19.05.08, 13:59
Witam, chciałabym powiedzieć o czymś, ku przestrodze, ku refleksji.
Mam dwoje dzieci, to pierwsze karmiłam zupkami, papkami ze słoiczków
wiadomych firm. W gazetach czytałam oczywiście o zdrowej żywności
używanej do ich produkcji. Drugie dziecko karmiłam i karmię swoimi
zupami, bo nabrałam dystansu smile i jestem w domu cały czas. Od czasu
do czasu podaję desery ze słoiczków. Wczoraj rozmawiałam z kimś, kto
mieszka na wsi, gdzie uprawiane są warzywa i jarzyny dla firm
produkujących żywność dla niemowląt. Mówił o wielokrotnym
(kilkanaście razy) nawożeniu i opryskiwaniu tych "ziemiopłodów";
jest to zupełnie poza kontrolą. Co Wy na to??!! sad
Obserwuj wątek
    • monikaa13 Re: Nawozy:-( 19.05.08, 14:23
      ja nic, dalej będę dawać słoiczki, może któraś z mam się
      przestraszy, ale jakbym miała na wszystko uważać to:
      - nie piłabym praktycznie nic, bo to co w butelkach to sama chemia,
      a woda z kranu to już całkiem niedobra a i w herbacie niewiadomo ile
      tak naprawdę herbaty jest
      - nie piłabym wody mineralnej bo to podobno najgorszy syf
      - nie jadłabym w ogóle słodyczy i dziecku też bym nie dawała bo to
      sam cukier
      - nie jadłabym parówek i dziecku też nie dawała, a wędliny i pasztet
      robiłabym sama z kurczaków hodowanych na tarasie
      - jajek też nie kupowałabym ze sklepu
      - owoców i warzyw też nie jadłabym i moja rodzina też nie, bo
      podobno te od pani na straganie mają więcej chemi niż to komukolwiek
      się wydaje
      - nie używałabym żadnych kosmetyków, bo niszczą skórę, dziecko
      kąpałabym do 15 roku życia w przegotowanej wodzie
      - nie kupowałabym mleka w kartoniku tylko jeździła na wieś doić krowy

      nie wspominam już od danonkach, których z życiu bym nie podawała
      itd. itp.

      co jakiś czas pojawia się jakaś nowa rewelacyjna wiadomość, która ma
      na celu NIE WIEM CO! właśnie

      aha nie karmiłabym też z butelek plastikowych i nie kupowała zabawek
      z tego tworzywa, bo podobno są bardzo niebezpieczne

      itd.

      czekam na opinie innych "przestraszonych" mam
      • artjoasia monikaa13 19.05.08, 14:44
        Święte słowa - podpisuję się pod tym rękami i nogami!
        • mamaguciusia Re: monikaa13 19.05.08, 17:10
          co nas nie zabije to nas wzmocni!
      • jowitamikke Re: Nawozy:-( 19.05.08, 22:51
        Cóż, oczywiście, żywność jest generalnie niezdrowa. Jednak,
        spodziewałam się, że "specjalne jedzenie dla niemowląt" produkowane
        jest ze zdrowej żywności, tzw. ekologicznej. Mnie oburzyło, że
        producenci nie kontrolują rolników. Jeśli Was to nie zaskoczyło,
        to... nic.
    • dorianne.gray Chyba się zastrzelę... 19.05.08, 17:21
      Po przeczytaniu Twojego postu spłynęło na mnie oświecenie i zdałam
      sobie sprawę, jak wiele nawozów zjadłam w ciągu 31 lat mojego
      życia... Pędzę do ogrodniczego, posieję sobie marchewkę w skrzynkach
      na balkonie.
      • monikaa13 Re: Chyba się zastrzelę... 19.05.08, 17:45
        > Pędzę do ogrodniczego, posieję sobie marchewkę w skrzynkach
        > na balkonie.

        ale chyba nie mieszkasz w mieście, bo marchewka ze spalinami nie
        byłaby zbyt zdrowa smile
    • jamamma Re: Nawozy:-( 19.05.08, 20:56
      No , tak swoje jest lepsze, ale z czego gotujesz te zupki?Jeśli masz własną
      uprawę , to na pewno są zdrowsze od słoiczkowych, a jeśli kupujesz jarzyny , to
      w zasadzie na to samo wychodzi.smile
      • jowitamikke Re: Nawozy:-( 19.05.08, 22:58
        A wg Ciebie smakiem się nie różni? A jeśli smakiem, to, jak mi się
        zdaje, także składem.
        Różnie, różnie gotuję - z zielonego rynku zwykle u tego
        samego "chłopa" kupuję albo z uprawy przydomowej mojej mamy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka