Dodaj do ulubionych

co zrobic z maluchem.pomocy!

06.09.08, 14:54
mam problem. za 2 miesiace moje dziewczyna urodzi nasze dziecko.
jest jeden problem. rozstalismy si e 3 miesiace temu na dobre.
problem w tym, ze ona zadzwonila i powiedziala, ze jezeli ja nie zajme sie
dzieckiem to ona odda je do adopcji bo nie ma ochoty i czasu zajmowac si
edzieckiem. To tez byl powod rozstania.
Zdecydowalem sie ze wezme dzeicko do siebie. Teraz panikuje bo nie mam pojecia
co zrobic z takim maluchem. Nie wiem co dac mu jest, jak ubrac, jak przewinac
i wogole straszne. ALe tez nie chce zeby ktos obcy zabral moje dziecko. Na
pomoc rodzicow nie mam co liczyc, bo mieszkaja daleko. Rozmawialem juz z
szefowa, 2 miesiace moge pracowac z domu, potem dostane biuro dla siebie , tak
ze bede emogl zabierac dziecko do pracysmile
Czy sa jakies strony w sieci i pielegnacji niemowlakow? Na co zwrocic uwage
podzcas pierszych tygodni???
HELP!!
Obserwuj wątek
    • beatkaa32 Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 06.09.08, 14:59
      po pierwsze: gratuluję Ci z całego serca, że podjąłeś taką decyzję. Po drugie:
      idź do poradni i wytłumacz w czym rzecz; po porodzie do Maluszka przychodzi
      położna, która przeszkoli Cię w "obsłudze" Twojego Dzidziusia. A w pracy? Nie ma
      nikogo, żadnej Mamy z którą mógłbyś się spotkać, poprosić o pomoc? I jest
      jeszcze e-dziecko; tutaj na pewno w miarę możliwości otrzymasz pomoc. I jeszcze
      raz Ci gratuluję i szczerze podziwiam. Trzymaj się i pytaj , dziewczyny doradzą.
      Pozdrawiam
      • tata-w-panice Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 06.09.08, 15:04
        dzieki za pomoc!
        mam pytanie. ta polozna.. mieszkam dosc dalelko, dziecko urodzi si epraktycznie
        na drugim koncu polski. czy moge zglosic sie do poradni w mojej okolicy??
        • aleksandra1977 Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 06.09.08, 15:07
          mozesz.
          Jaka bedzie sytuacja prawna dziecka? matka zrzeka sie praw rodzicielskich? rozmawiales z nia o tym?
          • sabciass Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 06.09.08, 15:23
            Tak, myślę, że już powinieneś pójść do swojej przychodni i
            zapowiedzieć jaka będzie sytuacja, porozmawaiać osobiście z położną,
            która bedzie do ciebie przychodzić, napewno poświęci ci więcej czasu
            niż standardowo. Jeżeli cię stać, możesz też wynająć taką położną
            dodatkowo, jeżeli byłaby taka konieczność. Napewno dostaniesz od
            niej nr. tel. i będziesz mógł dzwonić o każdej porze dnia i nocy z
            każdym problemem. a własną edukację najlepiej przejść w internecie.
            fora internetowe to skarbnica wiedzy, zawsze ktoś tu pomoże.

            Gratuluję podjęcia słusznej decyzji, może napisz też skąd jestś, są
            tutaj też fora regonalne dla rodziców i może znajdzie się ktoś z
            twojej okolicy chętny do pomocy.
          • tata-w-panice Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 07.09.08, 18:58
            aleksandra1977 napisała:
            z tego co mowila to najchetniej nie chcialaby wogole figurowac w zadnych
            papierach. Ale nie jestem pewien czy to wogole mozliwe.
            W kazdym badz razie jest zdecydowana na rezygacje z praw.
            Mam jeszcze jedno pytanie. Spotykam sie na razie z fajna dziewczyna. Nie wiem
            jak zareaguje na wiadomosc o dziecku. Ale jezeli jakos zaakceptuje i kiedys
            postanowimy sie pobrac. To czy ona bedzie mogla oficjalnie adoptowac malucha?


            • ma_dre Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 24.09.08, 23:38
              smile))) bezprecedensowa sprawa, matka nieznana !!! (podczas gdy ojciec jak
              najbardziej...)

              a w ogole to gratulacje! jesli chodzi o porady zwiazane z wychowaniem dziecka to
              radze kupic jakas fajna ksiazke, jest ich mase, wiec nic konkretnego nie poradze...
    • agnen Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 06.09.08, 16:04
      Na początku: dużo nosić i przytulać, czasem karmić i przewijać. Resztę powie Ci
      położna. Ustal z dziewczyną co z prawami rodzicielskimi i załatwcie to przed
      porodem (W urzędzie stanu cywilnego), przypilnuj też żeby wiedział o tym
      personel szpitala, w którym maleństwo się urodzi. forum etata jest tu:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=568
      No i powodzenia.
      • tata-w-panice Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 07.09.08, 19:03
        Nietstey tu wychodzi moj brak wiedzy. Co powinienem zalatwic w sadzie rdzinnym?
        No ok. Ona sie zrzeknie praw do dziecka, ale z tego co wiem i tak moze po
        porodzie zmienic zdanie. Czy juz nie?
        I po co to ma byc zglaszane w szpitalu? Jak dlugo pozostaje dziecko w szpitalu
        po porodzie?
        • agnen Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 07.09.08, 21:30
          w szpitalu dobrze żeby wiedzieli żeby mama nie miała dziecka przy sobie.
          Dlaczego? Bo jest nawet spore prawdopodobieństwo że zmieni zdanie. Nie wiem jak
          to wtedy wygląda prawnie.
          Jeśli z dzieckiem jest wszystko w porządku to wypuszczają po dwóch dobach,
          fajnie by było żebyś był już wcześniej. I koniecznie z fotelikiem samochodowym
          (wiem, banał, ale tak na wszelki wypadek napisałamwink. Poza tym jak będziesz w
          szpitalu po porodzie, to położne dużo Ci powiedzą (właśnie karmienie,
          przewijanie, pielęgnacja pępka itp.) i poznasz już trochę maleństwo. Jeśli
          mieszkasz "na drugim końcu polski" to czeka Cię jeszcze powrót z przerwami na
          karmienie i przewijanie.
          Powodzenia
          • tata-w-panice Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 07.09.08, 22:15

            > mieszkasz "na drugim końcu polski" to czeka Cię jeszcze powrót z przerwami na
            > karmienie i przewijanie.

            na przewijanie? a takiego 2 dniowego malucha juz sie tak czesto przewija?
            • smerfetka8801 Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 08.09.08, 07:48
              przewija sie co jakieś 2h smile jak się budzi to przewijasz i dajesz
              jeść-nie bój się bo wbrew pozorom dziecko nie jest aż tak kruche smile
              właśnie większe dzieci przewija się rzadziej smile dasz rade.
              fotelik powinien mieć wkladkę dla niemowląt poszukaj na allegro albo
              idź do sklepu gdzie ci doradzą
              • tata-w-panice Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 08.09.08, 22:32
                > przewija sie co jakieś 2h smile jak się budzi to przewijasz i dajesz
                > jeść

                to takie maly bobac tak czesto sie wyproznia???
                w nocy tez co 2 godziny??

                zalamka...




                > fotelik powinien mieć wkladkę dla niemowląt poszukaj na allegro albo
                > idź do sklepu gdzie ci doradzą

                OK dobrze wiedziec. Myslele, ze latwiej bedzie bobas na rekach trzymac, ale
                chyba masz racje..
        • annubis74 Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 25.09.08, 00:39
          Kobieta może zmienić zdanie co do oddania dziecka do adpocji do 6
          tygodni po porodzie
          wszelkie formalności w usc lub w sądzie rodzinnym załatwia sie po
          urodzeniu dziecka oraz po upływie tego okresu
          dziecko musisz zgłosić w poradni w Twojej okolicy (przy wypisie ze
          szpitala pytają o adres poradni, bo tam przesyłane są dokumenty)
          dziecko w szpitalu pozostaje po porodzie 2-3 dni (jeśli nie pojawią
          się jakieś dodatkoqwe komplikacje)
          • ok_ate Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 25.09.08, 05:49
            (przy wypisie ze
            > szpitala pytają o adres poradni, bo tam przesyłane są dokumenty)

            to nie reguła - w moim szpitalu nikt nie pytał, dokumenty dostaliśmy do ręki i
            sami po wypisie z nimi wędrowaliśmy do wybranej przychodni...

    • bubcia75 Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 06.09.08, 19:34
      Bardzo Cię podziwiam i gratuluję decyzji. Jeżeli Ty się będziesz
      opiekował dzieckiem, a matka się zrzeka praw to według mnie
      przysługuje Ci 16 tygodni urlopu macierzyńskiego (dziwnie brzmi w
      tej sytuacji). Nie było by w porządku, na logikę, żeby matka
      dziecka, która ma je w nosie dostała ten urlop skoro nie będzie się
      opiekować dzieckiem. Jeżeli jednak z przyczyn zawodowych nie chcesz
      przerywać pracy, to moim zdaniem, powinieneś wynająć opiekunkę do
      dziecka, chociaż na parę godzin dziennie, żeby Cię odciążyła, bo
      będzie Ci ciężko i wcale nie dlatego, że jesteś mężczyzną.
      Jeżeli pracujesz i stać Cię na wydanie kilkuset zł miesięcznie na
      opiekunkę, to przemyśl to.
      • bubcia75 Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 06.09.08, 19:35
        Zajrzyj też do księgarni - jest masę książek o pielęgnacji maluchów,
        wyprawce, itp. Na pewno przysługuje Ci też "becikowe"smile
      • ok_ate Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 06.09.08, 21:04
        no właśnie, przemyśl bardzo poważnie pierwszy okres waszego wspólnego
        funkcjonowania w domu. Będzie Ci bardzo ciężko w ciągu pierwszych tygodni
        połączyć opiekę nad maluchem z pracą. nie piszę tego, żeby Cię przestraszyć, czy
        zniechęcić, tylko żebyś wykorzystał ten czas, który Ci pozostał do porodu na jak
        najlepsze zorganizowanie się.

        może w punktach będzie łatwiej:

        1. pomyśl jak połączyć pracę z opieką (np. niania)

        2. przygotuj wszelkie niezbędne rzeczy w domu przed pojawieniem się malucha
        (wydziel dla niego miejsce w mieszkaniu; ustaw łóżeczko z czystą pościelą,
        przewijak; miej wanienkę; przygotuj butelki i odpowiednią ilość puszek mleka
        modyfikowanego; artykuły do pielęgnacji - pieluchy, waciki, spirytus do pępka,
        szczoteczka do włosów, krem na odparzenia itd, itp...; a także ubranka w
        odpowiedniej ilości i rozmiarze), zadbaj o wygodne miejsce dla siebie do
        karmienia dziecka, łagodną lampkę nocną.

        3. pójdź do przychodni - porozmawiaj na temat swojej sytuacji, wizyt położnej,
        Twoich wizyt kontrolnych u lekarza i na szczepienia, rodzaju mleka modyfikowanego.

        4. ustal sytuację prawną dot. opieki nad dzieckiem

        5. pogrzeb na forach, żeby mniej więcej zorientować się jak wyglądają pierwsze
        tygodnie z dzieckiem - zobacz co piszą mamy, jakie mają pytania, problemy i
        dylematy - to bardzo istotne, żeby być PSYCHICZNIE przegotowanym na tę zupełnie
        nową, rewolucyjną wręcz sytuację w swoim życiu.

        6. najlepiej porozmawiaj "na żywo" z jakąś mamą (w miarę świeżo upieczoną - z
        pracy/sąsiadką/kuzynką/żoną kolegi/znajomą...). to Ci się na pewno przyda.

        7. ....bądź przygotowany na największą "niespodziankę" tuż po porodzie - mama
        Twojego dziecka może nagle zmienić zdanie i nie chcieć Ci oddać dziecka (tak
        czasem bywa...)

        jeśli masz jakieś pytania (np co do niezbędnej "wyprawki"), to daj znać -
        odpowiem, podpowiem, mogę Ci też powysyłać jakieś zeskanowane materiały ze
        szkoły rodzenia.

        powodzenia!
        • tata-w-panice pytania 07.09.08, 19:14

          > 1. pomyśl jak połączyć pracę z opieką (np. niania)

          mysle o opiekunce na 3-4 godziny dziennie.

          > odpowiednią ilość puszek mleka
          > modyfikowanego;

          jezu.. co to jest??? Wiem, ze normalnego mleka nie powinienem dawac. ALe na
          razie jeszcze jakos nie rozpoczalem przygotowan. Musz eposzperac w sieci.
          Jak sie ma to mleko do mleka matki??
          Sa jakies rodzaje w zaleznosci od..nie wiem czegoosad((

          >ubranka w
          > odpowiedniej ilości i rozmiarze),

          Tego moge miec na szczescie duzo. Mamy sporo dzieci w rodzinie. Juz powyrastaly
          z rzeczy wie cmoge je wziac.

          > 3. pójdź do przychodni - porozmawiaj na temat swojej sytuacji, wizyt położnej,
          > Twoich wizyt kontrolnych u lekarza i na szczepienia, rodzaju mleka modyfikowane
          > go.

          Ok. pojde w przyszlym tygodniu. Dzieki!!!

          > 4. ustal sytuację prawną dot. opieki nad dzieckiem

          Moje Ex powiedziala, ze najchetniej nie chcialaby wogole figurowac w
          dokumentych. Ale nie wiem czy to jest mozliwe.. W kzadym razie chce zrezygnowac
          kompletnie z praw do dziecka i opieki.

          > 6. najlepiej porozmawiaj "na żywo" z jakąś mamą (w miarę świeżo upieczoną - z
          > pracy/sąsiadką/kuzynką/żoną kolegi/znajomą...). to Ci się na pewno przyda.

          To akurat jest w 100% mozliwe, bo moje kolezanka z pracy wlasnei poszla na
          maciezynski. Ma rodzic kolo 20 pazdziernika. Wiec bed emial informacje z
          pierwszej reki.smile))



          > 7. ....bądź przygotowany na największą "niespodziankę" tuż po porodzie - mama
          > Twojego dziecka może nagle zmienić zdanie i nie chcieć Ci oddać dziecka (tak
          > czasem bywa...)


          Nawet jezeli przed porodem podpisze zrzeczenie sie praw do dzeicka w sadzie
          rodzinnym?


          > jeśli masz jakieś pytania (np co do niezbędnej "wyprawki"), to daj znać -
          > odpowiem, podpowiem, mogę Ci też powysyłać jakieś zeskanowane materiały ze
          > szkoły rodzenia.

          Oj bylbym bardzo wdzieczny!!!! Jezeli mozesz to wyslij na poczte gazetowa.



          ufff...nie bedzie lekkoo..czujesmile


          • smerfetka8801 Re: pytania 08.09.08, 07:55
            mleko modyfikowalne czyli coś jak nan bebiko bebilon itp na
            opakowaniu musi mieć numer 1.znajdziesz w dziale dziecięcym w
            markecie i aptece.pieluszki też z numerem jeden lub napisem new born
            smile do wanienki kup sobie tzw foczkę lub 2 gąbki w kształcie misia smile
            (pamiętaj o dokładnym suszeniu)włożysz taką gąbkę owiniętą pieluszką
            tetrową i będziesz mógł mając obie ręce wolne myć swobodnie dziecko
          • ok_ate Re: pytania 08.09.08, 18:27
            smile
            postaram się jutro zeskanować i wysłać Ci to co mam i polecam, jak już ktoś
            napisał, zaopatrzyć się w jakąś książkę o opiece nad niemowlętami (w księgarni)
            i przeczytać już teraz (potem nie będziesz miał na to czasuwink...

            no i jeszcze jedno - przygotuj się, że taki maluch to spory wydatek...
    • ez-aw Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 06.09.08, 21:44
      Gratuluję decyzji i odwagi. Jestem z Warszawy i deklaruję swą pomoc. Napisz
      gdzie mieszkasz, na pewno znajdzie się jakaś mama, która mieszka niedaleko i
      która spotka się z Tobą i pokaże jak opiekować się dzieckiem. Bardzo mądrze
      kobiety wypisały listę spraw do załatwienia. Jeśli potrzebujesz listę
      wyprawkową, to napisz - prześlę na maila gazetowego co trzeba kupić na początek.
      Masz jeszcze czas by zrobić internetowy kurs "szkoły rodzenia". Wiem że Ty nie
      będziesz rodził, ale dalsze lekcje są o pielęgnacji niemowlaka. To może się
      przydać. Możesz też zgłosić się do zwykłej szkoły rodzenia (często są darmowe),
      opisać sytuację i uczestniczyć tylko w tych zajęciach o pielęgnacji. Pomoże Ci
      to nabrać pewności siebie i da pojęcie o tym co Cię czeka. Powodzenia.
      • tata-w-panice Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 07.09.08, 19:21
        rzeczywiscie nie pomyslalem. To swietny pomysl z ta szkola rodzenia. Poszukam u
        siebie w miescie. Mieszkam Niedaleko Szczecina, a przyzsla mama w Lublinie. Jak
        mowilem, to drugi koniec Polski....A poznalismy sie w Warszawie.

        Czy wizyte w sadzie rodzinnym mozna zalatwic od reki? Czy trzeba czekac na termin??

    • trynidat55 Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 07.09.08, 19:18
      jestem pełna podziwu! i również oferuje swoją pomoc, mieskzam w
      warszawie. i jak któras wczesniej napisała przygotuj się psychicznie
      bo taki maly smerf to duże wyzwaniesmile
      • tata-w-panice Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 07.09.08, 19:22
        > jestem pełna podziwu! i również oferuje swoją pomoc, mieskzam w
        > warszawie. i jak któras wczesniej napisała przygotuj się psychicznie
        > bo taki maly smerf to duże wyzwaniesmile


        jedyne co mnie pocieksza to to, ze juz miliardy ludzi przez to przechodzilysmile
        • bweiher Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 07.09.08, 19:59
          Miliardy ludzi owszem,ale najczęściej są to pary albo samotne matki.Szczerze
          powiedziawszy nie znam żadnego samotnego ojca z noworodkiem.Twoja ex może się
          zrzec praw w szpitalu,tuż po urodzeniu dziecka.Jest tam prawnik i warto go
          "wykorzystać" smile) Również rzucam koło ratunkowe w Twą stronę.Jestem z Gdańska i
          mam półroczne bliźniaki,a więc wprawa jako taka jest w pielęgnacji dziecka.
          • tata-w-panice Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 07.09.08, 20:12
            >Jest tam prawnik i warto go
            > "wykorzystać" smile)

            a tego nie wiedzialem. Szczerze mowiac to oszczedziloby mi stresu z jezdzeniem
            po Polsce w obie strony po sadach rodzinnych, tym bardziej ze bede musial sie
            zajac dzieckiem, a nie podrozowac po kraju.

            Dzieki wielkie!!! Uff..jaki juz bede mial pytania konkretne to sie odezwesmile)
    • b.bujak Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 07.09.08, 21:16
      cieszę się, że do nas trafiłeś smile
      nasze kochane emamy na pewno zaopiekują się Twoim maleństwem z
      całego serca... choć z daleka smile
      pamiętaj jednak, że forum, choć jest skarbnicą doświadczeń należy
      czytać z pewnym dystansem - będzie czasem tak, że dostaniesz
      zróżnicowane rady - musisz to wszystko filtrować przez własne myśli
      i uczucia;
      w razie konkretnych spraw zapraszam Cię na fora tematyczne:
      forum.gazeta.pl/forum/0,80312,4083031.html?x=1511526
      na ten moment widzę, że zainteresuja Cię:
      etata:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=568
      Karmienie butelką:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=632
      ciekawe fora z ekspertami:
      forum.gazeta.pl/forum/0,80312,4086260.html?x=2492253
      Prawo i pieniądze:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=584
      Szczecin:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=610
      na razie wystarczy smile trzymaj się dzielnie!
      • roneczka Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 07.09.08, 21:32
        A może martwisz sie na zapas.
        Może mówi, że odda dziecko do adopcji bo czuje sie sama i porzucona.
        Kto wie czy nie zdarzy sie tak, że jak urodzi sie dzieciątko to coś
        drgnie jej w sercu i dziecko pokocha i nie oddasmile))
        A może sie jeszcze zejdziecie?
        Pozdrawiam i życzę pomyślnego ułożenia sie spraw, cokolwiek miałoby
        to znaczyć.
        • tata-w-panice Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 07.09.08, 22:18
          > A może martwisz sie na zapas.
          > Może mówi, że odda dziecko do adopcji bo czuje sie sama i porzucona.

          chyba nie, bo wiem ze spotyka sie od 2 miesiecy z kims, kto ,jak mowial, tez nie
          chce dzieci.
      • aldakra Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 07.09.08, 21:37
        Kurde, zatkało mnie jak przeczytałam! I jestem pełna podziwu smile

        Dziewczyny dużo już napisały, więc jak tylko dopiszę byś nie jechał
        sam po dziecko tylko z jakąś życzliwą znającą się troszkę na
        dzieciach kobietą (mama? siostra? koleżanka? opiekunka?) by w
        podróży ci pomogła (ja jechałam z Holandii do Polski z 6 tygodniowym
        maleństwem i to był koszmar a nie jechałam sama). I załatw kogoś kto
        będzie z tobą i dzieckiem kilka godzin w ciągu dnia przez pierwsze
        dni by ci pomógł, bo z dzieckiem nie będziesz w stanie nigdzie
        latać. Dasz radę bo jesteś zdecydowany i na pewno pomoc jak
        poprosisz otrzymasz smile Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego!
        • tata-w-panice Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 07.09.08, 22:21
          pociesza mnie tylko fakt, ze to jeszcze prawie 3 miesiace..2 i polsmile wiec do
          tego czasujeszcze sie przygotuje, przynajmniej teoretcznie.
          Natomiast jezeli chodzi o transport, pojedzie ze mna albo moj szwagier, albo
          moja siostra - chyba bym wolal siostresmile

          Pozdrawiam forumowiczki! pewnie jeszcze bede mial mase pytan.

          • angelaxyz84 Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 07.09.08, 23:13
            Nie chcę się powtarzać ale podziwiam twoją postawę i zapał.Życzę pomyślnego
            ułożenia się spraw.
            Jeśli chodzi o podróż to koniecznie fotelik,będziesz musiał zaopatrzyć się w
            kilka butelek (antykolkowych najlepiej),podgrzewacza do wody lub termosu z
            ciepłą wodą do mleczka.

            W razie pytań pomogęsmile
            • tata-w-panice Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 08.09.08, 15:26
              a te fotelik...
              a nie moge wziac dziecka ana kolana? lub siostra? wiem glupie
              pytanie, ale jakos tak mnie to troche dreczy
              • smerfetka8801 Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 08.09.08, 17:57
                musisz mieć fotelik!!!to wydatek maks 200 zł na allegro...
                zwłaszcza,ze jedziesz w długą trasę i dziecku i wam bedzie wygodniej a przede
                wszystkim bezpiecznie.
                • ok_ate Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 08.09.08, 18:40
                  w żadnym wypadku nie przewoź dziecka na rękach bez fotelika!!!
                  • tata-w-panice Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 08.09.08, 22:37
                    > w żadnym wypadku nie przewoź dziecka na rękach bez fotelika!!!


                    az strach pomyslec, jakie koszmarne zyci emialy dzieci 20 lat temusmile))
                    • smerfetka8801 Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 08.09.08, 22:38
                      żebyś wiedział tongue_out tak jest wygodniej
                      • tata-w-panice Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 09.09.08, 09:49
                        domyslam siesmile
                        • smerfetka8801 Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 09.09.08, 10:07
                          domyślam się ,że się domyślasz tongue_out
                    • ok_ate Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 16.09.08, 10:04
                      > az strach pomyslec, jakie koszmarne zyci emialy dzieci 20 lat temusmile))

                      mój drogi, 20 lat temu, to były 3 samochody na krzyż na drogach "pędzące" 70/h.
                      teraz każdy ma prawo jazdy, a niewielu umie dobrze prowadzić, za to wielu wciska
                      gaz do dechy... sad

                      kilka msc temu był wypadek - kilkumiesięczne dziecko przeżyłoby, gdyby jechało w
                      foteliku, a nie na rękach cioci. prowadziła mama. nawet nie chcę sobie wyobrażać
                      co będzie czuła do końca życia...

                      tak więc fotelik koniecznie!!!

                      PS: może żeby było taniej popytaj wśród dzieciatych znajomych i rodziny kto Ci
                      może pożyczyć/dać jakieś rzeczy dla maluszka (fotelik, wózek, łóżeczko,
                      wanienka, nawet ubranka), bo dziecko to naprawdę skarbonka bez dnawink

                      PS2: wysyłam za chwilę na maila gazetowego materiały ze szkoły rodz., schemat
                      żywienia niemowląt i książkę "język niemowląt".
                      • tata-w-panice Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 17.09.08, 12:08
                        wielkie dzieki za materaily!!!! wszytsko doszlo! smile
                        co do fotelika, pozycze od sasiadki. nawet nie wiedzialem, ze ma taki. Ma kilka
                        latek, ale na pewno nie jest zniszczony. smile
                        DZIEKI!!!!


                        > PS2: wysyłam za chwilę na maila gazetowego materiały ze szkoły rodz., schemat
                        > żywienia niemowląt i książkę "język niemowląt".
    • osa551 Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 07.09.08, 23:30
      Przede wszystkim zadbaj o to, żebyś został wpisany w metryce dziecka jako
      ojciec. Ponieważ jak rozumiem, nie masz ślubu z Panią - nie jest to proces
      automatyczny i nie trwa to 1 dzień. Zanim dziecko się urodzi radzę przygotować z
      prawnikiem schemat postępowania typu:

      Uznanie dziecka, zrzeczenie się praw przez matkę, etc. W momencie jeśli matka
      najpierw zrzeknie się praw - możesz zostać z ręką w nocniku i bez dziecka, które
      trafi do adopcji.
      • kaeira Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 08.09.08, 09:03
        osa551 napisała:
        > W momencie jeśli matka
        > najpierw zrzeknie się praw - możesz zostać z ręką w nocniku i bez dziecka, które
        > trafi do adopcji.

        Dlatego bardzo sensowne byłoby "uznanie dziecka poczętego" czyli załatwienie tego jeszcze w trakcie ciąży.
        Bardzo prosta sprawa do załatwienia w lokalnym USC. W obecności kierownika USC matka mówi cos takiego: oświadczam, ze ojcem biologicznym mojego dziecka jest X.Y. A on: uznaję dziecko Z.Y. za swoje, oświadczam, ze przyjmuje na siebie obowiązki ojca. (streszczam z grubsza). Jest to bezpłatne (przy najmniej u nas bylo)
        To dla nich w urzędach normalka. Nam potrzebne były tylko dowody i zaswiadczenie od lekarza o wieku ciąży, ale lepiej skonsultować z konkretnym USC.
        • filipianka Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 08.09.08, 11:00
          pisałeś na forum Prawo i pieniądze i tam też odpowiedziałam ale wkleję też tutaj może dziewczyny coś dopiszą

          Po pierwsze gratuluję decyzji!
          Martwisz się kwestiami opieki nad dzieckiem i organizacji życia przewróconego do góry nogami a myślę że najważniejszą są kwestie prawne. Najlepiej jakbyś udał się do prawnika. Na Niemowlę pisałeś że jesteś z ok Szczecina, bezpłatne porady udziela
          Centrum Edukacji Prawnej "Studencka Poradnia Prawna"
          Wydział Prawa i Administracji
          Uniwersytet Szczeciński
          ul. Narutowicza 17a pok. 02, 70-240 Szczecin
          fax. (091) 444 28 59
          Naprawdę to jest najważniejsze bo tak jak pisały dziewczyny, matka dziecka zrzeknie się praw, jako że jest panną nie będzie "prawnego" ojca i dziecię pójdzie do domu dziecka. Zanim zaczniesz wszystko sądownie odkręcać, udowadniać ojcostwo, dziecko będzie samo w domu dziecka.
          Nie znam się na bank ale nie ma czegoś takiego jak zrzeczenie się w szpitalu i koniec.
          Opcja żeby matka nie figurowała w ogóle jest jeśli nie podaje swoich danych przy przyjęciu i wtedy rodzi się dziecko anonimowe ale już na starcie ma same problemy bo wg prawa nie istnieje, nie ma peselu, ale to raczej mało realne bo szpital nie przyjmie takiej rodzącej nie podającej danych bo nie ma płacone za taki poród.
          Bardzo mądrze byłoby uznać dziecko przed porodem, tzn musisz pojechać do matki dziecka i oboje w USC złożycie stosowne oświadczenie. Dziecko będzie Twoje, będziesz mógł je odebrać ze szpitala.
          Jeśli chodzi o zrzeczenie praw to i owszem można podpisać w szpitalu ale ostatecznie dzieje się to po 6 tygodniach (tyle jest czasu na ewentualną zmianę decyzji) w sądzie rodzinnym.
          A i jeszcze jedno, żeby zarejestrować dziecko w USC, zgłaszasz się w miejscu urodzenia (może to być termin odległy więc czeka Cię kolejna jazdka do miejsca urodzenia) i jest tam sporządzany akt urodzenia i później nadany pesel, ale jeśli będziesz tam sam dziecko będzie zameldowane pod adresem matki, bo tak się dzieje automatycznie, więc musisz się tam stawić z matką dziecka aby ona wyraziła zgodnę na meldunek przy ojcu (do czasu prawomocnego orzeczenia sądu o zreczeniu praw rodzicielskich ona jest matką).
          Niewiem co jeszcze napisać bo tak naprawdę się na tym nie znam tyle co ze słyszenia.
          Przemyśl skorzystanie z fachowej porady bo sytuacja jest poważna i jakbyś coś zrobił w złej kolejności albo nie na czas to dziecko może nie trafić bezpośrednio domu taty.

          Jakby co pytaj na forum
          Powodzeniasmile
        • tata-w-panice a zrzeczenie sie prawa do opieki? 08.09.08, 15:29
          podobno tez mozna to zrobic w USC? nawet przed urodzeniem dziecka...

          czy to prawda?

          Bo jade teraz do ex i maluszka w weekend i chcialbym jakos w
          poniedzialek wszytsko zalatwic.. mam taka nadzieje.
          • kaeira Re: a zrzeczenie sie prawa do opieki? 09.09.08, 09:10
            Opisałam to w poście powyżej.
            • tata-w-panice Re: a zrzeczenie sie prawa do opieki? 09.09.08, 09:51
              wiem wiem, tylko z tego nie wynika czy to sie rowna automatycznemu
              zrzeczeniu sie prawa do opieki przez matke..dlatego zapytalem czy
              mozne to "zrzeczenie" tez w USC przed narodzeniem zalatwic.
              • kaeira Re: a zrzeczenie sie prawa do opieki? 11.09.08, 20:07
                Z tego co wiem, zrzeczenie się praw jest niemożliwe przed urodzeniem - np. przy
                adopcji, nie można tego załatwić prawnie przed urodzeniem się dziecka.
                • tata-w-panice Re: a zrzeczenie sie prawa do opieki? 15.09.08, 09:48
                  no to chyba poczekam po urodzeniu...
                  na parwde sie boje tylko, ze moze ona urodzi, ja dobrowolnie podam
                  sie jako ojca, a ona pozwie mnie o alimenty.....




                  > Z tego co wiem, zrzeczenie się praw jest niemożliwe przed
                  urodzeniem - np. przy
                  > adopcji, nie można tego załatwić prawnie przed urodzeniem się
                  dziecka.
                  >
    • intra7 Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 08.09.08, 00:38
      ja radzę też zakupić i poczytać kilka magazynów dla rodziców, np. Mamo to ja,
      Dziecko, itp. Ja w ten sposób zdobywałam wiedzę na temat pielęgnacji, choć i tak
      w praktyce nieraz robiłam po swojemu instynktownie winkNa początku dziecko robi
      sporo kupek dziennie, więc na pewno przewijanie czeka cię nie raz w podróży.
      Karmienie na żądanie, na butelce moze być głodne co godzinę lub dwie... Trzeba
      dziecko "wyczuć" czy płacze bo głodne czy pełna pieluszka, czy śpiące, czy się
      nie odbiło po jedzeniu, czy jest za zimno/gorąco, niewygodnie, czy chce po
      prostu czyjejś bliskości.....
      W szpitalu dziecko musi mieć swoje pieluszki jednorazowe i chusteczki nawilżane
      do wycierania pupy. Do wyjścia ze szpitala ubierasz (albo położna wink ) w swoje
      ubranka, najlepiej na cebulkę, zależy od pogody. W pierwszych tygodniach warto
      dziecko otulać w becik, tzw. rożek bo wtedy takie ciasno otulone czuje się
      bezpieczniej, jeszcze jak w brzuchu u mamy. Moim zdaniem niezbędne są też
      pieluchy tetrowe (np. 10 szt), do karmienia, kąpieli, podczas przewijania...
      Jeszcze mogłabym tak długo wymieniać ;P Jeżeli chcesz skorzystać z podpowiedzi
      mamusi dwóch chłopaków, możesz pisać na moje gg 5843901 Pozdrawiam
    • smerfetka8801 Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 08.09.08, 08:02
      a w ogóle to jak masz pytania to pisz na nr 8296652 na pewno
      odpowiem ja lub mąż-on też już jest obeznany
      pewnie zaliczysz nie jedną chwilę zwątpienia,ale spoko mamy to nawet
      my smile
      • lena216 Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 08.09.08, 19:23
        teraz w 10 numerze dziecka maja byc opisane pierwsze dni z
        noworodkiemsmile
        gratuluje podjecia tak wsppanialej decyzji i zycze duzo zdrowka dla
        maluszka
        • ez-aw Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 08.09.08, 20:38
          Mój numer gg 4704517. Pisz jeśli będziesz miał pytania lub będę mogła jakoś
          inaczej pomóc. Pozdrawiam.
          • fanfagoria Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 11.09.08, 19:05
            to ja się też podłączamsmilegg 2404710, jestem świeżo upieczoną mamą, a przy okazji
            z prawem mam do czynienia na codzień, więc może coś doradzęsmile

            no i gratuluję decyzjismile
    • tata-w-panice pytanie praktyczne 12.09.08, 11:28
      moja szefowa postanowila zatrudnic w pracy opiekunke na te 8 godzin.
      pytanie: po ilu dniach od porodu moge po prostu zabrac dziecko z domu do pracy?
      No to juz bedzie zima....kurcze..jakis specjalny transport?

      • roksanaa22 Re: pytanie praktyczne 12.09.08, 12:52
        Gratuluję decyzjismile
        Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie malucha w pracysmileWczeniej
        pisałeś,że będziesz mieć do dyspozycji własne biuro.Napewno
        najlepiej będzie jeśli wprowadzisz tam wózek.Dużą wygodną gondolę na
        miękkim zawieszeniu np taką:
        www.allegro.pl/item430529585_wozek_roan_marita_decor_collection_wys_0zl.html
        Noworodek przez większośc czasu śpi.W razie potrzeby pobujasz nogąsmile
        Nie wiem jak z czasem,który powinienieś odczekać ale wiem,że należy
        Ci się macierzyńskismileDostaniesz becikowe(1ooozł).
        • anita_zu Re: pytanie praktyczne 14.09.08, 15:05
          roksanaa22 napisała:


          > Noworodek przez większośc czasu śpi.W razie potrzeby pobujasz
          nogąsmile
          > Nie wiem jak z czasem,który powinienieś odczekać ale wiem,że
          należy
          > Ci się macierzyńskismileDostaniesz becikowe(1ooozł).
          Roksana, nie tak optymistycznie prosze, bo jeszcze sie facet moze
          nieprzyjemnie zdziwic jak przyjdzie co do czego. A wiec ja tez
          myslalam ze noworodek przez wiekszosc czasu spi. no niestety moj
          nie, na poczatku wisial ciagle na piersi-ale koledze chyba to nie
          grozi, a od kiedy skonczyl miesiac spi 2 godzinki, 1,5 godziny
          trzeba go zabawiac, potem znowu spi, potem znowu "zabawa". Niemowlak
          kolezanki spi tylko na jej reku, gdy go na chwile odlozy jest wielki
          wrzask, innej znajomej usypia zas tylko w kolysce bujanej takiej z
          muzyczka, a wiec nie zawsze jest rozowo. Lepiej przygotuj sie na ten
          gorszy scenariusz, to co najwyzej bedziesz milo zaskoczony, a nie
          wielce zawiedziony. Powodzenia zycze i jako swiezo upieczona mama
          (to moje pierwsze dziecko) powiem Ci ze nie zawsze jest latwo, ale
          warto sie poswiecic.
      • kania_kania Re: pytanie praktyczne 12.09.08, 14:05
        Sprawdz, jaka Twoje biuro ma wentylacje. Jesli korzystacie z
        klimatyzacji, to powietrze bedzie przesuszone, moze sie tez okazac,
        ze w klimatyzacji (zle konserwowanej) sa grzyby i/lub bakterie. To
        wszystko moze spowodowac, ze dziecko bedzie chorowac.

        Proponowalabym raczej po tych dwoch miesiacach pracy w domu
        skorzystac z opiekunki i podzielic czas na prace w domu i w firmie i
        coraz bardziej wydluzac ilosc czasu spedzanego w firmie, zeby tak od
        reki na 9 godzin nie zostawiac dzieciaka z opiekunka.

        Bardzo nie polecam zabierania maluszka do pracy. Jednym aspektem jest
        klimatyzacja, innym fakt, ze bedziesz chcial/musial skupic sie na
        pracy. Poza tym ludzie czesto przychodza chorzy do pracy. Wedlug mnie
        zbyt duze ryzyko.

        Dzieci cenia sobie ustabilizowane, regularne zycie. Raczej stawiam na
        zostawianie Maluszka w domu.

        Kania
        • tata-w-panice Re: pytanie praktyczne 12.09.08, 15:00
          zastanawiam sie nad podzeileniem pracy na 2x4 (4godziny w domu,
          pracujac nad rzeczami, ktore bed emogl wykonac w domu i 4 godzny w
          biurze)
          • kania_kania Re: pytanie praktyczne 12.09.08, 15:46
            Sensowne rozwiazanie smile I duze piwo dla szefowej, ze ze zrozumieniem
            odeszla do sprawy.

            Wyslalam Ci emaila na skrzynke gazetowa.

            Kania
    • gaja78 Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 12.09.08, 16:04
      Gratuluję decyzji smile

      Jeśli chodzi o przygotowanie do opieki nad dzieckiem - najlepiej byłoby odbyć
      zajęcia w szkole rodzenia - te dotyczące pielęgnacji noworodka. Nie ma ich wcale
      tak wiele, więc nawet jeśli będą odpłatne- nie będą to (mam nadzieję) duże
      pieniądze. Takie zajęcia prowadzone są często przy szpitalu/przychodni, prowadzi
      je położna która potem, gdy dziecko jest już na świecie, odbywa też wizyty
      patronażowe.

      Jeśli chodzi o kwestie prawne - skorzystałabym na twoim miejscu z fachowej
      porady prawnej.

      IMHO akurat na te dwie sprawy warto wydać pieniądze. Nie musisz kupować drogiego
      wózka dla dziecka, drogiego łóżeczka, drogich kosmetyków. Tym bardziej że rynek
      wtórny na allegro ma naprawdę wiele do zaoferowania za niewielkie pieniądze wink
      Ale akurat na doradztwo ze strony prawnika oraz szkoły rodzenia warto wydać parę
      groszy, bo w twoim przypadku są to kwestie że tak powiem kluczowe.

      Postaraj się już zacząć kompletować wyprawkę dla dziecka, i tą dużą (wózek,
      wanienka, łóżeczko, pościel, fotelik samochodowy), i tą małą (ubrania,
      kosmetyki, pieluchy, mleko modyfikowane, butelki, smoczki). Informacje co do
      szczegółów wyprawki znajdziesz albo w internecie, albo w szkole rodzenia.

      Bardzo polecam (i pewnie wiele osób z tego forum również) tą książkę:
      wysylkowa.pl/ks530117.html
      z nią nie zginiesz odważny tato wink

      Pytaj tu śmiało o wszystko, o nawet najbardziej banalne rzeczy. Na pewno zawsze
      uzyskasz odpowiedź !
      • niewid-oczna Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 12.09.08, 17:48
        Jakoś nie moge zrozumiec ,ze matka odda ci dziecko napewno jest
        rozżalona ,ze ja zostawiłeś w ciąży ! Moze warto jeszcze raz
        prubowac dla dobra dziecka. Jezeli chodzi o kwestie kobiety z ,ktora
        sie spotykasz to zadaj sobie najwazniejsze pytanie jak juz bedziesz
        z dzieckiem czy ona je kocha i czy naprawde bedzie dla niego dobra
        matka. Pisze tak dlatego ze od 11 roku mialam macoche taka prawdziwa
        z bajki zrujnowala mi i siostrze najlepsze chwile w zyciu. Teraz mam
        meza i dwoje dzieci jest super ale pewnych rzeczy sie nie zapomina
        pamietaj o tym jak bedziesz chcial sie z kims zwiazac.Pozdrawiam i
        zycze wszystkiego dobrego.
        • tata-w-panice Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 14.09.08, 13:04
          To nie ja ja zostawilem, tylko sama odeszla. Zarzucila mi ze nie uwazalem i ze
          ustalalismy, ze nie bedzie dzieci.
          Na pewno nie bede jeszcze raz "probowal". Bo wydaje mi sie, ze lepszy jest
          samotnie wychowujacy dziecko ojciec, niz rodzice ktorzy nic do siebie nie czuja,
          albo nawet sie kloca. Zdarzalo nam sie to, ale to chyba jak w normalnym malzenstwie.
          Na pewno nie zwiaze sie z kobieta, ktora nie bedzie kochala mojego dziecka.
          Copciaz pewnei w taki zwiazek moze wpasc kazdy. Na poczatku wszytsko jest ok, a
          potem cos sie psuje...
          Na razie jestem dosc optymistycznie nastawiony. Zobaczymy
          • lukrecja34 Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 14.09.08, 14:53
            podziwiam i gratuluję.i rzeczywiście-sto razy lepszy jest samotny,kochający tata
            niż obojętna matka i kłótnie na każdym kroku.przyjęło się,że tylko matka może
            dać dziecku to co najlepsze.przeczą temu ostatnie doniesienia o dzieciach latami
            gwałconych przez ojców pod czujnym i przyzwalającym okiem "mamy"..tej co to niby
            nie dałaby krzywdy zrobić..
            tobie życzę powodzenia.mam nadzieję,że poradzisz sobie z tą zdecydowanie trudną
            sytuacją,że e-mamy odpuszczą sobie jady i kłótnie i pomogą ci najlepiej jak
            tylko będą umiały.tak jak już pisały dziewczyny-pomoc prawnika jest niezbędna,z
            całą resztą sobie poradziszsmile)).
            • niewid-oczna Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 16.09.08, 20:29
              Jezeli to ona cie zostawiła bedac w ciazy to naprawde lepiej dla
              dziecka ze nie bedzie z mama! Sprawy prawne załatwiaj juz a nie
              pytaj tu bo tu kazda najmadrzejsza a to poważna sprawa. Najlepiej
              dla ciebie bedzie wziasc urlop macierzynski całe 18 tygodni tyle ile
              ci sie nalezy zreszta sam sie przekonasz ze nie łatwo takie
              malenstwo zostawic na 8 godzin a tym bardzie brac do pracy. Takie
              malenstwo potrzebuje opieki na okraglo i nie bedziesz mogl sie
              skupic na pracy a siły na nia tez pewnie czasami zabraknie. Naprawde
              ciesze sie ze sa tacy faceci jak ty ze sie podejmiesz wychowania
              dziecka super tata z ciebie . Jakbym nie miała meza to chetnie bym
              za ciebie wyszła ha ha . Powodzenia i napewno bedzie dobrze.
              Pozdrawiam. Napisz tu jak sie malenstwo urodzi i jak sobie radzisz.
              • mamajaneczki Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 16.09.08, 23:32
                niewid-oczna napisała:

                Sprawy prawne załatwiaj juz a nie
                > pytaj tu bo tu kazda najmadrzejsza a to poważna sprawa.

                Miało nie być jadusmile)) I co sobie tata o nas pomyśli???
                A przed Tobą, dzielny tato, chylę czoła, w razie problemów pisz na forum, zawsze
                ktoś pomożesmile
                • tata-w-panice Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 17.09.08, 12:06
                  oj czuje, ze na pewno jeszcze nie raz tu cos napiszesmile czasem pewnie pozno w
                  nocysmile trzymajac malucha na kolanchsmile)

                  a swoje droga..nawet nie wiem czy to bedzie on czy ona.. bo ex nie chce wiedziec
                  i podczas USG poprosila o "nieudzielanie" tej informacji.




    • niewid-oczna Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 17.09.08, 20:24
      Miałam na mysli tylko to,ze to sprawa powazna i trzeba po urzedach
      pochodzic bo wiadomo na forum to sie nic nie zalatwi. Daleka jeste
      od krytykowania . Pozdrawiam.
    • tata-w-panice wszytskim foumowiczkom - DZIEKI!!! 20.09.08, 11:13
      dodalyscie mi otuchysmile
      dzieki za materaialy i pomoc duchowasmile

      teraz tylko bede czekal na rozwiazanie sprawysmile i na pewno jezeli juz bobas
      bedzie u mnie to sie tu na 100% bede regularnie zglaszalsmile
      • laska251 Re: wszytskim foumowiczkom - DZIEKI!!! 24.09.08, 09:10
        witam i chyle czoła takiemu cudowne przyszłemu ojcu.ja pracuje w
        szpitalu.mam małe dziecko i wiem ze matka moze zrzec sie praw do
        dziecka po porodzie podpisujac odpowiednie dokumenty.fachowych
        informacji udzieli ci zapewne ordynator oddzialu neonatologicznego
        czyli noworodkowego w twoim miescie.my na pewno ci tutaj zawsze
        pomozemy.pozdrawim i czekamy na dalszy bieg wydarzen.
        • tata-w-panice Re: wszytskim foumowiczkom - DZIEKI!!! 24.09.08, 18:50
          o! dzieki wielkie za te informacje....smile))




          > witam i chyle czoła takiemu cudowne przyszłemu ojcu.ja pracuje w
          > szpitalu.mam małe dziecko i wiem ze matka moze zrzec sie praw do
          > dziecka po porodzie podpisujac odpowiednie dokumenty.fachowych
          > informacji udzieli ci zapewne ordynator oddzialu neonatologicznego
          > czyli noworodkowego w twoim miescie.my na pewno ci tutaj zawsze
          > pomozemy.pozdrawim i czekamy na dalszy bieg wydarzen.
        • tata-w-panice laska251 - maila ci wyslalem 26.09.08, 14:10
          smile
    • annubis74 Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 25.09.08, 00:31
      mam wrażenie że w tej specyficznej sytuacji to Tobie przysługuje
      urlop "macierzyński" przynajmniej w jakimś wymiarze, bo to Ty a nie
      mama dziecka sprawujesz nad nim opiekę.
      Jesli chodzi o "obsługę" noworodka, to jak już tu ktoś napisał
      cennych rad może dostarczyć położna.
      Polecam też książkę "Co nieco o rozwoju dziecka", chociaż do takiej
      wprawy w pielegnacji noworodka trzeba dojść stopniowo.
      Głowa do góry, bedzie dobrze, wierz mi, kobiety też nie rodzą się z
      tajkimi umiejętnosciami
    • filipianka Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 24.11.08, 12:08
      tata-w-panice jak tam?
      mieliście termin na koniec listopada
    • sylwusia87.0 Re: co zrobic z maluchem.pomocy! 24.11.08, 13:44
      dasz sobre rade.Nie masz rodziny,ani nikogo kto by c pomogl?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka