Dodaj do ulubionych

Az zabraklo mi slow:-(((

02.07.08, 11:09
Najpierw witam wszystkie mamy, jestem nowa na tym forum.Mam synka
RONNY, ma teraz 4 miesiace. Mieszkam za granica od wielu lat. A moj
problem jest taki:
Rodzina mojego meza mieszka w Polsce (bardzo chetnie tam jezdzimy),
ale po ostatniej wizycie (bylismy na 3 tygodnie)jestem w szoku!
Karmilam synka tylko miesiac bo mialam bardzo ciezke zapalenia
pluc,prawie miesiac lezalam w szpitalu, oczywiscie pokarm mi znikna,
oraz przez cala medycyne. No i w Polsce jak zobaczyla rodzina ze
karmie synka butelka poprostu mnie wyzwali, ze jestem nie
odpowiedzialna,niedobra mama,ze nie powinalam miec dzieci itd..
Obojetnie kogo spotkalam kazdy sie na mnie patrzal jak na jakas
chora,nawet na ulicy kobiety mnie zaczepialy.
Jak byla piekna pogoda to synek mial tylko body ubrane,byl
nakremowany i lezal w cieniu to sie ze mna klucili ze za cienko
ubieram, wszystko robilam zle.
Tu gdzie mieszkam kazdy karmi dziecko jak uwaza, i nikt na ulicy ci
sie nie wtranca do tego!
A szczyt wszystkiego dzis byl e-mail od tesciowej "czy ronny jest
jeszcze zdrowy, i ze ona wyczytala ze dzieci na butelce sa pozniej
glupie i grube. Zadzwonilam do niej i powiedzialam jej moje zdanie i
ona wielce obrazona odlozyla sluchawke.

Musialam sie troche wyzalicsmile Mam nadzieje ze wy nie musicie takich
kazan sluchac, przedewszystkim butelkowym mama zycze duzo
wytrzymaloscismile

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • asperula Re: Az zabraklo mi slow:-((( 02.07.08, 11:16
      Jestem w szoku.
      Jest u nas terror laktacyjny. Ale mi "na szczęście" nikt nie
      wypominał jak przestałam karmić (bo nie miałam czym).

      Moja to ma już prawie rok i ubieram ją lekko- sama za to jestem
      zmarźluchem. Dwazieścia parę stopni i ludzie ubierają dzieciaki w
      dresy a moja w body tylko.

      Uważ się że do ok 6 miesiąca dziecko nie ma czegoś tam z
      termoregulacją (nie mogę sobie tego przypomnieć)- ale to nie znaczy
      że ma udaru dostać.

      Możesz jedynie przemilczeć z zaciśniętymi zębami lub przygadać- ale
      pamiętaj że nie wszyscy są tacy
      • mamaania7 Re: Az zabraklo mi slow:-((( 02.07.08, 11:22
        asperula nie ma takiej termoregulacji jeszcze zeby szybko się
        wyziebić jak jest za lekko ubrane.
      • ewuncia.a Re: Az zabraklo mi slow:-((( 02.07.08, 11:43
        asperula napisała:

        > Jestem w szoku.
        > Jest u nas terror laktacyjny.

        Nie przesadzaj z tym terrorem. Po prostu karmienie piersią jest szeroko promowane, bo mleko matki jest dla dziecka najlepsze.

        Pewnie, że mogą się zdarzyć tacy, którzy nie znając sytuacji skrytykują młodą mamę za karmienie butelką. Ale trzeba pamiętać o jednym - jest wiele przyczyn niekarmienia piersią od zwykłego "nie chcę bo nie" do przyczyn, które są w pełni uzasadnione (jak w przypadku autorki wątku).

        • memphis90 Re: Az zabraklo mi slow:-((( 02.07.08, 12:06
          Jeszcze kilka lat temu dziwadłem była mama nie karmiąca butlą, co było synonimem
          nowoczesności i postępu. Dziś promuje się powrót do karmienia piersią, co z
          niewiadomych przyczyn nazywane jest "terrorem laktacyjnym"... Wtrącanie się
          obcych ludzi to już inna sprawa i właściwie dotyka chyba każdej kwestii
          związanej z niemowlakiem. Taka mentalność.
        • dorianne.gray Re: Az zabraklo mi slow:-((( 02.07.08, 14:25
          "Nie chcę, bo nie" jest też w pełni uzasadnioną przyczyną nie
          karmienia piersią.
        • easyenglishpz Re: Az zabraklo mi slow:-((( 02.07.08, 22:19
          kobieto, wez na wstrzymaniesmile ja karmie od poczatku butla ( takie
          moje widzimisie) i mam w glebokim poszanowanie, jak reaguja
          przechodzacy obok ludzie..
      • kamelia04.08.2007 Re: Az zabraklo mi slow:-((( 02.07.08, 16:04
        asperula napisała:


        > Jest u nas terror laktacyjny.

        zaden terror.

        Dwadzieścia lat temu karmienie butelka, w której był proszek
        wymieszany z woda było symbolem nowoczesnosci i postepu.

        Obecnie w FR tez sie uważa, że karmienie butelka jest nowoczesne (a
        cycek za XIXw. relikt, tudżez kojarzone jest z Algierkami czy
        Marokankami-czytaj zacofanie), podczas gdy u nas od co najmniej 10
        lat zacheca sie do karmienia piersia, bo jest to lepsze jedzenie dla
        dziecka.

    • mamaania7 Re: Az zabraklo mi slow:-((( 02.07.08, 11:21
      mi tez brakło słówsad przede wszystkim troche spokoju na pewno ci
      pomoze. Komentarze teściowej puszczaj mimo uszu. Nie zawsze
      karmienie piersia jest zależne od nas. Każda choroba może sie
      przypałętac lub inne ustrojstwo. Ja planowałam karmic do roku ale
      około piatego miesiaca pokarm zaczął samoistnie zanikaćsad Na
      szczęście nikt mnie nie wyzywał z tego powodu. I ubierasz dzieciatko
      idealnie do pogody! Ja za takie ubieranie dostałam nawet pochwałę od
      lekarza. A jak sie czepiają to powiedz "Nasz lekarz uważa, że....".
      no chyba nie bedą kwestionować zdania lekarzasmile
      Pozdrawiam trzymaj sie cieplutko i nie poddawajsmile
    • ewuncia.a Re: Az zabraklo mi slow:-((( 02.07.08, 11:23
      To nie wiem co Ty masz za rodzinie. Różnie to bywa, ale ja karmię butelką i
      żadne nieprzyjemności mnie z tego powodu nie spotkały. Nikt też nie zagląda mi
      do wózka i nie krytykuje. Chyba przesadzasz. A swoją drogą - rób tak, żeby było
      dobrze i Tobie i Twemu dziecku, a ludzkim gadaniem się nie przejmuj.
    • truskawkowe_studio Re: Az zabraklo mi slow:-((( 02.07.08, 11:26
      o rany! my tez mieszkamy za granica i jak przyjezdzamy di Pl to sie
      naslucham (nie od rodziny, od obcych), ze dzieci za lekko ubrane, ze
      z gola glowa (latem!!!). masakra. moj 3 latek moze ze 2 razy w zyciu
      byl przeziebiony wiec chyba mu nie zaszkodzilo.ze tez maja czelnosc
      zaczepic kogos na ulicy i mowic jak mam dzieci wychowywac grrrrrr.
      jedyna rada to zwyczajnie nie zwracaj na to uwagi bo glupiego nie
      przekonasz.
    • karolina083 Re: Az zabraklo mi slow:-((( 02.07.08, 11:37
      mieszkam w Niemczech,mam synka-2 miesiace,karmie piersia,tez wysluchuje
      pouczajace spiewki od tesciowej,bylismy u niej zaledwie pare dni a potem
      komentarze przez telefon (czapka na uszy to obowiazek,skarpetki na nozki bys mu
      zalozyla bo pewnie mu zimno i takie tam bla bla bla ).ja sie tym nie
      przejmuje,ona wychowywala swoje dzieci 20 pare lat temu,zycie sie zmienia-na
      szczescie,glowa do gory ,przy nastepnej rozmowie z tesciowa zaloz sobie korki na
      uszy
    • alpepe Re: Az zabraklo mi slow:-((( 02.07.08, 12:05
      I mamom, które mieszkają na stałe w Polsce też się takie rzeczy przytrafiają,
      więc wyluzuj, to akurat normalne z ochrzanami, że dziecko zbyt lekko ubrane,
      mnie się dochrzaniali całą zimę, że dziecku uszy wyszły z czapki i co? I nic.
      Robisz swoje, karmisz butelką, bo tak się przytrafiło i jesteś dobrą, kochającą
      mamą, tylko nad ortografią następnym razem przysiądź, bo już wtranca i kłucili
      to wołają o pomstę do nieba.
      • moni28.pl Re: Az zabraklo mi slow:-((( 02.07.08, 12:41

        > mamą, tylko nad ortografią następnym razem przysiądź!
        Postaram sie,ale Polski to jest dla mnie bardziej jezyk "obcy" mowa
        jest dobra ale pismosad Niestety rodzice nie zadbali o to jak
        wyjechalismy z polski a mialam wtedy 5lat, ale bede sie starac.

        ewuncia.a nasluchac musze sie tylko od rodziny meza, co mieszka w
        polsce, bo moja rodzina to mieszka tu ze mna,oni to maja takie
        podejscie jak ja.

        Dzieki za wsparcie, bede jednak wpuszczala jednym uchem a drugim
        wypuszczala.

        Pozdrawiam
    • budzik11 Re: Az zabraklo mi slow:-((( 02.07.08, 12:51
      moni28.pl napisała:

      > No i w Polsce jak zobaczyla rodzina ze
      > karmie synka butelka poprostu mnie wyzwali, ze jestem nie
      > odpowiedzialna,niedobra mama,ze nie powinalam miec dzieci itd..
      > Obojetnie kogo spotkalam kazdy sie na mnie patrzal jak na jakas
      > chora,nawet na ulicy kobiety mnie zaczepialy.

      Skoro sobie pozwoliłaś na takie traktowanie ciebie... Mnie jakoś nigdy nikt nie
      odważył sie krytykować za cokolwiek.
      A te obce kobiety na ulicy skąd wiedziały, że karmisz butelką?


      > A szczyt wszystkiego dzis byl e-mail od tesciowej "czy ronny jest
      > jeszcze zdrowy, i ze ona wyczytala ze dzieci na butelce sa pozniej
      > glupie i grube.

      Ja bym jej na taki tekst odpowiedziała "To widać, że mamusia była karmiona
      butelką" wink)))
      Ciekawe czy ona swoje dziecko/dzieci karmiła piersią??
    • marcelina4 Re: Az zabraklo mi slow:-((( 02.07.08, 13:55
      Dziewczyno olej to i już! w Pl tak już jest, że każdy, kto zobaczy małe dziecko
      zaraz staje się ekspertem od pielęgnacji dziecka i wychowania i to często
      niezależnie od tego czy wogóle dzieci posiada. Ludzie uwielbiają wsadzać nos w
      nieswoje sprawy, a jak już można komuś dowalić, to wręcz są szczęśliwi, dlatego
      puść to gadanie mimo uszu, niech sobie teściowa do ściany pogada,a Ty rób swoje
      i nie dyskutuj, bo Ty jesteś matką i wiesz co jest dla Twojego dziecka najlepsze.
      Mnie też często teściowa krytykuje, albo usiłuje wprowadzić swoje rządy, wtedy
      mówię jej, że przyjęłam do wiadomości jej zdanie, ale i tak zrobię wedle swojego
      uznania i dalsze jej gadanie to niepotrzebne strzępienie języka i tyle, jak się
      obrazi, to już jej problem.
      Zaczepki na ulicy olewam totalnie, albo pomijam głuchym milczeniem, albo jak
      ktoś jest wyjatkowo natarczywy albo bezczelny mówię krótko i wyraźnie żeby się
      odczepił i pilnował swojego nosa, a od mojego dziecka wara.
      Nie przejmuj się, żyj w zgodzie ze sobą, zawsze znajdzie sie ktoś kto pomącić
      lubi i na to nic nie poradzisz, pozdrawiam ciepło smile
    • osa551 Re: Az zabraklo mi slow:-((( 02.07.08, 15:13
      Olej, tak się zdarza. Może trafiłaś na jakichś wyjątkowo wścibskich ludzi.
      Karmienie piersią vs. butelką i ubieranie dzieci to dyżurne tematy do pouczania
      w PL.
    • deodyma Re: wspolczuje, ale proponuje to po prostu olac. 02.07.08, 16:04
      Twoja sprawa, jak karmisz dziecko i poki jest zdrowe, nie choruje, nic nikomu do
      tego. sama karmie dziecko od urodzenia butelka, ale nikt z rodziny i znajomych
      mnie za to nie krytykuje. zreszta niech by tylko sprobowali. ale jakby tesciowa
      walnela taki tekst o moim dziecku, wtdy za siebie nie recze. zreszta jakis czas
      temu, gdy zaczelam rozszerzac malemu diete,tesciowa zaczela sie wtracac niemal
      do wszytstkiegosmilei to wcale nie bylo doradzanie. nic z tych rzeczy. po prostu
      sugerowala mezowi( mnie sie boi jak ognia, wiec nic mi nie powie), ze nasze
      dziecko to biedne i mizerne jest, bo zle go karmimy i rzekomo ma since pod
      oczamismile maz sie wkurzyl i powiedzial mi o tym a ja od razu zlapalam za
      telefonsmile i od tamtego dnia ciszasmile na takie rzeczy reaguje sie szybko i
      zdecydowanie. inaczej wejda i na leb nasraja.
    • kamelia04.08.2007 Re: Az zabraklo mi slow:-((( 02.07.08, 16:06
      moni28.pl napisała:

      > A szczyt wszystkiego dzis byl e-mail od tesciowej "czy ronny jest
      > jeszcze zdrowy, i ze ona wyczytala ze dzieci na butelce sa pozniej
      > glupie i grube. Zadzwonilam do niej i powiedzialam jej moje zdanie
      i
      > ona wielce obrazona odlozyla sluchawke.


      i bardzo dobrze, ze jej kazałas sie odstosunkowac, bo to ty jestes
      matka, a nie ona.

      Swoja droga, to karmienie cyckiem jest lepsze dla dziecka.

      Na butelki szał był u nas 25 lat temu.
      • nika1310 Re: Az zabraklo mi slow:-((( 02.07.08, 16:14
        szczerze powiem ze nigdy mi nikt nic nie powiedzial ze karmie butlą juz od 2
        tygodnia. nawet ocjiec i brat ktorzy sa lekarzami powiedzieli ze lepiej karmic
        butla i miec spokojne dziecko bez kolki niz katowac je uczulaczami z piersi i
        sluchac jak wyje godzinami. kazdy niech robi jak chce
        • mynia0 Re: Az zabraklo mi slow:-((( 02.07.08, 17:21
          nie przesadzajcie z tym terrorem uncertain ja uważam, że większy terror
          jest jak chodzi o ubieranie. to dopiero koszmar i to naprawde
          szkodzi dziecku.

          a cóż moge poradzić na problem autorki? no cóż, dziewczyny juz
          napisały. olać. sikiem prostym i poprzecznym. po skosie tez
          można smile)) moja córka była na piersi przez 9 miesięcy, potem
          odrzuciła, więc przeszłam na butelkę. uważam to za naturalne, że
          dziecko ssie pierś, ale w pewnym momencie przechodzi na butlę. a ten
          moment jest różny u każdej z nas i tyle wink
          • rachela25 Re: Az zabraklo mi slow:-((( 03.07.08, 00:27
            Mnie tam nigdy nikt nie zaczepiał , czasami sie patrzą że mały bez
            czapki w chłodniejszy dzień, z butelką tak samo.Mimo że karmię butlą
            od urodzenia i to nie z powodu jakiegoś poważnego.Ot tak bo miałam
            na to ochote,nie odpowiadało mi karmienie cyckiem i już!
    • gabrysiowata Re: Az zabraklo mi slow:-((( 03.07.08, 09:18
      Przestałam karmić Gabrysia piersią jak miał prawie miesiąc. Ja wykończona
      jedzeniem bułki z masłem , on - ciągłe bóle brzuszka.Nie miałam sumienia słuchać
      jego płaczu. Przeszłam na butelkę i skończyły się brzuszkowe problemy - ja też
      psychicznie poczułam się lepiej. Krytyki nie było końca-lekarz, położne,
      sąsiadki, no i oczywiście teściowa.
      • gabrysiowata Re: Az zabraklo mi slow:-((( 03.07.08, 09:21
        gabrysiowata napisała:

        > Przestałam karmić Gabrysia piersią jak miał prawie miesiąc. Ja wykończona
        > jedzeniem bułki z masłem , on - ciągłe bóle brzuszka.Nie miałam sumienia słucha
        > ć
        > jego płaczu. Przeszłam na butelkę i skończyły się brzuszkowe problemy - ja też
        > psychicznie poczułam się lepiej. Krytyki nie było końca-lekarz, położne,
        > sąsiadki, no i oczywiście teściowa.
        chłopak ma 5 miesięcy i jest zdrowiuteńki, silny i uśmiechnięty. Teściowa
        ostatnio przyznała,że nie myślała,że na butki taki bedzie. Teraz ciągle jej to
        wypominam- i mam spokój.
    • malwa51 Re: Az zabraklo mi slow:-((( 03.07.08, 09:54
      taki sam "terror" (terror, promowanie, jak zwal tak zwal) jest w
      Szwecji gdzie mieszkam - trzymali mnie dodatkowe 2 doby w szpitalu,
      zeby sie upewnic, ze umiem poprawnie karmic piersia(!) - synek byl
      moim pierwszym dzieckiem i niespecjalnie chcial jesc.
      Butelke traktowali jako zlo konieczne i dostalam cala mase broszurek
      o karmieniu piersia, o butelce jakos nie chcieli informowac rownie
      dokladnie uncertain
      Maz (jest Szwedem), wczesniej sie nie interesowal prawami
      poloznicy itp. i nie sprzeciwil sie, mimo ze musial zaplacic za
      swoj pobyt ze mna, dodatkowe 2 dni, a ja jeszcze nie za bardzo bylam
      zorientowana w tutejszych prawach pacjenta.

      3 miesiace pozniej, gdy bylam (rowniez w Szwecji) u ginekologa
      (kobiety) i odpowiedzialam przeczaco na pytanie o karmienie piersia,
      uslyszlam dramatyczne "Ale dlaczego?!" Tak,ze nie tylko w Polsce tak
      jest, wrecz powiedzialbym,, ze w Polsce nikt mnie o nic nie pytal.

      A z piersia ja i syn pozegnalismy sie z ulga - wraz z ujednoliceniem
      pokarmu (TYLKO butelka) pozbyl sie kolek i bolu brzuszka. Samym
      mlekiem z piersi nigdy sie nie najadal.

      W kwestii przegrzewania - moja (szwedzka) tesciowa tez najchetniej
      zawinelaby malego w kokon i ubrala w polarowy dresik przy 20-kilku
      stopniach. Moze to po prostu domena pewnych osob?

      Nie mam absolutnie nic do karmienia piersia, wrecz przeciwnie - o
      ile tylko Mamy i Maluchy sa zadowolone smile
      • jagielon29 Re: Az zabraklo mi slow:-((( 03.07.08, 10:32
        Nie wiem dlaczego, ale kiedy kobieta jest w ciazy, a potem, kiedy
        juz urodzi dziecko, niektorym czesto wlacza sie wewnetrzna potrzeba
        doradzania badz krytykowania biednej matkismile Karmisz piersia -
        niektorym to sie nie spodoba, bo niezdrowo. Karmisz piersia w
        miejscu publicznym-mozesz uslyszec niezbyt mile slowa na temat
        karmienia w miejscu publicznym. Nie wlozysz dziecku czapki-dziecku
        za zimno. Ubierzesz czapke-dziecko przegrzewasz. Wyjdziesz z
        Maluszkiem na spacer,kiedy goraco, mozesz uslyszec, ze co z Ciebie
        za matka, w taki upal wychodzic. Nie wyjdziesz- co to za matka,
        ktora kaze dziecku sie w domu kisic. Dziecko na bosaka-dlaczego
        dziecko nie ma bucikow? Dziecko w bucikach-po co mu buciki skoro
        jeszcze nie chodzi? Karmisz piersia i nie jesz wszstkiego, bo
        dziecko ma gazy- powinnas jesc wszystko" bo mleko bedzie za chude".
        Jesz wszystko- a nie boisz sie, ze cos dziecku zaszkodzi? Moja rada-
        wpuszczaj jednam uchem, wypuszczaj drugim i rob swojesmile I przede
        wszystkim nie bierz sobie do serca wszystkiego, co inni " z troski"
        podpowiadajasmile
    • ewika0502 Re: Az zabraklo mi slow:-((( 03.07.08, 10:22
      Też mi się wydaje,że trochę przesadzasz. Może chciałaś rozpocząć nowy wątek, a
      takie tematy są najbardziej chwytliwe wink) Może chciałaś sobie po prostu pogadać
      wink) Co oczywiście niczym złym nie jest smile
      Terror jest w szpitalu owszem, bo tam nikt cię nie pyta, jak chcesz karmić,
      tylko od razu ci dziecko do piersi przystawiają, dokarmiać też za bardzo nie
      chcą, bo musisz pobudzać laktację itp. itd. Ale w szpitalu jesteś ok trzech dni,
      więc da się wytrzymać.
      Ja jak przeszłam na butelkę odetchnęłam, bo mnie to karmienie piersią męczyło,
      nie mówiąc o tym,że nigdy nie wiedziałam ile mały zjadł. Zresztą nikt mi nie
      wmówi,że pokarm matki jest zawsze dla dziecka najlepszy. Uważam,że nie zawsze.
      Niektóre osoby trochę krzywo na mnie patrzyły, ale im przeszło.
      A z tym przegrzewaniem to też przesadzacie kobiety. Niektóre dzieci są
      rzeczywiście za grubo ubrane, ale od jakiegoś czasu bardzo bacznie się
      rozglądam, a mieszkam przy parku z placem zabaw i widzę większość dzieci ( tych
      w wózkach i tych większych) bez czapek i w cienkich bluzeczkach. A jak mają
      czapki, to takie z daszkami od słońca albo chusteczki.
    • agnen Re: Az zabraklo mi slow:-((( 03.07.08, 10:40
      Przykro mi że tak Ci dogadywali. Gdzie to konkretnie było? Ja karmię cycem teraz
      już 9 mies i też co chwila słyszę że mam odstawić bo cośtam (dziecko małe, słabe
      itp.). No ubieranie w body tylko i nienoszenie czapeczki w cieniu i noszenie w
      chuście też jest masa reakcji w stylu" jak pani może tak krzywdzić dziecko" Więc
      olej sprawę. To nie wynika z tego że Ty robisz coś źle, tylko że niektórzy
      koniecznie chcą się doczepić.
      • arioso1 Re: Az zabraklo mi slow:-((( 03.07.08, 13:17
        Ja znowu zauwazyłam odwrotna sytuację. żadko widzę karmoine piersią
        dziecko nawet malutkie- jest unas na osiedlu jedna pani ktora ma 4
        miesięczne dziecko i przychodzi na plac zabaw i często karmi-ludzie
        taaaakie oczy robią -jakby nie wiedzieli że mozna piersia karmić.Ja
        na szczęście nie słyszałam od nikogo z rodziny głupich rad poza
        moją ciotka która chyba przebija wszystkie tesciowe swiata
        - nie dawaj kubusia bo rakotwórczy, chipsy są napromieniowane,
        dziecko 18 miesięcy sika do pieluch a do nocnika nie , bo ja jej to
        wmawiam, dziewczynka -moja córka okropnie sie boi obcych- to moja
        wina bo ja jej wmawiam ze ona sie boi,sweterek na ramionka nawet w
        upały, bo zawieje, czapka to najlepiej i do spania-ciotka ma 45lat
        nie jest stara-ale najbardziej wsplczuję jej córce-urodziła tydzien
        temu i mieszkaja razem- nie chce wiedzieć jak to ciotka bedzie swoje
        żądy wprowadzała-współczuje im
    • iv-o Re: Az zabraklo mi slow:-((( 03.07.08, 13:45
      Spoko, źle się poczułaś. Rzuc pod nogi, zawsze znajdzie ktoś niezadowolony.
      Jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził.
      Ja karmię piersią i mnie pytają czym? Że niby wodą, że za duży, wiekiem, a ma
      prawie 8 m-cy, że za chudy, bo mleko słabe (głupota). Rzucam pod nogi, olewam,
      nie angażuje się w takie dyskusje, asertywności! wiem swoje smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka