IP: *.* 25.03.01, 21:29
Zauważyłam, że obecnie nie stosuje się już becików.\nCo sądzicie o tym?\nCzy beciki to przeżytek, czy nadal warto je stosować.\nSpodziewam się niedługo dziecka i chciałabym poznać Wasze opinie na ten temat.
Obserwuj wątek
    • Gość edziecko: guest Re: Beciki IP: *.* 26.03.01, 09:28
      Wydaje mi się że nie ma sensu krępować nóżek i rączek malucha a w beciku dzidzia ma nieco mniejsze pole do popisu. Moja mała leżała od urodzenia bez krępujących ją rzeczy i bardzo jej się podobała nauka swojego ciałka. A i my też chętnie na nią patrzyliśmy. Powodzenia. Kasia.
    • Gość edziecko: guest Re: Beciki IP: *.* 26.03.01, 11:34
      Ja natomiast przez 2 tygodnie układałam mojego synka w beciku był bardzo mały jak się urodził(2300g)i dlatego od urodzenia miał problemy z utrzymaniem odpowiedniej temperatury, moim zdaniem to wyszło mu tylko na zdrowie dodam jeszcze że urodził się 29 listopoada czyli w nie zbyt ciepłym miesiącu. Oczywiście nie był skrępowany tak żeby nie mógł się ruszać ale otaczające go piórka były niezastąpione. To jest tylko moje zdanie na ten temat Ty po prostu zdecyduj co dla Twojego dziecka będzie lepsze. Pozdrawiam Aga mama 16 miesięcznego Krzysia
    • Gość edziecko: guest Re: Beciki IP: *.* 26.03.01, 14:29
      Od samego początku, kiedy mały się urodził, nigdy nie miał becika. Natomiast niezastąpiony początkowo był tzw. Rożek, bo podobno wszelkie noworodki z natury lubią nieco „ścisku”. Powiem więcej: kiedy mały był chrzczony połowa chrzczonych dzieci miała beciki a druga nie (ja byłam w tej drugiej). Na tyle krótko przydaje się becik, że wolałam za to kupić fajny koc (super jest z „Alipinusa” koc polarowy – miły, ciepły, nie uczula i długowieczny). Ale jak to mówią... decyzja należy do Ciebie.
    • Gość edziecko: guest Re: Beciki IP: *.* 05.04.01, 10:22
      Zdecydowanie polecam rożek. Noworodek jest czasem zbyt malusieńki, żeby trzymac go cały czas bez niczego, wiem po sobie, że nawet do karmienia było mi łatwiej wziąć córkę w rożku.A z kolei rożek nie krępuje ruchów tak bardzo , żeby dziecko nie mogło się w nim czuć swobodnie.No i ta łatwość zapinania, dwa ruchy i dziecko było zawinięte, lub odwinięte.Naprawdę polecam rożek, tym bardziej, że później przyda się jako malutka kołderka, np, do zabawy na dywanie lub do wózka.
      • Gość edziecko: guest Re: Beciki IP: *.* 18.04.01, 07:56
        Ja używałam i becika i rożka. W rożek moje dziewczyny były zawinięte w domu, a becik miałam w wóżku. Ponieważ obie urodziły się jesienią (WRZESIEŃ I LISTOPAD) becik na prawdę bardzo mi sie przydał.
    • Gość edziecko: guest Re: Beciki IP: *.* 05.04.01, 12:10
      Ja natomiast trzymałam córeczkę w beciku przez 4 pierwsze miesiące (tzn. tylko w nocy oczywiście!). To jest świetne rozwiązanie na zimę, jeśli mieszka się w domu jednorodzinnym - w bloku nie polecam, dziecko by się ugotowało! Faktycznie, szczególnie noworodki potrzebują być ciasno otulone, a poza tym wygodniej układać dziecko do łózeczka po karmieniu, mniejsza szansa na to że się rozbudzi.
      • Gość edziecko: guest Re: Beciki IP: *.* 17.04.01, 14:46
        moje dzieci w szpitalu byly zawiniete w becik, bo noworodki byly przez 9 miesiecy w cieplym ciasnym i bezpiecznym brzuchu mamy i zazwyczaj lubia byc ciasno opakowane. Ale w domu byla mama, jej brzuszek i bylo sie do czego przytulic wiec juz becik poszedl w zapomnienie.
    • hermenegilda2000 Re: Beciki 17.05.22, 01:18
      Czytam co tu napisałyście i tak się zastanawiam czy nie zrezygnować z tego becika na chcie, ale z drugiej strony one są takie sliczne. Zwłaszcza właśnie te przeznaczone do kościoła. Zobaczcie same firstbaby.pl/produkt/becik-royal/
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka