25.02.08, 06:45
Moja Zuzeńka od urodzenia uwielbiała się kąpać. Nawet mycie główki
nie było żadnym problemem. Obecnie ma 8,5 m-ca i problemy z kąpielą
są z każdym tygodniem coraz większe. Na początku było wszystko ok.
do chwili gdy zaczynałam spłukiwać jej włoski z szamponu, potem gdy
zaczynałam myć główkę a wczoraj nie chciała wcale usiąść w wanience
i gdybym była sama w domu to nie dałabym sobie z nią rady.
Zastanawiam się nad przeniesieniem kąpieli do łazienki ponieważ cały
czas kąpiemy ją w pokoju w małej wanience ( w łazience nie ma
kaloryfera i musiałabym dogrzewać) Może ta przeprowadzka trochę by
ją zainteresowała i kąpiel znowu byłaby przyjemnością. A może
przestać myć główkę codziennie bo może właśnie ta czynność tak
bardzo zniechęciła ją do kąpieli. Zastanawiam się nad kupnem ronda
kąpielowego do mycia główki ale z tym też może być problem ponieważ
z zakładaniem czapek też mamy problem więc raczej nie pozwoli sobie
tego założyć. Proszę napiszcie czy Wy też macie lub miałyście taki
problem i jak sobie z nim radzicie. Może nam to pomoże.
Obserwuj wątek
    • noovaa Re: Kąpiel 25.02.08, 07:06
      jeżeli dziecko już samo siedzi poradziłabym kupić takie specjalny "fotelik" do
      wanny.... przyczepia sie na przyssawki przez co nie ma szans by dziecko z nim
      sie wywróciło.... Zaczęłam moją w nim kąpać odkąd siedziała... ona bawiła się
      zabawkami a ja ją szorowałam, z czasem nauczyła się sama oblewać głowę wodą
      foremką do piachu wink
    • krztyna Re: Kąpiel 25.02.08, 08:24
      Przestałam dziecku myć głowę codziennie. Teraz myjemy w środy i
      soboty. Młody na tym nie przepada, ale nie ma też lamentów.
      Stwierdziłam, że ani głowa mu się dramatycznie nie poci, ani nie
      układa codziennie fryzury więc po co? Może spróbuj zmniejszyć
      częstotliwość mycia głowy na rzecz zabawy w wannie.
      ------------
      Aniołek Platek ma braciszka Skorpka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka