Czy to możliwe, że niemowle płacze CAŁY DZIEŃ, tylko dlatego, że
chce być noszone na rękach i zabawiane? Czy 5 tyg dziecko może być
już tak wyrachowane??
Mój synek całymi dniami płacze, zawodzi, czasem drze się jak
obdzierany ze skóry. Cały czas myślałam, że to brzuszek, kolki i te
sprawy. Sprowadziłam Sab Simplex, masowałam, odbijałam. I owszem, po
częsci gromadzą mu się gazy, ale dziś była u nas położna i
sprawdzałyśmy, że bruszek miękki, mały wyje, a po wzięciu na ręce
(ale tylko w pozycji do odbicia, w pozostałych dalej płacze) nagle
spokój.. Czy to możliwe, że jest tak ciekawy świata, że płacze w
pozycji leżącej tak bardzo, że aż zanosi się kaszlem i charczy, bo
traci głos z tego wycia?
Bo ja myślę, że coś go boli, ale kurcze, w nocy tak nie płacze,
raczej ładnie śpi.
Czy ktoś miał taki problem??? Proszę doradzcie

Pediatrzy mówią,
że zdrowy..