13.11.08, 10:30
Mam pytanie synek ma za chwilkę 7 m-cy czy mogę dawać mu chlebek do
jedzenia i jogurciki dla dzieci? moze jakieś inne pieczywko? jakie?
od dawna je zupki deserki, czasem chrupka czy biszkopcika. dzięki za
inf pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • bafami Re: Chlebek 13.11.08, 10:33
      Chlebek odpada, zawiera kwasy i trochę za wcześnie na to. Nie wiem
      jak tam aktualne doniesienia na temat podawania glutenu, ale
      bułeczką chyba od 9-10 miesiąca może być. Z chlebem poczekaj. A
      jogurciki - czytaj etykiety, co jest od 7 miesiąca możesz podać. Ale
      chyba też jeszcze za wcześnie.
    • alpepe Re: Chlebek 13.11.08, 11:52
      moja w tym wieku już od dawna jadła chlebek bez masełka smile, bez masełka, bo
      alergiczka.
      • kasiaskowronska Re: Chlebek 13.11.08, 12:00
        ale zwykły chleb?? czy jakiś ciemny?
        • alpepe Re: Chlebek 13.11.08, 12:21
          zwykły, ciemnego nie lubię, no i bułeczki też, jak były. Malusieńkie kawalątki,
          ale ona jak widziała, że ktoś je chleb, to zaraz szła "żebrać" smile
    • 12olcia Re: Chlebek 13.11.08, 11:56
      A swojej, 6,5 miesiecznej córci podaje już jogurciki. Są od 6
      miesiąca przynajmniej we Francji. Natomiast co do chlebka to też sie
      zastanawiam.
      • emigrantka34 Re: Chlebek 13.11.08, 12:20
        jogurty we Francji sa juz od 5 mesiaca. nie podaje tych dla dzieci,
        bo maja za duzo witaminy D i cukru. podaje zwykly pelnotlusty bez
        cukru i mieszam z owocem jakims, ale od 7 miesiaca (od 5go to moim
        zdaniem za wczesnie).
    • pinius2003 Re: Chlebek 13.11.08, 12:05
      ja podaje synkowi jogurciki i bułeczkę
      tylko na począśtku serwowania jogurcików podaj troszkę i zobacz jak synek będzie reagował
      • angelsik Re: Chlebek 13.11.08, 12:43
        ja od dawna daje chlebek, szczegonie pięteczkę ktora uwielbia!
    • azkk Re: Chlebek 13.11.08, 12:50
      Ja dopiero zaczęlam wprowadzać chlebek pszenny od 10 miesiąca (zgodnie z tabelą żywienia). Podobnie twarożek i jogurcik smile Tak mi też radzila pediatra.
    • memphis90 Re: Chlebek 13.11.08, 12:53
      Chlebek, pięteczki, pieczywko, biszkopciki, jogurciki, masełko, chrupeczki...
      No, zlitujcie się!
      • alpepe Re: Chlebek 13.11.08, 13:38
        nad czym? Przecież to normalne zdrobnienie na małe rzeczy, czyli jak dajesz
        naprawdę odrobinę chleba, to masz jak najbardziej rację mówiąc: chlebek,
        przynajmniej z ligwistycznego punktu widzenia. Biszkopty też maleńkie, więc
        biszkopciki, jogurt w małych ilościach, więc jogurcik, a masełko, no cóż, jak
        ktoś ma emocjonalny stosunek do masła, jak np. ja, to czemu nie? I małe chrupki
        to chrupeczki! Skoro język polski pozwala na takie diminutiwa, to czemu
        memphis90 prycha na to i sądzi, że matki do reszty zdziecinniały?
        • emigrantka34 Re: Chlebek 13.11.08, 17:52
          chlebek, maselko dla dzieciaczkow i bobaskow.... to moim zdaniem
          infantylizm jakis z tym zdrabnianiem wszelkich rzeczy i produktow, i
          nie ma to nic wspolnego z tym, ze podaje sie go dziecku w malych
          ilosciach, a jest odwolywaniem sie do emocji.
          Niby czym rozni sie ten "chlebek", "buleczka" od kawalka zwyklej
          bulki? To juz nie mozna powiedziec "kawaleczek bulki" , "kawalek
          chleba", "odrobina masla" ??? Wiadomo wtedy ze chodzi o male ilosci,
          a jak piszesz "chelbe", "buleczka" to niby ze dla dzieci jakos
          specjalnie robione w piekarni czy jak???
    • nombrilek A ja dajecie chlebek albo biszkopty? 13.11.08, 13:18

      Nie dlugo konczymy 7 miesięcy, a maly je tylko mleko, zupki i
      deserki ze sloiczkow, nawet nie pomyslalabym zeby dac biszkopta, jak
      mialby jesc, skoro nie ma ząbków?
      Pewnie glupie pytanie zadałam, ale bardzo prosze o odpowiedz?
      • alpepe Re: A ja dajecie chlebek albo biszkopty? 13.11.08, 13:27
        miękkiego biszkopcika to pomamle bez problemu, tylko kup miękkie biszkopty smile
    • sylvanka Re: Nie ciemne pieczywo 13.11.08, 13:50
      Małym dzieciom nie powinno sie podawać ciemnego chleba-mam na myśli
      razowy, gracham itd. ponieważ jest ciężkostrawne. Zwykły pszenny
      jest ok. Mój 7.5 miesięczniak dostaje kawałek skórki do pomamlania
      lub kawałek bułeczki. Na razie tym sie nie naje a tylko ćwiczy
      gryzienie.Pozdrawiam
    • deela Re: Chlebek 13.11.08, 14:31
      chlebek maselko jogurciki
      chryste nie mozna mowic NORMALNIE?
      • alpepe Re: Chlebek 13.11.08, 14:45
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=87153825&a=87163373
      • naszaheidi Re: Chlebek 13.11.08, 16:06
        Tak,niektore z matek podziecinnialy.Pewnie tez seplenic zaczniecie
        do dzieci,milusienko ...
        • usia-1984 Re: Chlebek 13.11.08, 17:42
          Witam ja mojej jak miała 6 miesięcy dawałam chleb pięteczke do
          gryzienia zwykły pszenny i razowy czasem tez się trafił jak nie było
          innego akuratsmile A jogurciki tak samo przed 6 miesiacem jadła
          najpierw naturalny z danona a od 7 miesiaca je gratke danona 59grsmile
          pediatra powiedziała jak zapytałam z ciekawości o jogurty jakie to
          powiedziała te najzwyklejsze najtańsze i z jak najkrutszym terminem
          do spożycia...moja chleb i chrupki biszkopty wcina od dawna bo ząbki
          zaczeły wychodzic jak miała 3 miesiacesmile
          A tam któras dziewczyna pytała jak podac biszkopcika? mozesz
          pokruszyc np. do jabłuszka startego pyszna papka czasem małej tak
          dawałam. Pozdrawaiam. smilesmile
          Aha dziewczyny nie czepiajcie się zdrobnień a czy do dzieci zacznie
          która matka szeptac milusisieńko jak napisała naszaheidi to juz jej
          sprawa ... tkże wyluzujcie troche..
        • emigrantka34 Re: Chlebek 13.11.08, 17:55
          No a pozniej logopedzi beda mieli pelne rece roboty, bo im przyjda
          Hanie i Michasie, ktorzy beda mowic lowel, bludno, kletyn itak
          dalej.
          • ja1234-live emigrantka 13.11.08, 18:14

            > No a pozniej logopedzi beda mieli pelne rece roboty, bo im przyjda
            > Hanie i Michasie, ktorzy beda mowic lowel, bludno, kletyn itak
            > dalej.

            A co ma wspólnego wymowa rrrrrrrrrrrrrrr... ze zdrobnieniem?
            Bo ja np bym nie wpadła na pomysł aby dziecku zdrobnic ,,rower na
            lowel jakto ujełas tylko jak juz cos to ROWEREK!!!!!
            Tak jak ,,brudno na bludno to nie sa zdrobnienia chyboa co?
            zawsze myślałam że zdrobnienia to np: bałaganik,samochodzik,
            kurteczka,buciki,sukieneczka, itd. Takze emigrantka gratulacje za
            twoją pomysłowośc z tymi zdrobnieniami....
            Mamy uwazajcie nie zdrabniajcie r na lsmilesmilesmile
            Pozdrawiam te zdrabniające i te nie zdrabniającesmile
          • mimka23 Re: Chlebek 13.11.08, 21:28
            emigrantka34 widać że o logopedii to Ty pojęcia nie masz. Zdrobnienia nie mają nic wspólnego z wadami wymowy (w tym przypadku taką wadę nazywamy deformacją), a poza tym przykłady które podałaś mają prawo występować u dziecka do 5-go roku życia. Pozdrawiam.
            • emigrantka34 Re: Chlebek 13.11.08, 21:42
              logopeda rzeczywiscie nie jestem, ale ciagle gdzies slysze te babcie
              i ciotki oraz kuzynki, ktore mowia tonem slodko-
              pierdzacym "lowelek" , "buecka" itp itd. Z uporem maniaka pomijaja
              wlasciwe gloski, zmiekczaja, czesto seplenia itd. Od rowerka do
              lowelka dla mnie droga niedaleka.
              • mimka23 Re: Chlebek 13.11.08, 21:47
                Ale żadna z dziewczyn nie napisała nic, co świadczyć mogło by o tonie "słodko-pierdzącym", mogącym wywołać u dziecka wadę wymowy, więc nie mylmy. Osoby, które mówią "lowel", "kupecka", "psewiniemy" do dziecka, faktycznie mogą przyczynić się do błędów językowych w jego wykonaniu, ale nie do wady wymowy. Wada wymowy jest wrodzona, nie da się jej nabyć, ale to już inny temat.
                • emigrantka34 Re: Chlebek 13.11.08, 22:14
                  hehehe, moze sie i troche zapedzilam, ale jestem wyjatkowo uczulona
                  na ten ton slodko-pierdzacy, ktory dosc czesto na ulicy slychac
                  jednak i niestety nie udalo mi sie go do tej pory nawet u rodzonej
                  babci, a mojej mamy wytepic smile
      • mama.czarka Re: Chlebek 13.11.08, 18:01
        czepiasz się, a to "chryste" to jest na miejscu?
        • deela Re: Chlebek 13.11.08, 18:27
          ty czepiasz sie
          zostaw chrystusa i powiedz mi czemu ty jesz chleb a dziecko pieteczke tego
          samego chlebka :o
          • otrzewna Re: Chlebek 13.11.08, 20:24
            nie bardzo wiem o co sie tutaj wyklocasz, nie rozumiesz co matki
            tutaj pisza czy jak?
            cieszmy sie ze w naszym jezyku moze byc pietka pietunia pieteczka
            chlebka chlebeczka chlebusia bo w innych takiej mozliwosci nie ma,
            my mamy mamcie mamuchy mamunie i mamulenki a niektorzy raptem mum i
            mummy wink
            deela jesli juz musisz zwracac uwage to prosze zajmij sie np
            czasownikami uje nie kreskuje itd. bo niektore wpisy az bola wink

            Ps. chyba chodzilo Ci o Chrystusa.
            • deela Re: Chlebek 13.11.08, 22:02
              uje sie nie kreskuje z czym tu dyskutowac
              ot nie lubie jak ktos sie zwraca do mnie jak do debila :o
              PS chrystus to przydomek wcale nieodimienny ani imie ani nazwisko ani nazwa
              wlasna wiec pisanie go z duzej litery moim zdaniem jest nieobowiazkowe
              • otrzewna Re: Chlebek 14.11.08, 18:33
                > uje sie nie kreskuje z czym tu dyskutowac

                no wlasnie czasami kredkuje np. dwóje

                > ot nie lubie jak ktos sie zwraca do mnie jak do debila :o

                od kiedy zdrabnianie okresla debizlizm?

                > PS chrystus to przydomek wcale nieodimienny ani imie ani nazwisko
                ani nazwa wlasna wiec pisanie go z duzej litery moim zdaniem jest
                nieobowiazkowe

                Twoim owszem, natomiast odnosi sie on wyłącznie do Jezusa i tylko On
                jest tak tytuowany (NTestament)

                i lepiej zebys juz nic nie odpisywala
                • deela Re: Chlebek 15.11.08, 14:34
                  > od kiedy zdrabnianie okresla debizlizm?
                  no to wyobraz sobie ze spotykasz make ot np w przychodni gadka szmatka jak to
                  przy dzieciarach a ona wyjezdza ci z takim tekstem
                  "a czy pani daje swojej dzidzie pietke chlebka, lub jogurcik, lub masełko, lub
                  warzywko, lub marcheweczkę z jabłuszkiem..." itd
                  przeczytaj sobie to na glos i odpowiedz uczciwie czy nie poczulabys ze ktos z
                  toba rozmawia jak z debilem?

                  > Twoim owszem, natomiast odnosi sie on wyłącznie do Jezusa i tylko On
                  > jest tak tytuowany (NTestament)
                  alez sie pomylilas, straszliwie, polecam zaglebienie sie w studiowanie wlasnej
                  wiary, kilku pokrewnych i kilku obcych

                  > i lepiej zebys juz nic nie odpisywala
                  nie mow mi co mam robic a czego nie
                  • otrzewna Re: Chlebek 15.11.08, 17:04
                    taaaa... dyskusja z Toba na temat zdrobnien jak i wiary bynajmniej
                    nie ma sensu, pozdr
                    • deela Re: Chlebek 15.11.08, 17:51
                      twoj ostatni post wprost obfituje w argumenty
                      fktycznie nie dajesz pola do dyskusji
      • sylvanka Re: Mamusia 13.11.08, 21:15
        Ale o co chodzi?Czy Twoje dziecko zna lub bedzie znało tylko jedna
        odmiane słowa mama lub tata??? Widzisz moje Dzieciątkosmile będzie
        znało kilka-mamusia, mamunia albo tatuś. A tak na serio to
        zdrobnienia były, są i będą częscia naszego ojczystego języka czy Ci
        sie to podoba czy nie. Dodatkowo go wzbogacaja i urozmaicają.
        Dlaczego dzieci maja być uboższe właśnie o zdrobnienia? Co za
        róznica czy dziecko będzie chciało samochodzik czy laleczkę?Dziwne
        teorie.Poza tym zdrobnienia typu rowerek maja sie nijak do
        seplenienia-lowelek.
        • deela Re: Mamusia 13.11.08, 22:03
          ale uzywabie kulkunastu zdrobnien w jednej krotkej wypowiedzi nie wyglada za madrze
          • memphis90 Re: Mamusia 15.11.08, 11:09
            Mnie też pojedyncze zdrobnienia nie rażą, ale w tym wątku zdrobniałe było
            wszystko, nawet "pieczywko". A co za dużo, to niezdrowo...
    • uullaa Re: Chlebek 14.11.08, 19:26
      O! Jaka fajna dyskusja o zdrobnieniach wink To i ja się dopiszę.
      Zauważyłam, że niektórzy w ten sposób "oswajają" zdrabniany
      przedmiot. Przykładowo: odkąd moja mama dowiedziała się, że
      spożywanie tłuszczów w dużych ilościach jest niekorzystne dla
      zdrowia zawsze mówi, że dodała np. "oliwki" do zupy. Zaglądam do
      gara i widzę "oliwsko" na trzy palce grube.
      Sądzę, że mamy, które nie są pewne czy faktycznie ten przykładowy
      chleb od -n-tego miesiąca się podaje najprędzej nazwą
      go "chlebkiem". Bo wtedy taki "dziecku-przyjazny". Pozdrawiam.
      • hanah.vic Re: Chlebek 14.11.08, 20:20
        Jak zwykle na tym forum, dyskusja zeszła na zupełnie inny temat niż
        ten początkowy..wink
        Więc w odpowiedzi na Twoje pytanie; ja daję córci(córce ??hehe)
        ciemne bułki od od ok.8 m.ż, jogurt tylko naturalny zaczełam jej
        podawać ok.7 m.ż
        Pozdr
        • deela Re: Chlebek 15.11.08, 14:36

          > Jak zwykle na tym forum, dyskusja zeszła na zupełnie inny temat niż
          > ten początkowy..wink
          > Więc w odpowiedzi na Twoje pytanie; ja daję córci(córce ??hehe)
          > ciemne bułki od od ok.8 m.ż, jogurt tylko naturalny zaczełam jej
          > podawać ok.7 m.ż
          > Pozdr

          nie nie nie
          dajesz swojej corci ciemnIUTKIE bulECZKI (...) jogURCIK tylko naturalNIUTKI (....)
          pozdrOWIONKA

          inaczej autorka postu nie zrozumie co do niej napisalas i nadal nie bedzie
          wiedziala czy moze dawac chlebek i jogurciki
          • sylvanka Re: Chlebek 15.11.08, 20:30
            Czy Twoja złośliwość wynika z natury czy tylko z głupiej chęci
            doładowania komuś? I co z tego, że dziewczyna w taki sposób napisała
            posta.Chamstwo z Twojej strony i nieuzasaddniona agresja
            za "bułeczki" jest porażająca. Nie chcę myśleć co byłabyś zdolna
            powiedzieć komuś w oczy i jaki przykład dajesz swoim dzieciom. To
            jest tylko forum, które ma służyć pomocą a Ty zachowujesz się
            własnie tak jak się czujesz gdy ktoś mówi do Ciebie zdrobnieniami
            (post wyżej).Przykra sytuacja
            • deela Re: Chlebek 15.11.08, 21:15
              z natury jestem podła zlosliwa i wredna i co z tego?
              • sylvanka Re: Chlebek 15.11.08, 21:38
                Nic. Na szczęście się nie znamy i to by było na tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka