marzena_gabi
07.10.08, 17:04
pewnie powiecie że wszystko, ja dziś byłam w przychodni na ważeniu małej, i
pielęgniarka się zapytała co to za krostki mała na buzi. A ja mówię, że nie
wiem, więc pada pytanie co jem. No to mówię, to co poradziła mi położna i
siostry noworodkowe w szpitalu. A ta na mnie krzyczy że nie wolno mi nabiału
(w szpitalu nabiał był co rano), masła, pomidorów, zero wędlin no chyba że
drobiowe....
głupia już jestem, wychodzi na to że mogę jeść tylko suchy chleb albo i nie, i
pić wodę, mam żyć powietrzem????
Ja rozumiem że są różne "szkoły", ale.... co w końcu mogę jeść???
poradzicie, pomożecie?????