08, 23:29
      Jak dla mnie takie niemowlaki z kolczykami wyglądają groteskowo.
      Ale to moje osobiste zdanie na ten temat.
      Pzdr.Gośka
    • edit38 Re: od kiedy kolczyki???? 12.01.08, 12:06
      Teoretycznie od urodzenia, ale ja postanowiłam że niemowlakowi nie przebiję
      (teściowa ma do mnie o to straszny żal bo małe dziewczynki tak słodko wyglądają
      z kolczykami) Przebiję jej dopiero gdy mnie o to poprosi sama (nie ważne czy
      będzie miała 2 latka 5 czy 10)
    • marina79 Re: od kiedy kolczyki???? 12.01.08, 13:18

    • soniiia Re: od kiedy kolczyki???? 12.01.08, 23:02
      ja gdy byłam nastolatką to nie podobały mi się przekłute uszy,
      dopiero przekułam sobie sama w wieku 24 lat. moje dziecko samo
      zdecyduje czy chce i kiedy.
    • musam Re: od kiedy kolczyki???? 13.01.08, 00:04
      eeh, zrob jej kolczyk w pempku, bedzie bardziej grandzowosmile

      A tak na marginesie, do jakiejs "inteligentnej" popierajacej rytualy
      matek w afryce, jeszcze nigdy nie slyszala o podcinaniu dziewczynek?
      To rowniez jeden makabryczny rytual, podobny jak obrzezanie na zywca
      nowordka (bylam "swiadkiem" w szpitalu).
      Czyli rytualy, gdzie dorosli decyduja o ciele dziecka, sa jej
      zdaniem ok?¨no nie moge....
      • malgosiek2 Re: od kiedy kolczyki???? 13.01.08, 00:16
        Jak to do mnie to napisz mi,gdzie popieram,bo nie widzęsmile
        No cóż odezwała się następna "inteligentna"bo pępek się pisze jak
        już smile)))
        Stwierdziłam,że w Afryce to rytuał czy inny obrzęd związany z
        kulturą plemion.
        I nie mnie ich osądzać,bo nie znam dokładnie etymologii ich rytuałów.
        Owszem są one dla nas barbarzyńskie tak jak "obrzezanie"dziewczynek
        czyli wycięcie łecntaczki.
        Szamani nadal także istnieją w plemionach indiańskich czy
        murzyńskich i co to ma do tego?
        U nas przekłuwanie uszu czy innch części ciała nie jest związane z
        tymi rzeczami.
        pzdr.Gośka
        • musam Re: od kiedy kolczyki???? 13.01.08, 00:56
          To nie ja zaczelam temat rytuâlow wiec "nie zawracajmy wisly kijem".
          Oczywiscie robienie dziur w uszach, nie jest tak drastyczne jak
          rytualy o ktorych bylo wspomniane, nie mniej jednak, jest to
          ingerencja w stan fizyczny (w negatywnym pojeciu: dziury) dziecka,
          do ktorej, moim skromnym ,pozbawionym inteligencji, zdaniem, nie
          mamy prawa.
          pozdrowionka
    • lidek0 Od kiedy kolczyki? Jak sama zechce, proste. 13.01.08, 11:05
      Dla mnie dziwczynki z kolczykami wyglądają śmiesznie, nie ma nic w
      tym ładnego. Jak sama poprosi to tak.
      Poza tym polecam wyszukiwarkę.
    • karawana123 Hańba i wstyd!!! 13.01.08, 21:53
      Dziewczyno, nie wierzę? I Ty świadomie przyznajesz się na publicznym forum, że
      Twoje dziecko jeszcze nie ma uszu przebitych??? Dziwne, że Cię jeszcze mamy nie
      wyśmiały. Teraz dziecko bez kolczyków wygląda pospolicie i świadczy o braku
      klasy jego rodziców. Moja najpierw miała przebite uszka, a dopiero potem obcięto
      jej pępowinę ( kolczyki to priorytet). Potem to już gładko poszło: w cipce,
      pępek w pierwszym miesiącu obowiązkowo. A teraz najnowszy hit. Moja córeczka
      chodzi do żłobka i bardzo lubi jednego chłopczyka. Trwa to już dłuższą chwilę,
      dlatego wspólnie z jego mamą idziemy jutro do studia tatuażu i wytatuujemy
      dzieciom ich imiona na piersiach. Koleżankom oczy wyjdą ze zdumienia i dam sobie
      rękę uciąć, ze połowa forumowiczek zrobi to samo.

      A co do chrztu, myślę, że to o wiele poważniejsza decyzja niz kolczyki czy
      tatuaż oraz większa ingerencja w życie dziecka. Nie odwazyłabym się ochrzcić
      dziecka wbrew jego woli. Szczepienie to też sprawa zbyt duzej wagi,
    • deela Re: od kiedy kolczyki???? 13.01.08, 22:19
      w uszach od drugiego dnia zycia
      w sutkach na 6m-c
      na rok wsadza sie kolczyka w łechtaczke
      kazdy we wsi wie!
      • karawana123 Re: od kiedy kolczyki???? 13.01.08, 22:28
        Jesteś dobrą mamą i masz klasę, ale mnie i tak nie przebijesz. Ale mam do Ciebie
        pytanie. Dlaczego w uszach dopiero drugiego dnia? Trochę poźno. Jakby mnie ktoś
        pierwszego dnia odwiedził i zobaczył dziecko bez kolczyków to bym się pod ziemię
        chyba zapadła
        • phantomka Re: od kiedy kolczyki???? 13.01.08, 23:15
          Jak to jest, ze takiej nataliam2 czy jako ci tam nickowo - uszy
          zarastaja po kilku dniach, a mi nie zarosly po latach noszenia,
          mojej mamie nie zarosly po laaatach noszenia, mi w pepku nie zarosla
          dziurka, chociaz kolczyka nie nosze juz z lat 9 conajmniej. No cuda,
          wianki panie.
          A nataliam2 zostaje bohaterka tego forum, bo nie dosc, ze przyznaje
          sie publicznie do rytualow afrykanskich przeprowadzanych na swojej
          przyszlej corce, to jeszcze jakis czas temu miala odwage przyznac,
          ze lubi wozic dziecko bez fotelika. To jest dopiero kobita.
          • phantomka Re: od kiedy kolczyki???? 13.01.08, 23:16
            ech z tego wszystkiego sie pomylilam: mialo byc po latach NIE
            noszenia
            • maxi2007 Re: od kiedy kolczyki???? 14.01.08, 12:46
              naucz się czytać kobieto. Nataliam2 stwierdziła i przyznała się że wozi dziecko
              bez fotelika tylko wtedy kiedy musi ale nie martw się już nie będzie bo jej
              matka nie żyje.
              poza tym każdy ma prawo do wyrażania swojego zdania, ale tu nie można bo od razu
              jest się atakowanym.
              • phantomka Re: od kiedy kolczyki???? 14.01.08, 13:10
                Nie kiedy musi, ale kiedy CHCE - to zawsze wybor rodzica. I
                zapamietaj sobie jedno - to jest Przestepstwo, nie wyrazanie swojego
                zdania, bo fotelik jest obowiazkiem kazdego rodzica.
                • maxi2007 Re: od kiedy kolczyki???? 14.01.08, 14:09
                  Czytałaś niedokładnie, pisała że jedzie z dzieckiem bez fotelika kiedy jej matka
                  ma atak. Mam z nią kontakt prywatnie i nie raz o tym rozmawiałyśmy.
                  Zawsze jaj jedzie gdzieś indziej to jeszcze nigdy nie było przypadku żeby
                  jechała bez niego.
                  poza tym nawet gdyby jeździła to jej prywatna sprawa i ewentualnie policji.
                  Nie wszyscy jesteśmy cudownymi rodzicami którzy o wszystkim myślą.
                  Tym bardziej jak liczą się minuty a nawet sekundy.
                  byłyśmy razem w Chorwacji, był to wyjazd samochodowy i nie było sytuacji,żeby
                  któreś z naszych dzieci było bez fotelika.
                  Ja na przykład właśnie jestem w Warszawie i mój mały płakał przez bitych 6
                  godzin ale nikt go nie wyciągnął.
                  Poza tym możemy podyskutować na odpowiednim temacie, przypomne Ci że ten dotyczy
                  kolczyków.
                  • phantomka Re: od kiedy kolczyki???? 14.01.08, 16:24
                    To, gdzie jedzie nie ma akurat znaczenia przy ew. wypadku - co za
                    glupi argument podalas, naprawde. Idac tym tokiem myslenia mozna
                    dojsc do wniosku, ze zycie dziecka jest mniej wazne...no ale
                    faktycznie, nie ma sensu dyskutowac.
          • osa551 Re: od kiedy kolczyki???? 13.01.08, 23:26
            Do trzech razy sztuka, jeszcze może jakaś trzecia mądrość ludowa
            wypłynie ...

            Przy okazji pamiętam, że jako nastolatka pożyczyłam kiedyś kolczyki
            mojej mamie, która to kolczyków nie nosiła od dzieciństwa. Musiała
            mieć wtedy ze 40 lat i po conajmniej 25 latach założyła kolczyki bez
            większego problemu.

            Przy okazji - w przedszkolu mojej córki zaznaczono, że dzieciom nie
            wolno nosić w przedszkolu kolczyków, ale ja nie zauważyłam żeby
            którakolwiek dziewczynka miała przekłute uszy.
        • deela Re: od kiedy kolczyki???? 14.01.08, 08:52
          moj syn ma juz dawno smoka na plecach wytatuowanego
          teraz z tatusiem zrobia sobie czaszki na bicepsach zeby mieli takie same
          ech moja dzidzia rosnie!
          • woi.mi Re: od kiedy kolczyki???? 14.01.08, 11:57
            Ciekawe,że przekłuwanie uszu niemowlaka nie boli, a leciwą nastolatkę tak.Z
            niemowlakiem można zrobić wszystko,bo nie ucieknie, tak?
            • batutka Re: od kiedy kolczyki???? 14.01.08, 12:03
              szczerze powiedziawszy mnie sie nie podobaja male dziewczynki (nie mowiac o
              niemowlakach) z kolczyklami (takie stare-malutkie)
              no, ale to kwestia gustu

              ja jednak uwazam, ze kolczyki to tylko potrzeba doroslych, dzieci wcale tego nie
              potrzebuja - a nawet nie maja na to ochoty (pomijajac kwestie bolu w czasie
              przekluwania)
              ja dzis ide z moja Anulka na szczepienie i jestem w niezlym stresie - i nie
              wyobrazam sobie dokladania jej i sobie dodatkowego stresu zwiazanego z
              przekluwaniem uszu
              • driadea Re: od kiedy kolczyki???? 14.01.08, 19:14
                W uszach już spokojnie możesz, z łechatczką poczekaj, aż mala przestanie
                korzystać z pieluch.
    • naciak5 Re: od kiedy kolczyki???? 14.01.08, 22:18
      oprocz bolu to jeszcze kwestia higieny, przeciez po przekuciu uszy jeszcze goja
      sie kilka dni, czasami ropieja, nie mowic juz o niebezpieczenstwie podczas zabawy
      • lukrecja34 Re: od kiedy kolczyki???? 15.01.08, 09:13
        a ja jestem ciekawa ile z tych oburzonych kolczykowaniem dzieci mam ciąga swoje
        potomstwo do makdonaldów czy innych kfc,wlewa w nie colę,napycha frytkami i
        chipsami od małego czy też pasie innym pysznym,pędzonym jedzeniem?rozumiem,że tu
        się dziecka nie krzywdzi?i nie mówcie,że wy to absolutnie nie..wystarczy pójść w
        niedzielę do m1 i zobaczyć kto siedzi w makdonaldzie-całe rodziny z coraz
        grubszymi dziećmi..
        przebicie uszu w tym momencie to dla mnie pikuś..a poza tym osobista sprawa
        każdej matki a nie oburzonych forumowiczek
        • deela Re: od kiedy kolczyki???? 15.01.08, 09:16
          a wyobraz sobie ze moje dziecko co najwyzej zje ze dwie frytki w macu, wiecej mu
          nie daje,
          a co do indywidualnej sprawy rodzicow, no coz..... w takim razie moze niech od
          razu jej wlosy ufarbuje? w koncu to indywidualna sprawa?
          przebijanie uszu niemowlakowi to kretynizm do entej potegi i powinnien byc
          procederem zakazanym
        • breili Re: od kiedy kolczyki???? 15.01.08, 09:18
          Niestety na tym forum nie powinno stawiac sie takim pytan bo
          zostanie sie zywcem pozartym przez forumowe sepy dzialajace w
          imieniu "dobra dziecka".

          Oj Paniusie zajelybyscie sie lepiej czyms pozytecznym. Autorka watku
          oczekuje prostej odpowiedzi KIEDY przekloc a nie "slowa na
          niedziele".
        • phantomka Re: od kiedy kolczyki???? 15.01.08, 09:42
          No ja nie chodze, co wiecej w ogole nie jadam takiego syfu. Owszem,
          lubie fast food typu kebab, lubie frytki, jak sobie sama zrobie.
          Zdziwie dalej, bo moje dziecko nie przelknie frytki, nie zje chipsa,
          bo jej nie smakuja. Czekolade je od wielkiego dzwonu, woli zwykle
          flipsy.
          Tak wiec, nie generalizuj, bo to ze widzisz jakies rodziny w
          mckwakach to nie oznacza, ze sa to dziewczyny z forumsmile
          • lukrecja34 Re: od kiedy kolczyki???? 15.01.08, 10:01
            w którym miejscu generalizuję?bo nie zauważyłam..chodzi mi o to,że robicie
            problem tam gdzie go tak naprawdę nie ma.argument-bo ty nie chodzisz do
            makdonalda nie oznacza,że 3/4 dziewczyn również nie chodzi.te same dziewczyny
            robią afery na forum bo jakaś mama chce swojemu dziecku przekłuć uszy,pomalować
            paznokcie,zrobić 10-latce trwałą czy co tam jeszcze dziwacznego
            wymyśli.naprawdę-są dużo ważniejsze problemy niż przekłute uszy 6-latki.a może
            mamy inną hierarchię wartości?
            • phantomka Re: od kiedy kolczyki???? 15.01.08, 10:09
              No wlasnie generalizujesz, bo zakladasz, ze ci sami rodzice, ktorzy
              chodza z dzieciakami do mc, sa jednoczesnie przeciwni kolczykowaniu.
              W tym stwierdzeniu zalozylas dwulicowosc rodzicow - zupelnie
              zbytecznie, bo nie znasz ich nawykow.
              Przekluwanie uszu nie jest taka bagatelna sprawa, to w koncu znaczna
              ingerencja w cialo, dla przyjemnosci a nie koniecznosci.

              -
              Maryjka
              • tusia080588 Re: od kiedy kolczyki???? 15.01.08, 13:11
                jak pisałyscie wyzej jestem głupia, prymitywna dziewka ze wsi. ale
                miesiac temu przebiłam corci uszka. o dziwo nie miała zadnej
                infekcji ani mniejszej ani wiekszej. przez chwile nie miała nawet
                zaczerwienienia. sama miałam przebite uszy i nos pistoletem wiec
                wiem ze to nic nie boli. rozmawialam z kosmetyczka ze najlepiej jest
                pezebic uszka koło 6 miesiaca. a jezeli mojej julci nie beda
                podobały sie kolczyki to je po prostu wyjmie. a dziurki nie sa
                niewiadomo jak wielkie zeby mogły ja oszpecac. smile)
                • deela Re: od kiedy kolczyki???? 15.01.08, 14:26
                  i pewnie jestes z siebie niebywale dumna?
                  • tusia080588 Re: od kiedy kolczyki???? 16.01.08, 10:28
                    jestem dumna ale z coreczki. w sumie z siebie tez. i jezeli w
                    przyszłości bedzie chciała miec tatuaz czy pofarbowac sobie włosy to
                    sama dam jej na to pieniadze i poszukam jej dobrej kosmetyczki.
                    wszystko dla ludzi.
                    • deela Re: od kiedy kolczyki???? 16.01.08, 10:43
                      no to czemu na tatuaz chcesz jej dac a uszy sama jej podziurawilas?
                      zreszta zrob jej tatuaz juz teraz
                      • tusia080588 Re: od deela 16.01.08, 10:50
                        faktycznie chyba jej zrobie tylko musze znalesc jakiegos
                        oryginalnego tribala. bo sama sobie zrobiłam i juz mi sie znudził.
                        dla niej wybiore cos ekstra. i jeszcze przemysle nad kolczykiem w
                        łechtaczce. bedzie czadersko. moze jeszcze mały irokez bo ma takie
                        długie włoski. kurcze nie wzbudzisz we mnie wyrzutów sumienia bo
                        doskonale wiem ze przebicie nic nie bolało.
                        • deela Re: od deela 20.01.08, 18:49
                          tu nie chodzi o bol tylko o ingerencje w cudze cialo!
    • kwiatek02 Re: od kiedy kolczyki???? 15.01.08, 15:00
      jak dla mnie to nigdy
    • emilia.it Re:do wszystkich!!! 16.01.08, 10:29
      Chcialam podziekowac (m.in.:tusia0...,kwiatek02,
      agiczek85,soniiia,pysiak122,marina79,BREILI) za ZROZUMIENIE mojego pytania i
      konkretne odpowiedzi!!!
      Dowiedzialam sie ze zadajac takie pytanie jestem malo inteligentna, prozna i
      naleze do nizszej klasy!!! Moze podzielcie forum na dwie grupy: dla tych ze
      szlachty-bardziej inteligentnych i dla
      chlopstwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!????????????????????
      Pozatym gratuluje niektorym wulgarnosci (karawana,driadea)!
      Ja sama mam kolczyki w uszach i pepku, goily sie bez problemu a samo przeklucie
      nic nie bolalo!
      Pozdrawiam i zycze troszke WIECEJ tolerancji!!!!!!!!!!!
      • tusia080588 Re:do wszystkich!!! 16.01.08, 10:42
        zapraszamy cie do nas na blog to sama ocenisz jak wyglada sliczna
        dziewczynka w slicznych kolczykach. www.juleczkaczyz.corka.pl i na
        tym forum juz tak jest. kazda kobieta ktora wie ile jest warta nie
        słucha pustych tekstów "ŚWIĘTYCH" mamusiek. pozdrawiamy
        • deela Re:do wszystkich!!! 20.01.08, 18:52
          buhahahah po pierwsze ten blog to absolutnie oHydna kwintesencja
          najobrzydliwszego z cukierkowych kiczow
          po drugie jesli uwazasz ze twoje dziecko z kolczykami wyglada "slicznie" to ide
          poturlac sie ze smiechu w kącie
          wyglada idiotycznie
          • sabciass Re:do wszystkich!!! 21.01.08, 10:19
            Łoł, ostre słowa, ale pocichutku się z tobą zgodzę, paskudny
            ten "blogasek".
        • budzik11 Re:do wszystkich!!! 12.06.08, 20:11
          tusia080588 napisała:

          > zapraszamy cie do nas na blog to sama ocenisz jak wyglada sliczna
          > dziewczynka w slicznych kolczykach.

          Aż z ciekawości zajrzałam. Biedne dziecko - ładna dziewczynka, a została tak
          oszpecona sad Wygląda idiotycznie.

          kazda kobieta ktora wie ile jest warta nie
          > słucha pustych tekstów "ŚWIĘTYCH" mamusiek. pozdrawiamy

          A każda normalna matka jest dumna z dziecka, jakie urodziła i kocha je takim,
          jakie jest, a nie "dekoruje" je w ten sposób lecząc swoje kompleksy jego kosztem.
      • driadea Re:do wszystkich!!! 20.01.08, 22:28
        A gdzie ja, przepraszam, byłam wulgarna?!
        • dorianne.gray Re:do wszystkich!!! 20.01.08, 22:32
          Driadea, no przecież użyłaś wulgarnego słowa "łechtaczka", fuj!
          • driadea Re:do wszystkich!!! 20.01.08, 22:35
            ROTFL!
            Skoro łechtaczka jest wulgarna, to i uszy są. Też część ciała, nie?
            LOL smile
            • dorianne.gray Re:do wszystkich!!! 20.01.08, 22:37
              A tego to już nie wiem, musiałabyś Emilię spytać.
              • driadea Re:do wszystkich!!! 20.01.08, 22:40
                Wolę nie pytać, jeszcze coś źle zrobię i mi się dostanie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka