monia853 Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 11.11.08, 01:44 monikapolatynska@wp.pl z góry dzięki za ankietę Wypełnię z przyjemnością Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
landri83 Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 11.11.08, 15:31 monia853 napisała: > monikapolatynska@wp.pl z góry dzięki za ankietę Wypełnię z przyjemnością > Pozdrawiam cieplutko To ja bardzo dziekuje za zgloszenie Caly czas czekam na kolejne, bo nie wszystkie mamy niestety odsylaja wypelnione (wiem, wiem - czasu malo) Odpowiedz Link Zgłoś
lazyhour Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 12.11.08, 10:39 hej, chętnie się podzielę swoim doświadczeniem i spojrzeniem na karmienie piersią. Dzidziuś 6-tygodniowy, więc jak najbardziej nadaje się na materiał badawczy Na jaki adres do Ciebie napisać? Odpowiedz Link Zgłoś
landri83 Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 12.11.08, 17:48 landri83@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kasiach_2008 Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 12.11.08, 12:15 kasiachodacka@o2.pl mama 4 miesięcznej majki pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hubiczka Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 12.11.08, 14:43 selket@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
gusia_30 Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 12.11.08, 17:06 Jeśli jeszcze aktualne to zgłaszam sie do badania, kontakt na meila a_szulc30@o2.pl lub gazetowy. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 12.11.08, 18:54 Poproszę o ankietę na gazetowego Odpowiedz Link Zgłoś
penelopa1 Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 12.11.08, 23:24 Hej chętnie wypełnię twoją ankietę. Mam 4 miesięcznego synka. Bardzo bardzo chciałam go karmić piersią - nie to,ze ktoś naciskał - miałam takie wewnętrzne przekonanie i ogromną własną chęć i potrzebę. Przeżyłam podobne doświadczenia co pianet. Mój synek od narodzin miał silną potrzebę ssania ale w pewnym momencie coś się podziało i przestał się najadać -ciągle krzyczał. Walczyłam o to by móc karmić piersią naprawdę do upadłego. Miałam nawet osobiste konsultacje z panią Moniką Staszewską. Byłam u kilku doradców laktacyjnych - co sądzę o ich wiedzy i poradach - są nic nie warte i były to pieniądze wyrzucone w błoto. Pani Monika Staszewska bardzo dobry specjalista i wogóle dusza człowiek. Tak więc walczyłam ostro o karmienie piersią bo było ważne dla mnie samej. Niestety w końcu poddałam się. Miałam ogromne problemy z zastojami wynikające chyba z nerwów i psychiki bardziej niż ze złej techniki ssania mojego synka. Aczkolwiek technikę ssania też zepsułam podając mu smoczka uspokajającego w dniu wyjścia ze szpitala, a więc stanowczo za wcześnie. Teraz od ponad miesiąca karmię już tylko butelką i mlekiem modyfikowanym. Ostatnią kroplą, która przelała szalę na rzecz karmienia butelką było to,że przekonałam się na własne oczy,że mały jest głodny i nie dojada na piersi -ważyłam go przed i po jedzeniu i widziałam,ze przez 2,5 godz wiszenia na cycu zjadł tylko 30gram. Po dziś dzień nie mam pewności czy nasze problemy z karmieniem piersią wynikały z jego złej techniki ssania, czy faktycznie zepsułam mu ją podając tak wcześnie smoczek, czy moze to przez stres. Pewnie wszystkie te rzeczy naraz. W czasie moich zmagań i walki o karmienie piersią doswiadczyłam raczej terroru butelkowego - każdy kto słyszał o tym jakie mam problemy z piersiami, jak mały krzyczy non stop to od razu polecał mi karmić go butlą bo wtedy się naje, nie będzie tak krzyczał a mnie nie będą bolał piersi i będę mogła normalnie funkcjonować a nie tylko siedzieć non stop niemal 24h z cycem w jego buzi. W końcu się złamałam i podałam butlę i przeszłam na karmienie butelką. Nie chciałam żeby dziecko było ciągle głodne a on faktycznie nie mógł się z tych piersi najeść. Chociaż przez pierwszy miesiąc najadał się i przybierał na wadze pięknie, ale potem coś się stało i już było tylko gorzej. Cała ta historia i walka o karmienie piersią kosztowały mnie dużo stresu i niemalże wpadłabym w depresję poporodową bo wsparcia w mężu ani w mamie nie miałam -oboje w końcu coraz bardziej naciskali na karmienie butelką i wogóle rodzina dalsza i znajome też - słysząc o moich problemach z piersiami, boleściach i krzykach synka. Owszem odkąd karmię butelką mały nie krzyczy -czyli faktycznie był niedojedzony i ciągle głodny. Ale ciężko mi było podjąć decyzję o odstawieniu go od piersi, płakałam dużo przez to, naprawdę byłam w złym stanie psychicznym. Teraz mając te doświadczenia w wielu sytuacjach postąpiłabym inaczej i myślę,że karmiłabym piersią nadal z powodzeniem bo na początku dobrze mi i synkowi szło. Chętnie wypełnię twoją ankietę. Pisz na mail gazetowy: penelopa1@gazeta.pl Pozdrawiam i powodzenia w pisaniu pracy. Wiem jak ciężko się do tego zebrać bo też długo to zajęło a nie miałam jeszcze wtedy dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
landri83 Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 13.11.08, 18:54 Penelopa - szukajac materialow do pracy czytalam wiele watkow o wyrzutach sumienia, nie jestes odosobniona w swoich odczuciach! Tam dziewczyny znalazly pocieszenie wsrod innych, moze Tobie tez pomoze. Zycze Ci tego! Mysle, ze nie ma co juz myslec czy moglas karmic czy nie, tylko cieszyc sie macierzynstwem takim, jakie jest, a nie jakie mialo byc. Troche tu pasuje powiedzenie, ze nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem Odpowiedz Link Zgłoś
landri83 Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 15.11.08, 11:26 Podbijam watek i nadal zapraszam do wypelnienia ankiety Odpowiedz Link Zgłoś
celice73 Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 17.11.08, 17:02 Ja od początku karmię butelką ( z różnych powodów) i spotkałam się z terrorem z szpitalu, np. po cesarce bardzo źle się czułam i nie mogłam wstać z łóżka, a co dopiero przygotować butelkę, poprosiłam położną o nakarmienie dziecka, na co mi odpowiedziała, że ją kręgosłup boli. Było wiele podobnych przykładów. Był to szpital przyjazny dziecku, w którym owszem pokazywano jak karmić dziecko piersią, ale jak karmić butelką był to temat wstydliwy,do którego się lepiej nie przyznawać, zwłaszcza,że szpital miał kontrolę laktacyjną i chciał dobrze wypaść w statystykach. Chętnie wypełnię ankietę, jeżeli to jescze aktualne puszkoa@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
landri83 Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 17.11.08, 17:33 Jak najbardziej aktualne - ankieta wyslana Odpowiedz Link Zgłoś
olla_1985 Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 15.11.08, 11:30 oluczkow@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
landri83 Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 17.11.08, 13:45 Może jeszcze jakieś mamy chętne do pomocy? Odpowiedz Link Zgłoś
jvstys Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 17.11.08, 17:43 bardzo chętnie jvstys@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
landri83 Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 18.11.08, 12:05 Wyslane. Ogloszernie nadal aktualne Odpowiedz Link Zgłoś
landri83 Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 19.11.08, 14:12 A moze jeszcze jakas mama sie zglosi? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna3107 Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 19.11.08, 17:43 Witam, jeżeli ogłoszenie jest nadal aktualne, to proszę o ankietę na adres janooo@wp.pl. Odpowiedz Link Zgłoś
landri83 Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 19.11.08, 23:00 Tak, tak! Brakuje mi doslownie kilkunastu ankiet do 100, na ktorych chce zakonczyc na te chwile. I cenna jest dla mnie kazda kolejna Odpowiedz Link Zgłoś
kasteja Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 20.11.08, 13:10 chętnie wezmę udział w ankiecie. pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
landri83 Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 20.11.08, 13:56 Napisalam na gazetowy Odpowiedz Link Zgłoś
wulab Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 20.11.08, 14:19 urszula_b@bialan.pl Odpowiedz Link Zgłoś
landri83 Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 20.11.08, 19:02 Wyslane Odpowiedz Link Zgłoś
landri83 Re: dagis1@wp.pl 21.11.08, 15:06 letizia2 napisała: > maja411@op.pl Wysłana Odpowiedz Link Zgłoś
landri83 Re: Praca dyplomowa o karmieniu - badania - zapra 25.11.08, 17:00 Odświeżam wątek - a nuż się jeszcze jakaś chętna mama trafi Zapraszam! Odpowiedz Link Zgłoś