violamarchew
14.10.03, 22:27
Wczoraj moj 3,5 m-czny Bartek spadl mi z lozka (z wersalki). Obdzwonilam
wczorajlekarzy, a dzis bylam z nim w przychodni i wszyscy mowia ze ok. Ale
boje sie ze moze okazac sie pozniej ze pozniej beda z tego jakies skótki.
Spadlo wam kiedys dziecko? Poradzcie cos. Wczoraj sie uryczalam jak bóbr, a
dzis mam caly czas przed oczami widok dziecka lezacego na podłodze. Boje sie.
Czy jestem az tak plytka i bez wyobrazni ze tego nie przewidzialam?
Jakby co to ostrzegam wszystkie mamy: nie zostawiajcie swoich malenstw!
Bartek w tym tygodniu nauczyl sie lekko obracac na boczek, a tu nie wiadomo
kiedy musial obkrecic sie kilkakrotnie i przeturlikal na skraj lozka! I to
wzdłóż łóżka!! Jak on to zrobil? Przy mnie przez kilka godzin nie przesunie
sie o 0,5 metra, a tu pokonal metr w chwilke!