NoseFrida - jak tego, do licha, używać?!

07.10.08, 10:22
Przeciwna byłam tym wszystkim wynalazkom, ale wszystkie baby tak zachwalały,
że gdy mała dostała zapalenia oskrzeli i ciekło jej z nosa, dałam się w końcu
skusić, tym bardziej, ze lekarka poleciała. I co? I gooowno!!! W dzień jest
ok, katar zanika, za to w nocy horror. Młoda nie śpi, dusi się, nie może ssać
smoczka ani jeść. Próbowałam użyć Fridy, to mi mała takich spazmów dostała, że
następnego dnia sąsiedzi wilkiem na mnie patrzyli, pewnie myśleli, że katuję
dziecko. Mała się wije jak piskorz, trafić do dziurki nie mogę, unieruchomiona
przez ręce taty drze się wniebogłosy i aż traci oddech z tego ryku. Poza tym,
ustnik mi wypada z ust, moja siła ssąca wink jest mała, szybko wpadam w bezdech
i długo tak nie dam rady. Szamotaninę z czteromiesięcznym dzieckiem
przegrałam, dłubię patyczkami w nosie i jakoś odtykam jej ten nos. Aptekarka
mówiła, że ponoć jest jakiś odsysacz, mechaniczny, do kompletu. Kosztuje trzy
i pół stówy i na głowę musiałabym upaść, żeby to kupić.
Jak dla mnie, Frida jest do bani.
    • monikaa13 Re: NoseFrida - jak tego, do licha, używać?! 07.10.08, 10:31
      No jak dla mnie wszystko z nią ok. a że dziecko płacze to normalne.
      Zastanów się czy ważniejsze jest zdrowie, nos i katar czy płacz
      dziecka.
      Moja córka też często się przy tym drze ale trudno.
      Ja trzymam, a mąż odciąga, bo ma większą siłę smile
      W nocy raczej nie odciągam chyba że faktycznie duży katar i ciężko
      jej oddychać.
    • gizm0 Re: NoseFrida - jak tego, do licha, używać?! 07.10.08, 10:49
      u mnie jest to samo, ryk taki, że aż szkoda dziecka, ale wole żeby popłakała niz
      zapalenie oskrzeli czy płuc. Ja zastanawiam się nad kupieniem pseudo fridy,
      ktora podłącza się do odkurzacza www.katarek.pl
      sąsiadka chwali że szybciej sciąga i dziecko mniej płacze...
      • id.kulka Re: NoseFrida - jak tego, do licha, używać?! 07.10.08, 11:34
        No niestety, Frida rozrywkom nie służy wink
        Obaj moi synowi darli się przy fridowaniu, ale katar był ściągnięty
        (małż bardziej skuteczny, niż ja).
        Przy gęstym katarze dobrze wcześniej potraktować nos roztworem wody
        morskiej, troszkę malucha ponosić w pionie albo położyć na brzuchu -
        katar lepiej schodzi wtedy.
        • kasiadud Re: NoseFrida - jak tego, do licha, używać?! 07.10.08, 11:47
          Niestety trzeba mniej "cackać się" z dzieckiem, szybko i
          zdecydowanie zrobić co trzeba, im delikatniej tym dłużej to trwa.
          Wiem, że to nie jest przyjemne ale lepsze to niż zapalenie płuc. No
          i koniecznie jak katar jest gęsty przed odsysaniem użyć soli
          fizjologicznej lub morskiej. Odsysać gdy dziecko leży płasko, mąż
          trzyma rączki i główkę. Powodzenia.
    • annubis74 Re: NoseFrida - jak tego, do licha, używać?! 07.10.08, 12:09
      mnie też znajomi polecili NoseFride, lepsze to niż tradycyjna gruszka
      póki co jeszcze nie musiałam tego używać ale np. zakraplam nosek
      małej roztworem wody morskiej i tez mała drze się już
      profilaktycznie jak widzi rozpylacz, ale po całej "operacji" wrzask
      jej przechodzi jak ręką odjął
      trudno, nie jest to przyjemne ale nie wszystkie "zabiegi" jakie
      musimy wykonać do przyjemnych należą
      zgadzam się z dziewczynami ktore napisały że lepiej robić to szybko
      i radykalnie niż się zanadto roztkliwiać nad malcem. dobrym pomysłem
      jest zatrudnienie tatusia - faceci mają silniejsze nerwy przy takich
      operacjach.
    • anecik3 Re:a ja uwazam ze frida jest super 07.10.08, 12:25
      a ja jestem z fridy bardzo zadowolona!poczatkowo moj synus tez
      strasznie krzyczal przy odciaganiu katarku z noska,ale probowalismy
      z mezem go przy tym zabawiac,tzn robic glupie minki,rozmiszac go,i
      tak czasami to odciaganie trwalo dobrych pare minut,teraz juz nie ma
      problemow z tym,synus lezy spokojnie ,dostaje do raczki cos
      ciekawego do zabawy i pozwala mamie zrobic swoje smile
      a corci na noc podloz jakis kocyk pod materac,tak zeby miala glowke
      wyzej to wtedy bedzie sie jej lepiej oddychalo
      • dzidaa Re:a ja uwazam ze frida jest super 07.10.08, 16:31
        dla mnie to tez rewelacja, jak poprzedniczka gadam , wygłupiam sie,
        stroje miny i staram się jak najszybciej odciągnąc.Początkowo mała
        darła sie strasznie i potrzebowałam pomocy męża , ale teraz robie to
        sama i staram sie jak najszybciej to zrobic, wczesniej zakraplam
        TETRISALEM i odczekuje chwile i ssssssssssssssssssssssssss.Uzywam
        fridy nawet jak mała nie ma kataru a jedynie kozuchy się zbiorą i
        furczy jej w nosku.
        • betty842 Jak dla mnie frida jest rewelacyjna! 07.10.08, 16:39
          • usia-1984 Ja polecam Katarek 07.10.08, 17:59
            Witaj ja używam KATARKU własnie rewelacja podłanczasz do rury do
            odkurzacza i tylko przystawiasz do noska a to samo wyciąga i
            oczyszcza tak porządnie nosek a kosztuje około50zł .Ja polecam u nas
            okazał się nie zastąpiony nawet kiedy okazało sie ze mała źle
            oczyścili w szpitalu Naprawde polecam nie trzeba siły aby wessac
            kozuchysmile odkurzacz to za nas robi i mała jest zaciekawiona
            oczywiście burczeniem odkurzacza i nie zwraca uwagi wielkiej na
            odciąganie więc płaczu niema i to że szybko nosek jest oczyszczony
            • jiku Re: Ja polecam Katarek 07.10.08, 22:07
              a ja ciekawa jestem co to znaczy , że źle oczyścili w szpitalu i jak się
              zorientowaliście.
    • rudazmija Re: NoseFrida - jak tego, do licha, używać?! 07.10.08, 17:15
      Witam,ja polecam goraco urządzenie katarek właśnie.To taka dużo
      lepsza frida.faktycznie podlaczenie do odkurzacza żle sie kojarzy
      ale suuuuuper działa naprawde,10 sekund i nochal czysty.Nastawiasz
      niskie ssanie w rurze do odkurzacza badasz na własnym nosie jakie
      jest dmuchanie i spokojnie można samemu dziecku pomóc.Moja Patrycja
      ma 11 m-cy i walczymy wlaśnie z glutami ale rewelacja.Drze sie
      wiadomo i chce wiać ale sesja naprawde jest krótka i smarki lecą do
      zbiorniczka.Swoja parą tyle nie wydrzesz hehe choćby nie wiem co.Ja
      kupiłam w aptace Ziko za 43 zł,ale warto bo z katarami pewnie
      powalczymy z 2 lata zanim berbeć sie nauczy sam smarkac hehe.Goraco
      polecam !darcie jak przy fridzie ale rezultat i szybkosć 100000 %
      lepszy.
    • smerfetka8801 Re: NoseFrida - jak tego, do licha, używać?! 07.10.08, 18:55
      kuo odciągacz kataru "katarek" kosztuje 50 zł dziala z odkurzaczem smile
      stosuje mała krzyczy,ale po wszystkim się uśmiech bo może oddychac a
      cła akcja trwa jakieś 30 sek
      • gkoz Re: NoseFrida - jak tego, do licha, używać?! 07.10.08, 22:22
        mój przez 9 misięcy nie krzyczał, teraz przestało mu się podobać,
        trzeba troch na siłę, ale patyczkeim to bym się bała
Inne wątki na temat:
Pełna wersja