Dodaj do ulubionych

pytanie o kolkę

23.04.08, 09:11
Drogie dziewczyny, mój synek 7,5tyg. ma kolkę praktycznie 24h na dobę
(nie pomógł żaden lek jak dotąd), lekarz stwierdził, że lekarstwem
jast czas. Proszę napiszcie jak to było u Was, czy kolka ustapiła z
dnia na dzień?, czy stopniowo widziałyscie poprawę?, ile trwała
ta "straszna dolegliwość"? (to będę odliczać dni i tygodnie)i czy
niedaj Boże to wraca?. Może mnie trochę pocieszycie, bo mały nie
śpi, płacze a ja razem z nim, boję się,że nie dam rady wytrzymać.Nie
moge się nigdzie wybrać bo ból łapie go praktycznie w każdej chwili
i ciężko o dłuższe wyjście poza dom, nawet w nocy się męczy bidulek,
skręca i pręży przez sen, nie może się wyspać, ani najeść. Napiszcie
czy długo jeszcze będę patrzeć na te męczarnie synka?
Obserwuj wątek
    • monikaa13 Wątek z czołówki forum, zapraszam 23.04.08, 09:26
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=73504826&a=73506662
    • soilew Re: pytanie o kolkę 05.05.08, 11:29
      Witaj,
      Moj synek miał straszne kolki płakał po kazdym jedzeniua nawet
      godzine po jedzeniu.Ratowaliśmy sie ESPUMISANEM ( Infacol nie
      pomagał)producent mowi zeby podac to przed jedzenie ja podawałam 10
      min przed,bo zauwazyłam ze bezposrednio przed jedzenie nie
      pomaga,rozdzielałam te kropelki aby nie przekroczyc dawki dobowej z
      czasem kropelka starczała przed karmieniem i konczyło sie na 5
      dziennie,sama musisz znalezć odpowiednia dawkę,szczerze mowiac to
      przeczytałam chyba wszystko co było dostepne nawet artykuły
      obcojezyczne,i na dobra sprawe te leki sa na wzdecia, pomagaja ale
      nie musza pomagało takze masowanie brzuszka i układanie na brzuszku
      przed jedzeniem,by gazy odeszły.Kolka sie skończyła nagle jak
      skonczył 2 miesiac zycia,pewnego dnia zarezykowałam nie dałam
      kropelek.Wiem,że tak ciezko jest przeczekać i patrzec jak sie
      dzieciatko męczy ale głowa do góry wypróbuj leki moze zacznij od w/w
      espumisanu.Powodzenia to minie i wkrotce pozostanie wspomnieniem u
      mojego nie wróciło.
    • hana_1 Re: pytanie o kolkę 05.05.08, 11:51
      przypomniały mi się nasze męczarnie z kolką, próbowałam wszystkiego
      i najskuteczniejszy był Debridat; po skończeniu pierwszej butelki
      tego leku myślałam, że kolki minęły, córa miała 3 miesiące, niestety
      po tygodniu od odstawienia powróciły, wykupiłam następną receptę i
      jest ok. Mała ma już 4,5 miesiąca i z kolkami mamy spokój, a
      Debridatu nie bierze już od 3 tyg.
      To trzeba przeżyć smile ale Debridat polecam - nam pomógł.
      Pozdrawiam smile
      • magdalena-2 do hana - pytanie o kolkę 05.05.08, 12:32
        My też stosowaliśmy debridat, nie omógł, nie wiem może za krótko bo
        2 tyg. i odstawiłam gdyż nie widziałam efektów. Dziś mały ma 2
        misiące i jeszcze się męczy, nie wiem jak przetrzymam kolejny
        miesiąc....Boże a może dłużej. Najgorsze męczarnir są nad ranem od 3-
        4 do 7 rano, pręży się okrutnie nie może spać ani się najeść, a ja
        odliczam dni do tego magicznego 3-go miesiąca. Dzięki za
        odpowiedź.Pozdrawiam serdecznie
        • hana_1 Re: do hana - pytanie o kolkę 05.05.08, 12:56
          za szybko się zraziłaś, ja też początkowo myślałam że nie pomaga,
          ale na efekty trzeba było poczekać - lekarz nas o tym uprzedził, nie
          pamiętam dokładnie ale chyba ponad tydzień
          • hana_1 Re: do hana - pytanie o kolkę 05.05.08, 13:02
            zapomniałam napisać że ja przestałam karmić piersią jak córa miała 2
            miesiące - powodem była okropna skaza i te kolki; na pewno pomogła
            również zmiana mleka, u nas na Bebilon Pepti, początkowo mała nie
            chciała go pić - pewnie przez ten okropny smak smile ale się
            przyzwyczaiła. Skoro masz kłopoty z podawaniem mleka w butelce to
            może wypróbuj smoki, które kształtem przypominają kobiecą pierś,
            może to pomoże? smile a co do wyboru mleka radzę zasięgnąć opinii
            sprawdzonego lekarza, na pewno nie polecam Bebika, wiele dzieci
            które znam dostało po nim skazy białkowej (a przynajmniej takie jest
            podejrzenie że właśnie po tym mleku)
    • betty842 Karmisz piersią??? 05.05.08, 11:55
      Moj mały miał kolki non stop jak karmiłam go piersią(stosowałam
      dietę).Jak przeszłam na butlę (jak mały miał 3 tyg) kolki
      zmniejszyły sie prawie do minimum (pól godz wycia wieczorem).
      • magdalena-2 do betty842 - Karmisz piersią??? 05.05.08, 12:27
        Ja własnie karmię piersią, chciałam prześć na butlę ale mały nie
        lubi mleka sztucznego,które lekarz zalecił - Enfamil premium, jakie
        mleko Ty stosujesz dla maluszka, może u mnie by się sprawdziło. Ja i
        tak muszę nauczyć go pić z butli bo wracam do pracy jak skończy 4
        miesiące. Proszę napisz mi nazwę mleka i jak nauczyłaś swoje
        dzieciatko pić z butli, mój nie potrafi mimo, że ciągnie smoka -
        uspokajacza.
        • betty842 Re: do betty842 - Karmisz piersią??? 05.05.08, 12:39
          Najpierw dawałam bebiko ale mały miał zaparcia wiec moja lekarka
          kazała zmienic na nan.Ponoc dla alergikow dobre jest mleko sojowe
          Nutramigen(nie powoduje kolek)ale nie wiem jakie jest w smaku.Hmmm,z
          uczeniem picia z butelki chyba ci nie pomoge,bo u nas nie było z tym
          problemu.Wiem tylko ze dzieci chętniej ssią smoki lateksowe (tzw
          żabywink.A probowałas róznych kształtów?
          • magdalena-2 Re: do betty842 - Karmisz piersią??? 05.05.08, 12:59
            Tak próbowałam, mam juz w domu niezła kolekcję. Ja chyba spróbuje to
            mleka NAN, może synek je polubi, a przez to polubi butlę. Dzieki za
            pomoc, pozdrawiam
    • mamunia_bruna Re: pytanie o kolkę 05.05.08, 15:04
      Współczuję Twojemu dziecku i Tobie. Ja przeszłam wiele, począwszy od
      operacji mojego synka jak był jeszcze noworodkiem. W związku z
      problemami zdrowotnymi był pod opieką wielu lekarzy. Na poącztku
      były kolki, lekarka poleciała mleko modyfokowane Nutragmigen,
      niestety jest na receptę, kupuje się w aptece. Koeljnym minusem jest
      brzydki zapach i okromny smak - ale mój 7,5 miesięczny synek
      uwielbia to mleczko. Jednak niedługo po tym mleku synek miał znowu
      boleści, bardzo dużo płakał, ja, mąż, lekarze myśleli, że to kolki.
      W końcu ktoś polecił mi zrobienie badania moczu (posiew). Okazało
      się, że mój Bruno ma mnóstwo bakterii w moczu i stąd te boleści, po
      dwóch dniach stosowania Furaginy wszystko wróciło do normy. Może
      warto sprawdzić czy to aby na pewno są kolki, problemy z drogami
      moczowymi mają u dziecka podobne objawy. Dziecko strasznie płacze,
      podkurcza nóżki do brzuszka. Moim sposobem na te płacze, oprócz
      noszenia było włączanie suszarki do włosów. Ten dźwięk kojarzy się
      dzidziusiom z szumem jaki miały w brzuszku mamy i wtedy się
      uspokajają. Wszystkiego dobrego!!!
      • olenka_a Re: pytanie o kolkę 05.05.08, 16:17
        Naszemu synkowi przeszło po bebilon pepti - zero kolek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka