31.03.08, 20:21
www.sport.pl/pilka/1,65080,5073207.html

"Chelsea ma pojechać do Malezji na przedsezonowe turne."

Co sądzicie o takich spolszczeniach. Bo ja muszę przyznać, że za pierwszym razem, gdy to zdanie czytałem, nie wiedziałem co ten wyraz znaczy.
Obserwuj wątek
    • zuq1 Re: Turne 01.04.08, 08:18
      No cóż, wygląda raczej nieładnie. Ale może się przyjmie jak sezon
      (od "saison"). Albo autorowi nie chciało się sprawdzać francuskiej
      pisownii i napisał jak słyszy...
      • teresa50 Re: Turne 13.04.08, 14:27
        No i w restauracjach już "meni" piszą...
        • pavvka Re: Turne 13.04.08, 22:08
          A "piure" jest już notowane przez słowniki (chociaż właściwie chyba
          nigdy nie widziałem tego tak napisanego):
          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2573094
    • davidoff_pce Re: Turne 14.04.08, 02:07
      Cóż...naturalna kolej rzeczy. Szekspir i Szopen raczej nie poznaliby swoich
      nazwisk zapisanych w takiej postaci, a bywają one tak pisane i nawet akceptowane
      przez słowniki od lat. Być może za sto lat dzieci w szkołach będą się uczyły o
      prezydencie Buszu i Sziraku. Skoro można tak zniekształcać pisownię nazwisk, to
      dlaczego oszczędzać wyrazy pospolite? Ortografia to nie język! Nie warto kruszyć
      o nią kopii. To tylko zespuł odgurnie ustalonych regół, kture w karzdej hwili
      morzna zmienić, jak tylko komóś wystarczajonco warznemu pszyjdzie na to ohota.
      • stefan4 Re: Turne 14.04.08, 08:46
        davidoff_pce:
        > Ortografia to nie język! Nie warto kruszyć o nią kopii. To tylko
        > zespuł odgurnie ustalonych regół, kture w karzdej hwili morzna
        > zmienić, jak tylko komóś wystarczajonco warznemu pszyjdzie na to
        > ohota.

        Ortografia to część języka.

        Wszystko może się w każdej chwili zmienić: słownictwo, wymowa, gramatyka,
        znaczenie słów, pisownia... Wszystko to zmieniało się wielokrotnie. Ale to nie
        ma nic wspólnego ze zmienianiem odgórnym. Jeśli ktoś zacznie mi narzucać
        pisownię inną, niż znam i lubię, to będę się tak samo źle czuł, jak gdyby
        narzucał mi obcą gramatykę.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
        • davidoff_pce Re: Turne 14.04.08, 11:10
          Niezupełnie jest tak, że ortografia danego języka jest jakąś wypadkową tego, co jego użytkownicy "znają i lubią". Wiele języków ma swoje "organy regulujące". Żeby nie było wątpliwości, czym się one zajmują, przytaczam cytat ze strony internetowej Rady Języka Polskiego:

          "Ustawa z dn. 7 października 1999 r. o języku polskim (art. 13 ust. 1) nakłada na Radę Języka Polskiego obowiązek ustalania zasad ortografii i interpunkcji języka polskiego. Wypełniając ten obowiązek, Rada na swych posiedzeniach plenarnych podejmuje uchwały ortograficzne."

          Oczywiście Rada w jakiejś mierze kieruje się tym, co Polacy "znają i lubią", ale ostateczny głos należy do zasiadającego tam grona mędrców.

          Poziomy języka jakie przychodzą mi do głowy to fonetyka, morfologia, składnia, leksyka. Dorzućmy do tego semantykę i ewentualnie pragmatykę i koniec. Język jest prymarnie systemem znaków mówionych, a tylko wtórnie pisanych. Ortografia to tylko wypracowany przez daną społeczność środek techniczny, adaptujący język do nietypowego dla niego "środowiska słowa pisanego".

          Żeby nie było wątpliwości, nie mam nic do ortografii. Można nawet powiedzieć,że na swój sposób ją lubię (zwłaszcza fascynująca jest jej historia). Chodzi mi jednak o zachowanie proporcji. Nie można traktować danej kombinacji literek jako wartości samej w sobie i krzywić się na inne kombinacje. Ostateczna decyzja i tak należy do Rady Języka Polskiego...

          POZDRAWIAM
        • davidoff_pce Re: Turne 14.04.08, 11:25
          Aha, jeszcze jedno...

          stefan4 napisał:
          > Wszystko może się w każdej chwili zmienić: słownictwo, wymowa, gramatyka,
          > znaczenie słów, pisownia... Wszystko to zmieniało się wielokrotnie. Ale to ni
          > e
          > ma nic wspólnego ze zmienianiem odgórnym.

          Odmawiam ortografii prawa do miana pełnoprawnej części języka, nie dlatego że się zmienia, bo masz rację, że język zmienia się na każdym poziomie. Chodzi mi tylko o tryb tych zmian. Rada Języka Polskiego może sobie podjąć 100 uchwał na temat zmiany zasad polskiej fleksji i nic z tego dla języka polskiego nie wyniknie. W przypadku ortografii jest inaczej. Wystarczy jedno pokolenie, które będzie chodziło do szkoły, która nauczając pisowni, kieruje się wytycznymi tej szacownej bądź co bądź Rady.
          • deerzet Re: pisownia 14.04.08, 12:03
            {Davidoff} napisał:
            [... nauczając pisowni, kieruje się wytycznymi tej szacownej bądź co
            bądź Rady...]
            Nie lepiej:
            "...wytycznymi tej szacownej, bądź co bądź, Rady."?

            Zdanie inne:
            [...Odmawiam ortografii prawa do miana pełnoprawnej części języka,
            nie dlatego że się zmienia, bo masz rację, że język zmienia się na
            każdym poziomie...]
            wymagałoby totalnego remontu interpunkcyjno - znaczeniowego, nazbyt
            zapętlone.
          • stefan4 Re: Turne 14.04.08, 12:14
            davidoff_pce:
            > Rada Języka Polskiego może sobie podjąć 100 uchwał na temat zmiany
            > zasad polskiej fleksji i nic z tego dla języka polskiego nie
            > wyniknie. W przypadku ortografii jest inaczej. Wystarczy jedno
            > pokolenie, które będzie chodziło do szkoły, która nauczając
            > pisowni, kieruje się wytycznymi tej szacownej bądź co bądź Rady.

            Ja jej nie uważam za szacowną. W ogóle żadnego organu ,,waaadzy'' powołanego do życia wyłącznie po to, żeby zużyć nadmiar pieniędzy podatnika, nie uważam za szacownego.

            Jednak muszę przyznać, że jak na biurokrację, rozpaczliwie próbującą uzasadnić potrzebę swojego istnienia, RJP jak dotąd zachowuje się wstrzemięźliwie i nie próbuje niczego przewrócić do góry nogami. Nie wiem dlaczego, może resztki przyzwoitości jej nie pozwalają?

            A co by się stało, gdyby RJP oszalała i ogłosiła np., że to co dotąd było pisane przez ,,ó'' będzie pisane przez ,,u'' i na odwrót? Moim zdaniem wtedy język pobiłby Radę. Zostałaby wyśmiana publicznie a jej nowe zarządzenie zostałoby olane.

            Bo ortografia stanowi część języka (niezalęznie od tego, co było ,,pierwotnie'') a Rada jest ciałem obcym dla języka, więc może tylko proponować minireformy dotyczące minispraw.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka