Dodaj do ulubionych

plamy po marchewce

15.04.08, 14:49
Dziewczyny! Jak wywabiacie plamy po obiadkowej ekspresji Waszych niemowlaków?
Ja już chyba dla mojej córeczki nie mam kaftanika bez żółtych i pomarańczowych
plam. Zalewam plamy Vanishem, moczę w jelpie a potem piorę w pralce ale nie
wiele to daje.
Obserwuj wątek
    • iv-o Re: plamy po marchewce 15.04.08, 15:04
      ja piorę w Loveli na 60 stopni, świeże schodzą od razu, a zaschnięte po 2-3
      praniach, najlepiej jest namoczyć w zimnej wodzie, robię tak, jak plam jest
      nadprogramowo dużo a bluzeczka ładna
    • roneczka Re: plamy po marchewce 15.04.08, 15:16
      Ja próbowałam kiedyś wanishem, ale to nic nie dajesad((
      U mnie też plamy zchodzą po kilku praniach, więc nie są niszczą
      ubranek trwale.
      Czasami jak wypiorę i są jeszcze plamy to odkładam od razu do
      nasteonego prania. Przywykłamsmile))
    • marina79 Re: plamy po marchewce 15.04.08, 17:49

      ja gotuje ubranka ,tylko to pomaga.
    • agata688 Re: plamy po marchewce 15.04.08, 21:35
      a ja po paru posilkach,karmie malego w samym pampersiesmile)(szczegolnie jak je
      marchewke)jak dla mnie najlepsze rozwiazanie -mam w zasiegu reki chusteczki
      nawilzajace i po sprawie.potem myjemy buzke i synus czysciusienkismile
    • mammajowa Re: plamy po marchewce 15.04.08, 21:48
      polecam duży sliniak z rękawkami i kieszonkąsmile a w temacie - należy szybko choc
      zaprać lub namoczyc. polecam niemieckie mydełko enzymatyczne na plamy. potem na
      60 do prania. po jelpie nie schodzi ale po persilu sensitive owszem. no i w
      ostatecznosci należy wywiesić na słoncu (ale nie zza szyby). ponoć schodza
      nawet stare plamy karotenowe
    • fammpirella Re: plamy po marchewce 15.04.08, 22:30
      polecam szare mydlo. zwykly bialy jelen albo cos co sie nazywa
      ringuva (mydlo litewskie, nie wiem gdzie dostac w Polsce, ja mam od
      babci, a ta od jakiejs kumpeliwink. na bieżąco zapieram i wszystko
      czyste. zadnych plam.

      acha, po zapraniu woda nacieram oczywiscie plame mydle, jeszcze raz
      troszke zapieram (ale naparwde nie tre jak praczkawink, nie plucze,
      zostawiam mokry fatałaszek na kaloryferze do wyschniecia i czeka na
      pranko. piore w plynie bebi, bo pachnie najpiekniej na swiecie...smile
    • mika_p Re: plamy po marchewce 16.04.08, 10:50
      Wywieś na słońce smile
      Karoten rozkłada sie pod wpływem promieni ultrafioletowych.
      Najdalej po dwóch praniach po plamie nie będzie śladu.
      Chemia jest niepotrzebna.
      • mamaguciusia Re: plamy po marchewce 16.04.08, 11:00
        ja tez polecam szare mydło.Odrazu jak zapierzesz to nie bedzie
        sladu.W rossmanie jest takie niemieckie mydełko do usuwania plam
        (szare)ja jego uzywam i wszystko schodzi.
    • ridibunda tylko słońce:) 16.04.08, 15:23
      Żaden vanish, mydełka enzymatyczne, gotowania i inne bajery. Wszystko tylko
      niepotrzebnie niszy ubranka. Tak jak napisała Mika-p - wywieś na słońce, same
      wkrótce znikną, bo karoten się rozłoży.
      • fammpirella Re: tylko słońce:) 16.04.08, 15:50
        i przy okazji ubranka wypłowieją...
        • ridibunda Re: tylko słońce:) 16.04.08, 16:43
          Zwłaszcza te białe...
          A jak jest porządne ubranko to mniej mu zaszkodzi słońce niż gotowanie,
          nieustanne pranie, moczenie i zalewanie vanishem. A przynajmniej efekt będzie.
          Zresztą nawet bez słońca plamy po pewnym czasie znikną same.
          Ale każdy robi jak uważa, ja Wam podpowiedziałam, co pomaga, jeśli nie chcecie
          to dalej pierzcie, odplamiajcie i gotujciesmile
          Pozdrawiamsmile
          • fammpirella Re: tylko słońce:) 16.04.08, 16:51
            vanishowi mowie stanowczo nie, nie gotojue, chyba ze obiadki dla
            rodziny, polecam naturalne szare mydlosmile
            bardzo cenie sobie kolorystyke ubran mojego dziecka, bialy to jeden
            z kolorow, ale nie jedyny i dlatego nie wpadlabym na pomysl
            wywieszania ich na slonce, zwlaszcza tych "porządniejszych". dobry
            pomysl ale tylko do bieli, mi szkoda by bylo ciuszkow. kilka swoich
            rzeczy tak kiedys niechcacy zalatwilam. bawelniane kolorowe rzeczy
            maja do siebie, ze zawsze plowieja (tkaniny sztuczne nie),
            niezaleznie od jakosci...
            pozdrawiam
            • mika_p Re: tylko słońce:) 16.04.08, 22:04
              Ile niemowlę ponosi ubranko? 2-3 miesiące? Ciuszek nie zdąży wypłowieć na amen,
              w końcu to nie jest jego jedyna sztuka ubrania, zakłada mu się ją raz czy dwa
              razy w tygodniu.
              • fammpirella Re: tylko słońce:) 16.04.08, 22:45
                bez sensu ta dyskusja. jak chcecie to je wystawiajcie na dzialanie
                promieni uv, koniec i kropka. ja oszczedzam ubranka dla drugiego
                dziecka. nie ma potrzeby niszczyc ich w jakikolwiek sposób, a za
                taki uważam płowienie na słońcu.
    • roneczka Re: plamy po marchewce 16.04.08, 23:10
      Reaumując: białe na słońce, kolorowe na świeżo zapieramy, namydlamy
      szrym mydłem i zostawiam na jakiś czas tak namydlone a potem do
      pralkismile))
      Rulez!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka