Dodaj do ulubionych

Dwa pytania...

05.06.08, 09:30

Witajcie, mam dwa całkiem różne pytania. Zacznę od najbardziej
aktualnego.

1. Moja mała od dwóch dni kilka a nawet kilkanaście razy w nocy
płacze przez sen. Popłakuje nawet nie otwierając oczu i zasypia
dalej... Naprawdę nie wiem jak jej pomóc. Później gdy już się
całkiem wybudzi ( ok 5.00-6.00) płacze, jest marudna, nie chce
leżeć, mówiąc wprost- wywleka mnie z łóżka i chce siedzieć, bawić
się itd. (ale to akurat mogę zrozumieć). co z tą nocką... Owszem-
wychodzą jej ząbki,ale podczas płaczu nie wkłada rączek do buzi co
zawsze robi gdy cierpi z powodu dziąseł.

2. No i coś,co mnie strrrrasznie nurtuje.
Ostatnio teściowie wyzwali mnie , że dziecko (5 miesięcy) jest
nieopalone. Mowię więc,że smaruję ją kremem z wysokim filtrem a oni,
że JAK JA MOGĘ!!! DzIECKO MUSI DOSTAWAĆ WITAMINĘ D!!!
I przepowiedzieć sobie nie dali , bo "za ich czasów dzieci były
murzynkami i wszystkie zdrowe".
No to jak to jest?? Wydawało mi się,że szkodliwe promieniowanie nie
ma związku z wit.d??
...
Obserwuj wątek
    • mk271 Re: Dwa pytania... 05.06.08, 09:43
      1. Wg mnie to ząbki. U nas działa efferalgan w czopkach. Moj lekarz mowi ze
      zabki wlasnie noca rosna jak dziecko spi i stad te placze.
      Można tez spróbować dać viburcol - ziołowy lek homeopatyczny

      2. Teściowie nie mają racji. Zapytaj czy masz małą rozebrać położyć na pełnym
      słońcu i niech się opala a przy okazji moze dostać udaru??
      Wit. D itak dostaje po pierwsze pewnie w kropelkach a po drugie organizm na
      sloncu i tak ja wytwarza. poza tym nadmiar jest jeszcze bardziej niebezpieczny
      niz jej niedobór. Poza tym ich czasy były ok. 30 lat temu. Wszędzie wiadomo że
      opalanie wcale nie jest zdrowe tym bardziej dla delikatnej skóry maluszka. Na
      twoim miejscu nie słuchalabym teściów. Gdybym swoich słuchała to dziś przy 25
      stopniach dzieci chodziłyby w swetrach i czapkach z zakrytymi uszkami, a spałyby
      w piżamkach z zakrytymi nozkami i długim rekawem ( przy wysokiej temp powierza
      oczywiscie). moja tesciowa robiła mi wyrzuty ze po kapniu dla wtedy 8 mies nie
      wkladam czapeczek. wczoraj z kolei uslyszalam jak dziecko moze latac boso po
      domu ( chodzilo o to ze zmarzie a temp w mieszkaniu wysoka bo ponad 22 stopnie)
    • monia356 Re: Dwa pytania... 05.06.08, 09:50
      1 pyt.
      jak mojemu małemu wychodziło pierwsze szejśc zębów zachowywał sie
      zupełnie inaczej niż jak teraz mu wychodzą nastepne, także mozliwe
      że to przez zęby, ja małemu smaruje żelem i na noc daje czopka
      (viburcol), ale radze iść do lekarza, ja poszłam poniewaz sie
      przeraziłam nie miałam pojęcia co się dzieje, lekarka powiedziała że
      dobrze że przyszłam poniewaz to właśnie w nocy wychodza wszystkie
      choroby, zbadała małego i naszczęście powiedziała żę zeby.

      2 pyt.
      po 1 bardzo dobrze robisz, ponieważ szkodliwe promienie słoneczne
      nie maja nic wspulnego z witamina D, po 2 skóra od słońca sie tylko
      niszczy, po 3 dziecko sie nie poparzy od promieni, po 4 nie patrz na
      teściów to twoje dzecko nie ich, bardzo dobrze robisz!!
    • grazia2704 Re: Dwa pytania... 05.06.08, 09:53
      CZeść, jeżeli chodzi o sen to nie poradzę bo z dziećmi to róznie
      bywa, czasami zdażają się takie nocne wybryki, a jesli chodzi o
      opalanie to nie słuchaj absolutnie teściów, kiedys promienie
      słoneczne nie były takie szkodliwe, teraz jak świeci słonce to
      dosłownie parzy,jak najbardziej krem z wysokim filtrem i unikać
      słońca zwłaszcza tego ostrego. Nie jestem podlotkiem, mam 14 letnią
      córkę i ośmiomiesięcznego synka pozdrawiam
      • kajenka Re: Dwa pytania... 05.06.08, 10:01

        Dziękuję za odpowiedzi, pokażę ten wątek teścią,może im się głupio
        zrobi. Teść aż krzyknął że "NIEKTÓRE MATKI WYSTAWIAJĄ NA SŁONCE<
        DZIECI SĄ BRĄZOWIUTKIE I OK" ja na to że ja nie jestem "niektóre" i
        chronię dziecko...
        Oczywiście spojrzenia, wzdychanie teściowej grrrr....
        • dzoaann Re: Dwa pytania... 05.06.08, 12:00
          jasne, teraz dzieci są tylko brązowe i jest ok. A potem -po pierwsze skóra
          zacznie się szybciej starzeć, a po drugie rak, rak, rak, zagrożenie jest duże...
          mnie w ogóle dziwi, że są osoby, które sie namiętnie opalają. Ale doskonale Cię
          rozumiem, moi teściowie tacy sami. Za każdym razem jak widzą mnie smarującą
          dzieci( 10 i 7 lat), to sie pytają po co...ech szkoda słów, rób swoje i tyle.
    • siasiunia1 Re: Dwa pytania... 05.06.08, 14:39
      kajenka
      ad1 moja córcia ostatnio też kiepsko śpi. Może to na tą zmianę pogodową, może upał jej przeszkadza a jeszcze mam teorię że przeżywa nowe umiejętności co nabyła. Zawsze przed tym jak pokaże że umie coś nowego oraz trochę po tym mała marudzi jak nie wiem w nocy. Może to jakiś skok rozwojowy?
      ad2. dziecko dostaje witaminę D w powietrzu więc niech teściowie trochę zluzują. Bardzo dobrze że smarujes małą i nie eksponujesz na słońce bo to niezdrowe jest.
      pozdrawiam i mam nadzieje ze nocne przezywanie naszych dzieci im przejdzie smile
    • ulka0204 Re: Dwa pytania... 05.06.08, 15:23
      moja Natalka (wlasnie skonczyła 5mcy) tez często płacze przez sen
      ale też i się śmieje.Czasmi nawet cos tam gada przez sen.Jedynie
      jak zacznie poplakiwac to zawsze ją pogłaszcze i się uspokaja.A co
      do drugiego pytania-to tez mam takie problem-jak to kiedys było ale
      najważniejsze jest to co Ty sądzisz i jak Ty chcesz wychowywac
      swojego maluszka-wiadomo rady się przydają ale nie zawsze trzeba z
      nich korzystać.Ja mojej Natusi smaruje buzke kremem bambino
      ochronnym i nie wystawiam jej specjalnie na slonko-ale wiadomo w
      cieniu tez cos lapie promykow ciepla.A dzieci moim zdaniem wcale nie
      musza byc opalane a wrecz przeciwnie takie maluchy na tym slonku za
      dlugo nie powinny byc.
      Pozdrawiam i powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka