Dodaj do ulubionych

itzbeen - monitoring czynnosci codziennych - zmian

28.01.08, 23:41
Ciekawa jestem czy ktos z Was mial stycznisc z tym urzadzeniem:
www.itzbeen.com/
Opera się na prostej zasadzie: zmieniam pieluche - eciskam guzik pieluchy,
karmie - wciskam guzik karmienia, usypiam - w ciskam guzik spania. Urzadzenie
pokazuje nam, jak duzo czau minelo od tych czynnosci. Ktos moze ma cos
takiego? Mioze cos powiedzieco uzytecznosci, czy jest sens kupowac?
Sam pomysl wydaje mi sie ciekawy, bo ja non sto zapominam o tym kiedy ostatnio
karmilam...
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: itzbeen - monitoring czynnosci codziennych - 28.01.08, 23:45
      A jak minie 3:40 od zmieny pieluchy to co?
      A jak minie 2:30 i dziekco sie bedzie domagac jedzenia to powiesz, ze nie
      przysluguje????
      • tijuana2 Re: itzbeen - monitoring czynnosci codziennych - 29.01.08, 00:26
        E tam. Pewnie nic, ale bez przesady - nikt nie mówi, że każdy rodzic
        używający tego urządzenia ma koniecznie w danej sekundzie coś tam
        zrobić. To tylko przypominajka. Czasem wiedzieć warto, czasem nie
        można sobie za Chiny Ludowe przypomnieć, która to mogła być godzina?
        Ile to już minęło? Ja przez pół roku notowałam godziny i "pojemność"
        wszystkich karmień na dobę - to mi dawało jakąś wiedzę.

        Urządzenie śmieszne, jakbym dostała w prezencie, to bym się nim
        pobawiła. Kupić sobie samemu - to chyba tylko w przypływie nadwyżki
        finansowej.
        • madziulec Re: itzbeen - monitoring czynnosci codziennych - 29.01.08, 07:26
          A po co to notowalas???? Tak szczerze powiedz.
          Bo ja ani nie notowalam czy moje dziecko regularnie jadlo ani czy regularnie
          zrobilo kupe...

          Kurcze, wyrodna jakas czy co?
          • tatusiek32 Po co notować... 29.01.08, 12:33
            Niepotrzebnie draki szukasz, czemu z taką agresją? Czy ktoś cię krytykuje?
            Jeżeli twoje dziecko jest szczęścliwe, zdrowe i piękne i nie notujesz czynności
            to chwała tobie i twojej pamięci.

            Niektórży rodzice notują czas jedzenia dzieci, nie po to by trzymać dziecka
            ścisłego harmonogramu (jesz co 3 godziny i nie wcześniej!) tylko by pamiętać o
            czynnościach.

            Gdy się pojawiają kłopoty notatnik się przydaje.

            Notatnik, nawet karteczka, ułatwia rodzicowi, szczególnie początkującemu, w
            wielu sprawach bo może:

            1) nauczyć się odróżniać senność od głodu i od kolki czy innych przyczyn- nie
            każdy potrafi na początku. Jeżeli dziecko je regularnie co 3-4 godziny i płacze
            po godzinie od karmienia to głód raczej wykluczony;

            2) ustalić średni czas karmienia - ma to znaczenie gdy dziecko nie tyje;

            3) ustalić regularność karmień - jw.

            4) przypominać o najważniejszych czynnościach - jeżeli dziecko kupy nie robi 2
            dni, to nie ma co się martwić ale jeżeli od 7 to chyba czas pójść do pediatry.

            5) przypomnieć z której piersi jadł mały... moja ukochana nie zawsze pamięta.

            W Św. Zofii pielęgniarki uczą młode mamy notować karmienia i opróżnienia nie bez
            powodu.

            Czy elektronika może zastąpić poczciwy zeszyt, to nie wiem. Byleby nie było
            urządzenie zbyt skomplikowane.
            • madziulec Re: Po co notować... 29.01.08, 12:54
              Gratuluje opierania sie na szpitalu Sw. Zofii. Nie odnotowano tam,
              ze moje dziecko jest wczesniakiem i am niedotleneinei i
              niedokrwienei okoloporodowe.
              jesli ten szpital jest wyrocznia to rzeczywiscie - nasze dzieci beda
              zdrowe i szczesliwe....
              • 2ktm2 Re: Po co notować... 29.01.08, 15:45
                madziulec, Święta Zofia, czy nie Święta Zofia - nie o to tu chodzi. Notowanie,
                czy tez klikanie takim urządzonkiem może się przydać, nieważne kto nauczył.
                Ja myślę, że dla Pediatry to może być też ciekawa informacja i wywiad na temat
                spania, karmienia, harmonogramu dnia powinien być wpisany do standardów lekarskich.
                • tijuana2 Re: Po co notować... 29.01.08, 16:13
                  Ja notowałam dokładnie z powodów opisanych przez tatusiek32, za
                  wyjątkiem 5-ego (wink, a na pewno jeszcze bym kilka znalazła. Ja
                  lubię być poukładana. Z przyjemnością patrzyłam jak moje dziecko
                  dobija do 12 godzin spania w nocy (teraz skubaniec znowu mnie budzi
                  3 razy). Na początku w ogóle - bez tych notatek - nie
                  odpowiedziałabym pediatrze na pytanie ile razy na dobę je moje
                  dziecko (6, 8, 10 ???) i po ile. Płaczu dziecka nie umiałam i do tej
                  pory nie umiem (a tak!) odróżnić - zawsze zgaduję głód po odstępach
                  czasowych (jak wyje po 2h i nic innego nie pomaga, to też dam mu w
                  końcu jeść... wink.
                  I tak dalej... Wierzę, że urządzenie może się komuś przydać - komuś
                  kto ma ochotę wydać na to kasę, też lubi być "zorganizowanym" i nie
                  znosi notować długopisem. wink
              • tatusiek32 Re: Po co notować... 29.01.08, 16:14
                Czytam ze masz dużo frustracji i złości w sobie. To ewidentne. Przykro ze twoje
                dziecko było takie chore ale to nie wina moja, kobitki pytającej o sprzęt czy
                notatnika. Ja jestem wybitnie zadowolony ze Św. Zofii, ty nie, co to wspólnego z
                notatnikiem?

                Proszę frustracje wyładować na odpowiednim forum bo nie chcę mi się czytać tych
                niemających niczego wspólnego z tematem dywygacji.

                Rozumiesz teraz dlaczego notatnik jest potrzebny czy nie?

                Aha - w przypadku dzieciaka chorowitego to notatki chyba jak najbardziej
                wskazane. I pilnowanie żeby wcześniak jadł odpowiednio często - proszę oto docinek.
        • 2ktm2 Re: itzbeen - monitoring czynnosci codziennych - 29.01.08, 12:08
          no wlasnie, mi sie tez wydaje, ze tu nie chodzi o dokladne karmienie wg.
          zegarka. Raczej o przypominanie chyba... Ja zawsze zapominam kiedy karmilam. A
          po co mi ta wiedza? Zeby wiedziec czy dziecko je regularnie (np. kiedy przez
          kilka dni nie robi kupki i nie pzybiera przez dwa tygodnie dobrze na wadze). Ja
          wlasnie tez notuje. Dla mnie, przydaloby sie jeszcze cos co zapisywaloby te moje
          klikania - tak abym np. pod koniec miesiaca mogla zobaczyc jak moje dziecko
          spalo/jadlo (jak wiadomo, to jest od siebie zalezne). A Wam nie przydalaby sie
          taka wiedza?
          • blueberry77 Re: itzbeen - monitoring czynnosci codziennych - 29.01.08, 13:01
            Ja notowałam godzinę, czas trwania karmienia i z której piersi. Kupek nie
            notowałam, bo mniej więcej pamiętałam czy była kupa po każdym posiłku, czy nie
            było jej od 3 dni, a z dokładnością do godziny nie potrzebowałam tego wiedzieć.
            Ale urządzenia bym raczej nie kupiła smile
            • 2ktm2 Re: itzbeen - monitoring czynnosci codziennych - 29.01.08, 15:54
              blueberry77 napisała:

              > Ja notowałam godzinę, czas trwania karmienia i z której piersi. Kupek nie
              > notowałam, bo mniej więcej pamiętałam czy była kupa po każdym posiłku, czy nie
              > było jej od 3 dni, a z dokładnością do godziny nie potrzebowałam tego wiedzieć.
              > Ale urządzenia bym raczej nie kupiła smile

              Hej Blueberry,

              urządzenie nie jest takie drogie - ok. 80 PLN (sprowadzane z USA). Myślę, że to
              do zniesienia (musiałabym policzyć ile już wydałam na zeszyty do notowania wink
              • tatusiek32 Re: itzbeen - monitoring czynnosci codziennych - 30.01.08, 13:17
                Gdzie do kupienia?
                • 2ktm2 Re: itzbeen - monitoring czynnosci codziennych - 04.02.08, 20:37
                  niestety dostepne tylko w stanach sad
                  Ale ciekawa jestem:
                  czy wy notujecie pory karmienia, kupek, spania? Czy lekarze sie Was o to pytaj?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka