Dodaj do ulubionych

spacer jak czesto??-problem

02.09.08, 08:09
corka ma 4.5 mca , chodze z nia na spacer tylko raz dziennie na 1,5 h od godz.
17- jest jeszcze slonce.W wekkendy duzo wiecej. Mam straszne wyrzuty sumienia
ze nie chdoze z nia dodatkowo przed poludniem, ale sytuacja wyglada tak ze w
bloku w ktorym mieszkam jest winda na parter ale tam sa schody do wyjscia, nie
ma zjazdu na wozek sad moglabym dziecko wynosic w foteliku na spacer?? -chociaz
to meczace dla niej by bylo, a myslalam tez zeby zniesc ja w foteliku i wozek,
ale nie mam tam gdzie tego fotelika zostawic, moglby ktos ukrasc. jak czesto
wychodzicie z dziecmi?
Obserwuj wątek
    • lukrecja34 Re: spacer jak czesto??-problem 02.09.08, 08:38
      nie bardzo rozumiem-dużo tych schodów jest? nie możesz wózka znieść albo zjechać
      nim? ilość spacerów to twoja sprawa ale dzieci z reguły lubią spacerować i
      oglądać świat,często śpią na dworzu,mogą pooddychać "świeżym" powietrzem..moja
      córka od urodzenia jest na spacerze 2 razy dziennie-do południa i późnym
      popołudniem,każdorazowo ok.1,5-2 godziny.zwłaszcza teraz latem.
      • kati792 Re: spacer jak czesto??-problem 02.09.08, 08:44
        A nie masz wyciąganej gondoli???bo ja także mam schody do pokonania i dziecko
        znoszę w gondoli,a drugą ręką zwożę wózek.
        • niecierpliwa3 Re: spacer jak czesto??-problem 02.09.08, 09:17
          a jest jakaś norma do wyrobienia z tymi spacerami, bo pierwsze słyszę? ja się
          cieszę, jak uda mi się wyjść z moim miesięcznym raz dziennie. w końcu niewiele
          czasu zostaje między karmieniami, a trzeba jeszcze ugotować, posprzątać itp.
          Żeby nie było że siedzę na forum zamiast lecieć na spacerek, to właśnie jem
          śniadanie wink Tak że nie miej wyrzutów sumienia, że nie jesteś cały boży dzień na
          dworzu, moim zdaniem dziecku się krzywda nie dzieje. Trudno jest znosić
          jednocześnie gondolę i wózek, coś wiem na ten temat. A jeśli bardzo Ci zależy na
          drugim spacerze, może jest jakaś sąsiadka/ koleżanka w okolicy, która tez chodzi
          na spacery i mogłaby Ci popilnować fotelika/ gondoli przez chwilę?
    • mamaneluni Re: spacer jak czesto??-problem 02.09.08, 09:15
      Ja musiałam od poczatku sama schodzić z wózkiem. Spróbuj, po kilku
      próbach dojdziesz do wprawysmile Ja początkowo wypinałam gondole i
      najpierw znosiłam koła a póżniej dziecko w gondoli, później zaczęłam
      zjeżdżać wózkiem po schodach-spowrotem tak samo, wciągam wózek po
      schodach na górę.
      • mamaly Re: spacer jak czesto??-problem 02.09.08, 09:18
        Ja z pierwszą córką: Póki jeźdizła jeszcze w gondoli to wychodziłam
        i wracałam na raty (znosiłam stelaż, a potem dziecko w gondoli, w
        drugą stronę odwrotnie), Jak zaczęłyśmy używać spacerówki to dziecko
        brałam na ręce, a wózkiem zjeżdżałam po schodach (pierwsze piętro).

        A.
    • deodyma Re: wychodzimy 2-3 razy dziennie:) 02.09.08, 09:16
      zalezy to tez w sumie od pogody i nawet, jesli pada, to i tak
      codziennie ide z malym do miasta na te 2-3 godzsmile potem do domu,
      malego nakarmie, napoje, ubieramy sie, bierzemy ze soba psa, ktory
      uwielbia z nami wychodzic i idziemy na spacer na kolejna godzine
      albo dwiesmile no i wieczorem, tez z psemsmile
    • lennor Re: spacer jak czesto??-problem 02.09.08, 09:16
      Witaj.Ja mieszkam sama ze swoia coreczka wiec od poczatku bylam
      zdana tylko na siebie w sprawach wychodzenia na spacer.Tez mam 9
      schodkow z klatki schodowej na chodnik.Dopóki mala jezdzila w wózku
      głębokim to zostawiałam ją na chwilkę w gondoli w
      korytarzu,zjeżdżałam wózkiem na dwór i dopiero tam wkaładałam
      gądolę do wózka.Gdy przesadziłam małą do spacerówki musiałam zacząć
      radzić sobie inaczej.Zjeżdżam wózkiem po tych schodach-tylnymi
      kółkami,przód wózka unosząc do góry.Na początku ręce bolały,ale do
      wszystkiego można się przyzwyczaićsmile)Tym samym sposobem wjeżdżamy
      wózkiem do góry po schodach.Sposób ten prezentuje p.Zawitkowski na
      swojej płycie "Co nieco o rozwoju..."Chodzimy na spacerki 1-2x
      dziennie.
      Pozdrawiamy.
      Anna&Lena.
    • mamulabartula Re: spacer jak czesto??-problem 02.09.08, 10:05
      Ja też miałam problem na początku, bo mój wózek był strasznie
      ciężki, ale znosiłam go do piwnicy. Małego miałam w takim wkładzie
      do wózków, a drugą ręka targałam wózek, niestety. Potem małego
      kładłam od razu w wózku i razem z wózkiem wnosiłam po tych kilku
      schodkach. Teraz, kiedy mały jest już w spacerówce, opanowałam taką
      sztuczkę, że wkładam go do środka, a wózkiem tyłem podjeżdżam po
      jednym stopniu. Trochę to trwa, bo nie chcę, żeby dziecko miało
      wstrząs mózgu, ale nie męczę się za bardzo, a na górę wogóle nie
      wnoszę wózka, bo windy nie mam, a trzecie piętro zniechęca do
      wnoszenia.
      • mamulabartula Re: spacer jak czesto??-problem 02.09.08, 10:10
        Dodam jeszcze, że zdarza mi się wychodzić trzy razy na spacer,
        najdłuższy jest około południa - 2 do 3 godzin, najkrótszy
        wieczorem, max 30-40 min, a czasem rano po śniadanku idziemy na
        godzinkę. Oczywiście wtedy, kiedy nie muszę gotować, bo mam wszystko
        naszykowane, ale na codzień idziemy dwa razy. Fakt, że długo mi
        zajęło, zanim wpadłam w trans i nauczyłam się organizacji, ale teraz
        mały ma 8 miesięcy i doskonale sobie radzę, a dziecku spacery służą
        wspaniale !
    • ja.kasia.zielonagora Re: spacer jak czesto??-problem 02.09.08, 11:19
      ja zjeżdżam i wjeżdżam wózkiem z dzieckiem po schodach ( 3 piętro)
      cięzko ale się da
      • smerfetka8801 Re: spacer jak czesto??-problem 02.09.08, 15:45
        ja jestem z małą raz dziennie poza tym otwieram jej szeroko okno...i nie
        zamartwiam się,że nie chodzę 2 razy dzienni też jak siedzę na forum to np jem
        czasu az tyle nie ma trzeba sprzątać gotować ja jeszcze pieluchy tetrowe
        codziennie piorę i prasuję więc mam co robić
    • kaamea Re: spacer jak czesto??-problem 02.09.08, 17:34
      Ja mojego synka do poludnia najczesciej weranduję na balkonie - spi
      wtedy ok 1,5 - 2 h. Czasami jednak jak muszę wyjsc to taszczę ten
      ciężar ze sobą i mało mi żyły nie wyjdą wink

      Popoludniu natomiast maz mi znosi wozek.
      Tak bylo wiosna i latem. Podejrzewam ze zimą czesto bedzie konczylo
      sie na samym werandowaniu do poludnia bo przeciez zima o 16-17 robi
      sie juz ciemnawo...
      • m_laczynska to żaden problem - grunt to dobra technika!!! 02.09.08, 18:09
        Nie przeczytałam wszystkiego, więc nie wiem czy się powtarzam, ale ja tak samo
        mam w bloku i zjazd i wjazd to banalnie prosta sprawa!!! Technika jest taka:
        zjazd: Stoisz z wózkiem przodem do schodków, trzymasz wózek mocno normalnie za
        rączkę i pomalutku utrzymując wózek w poziomie zjeżdżasz schodek po schodku na
        sam dół
        wjazd: stoisz tyłem do schodów i wciągasz wózek także w poziomie schodek po
        schodku na górę
        Spróbuj najpierw na sucho bez dziecka, zobaczysz, że to bułka z masłem - ja tak
        zaczęłam chodzić niecałe 2 tyg. po cesarce, teraz spokojowo wciągam 9 kilowe
        dziecko i kosz zakupów.
    • martha666 Re: spacer jak czesto??-problem 02.09.08, 21:26
      ja wychodzę z córką na spacer po południu po pracy a w dzień babcia
      która się opiekuje dzieckiem wystawia je na balkon i córcia wtedy
      śpi - ok. półtorej godzinki. i uważam że jest ok. nie dajmy się
      zwariować.
    • orvokki Re: spacer jak czesto??-problem 02.09.08, 23:03
      Iiii, nie wymyślaj sobie problemów.
      Mój na ogół wychodzi (tj. jest wywożony) raz dziennie i żyje smile i nawet nie
      chorował.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka