edit38
25.02.08, 06:45
Moja Zuzeńka od urodzenia uwielbiała się kąpać. Nawet mycie główki
nie było żadnym problemem. Obecnie ma 8,5 m-ca i problemy z kąpielą
są z każdym tygodniem coraz większe. Na początku było wszystko ok.
do chwili gdy zaczynałam spłukiwać jej włoski z szamponu, potem gdy
zaczynałam myć główkę a wczoraj nie chciała wcale usiąść w wanience
i gdybym była sama w domu to nie dałabym sobie z nią rady.
Zastanawiam się nad przeniesieniem kąpieli do łazienki ponieważ cały
czas kąpiemy ją w pokoju w małej wanience ( w łazience nie ma
kaloryfera i musiałabym dogrzewać) Może ta przeprowadzka trochę by
ją zainteresowała i kąpiel znowu byłaby przyjemnością. A może
przestać myć główkę codziennie bo może właśnie ta czynność tak
bardzo zniechęciła ją do kąpieli. Zastanawiam się nad kupnem ronda
kąpielowego do mycia główki ale z tym też może być problem ponieważ
z zakładaniem czapek też mamy problem więc raczej nie pozwoli sobie
tego założyć. Proszę napiszcie czy Wy też macie lub miałyście taki
problem i jak sobie z nim radzicie. Może nam to pomoże.