Dodaj do ulubionych

Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie boli)

30.05.08, 19:54
Czy to możliwe, że niemowle płacze CAŁY DZIEŃ, tylko dlatego, że
chce być noszone na rękach i zabawiane? Czy 5 tyg dziecko może być
już tak wyrachowane??
Mój synek całymi dniami płacze, zawodzi, czasem drze się jak
obdzierany ze skóry. Cały czas myślałam, że to brzuszek, kolki i te
sprawy. Sprowadziłam Sab Simplex, masowałam, odbijałam. I owszem, po
częsci gromadzą mu się gazy, ale dziś była u nas położna i
sprawdzałyśmy, że bruszek miękki, mały wyje, a po wzięciu na ręce
(ale tylko w pozycji do odbicia, w pozostałych dalej płacze) nagle
spokój.. Czy to możliwe, że jest tak ciekawy świata, że płacze w
pozycji leżącej tak bardzo, że aż zanosi się kaszlem i charczy, bo
traci głos z tego wycia?
Bo ja myślę, że coś go boli, ale kurcze, w nocy tak nie płacze,
raczej ładnie śpi.
Czy ktoś miał taki problem??? Proszę doradzcie sad Pediatrzy mówią,
że zdrowy..
Obserwuj wątek
    • atenette Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 30.05.08, 20:02
      Normalnie nie moge jak czytam takie posty. 5 tygodniowy wyrachowany
      niemowlak...
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79399,1399987.html !!!
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79399,4896393.html
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79399,1326223.html
      • arletha Re: atanette... 30.05.08, 20:19
        Źle mnie zrozumiałaś, nie chodzi mi o wyrachowanie, bo chce być
        blisko mnie. Ja rozumiem potrzebę bliskości - ciągle go przytulam,
        rozmawiam z nim, całuję, noszę w chuście i generalnie cały czas jest
        blisko mnie, karmię na żądanie i staram się mu dać tak dużo ciepła
        jak to tylko możliwe.
        Chodzi mi o wyrachowanie, że chce być tylko w jednej pozycji, bo tak
        mu fajnie i tyle. Wiem, że w pionie lepiej odchodzą gazy, ale dziś
        to sprawidziłyśmy z położną i mial całkowicie miękki brzuszek a
        ciągle płakał. Przytulanie nie pomaga, w chuście czasami zasypia a
        jak nie to też płacze.
        Pytam czy ktoś tak miał, bo obawiam się, że jest chory, może główka
        go boli i w pozycji do odbicia jest mu lepiej, bo ona troszkę zwisa?
    • mamula_to_ja Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 30.05.08, 20:06
      W pozycji pionowej dobrze odchodza gazy.
      Dlatego zapewne nie placze.
    • karolina083 Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 30.05.08, 20:07
      Moj Mark od paru dni tez tak sie zachowuje,spi 5-10 min i sie budzi,ciagle
      chcialby jesc,wtedy jest spokojny.Co do tych kropli Sab Simplex nie jestem
      przekonana,jemu nie pomagaja.No,i juz nie spi,spal zaledwie 10 min.Nie wiem co
      robic.Zycze powodzenia
    • manala Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 30.05.08, 20:15
      możliwe...moja tak ma...a ma już prawie 3 miesiące - nie marudzi
      tylko gdy jest noszona pionowo tylko w innym kieruneczku niż Twój
      mały
      gdy była młodsza wymuszała non stop cycka - teraz łapki - ostatnio
      wyje nawet na spacerze sad
      nie daje rady jej cały czas nosić i nie sądzę, żeby do jej
      prawidłowego rozwoju było to konieczne
      kurde rodzice tez czasem chcieliby odpocząć...
      • arletha Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 30.05.08, 21:17
        Dzięki za tego posta, pocieszyłas mnie trochę, chociaz współczuję..
        Mnie już siada kręgosłup, wieczorem tak mnie boli krzyż, że nie mogę
        zasnąć. Jak odkładam małego do łóżeczka na chwilę, żeby chociaż
        zrobić siku, to jest tak przeraźliwy płacz, że naprawdę trudno to
        znieść. On już nawet nie płacze tylko tak charcze, bo ma głos zdarty
        i zanosi się kaszlem jak w jakiś konwulsjach.. Wezmę na ręce: i
        nagle anioł.. Nie muszę chyba nadmieniać jak potrafię być zirytowana
        wieczorem.. po całym dniu śpiewania, tulenia, mruczenia, całowania
        stópek, noszenia, gdy chcę się wreszcie położyć a tu taki ryk..
        W poniedziałek idę na usg głowki i brzuszka, bo wierzyć mi sie nie
        chcę, że można tak płakać po prostu ot tak, żeby mnie mama nosiła na
        rączkach cały czas i chodziła w kółko, nie daj boże stanęła w
        miejscu.. Do tej pory myślałam ze jego musi coś boleć i zmiana
        otoczenia odwraca jego uwagę. Ale może się mylę, dlatego ten post.
        Wolę żeby był zdrowy i nic mu nie było, nawet jak ma cierpieć na tym
        mój kręgosłup, tylko nie wiem ile wytrzymam sad
        • manala Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 31.05.08, 07:29
          wiesz, ja też się zastanawiam (cały czas) czy ją coś nie boli,
          staram się domyślić o co jej chodzi, kombinuję na różne sposoby,
          próbuję...i nadal mam wiele wątpliwości
          no ale z drugiej strony jaki ból przechodzi tak od razu na
          łapkach???
          my już po usg główki i brzucha; mała ulewa i podejrzewałam refluks -
          okazało się, że jest ok
          Tobie i Twojemu dzidziusiowi życzę tego samego

          co do innych komentarzy tu...to fajnie, ja też czytałam dużo mądrych
          kasiążek itp, itd...tylko niestety życie to zweryfikowało
          ja już wielkokrotnie pisłam, ze chciałabym zobaczyć jak np. pani
          Hogg radzi sobie z Majką...wydaje mi sie, że wszystko zależy od
          temperamentu dziecka i niektóre po prostu są TAKIE
    • ejka.pe Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 30.05.08, 20:52
      Pięciotygodniowe niemowlę raczej na pewno nie chce byc noszone i
      zabawiane przez całe dzień. Jeśli nakarmione, odbite, odgazowane,
      zabawiane i zaczyna płakac, to najpewniej zmęczone, trza spac
      położyc. Musisz się zastanowic, czy dobrze odczytujesz, co dziecko
      chce Ci powiedziec - byc może płacze ze zmęczenia, a Ty w dobrej
      wierze masujesz brzuszek i simplex zapodajesz. Weź pod uwagę, że tak
      małe dzieci naprawdę krótko wytrzymują bez snu. Ja robiłam od
      początku tak: karmienie, aktywnośc, spanie. Jak tylko w czasie
      zabawy dziecko zaczyna byc rozdrażnione i włącza się popłakiwanie,
      trzeba wyciszyc i położyc spac.
      Powodzenia życzę smile
      • magati Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 30.05.08, 21:11
        czesc

        moja ma teraz 5 miesiecy i ostatnio podobnie sie zachowywala, ale mysle, ze to
        bylo po szczepionce. Normalnie znosila dobrze wszystkie szczepienia. Tym razem
        zaszczepilam ja na meningokoki i lezac marudzila, uspokajala sie tylko na rekach
        w pozycji pionowej. Dziwne dla mnie sa te rozdraznienia po szczepionkach, bo to
        chyba nie jest bol, ale najwyrazniej bliskosc przynosi dzieciakowi ulge? A czy
        twoje dziecko nie bylo teraz szczepione?
        • arletha Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 30.05.08, 21:20
          Nie, szczepienia jeszcze przed nami (za tydzień).
          A co do rozdrażnienia - kurcze, nie wydaje mi się, bo jak go tak
          tulę i bujam, to on czasami tak przysypia na trochę, potem się budzi
          po 15 minutach, widzi że już nie jest noszony i ryk.
          Ech, nie mam już siły. Teraz też się drze w niebogłosy, a jest po
          drzemce i najedzony, pielucha zmieniona, odbity..
          sad(((((((((((((((((((
          • ejka.pe Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 31.05.08, 08:01
            Przysypia na Twoich rękach, bo najwyraźniej jest zmęczony. Zaśnie na
            chwilę, zorientuje się, że przestałaś bujac i nosic, więc płacze.
            Spróbuj może kłaśc do drzemki bez bujania, wtedy na pewno pośpi
            dłużej. U nas pomagało ciasne otulenie w rożek i smoczek, spróbuj,
            może się uda smile Napisałaś, że wyspany i najedzony, i "drze się w
            niebogłosy" - ja bym najpewniej do łóżeczka położyła, bo komunikat
            jest dla mnie jasny: mamo, chcę odpocząc!!! Nie wymagaj, by
            kilkutygodniowy maluch, wyspany i najedzony, bawił się grzecznie
            przez godzinę - niektóre dzieci naprawdę krótko wytrzymują
            w "dobrej" formie bez snu smile
      • aga1981mdudi Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 02.06.08, 22:17
        Zgadzam sie.Ja tez na początku myślałam ze zwariuje bo synciu płakał
        nieraz a ja myślałam że znów głodny.Miał wtedy jakieś 8-9 tygodni.
        Okazało sie że płakał bo śpiący był. Jak nauczyłam sie odczytywać
        jego potrzeby to bardzo mało płacze. Jak widze że po jedzeniu lub
        zabawie trze oczy,ziewa,kwęka, łapie sie za uszy, macha ręka po
        głowie-to oznaka "jestem śpiący".
    • agata688 Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 30.05.08, 22:45
      arletha napisała:

      > Czy to możliwe, że niemowle płacze CAŁY DZIEŃ, tylko dlatego, że
      > chce być noszone na rękach i zabawiane? Czy 5 tyg dziecko może być
      > już tak wyrachowane??

      niemozliwe,zeby 5 tyg. dziecko plakalo non stop bez powodu!!!musi jakis byc i
      niesadze,ze chodzi mu o noszenie.
      my przerabialismy kolki i maly byl caly czas na rekach hustany,noszony i co
      tylko bez przerwy,ale gdy nasze klopoty sie skonczyly to on wcale tego nie
      potrzebowal-stal sie pogodnym dzieckiem i jakby to powiedziec "samodzielnym"smileto
      co opisujesz wlasnie przypomina mi nasze kolki-tez przysypial na rekach po 5-10
      min. i w nocy spal ladnie a w dzien tragedia.
      i jakos nie kojarze,zeby mial brzuszek caly czas spiety.
      musisz znajsc przyczyne i ja weliminowac a wtedy wasze zycie zmieni sie o 360
      stopni i tego Wam zycze z calego serca.pozdrawiamsmile)
      • arletha Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 31.05.08, 13:34
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi..
        Jedyne co mi w tej chwili przychodzi do głowy to refluks, mały co
        prawda mało ulewa, ale może mu podchodzi do gardła i go piecze,
        dlatego jak ma głowkę wysoko to mu dobrze. Ale widzę, że manala
        miałas podobnie i się okazało że ok. No zobaczymy, czy minie po tych
        magicznych 3 miesiącach jeśli się okaże, że usg ok.
        A co do Tracy Hogg, też się często zastanawiam, co ona by zrobiła smile
        I czy by dała radę smile
        Kurcze, masakra.. On waży tylko 4,5 kg a ja już wymiękam, co będzie
        później?
        A co do zmęczenia małego i odkładania spać - jak mam go odłożyć,
        skoro tylko ruch "nachylający się" nad łóżeczkiem, wózkiem, kanapą
        itp - to jeden wielki krzyk. Próbuje mu zaaplikować smoka, ale
        wypluwa z obrzydzeniem, jedynie wieczorem smoczek działa. Mały jeśli
        ma zasnąć to głownie po cycu, a też marzyłam o schemacie: karmienie,
        aktywność, odpoczynek, w końcu to "łatwy plan" pani Hogg smile
      • mamula_to_ja Zgadzam się w 100% 02.06.08, 09:50
        U nas też noce były ok - a dnie tragiczne...
        Aż mnie cierki przechodzą na wspomnienie spacerów...
        Spać w wózku nie chciała...wyła i wyła sad

        TRZEBA znaleźć przyczynę!
    • budzik11 Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 31.05.08, 23:23
      Dziecko nigdy nie płacze bez powodu. Zawsze jakiś powód musi być. Jeśli lubi być
      noszony, to nos go w chuście w pozycji pionowej (piszesz, że nosisz w chuście):
      www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/(filesdatei)/pianista/$File/pianista.jpg.
      Wtedy i ty będziesz zadowolona, bo nie będziesz musiała go odkładać do łóżeczka,
      będziesz miała wolne ręce i będziesz mogła zrobić wszystko w domu, a i on będzie
      zadowolony, bo będzie przy tobie, będzie w pozycji pionowej, będzie mógł być
      przytulony a jednocześnie podziwiać świat i patrzeć co robisz.

      A co do samego faktu potrzeby dziecka bycia noszonym i przytulanym oraz
      "wyrachowania małych terrorystów", to warto poczytać (omijając wstęp):
      www.antykoncepcja.com.pl/article2_1.htm
    • ik_ecc Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 01.06.08, 01:35
      Wyrachowana jestes ewentualnie Ty, ze zalujesz dziecku bliskosci,
      ciepla, Twojego zapachu, bezpieczenstwa, tego zeby sie dobrze
      rozwijal (bujane mozgi LEPIEJ sie rozwijaja - dzieci sa madrzejsze,
      pewniejsze siebie, spokojniejsze), poczucia "calosci" - tego, gdzie
      wsyzstko jest dobrze, tak jak powinno byc.
      Serwujesz natomiast dziecku zimno, strach, niepewnosc - stres. U
      dziecka placzacego gwaltownie wzrastaja hormony stresu, a te maja
      negatywny wplyw na jego rozwoj.
      Tia... szalenie wyrachowany 5-tygodniak...
      • manala Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 01.06.08, 15:49
        tia...łatwo gadać...a doświadczyłaś czegoś takiego kiedyś? patrzyłaś
        z zazdrością na inne matki, które w parku mogą np usiąść i chwilę
        odpocząć przy książce a nie zapitalac cały czas lub próbować
        uspokoić wrzeszczące dziecko..cycek...herbata...cokolwiek...
        wiesz? chętnie bym przytuliła dziecko, posiedziała lub poleżała z
        nim ale do cholery nie dam rady cały czas chodzić
        uważam, że rodzic też człowiek i np ma prawo zjeść obiad na
        sidząco...


        • ik_ecc Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 01.06.08, 16:26
          Doswiadczylam. Moje dziecko mialo dwie opcje - na cycku albo placz.
          Nienawidzila wozka, w ogol enienawidzila byc gdzieklwiek odlozona -
          musiala byc na rekach. Spala na mnie w dzien i w nocy - w przeciwnym
          razie budzila sie po 15 minutach. Nosilam ja na sobie non-stop - po
          jakichs 2-3 miesiacach mogl ja nosic ktos inny. Troche mniej jak
          zaczela raczkowac (8 mies), a w momencie kiedy zaczela chodzic (13
          mies) juz NIGDY nie chciala byc wiecej noszona (poza jakimistam
          wypadkami). W tym tez momencie mniej wiecej przestala w zasadzie
          zupelnie plakac. Ma teraz 3 lata, jest najbardziej rezolutnym
          dzieckiem jakie znam - placze kilka razy na MIESIAC i z reguly ma
          wtedy dobry powod. Zadnych "buntow dwulatka/trzylatka" itp - bardzo
          rozumne, rozsadne, latwe w obsludze dziecko. Dlaczego? Dlaczego, ze
          dalam jej to czego potrzebowala kiedy byla niemowleciem.

          Obiad mozna zjesc na siedzaco z dzieckiem na sobie.
          • manala Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 01.06.08, 18:30
            nie, nie można bo ona nie lubi siedzieć .
            • arletha Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 01.06.08, 22:34
              poza tym nie wiem jak córeczka manali, ale mój mały oprócz tego, że
              nie lubi siedzieć, to stać też nie smile Trzeba być ciągle w ruchu, bo
              inaczej jest do bani... Więc moje posiłki wyglądają tak, że albo jem
              pierwszy późnym popołudniem, albo jak mam gotowe coś w lodówie to
              podgryzam na zimno w ciągłym ruchu. Ważę mniej niż przed ciążą i
              wyglądam jak trup..
              Więc błagam, nie piszcie mi o bliskości i cieple, bo ja to rozumiem
              i staram się w pełni zapewnić mojemu dziecku - jestem jego mamą i
              kocham go szalenie, poza tym ja sama potrzebuję jego bliskości.
              Jednakże co innego bliskość: tulenie, przytulanie a nawet noszenie
              dzieciaczka, który chce czuć bliskość mamy, a co innego wymuszanie
              (stąd pisałam o wyrachowaniu) ciągłego ruchu (i nie oszukasz bujając
              na siedząco), noszenia na rękach popierdzielając parę kilometrów
              dziennie po mieszkaniu.
              A spacery podobie jak manala - nie ma siedzenia w parku i czytania
              książeczki delikatnie kołysząc wózeczek. Trzeba popierniczać, bo bez
              odpowiedniej szybkości nie telepie odpowiednio wózkiem, a najlepiej
              to po wertepach, wtedy może będzie chwila błogiej drzemki, inaczej
              najpierw nas słychać a potem widać smile
              A zresztą, kto nie ma takiej sytuacji ten nie zrozumie, cieszę się
              tylko, że znalazłam wspóltowarzyszki "niedoli", bo naprawdę bałam
              się, że może coś mu jest a ja nie potrafię mu pomóc..
              • ik_ecc Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 02.06.08, 02:07
                Tak jak pisalam - mialam tak samo. Minus wozek - moje dziecko nie
                znosilo wozka w zadnej formie i bez wzgledu na wertepy.

                Przypomnialo mi sie cos jednak, co pomagalo - szum, glosny. Radio
                pomiedzy stacjami, lecaca woda, wiatrak, nawilzacz powietrza, cos w
                tym rodzaju. W ktoryms momencie wyprodukowalam sobie dysk z
                odpowiednim szumem i zabieralam tez na dwor ze soba. Przy glosnym
                szumie moglo nie byc ruchu.

                Dziecko NIE JEST WYRACHOWANE. Dziecko ma potrzebe bycia bujanym -
                byc moze wieksza niz przecietna, ale NIE jest to wyrachowanie. Jest
                to potrzeba. Gdyby nie mial takiej potrzeby, obylby sie bez.

                Mnie maz przygotowywal jedzenie rano, podgrzewalam i wcinalam albo
                na stojaco, albo jak dziecko przysnelo, albo w szumie.


                • ik_ecc jeszcze jedno 02.06.08, 02:10
                  Szum i ciasne zawiniecie w kocyk - ale wiem, ze nie wszystkie dzieci
                  to lubia. U mojej corki tylko to dzialalo (choc tez nie zawsze).
                  • arletha Re: jeszcze jedno 02.06.08, 10:22
                    u nas szum już nie działa sad Działał na początku a teraz niestety
                    nie. Próbowałam radio, okap, suszarkę (działa tylko jak delikatnie
                    skieruję powietrze na brzuszek, ale od tego nie zasypia i jak
                    wyłączę suszarkę, to efekt się kończy). Wydaje mi się jakby już
                    rozszyfrował, że to "oszustwo" a nie dżwięki z brzuszka mamy i
                    zupełnie nie reaguje (wsłuchuje się przez pierwsze 3 sek, potem
                    ignoruje).
                    Ciasne owinięcie również odpada, a jeszcze jakieś 2 tyg temu dawał
                    się zawijać w rożek. Teraz tego nie cierpi sad
              • ok_ate Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 02.06.08, 22:01
                "Trzeba popierniczać, bo bez
                odpowiedniej szybkości nie telepie odpowiednio wózkiem, a najlepiej
                to po wertepach, wtedy może będzie chwila błogiej drzemki, inaczej
                najpierw nas słychać a potem widać smile"

                święte słowa!!smile
      • smolkowicz_a Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 01.06.08, 16:30
        ik_eccpuknij się w głowę i naucz czytać ze zrozumieniem.
    • karolcia86 Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 01.06.08, 10:18
      Moi obaj chłopcy tacy byli, non stop na rękach. Nawet siusiu szłam z
      dzieckiem i jedną ręką sciągałam majtki.
      Gdzieś po 2 m-cach problem się trochę zmniejszył bo starszy zaczął
      lepiej spać. Zauważyłam, że zimne powietrze mu służy i właściwie
      zaczął pół dnia przesypiać na balkonie; w domu nie było mowy o
      zaśnięciu inaczej niż na rękach i przy każdej próbie odłożenia
      płacz. I też musiałą być pionowa pozycja. Jednak jak się dobrze
      wyspał dało się go czasem czymś zająć nie na rękach.
      Dla młodszego miałam chustę i też próba odłożenia go do łóżeczka
      kończyła się wybudzeniem. Czasem udało się do wóżka, ale trzeba było
      cały czas jeździć. Czasem zasypiał po karmieniu i ja siedziałam
      odchylona do tyłu a on spał na mnie. Ale nie daj Bóg się ruszyć.
      Dobrze też się wysypiali jak spałam w dzień z nimi, jak tylko
      wstałam to się budzili.
      U mnie widać było że głównym powodem tych marudzeń była powiązana
      potrzeba bliskości i brak dostatecznej ilości snu. I jak ja się
      wyspałam to też mi humor się poprawiał i lepiej znosiłam ten
      wysiłek.
      Obserwuj swoje dziecko, nie walcz z nim i szukaj na niego sposobu -
      to trudne, ale z czasem coś wymyśliszsmile Tylko nie pozwalaj mu na
      płacz, bo szczęśliwe dziecko powinno być wynoszone, wycałowane i
      naprzytulane.
    • undomestic_goddess Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 01.06.08, 10:58
      Bo jestes dla niego najwazniejsza osoba na swiecie i chce byc blisko
      Ciebie. Ja wiem, ze jestes przemeczona i pewnie masz dosyc
      wszystkiego, ale sprobuje wczuc sie w to, co on przezywa. 9mcy
      noszenia, bujania i ciepla bez glodu i problemow z gazami w Twoim
      brzuchu, a potem porod i z tych wszystkich cudownosci zostalo mu
      tylko przytulenie sie do Ciebie i bujanie jak go nosisz (pewnie
      zapamietal Twoj krok). I zwyczajnie Ciebie potrzebuje.

      Tul, caluj, piesc i korzystaj, bo szybciej niz myslisz nie bedzie
      mial czasu sie do Ciebie przytulic.

      A swoja droga zrob mu badanie moczu i pogadaj z lekarzem o usg
      brzucha. To chyba najmniej inwazyjne badania, a moze cos wyjasnia?
    • caelum Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 01.06.08, 18:52
      Przejdzie mu, ale trochę cierpliwości potrzeba.

      Mój też tak miał - jak tylko poczuł, że go odkładamy, to od razu ryk. Jak zaśnie
      na rękach w pozycji pionowej, to spróbuj może odłożyć go do łóżeczka kładąc na
      brzuszku. Konradek tylko w tej pozycji potrafił pospać z 2-3 godzinki..

      Po jakimś czasie powinien bardziej zainteresować się otoczeniem i przestanie
      panikować jak posadzicie go np. w leżaczku, bedzie chętniej bawił się zabawkami
      itp. Nasze bobo ma 4 miesiące i dziś zasypia w łóżeczku zupełnie sam!
      • brazbol Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 01.06.08, 20:59
        cieszę się, że znalazłam ten wątek - mój synek dokładnie taki sam,
        to co napisałaś mogę w 100% napisać o swoim. Najedzony, przewinięty,
        przytulany i ryk. Już byliśmy u dwóch lekarzy - zdrowy, po prostu ma
        taki styl. Jestem zrozpaczona, gdyby jeszcze to noszenie pomagało,
        ale to daje efekt na 10 minut i też mu się nudzi, zero spokoju,
        ciągle płacze..daj znać jakie wyniki usg główki i
        brzuszka..pozdrawiam ciepło, wiem dokładnie co przeżywaszsmile mi
        kręgosłup też wysiada
        • arletha Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 01.06.08, 22:38
          Witam w klubie smile Współczuję i również pozdrawiam. Życzę dużo
          cierpliwości i spokoju.... to kiedyś minie........ (powtarzam to
          sobie jak mantrę)
    • marta.uparta Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 01.06.08, 22:50
      moja córka przez pierwsze dwa miesiące życia nie płakała tylko jak
      była przy cycku. Byłam wykonczona i załamana, że takie płaczliwe
      dziecko mi się trafiło i byłam przekonana że tak już zostanie. W
      trzecim miesiącu życia słoneczko zaczęło sie uśmiechac i może wtedy
      załapała, że ten rodzaj kontaktu jest znacznie przyjemniejszy. Teraz
      ma pięć miesięcy, budzi się z uśmiechem i zasypia z uśmiechem i
      płacze jak naprawdę coś jest nie tak.
      Dlatego doradzam jak najwięcej cierpliwości, takie maleństwo lubi
      być przytulane, leżeć na piersiac, czuć ciepło i zapach dorosłego,
      jak będzie starsza odkryje jaką przyjemnością jest zabawa własnymi
      rączkami i grzechotkami i będzie chetniej bawiła się sama.
      • arletha Do manala 01.06.08, 23:14
        Manala, a jak u Ciebie z zasypianiem? Bo my generalnie bujamy się
        wieczorem jakies 2h zanim zaśnie na dobre, bo najczęsciej budzi się
        po 15 min drzemki i usypiam od nowa.... (kołyskanki, przytulenie
        policzkiem do jego buźki, ciepłe mleczko na zawołanie: już nawet w
        pozycji leżącej, żeby go nie budzić odkładając do łóżka (śpi ze
        mną), smoczek, mega otulenie, ciepełko.. i tak 2h jazdy..).
        Po za tym w nocy pobudki co godzinę, półtorej, najdłużej ciągiem śpi
        3h...
        • manala Re: Do manala 02.06.08, 06:58
          z zasypianiem jest różnie - czasem bujamy się kilka godzin (mała
          lubi muzykę więc się zapuszcza i bujamy...na rękach
          oczywiście...czasem da się ją szybko odłożyć a czasem wybudza się
          tak jak Twój mały
          zdarza się jednak, że Majka zasypia sama w łożeczku
          często też zasypia przy cycku
          ze spaniem też roznie - na poczatku miałam luzik bo długo w nocy
          spała...potem było gorzej (choć pierwszy sen 4-5 godzin) ale np
          przedwczoraj przespała 9 godzin ciągiem - rano łaziłam patrzeć czy
          nic jej nie jest wink
          jest chyba jedna rada - przeczekać to wszystko z nadzieją, że kiedyś
          też będziemy miały szczęśliwe, radosne i mniej marudne dzieci smile
    • mamula_to_ja Uważam że NIE. 02.06.08, 09:45
      a dlaczego?

      Dlatego ze sama przez to przechodziłam z córeczką.
      Teraz Hanka ma 2 lata.
      Perwsze 4 miesiace to byl koszmar!
      Wycie wycie i jeszcze raz wycie.
      Nie dość że ona się męczyła to jeszcze nam od tego noszenia pekały kregosłupy.A
      od płaczu i marudzenia siadała psychika...
      A uspokajała się jedynie noszona w pionie lub solidnie bujana...
      Teorie jakie pojawiały się w opiniach innych (w tym lekarzy...) - trudne
      dziecko, dziecko niedobujane...mówili że niektóre dzieci takie są...itp itd...

      Co się okazało w rezultacie - że ma alergię na mleko.
      I choć sama była karmiona piersią - ja jadłam nabiał.

      Wszystko wyszło na jaw kiedy wysypało ja od góry do dołu.
      Niestety wczesniej alergia nie dawała objawów skórnch - jedynie jelitowe.

      Okazało się ze bujanie, noszenie w pionie pomagało jej znosić te nieszczęsne
      gazy i kolki (o różnym nasileniu-czesto i gestno z miekkim brzuszkiem...) Wody
      koprowe i inne wynalazki w kropelkach nie przynosiły efektu,albo mizerny.

      Przy drugim dziecku będę mądrzejsza sad
      I nie stracę juz tego pieknego pierwszego okresu no i nie narażę dziecka na
      takie atrakcje sad
      • arletha Re: Uważam że NIE. 02.06.08, 10:16
        mamula_to_ja: piszesz, że nie było objawów skórnych, a kupki tez
        były ok? Żadnego śluzu, krwi, zielonych kupek itp? Tylko ból
        brzuszka? Bo też się zastanawiałam nad alergią, ale stwierdziłyśmy z
        położną, że choć na skórze nic nie ma, to chociaż objawy w kupkach
        powinnyśmy zaobserwować, a jest ok.
        Kurcze, przeraża mnie to już. Dziecko się męczy i wszyscy wkoło a tu
        same zgadywanki sad
        • manala Re: Uważam że NIE. 02.06.08, 13:38
          podczepiam się do pytania o objawy
        • mamula_to_ja Re: Uważam że NIE. 03.06.08, 12:00
          Kupa zielona bywała sporadycznie.
          Nikt nie uznał tego za alarmujące.
          Krwi nie było nigdy.
          śluz w kupie widziałam ze dwa razy.
    • h_o_s_h_i Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 02.06.08, 10:59
      Dołączam się do Budzik. Jeśli podejrzewasz, że coś synka boli, zrób mu badania i
      poszukaj przyczyny. A na płacz, niezależnie od przyczyny powinna ci pomóc chusta
      wiązana - pozwala nosić już takie maluszki w pozycji pionowej (ja nosiłam
      córeczkę od 4 tyg - od razu w pionie, leżeć nie chciała). Tylko jeśli się
      zdecydujesz, pamiętaj, że do takiego "wynalazku" dziecko też się musi
      przyzwyczaić. Nie wszystkie maluchy zakochają się w chuście od pierwszego
      włożenia. Przeważnie pomaga wyjście na dwór. Dziecko tak ciekawie się rozgląda,
      że chusta bardzo szybko staje sie ulubionym środkiem transportu. Nawet jeśli
      nadal musiałabyś byc nonstop w ruchu, to wierz mi - twoje plecy i tak poczuja
      duuuuużą różnicę. W chuście o niebo wygodniej wink
      Wejdź na forum chusty.info - tam znajdziesz pewnie kogoś z okolicy, kto mógłby
      ci pożyczyć chustę na próbę i pokazać wiązania.
      • magdowi Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 02.06.08, 16:39
        Mój brat cioteczny też się tak zachowywał (25 lat temu), moja ciocia była
        załamana. Niedawno zorientowała się, że miał ADHD. Wtedy się o tym nie słyszało.
        Oczywiście, późniejszy rozwój też o tym świadczył. Teraz to świetny facet,
        nieprzeciętnie zdolny, ale ma zachowania typowe dla dorosłych z ADHD. Nie chcę
        nikogo straszyć, po prostu po lekturze tego wątku przypomniały mi się opowieści
        cioci.
        • arletha Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 02.06.08, 19:10
          My juz po USG.. Niestety okazało się, że w przypadku mojego synka
          jest powód do płaczu sad Podejrzewa się u niego refluks pęcherzowo-
          moczowodowy sad((((((((((((((((
          Siedzę i ryczę, bo wolałabym go nosić codziennie godzinami na
          kolanach niż usłyszeć taką diagnozę sad
          Czyli jednak dzieci rzadko płaczą bez powodu sad
          A forumowiczkę, która pisała wyżej, że moje dziecko domaga się
          noszenia i tulenia i ona tak nosiła swoje dziecię przez 13 miesięcy -
          pozdrawiam i życzę szczęścia w przyszłości.. Jak będziesz miała
          kolejne dziecko płaczące i podejście, że jak płacze to trzeba tylko
          nosić i jeść z nim na kolanach to życzę powodzenia, aby nie okazało
          się chore..
          manala, zrób prywatnie córci badanie moczu - to zupełnie
          bezinwazyjne, a na wszelki wypadek warto zrobić. Nie życzę Wam
          refluksu, ale podobno dzieciaczki bardzo często mają zapalenie dróg
          moczowych.
          Powodzenia wszystkim mamom niespokojnych dzidziusiów, miejcie się
          zdrowo i cieszcie, że jest ok.
          Pozdrawiam,
          arletha
          • arletha Do mamula_to_ja 02.06.08, 19:13
            mamula_to_ja proszę odpisz jeszcze na posta wyżej, bo teraz już
            jestem wyczulona na wszystko sad
          • manala Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 02.06.08, 21:29
            przykro mi, że macie taką diagnozę, napisałaś, że jest podejrzenie
            czyli jeszcze będą mu robili badania jakieś?
            my badania moczu robiliśmy już też - nic nie wykazało, zastanawiam
            się nad tą alergią teraz...
            a Majca nadal jędoli...siada mi psychika już z tej bezradności
            życzę Ci dużo sił a małemu zdrówka
            pozdrawiam
            • brazbol Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 02.06.08, 21:59
              arletha, a do jakiego lekarza trzeba się zarjestrować na usg
              brzuszka??? bo też chce małego zarejestrować, może to jest jakiś
              trop... ale nie wiem w którą stronę uderzyć?? jaki lekarz jest od
              tego??
              • arletha Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 02.06.08, 23:26
                brazbol, my dostaliśmy skierowanie od pediatry, ale pewnie można
                zrobić prywatnie. Nas wysłali na to usg do szpitala dziecięcego,
                możesz podzwonić po takich szpitalach i tam szukać "tropu". Życzę
                diagnozy "w normie, bez zmian".....
            • arletha Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 02.06.08, 23:32
              manala napisała:

              > przykro mi, że macie taką diagnozę, napisałaś, że jest podejrzenie
              > czyli jeszcze będą mu robili badania jakieś?

              tak, będa dalsze badania, w tym mało przyjemne, np umieszczenie
              cewnika w pęcherzu i wykonywanie zdjęć rtg z kontrastem. Trwa nawet
              do godziny, bo trzeba zrobić zdjęcie z pełnym pęcherzem i po oddaniu
              moczu. Podobno dzieci się drą w niebogłosy i dla rodziców to trauma..
              A na rączki kładą im woreczki z piaskiem, żeby nie mogły nimi
              ruszać.. ech..
              No a z tą alergią to się rzeczywiście zastanów, może to jakiś trop?
              Mnie to już jakiś czas temu zastanawiało, bo słyszałam, ze moze nie
              być zmian skórnych, ale wydawało mi się, ze jest zawsze jakiś inny
              objaw np kupy. Może warto zadzwonić do p. Moniki Staszewskiej z
              forum Karmienie Piersią, albo tam się dziewczyn podpytać, one są
              oblatane w temacie..
          • mamula_to_ja To nie jest powód do płaczu. 03.06.08, 12:03
            wręcz przeciwnie.
            Nareszcie wiecie co się dzieje!

            Moja Hanka za to znów jest wysypana od góry do dołu - mimo testów alergicznych
            które nie wykazują ŻADNYCH uczuleń ;-(

            Testowałam przedwczoraj jak tam pójdzie z jogurtem uncertain
            No i już wiem.
            Szlag no!
    • anew3 Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 02.06.08, 23:13
      Dolaczam sie do klubu, wlasnie moj maz azabawia coreczke-7
      tyg .ktora placze dzis z przerwami od rana.Nie chce ssac, wiec chyba
      glodna nie jest, zerszta jadla godzine temu, pielucha sucha kiedy
      odkladamy ja do lozeczka zaczyna koncert.Czy cos ja boli, cz y tez
      sie nudzi, czy potrzebuje naszej bliskosci, juz nie wiem, przespala
      sie jednak troche-zdazylam wzoac prysznic i ugotowac obiad a to juz
      sukces!
      • brazbol Re: Czy niemowlaki płaczą bez powodu(jak nic nie 03.06.08, 10:03
        dziekujęsmile arleta, wiem ze diagnoza brzmi okropnie, ale pomysl, ze
        juz wiesz o co chodzi i jestes na dobrej drodze zeby twój synek był
        szczesliwym dzieckiem!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka