edi761
07.02.08, 13:16
hej moj 3,5 miesieczniak zwariowal,od jakiegos miesiaca na widok
obcych czy to w swoim domu czy u kogos zaczyna wyc, odwracac glowe.
U mamy na raczkach, cyś, grzechotki nic nie dziala.Dopiero jak
przekroczymy prog swojego domu (oczywiscie z wywieszonymi jezorami)
syrena wylacza sie prawie natychmiast!
czy to przypadlosc zwiazana z wiekiem czy o co mu chodzi?co z tym
robic jeszcze czesciej wychodzic do ludzi a moze wlasnie unikac
kontaktu alle w takim wypadku to stane sie wiezniem we wlasnym
domu.Wasze smrodki tez takie strachliwe, co robilyscie?czy to minie?
pozdro edka