m_laczynska
13.10.08, 09:03
Tak piszę, może mi coś doradzicie, a jak nie to chociaż trochę wsparcia. Moje
pytanie jest takie: Jak zmienić pieluchę 8 i pół miesięcznemu chłopcu, który
najbardziej na świecie nienawidzi leżeć na plecach. Bo to jest cyrk 7 razy na
dobę. Tylko widzi, że poprawiam coś na przewijaku - ryk wściekłości, kładę go,
wyje jeszcze rozpaczliwiej. Potem się wygłupiam nad nim, albo macham czymś
atrakcyjnym - uśmiecha się i leży tak gdzieś ok 10s. Potem bach już jest na
brzuchu. Nad przewijakiem jest włącznik światła, tak więc klęka, wstaje na
nogi, strąca z łóżeczka przewijak, zawisa na moim przedramieniu. Odkładam go
do łóżeczka, poprawiam przewjak - od nowa cała zabawa. Już nawet techniki Pana
Pawła -fajne i przydatne przez pierwszych 6 miesięcy - olałam , tylko pupa w
górę, bo jak go na bok przekręcę to za sekundę jest na brzuchu, a silna
"bestia" więc nie da się go tak wcale za biodra i pupę obrócić z powrotem - no
chyba, że na siłę, ale to kiepski pomysł.
Jest jakaś alternatywa? Na siedząco, na stojąco? Hmmm, może to czas na nocnik?
Na którym penie dłużej niż 20 sekund nie usiedzi, ale to zawsze jakaś zmiana.
No to się pożaliłam troszkę, a teraz idę walczyć bo wyczuwam niestety kupę...