Dodaj do ulubionych

upadek z lozka

25.10.08, 18:35
maladzis nam spadla z lozka, bylo to mocne udezenie, strasznie
plakala, bylismy na pogotowiu, bylo badanie niby ok, ale
przeswietlenia nie bylo zadnego, czy powinnam sie jeszcze niepokoic
Obserwuj wątek
    • malunia_pl Re: upadek z lozka 25.10.08, 20:40
      Obserwuj ją. Czy nie jest ospała albo wybudzona bardziej niż zwykle.
      Czy nie wymiotuje. Słowem -jeśli będzie chociaż ciut inna niż zwykle
      to jedź z nią na pogotowie. Lepiej dmuchać na zimne. Przynajmniej ja
      bym tak zrobiła.
      A swoją drogą -nie zaszkodzi jak w poniedzialek pokażesz ją
      pediatrze i opowiesz co się stało. Niech zleci jakieś usg czy rtg
      żeby wykluczyć tworzącego się krwiaka. Mam nadzieję że nie
      przestraszyłam cię zbytnio.
      Trzymaj się!
      • megibatorowicz Re: upadek z lozka 25.10.08, 21:39
        Mój mały też wylądował kiedyś. martwiałam się straaaaasznie! też
        bardzo płakał. Teraz wszystko jest ok. Nic mu się nie stało,
        przestraszył się. Ale jeśli obserwujesz ją i wszystko jak jak zawsze
        to obrze. ale oczywiście, zapytać lekarza zawsze warto, zgadzam się
        że lepiej dmuchać na zumne. Nie martw się - będzie dobrze smile
        pozdrawiam.
    • paulas86 Re: upadek z lozka 25.10.08, 23:18
      Obserwuj, ale staraj się za nadto nie stresować.

      Mój synek też zaliczył solidny upadek (miał ok. 4 tyg.), ale obyło
      się bez dalszych kłopotów. Potem było sporo 'upadkowej ciszy', ale
      odkąd zaczął być mobilny i stawać, gdzie się da, po prostu nie
      sposób go upilnować. Nie ma dnia, żeby guza nie nabił na czole,
      siniaka na ręce albo czegś tam jeszcze innego. Trzeba się po prostu
      starać, żeby to nie działo się zbyt często i ze zbyt dużą siłą wink
      • hanalui Re: upadek z lozka 26.10.08, 00:36
        paulas86 napisała:

        > Obserwuj, ale staraj się za nadto nie stresować.
        >
        > Mój synek też zaliczył solidny upadek (miał ok. 4 tyg.), ale obyło
        > się bez dalszych kłopotów.

        Tak z czystej ciekawosci...gdzie trzeba polozyc 4 tygodniowe dziecko
        by spadlo solidnie?...przeciez takie dziecko sie jeszcze nie
        przekreca
        • martszym Re: upadek z lozka 26.10.08, 21:42

          > Tak z czystej ciekawosci...gdzie trzeba polozyc 4 tygodniowe
          dziecko
          > by spadlo solidnie?...przeciez takie dziecko sie jeszcze nie
          > przekreca
          Mądrala się znalazła poczekaj twoje kiedyś też może sobie nabić
          pożądnego guza!
          • zaga25 Re: upadek z lozka 30.10.08, 21:43
            Moje trzymiesięczne dziecko podciągnęło się w łużeczku za szczebelek i przeleciało przez poręcz. I kto by pomyślał, że taki szkrab będzie próbował samodzielnie siadać? Na szczęście wszystko ok.
        • birka87 Re: upadek z lozka 30.10.08, 14:37
          Nie bądź taka pewna, moja córka też nam dzisiaj spadła z łóżka,bo się
          przeturlikała z pleców na brzuch, a ma 5 tygodni. I któż by przypuszczał, nie??
          A też myślałam, ze aż TAKA MOBILNA NIE JEST! uncertain
    • wonderpig Re: upadek z lozka 10.11.08, 21:15
      Moja mi upadła 2 razy jak miała 4 i 6 miesięcy. Do dzi nie wiem, jak to się
      stało. Obserwuj dziecko, czy zachowuje się jak zwykle, czy nie ma gorączki, nie
      wymiotuje w ciągu 24 h po upadku, czy ciemię nie jest wypukłe i napięte, czy
      normalnie porusza kończynami. możesz zmierzyc obwód główki, by zobaczyc, czy się
      nie zwiększył, chociaż nie wiem, czy to jest miarodajne. mam przyjaciółkę, która
      jest radiologiem; jej dziecko też upadło z przewijaka na drewnianą podłogę. jej
      rada jest taka, by nie panikowac, bo rtg też nie jest obojętne dla niemowlaka,
      zwłaszcza, jak nic się nie dzieje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka