izka_st
20.02.08, 22:09
Moja córka skończyła 9 m-cy. Już kilka miesięcy temu rozpoczęliśmy naukę samodzielnego zasypiania i córka przyjęła nowe zwyczaje bez większych kłopotów. Przyzwyczaila się, że zasypia sama i wszyscy byli szczęśliwi. Niestety w grudniu nastąpił u niej nawrót choroby (córka urodziła się z wrodzoną zaćmą prawego oka a gdy miała 3 miesiące dołączyła do tego jaskra - która w tymże czasie została zoperowana) i w styczniu trafiliśmy do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie na kolejną operację. W szpitalu z powodu bólu i nowego otoczenia Honorata nie mogła zasypiać sama więc usypiałam ją na rękach.
Po powrocie do domu postanowiliśmy wrócić do dawnych zwyczajów i pojawił sie problem. Córka kategorycznie odmawia samodzielnego zasypiania wieczorem. Problem jest o tyle ciekawy, że w ciągu dnia zasypia bez problemów (ma dwie drzemki), a wieczorem pomimo tego, że jest zmęczona nie chce zasnąć. Płacze, histeryzuje, ma odruchy wymiotne (czasami nawet wymiotuje), a kiedy przyjdę i ją przytulę zasypia natychmiast. Nie wiem co robić, jak postępować? Skąd ta histeria?
Czy zostawić sytuację tak jak jest i poczekać aż mała dojdzie do siebie po tych wszystkich wrażeniach związanych z pobytem w szpitalu czy twardo stawiać na swoim? Gdyby nie choroba pewnie postawiłabym na swoim. Tu boję się takich długotrwałych wzrostów ciśnienia spowodowanych płaczem gdy oko nie jest jeszcze wygojone ( po operacji goi sie ok 3 miesięcy).
Z drugiej strony nie chcę wychować terrorystki i histeryczki robiąc z niej kalekę życiową.
PROSZĘ o POMOC.