Dodaj do ulubionych

ciągle i płacze

13.11.08, 16:06
moja córeczka ma 11 tygodni mało śpi i cały czas płacze chyba że na rękach ją
nosimy co zrobić by ją tego oduczyć. Ja wiem że taki dzieciaczek jest za mały
by kazać mu leżeć ale jak mąż ma 2 zmianę to jestem sama i nie wydalam by cały
czas nosić- a ile takiemu maluchowi można pozwolić płakać?
Obserwuj wątek
    • betty842 Re: ciągle i płacze 13.11.08, 16:16
      Podobno chusta to dobre rozwiązanie.Moj mały również był dzieckiem
      małośpiącym i dużopłaczącym.O chuście niewiele wiedziałam więc nawet
      nie przyszło mi do głowy że to może rozwiązać problem.Ale podobno
      jest rewelacyjna dla małych krzykaczy.
      • gabi071984 Re: ciągle i płacze 13.11.08, 16:37
        ale co z tą chustą nie słyszałam o tym?
        • aga-wiewiora Re: ciągle i płacze 13.11.08, 17:05
          Hej! Najszybciej bedzie jak sobie sprawdzisz rodzaje i ceny w
          sklepie internetowym z artykulami dla dzieci.Chusta podobna jest do
          nosidelka.Ja uzywalam jak moj maly plakal nosidelka firmy
          Tomy.Dziecko w chuscie sie uspokaja bo jest z mama, czuje ja i jest
          w ciaglym ruchu.Ty mozesz robic prawie wszystko w domu czy nawet isc
          tak na spacer.Jedyny minus to jak dla mnie bolace plecy od ciezaru
          dziecka.A moze to kolka? Powodzenia
    • camel_3d moj lezy i usypia... 13.11.08, 17:02
      chocoiaz on wogole prawie nei placze. wieczoram jakies 15 minut. ale staram sie
      zeby byl zmeczonysmile klade do lozeczka (bo calym przytulaniu i wogole) i po
      kilka munitach zaczyna plakac. czeka mat z 5 minut - daje smoczka..po kilku
      minutach wypluwa i znow placze.. za 3-4 razem po prostu usypie. Al eza kazdym
      razem kiedy dostaje smpoku glaszcze go po glwoice..smile i juz..

      przynajmniej na razie to funkcjonuje.
      • gabi071984 Re: moj lezy i usypia... 13.11.08, 17:05
        ale ta metoda chustkowa to co to? a dodam jeszcze że od początku nie ma smoczka
        i do tej pory nie chce.
        • camel_3d Re: moj lezy i usypia... 13.11.08, 17:06
          przypuszczem ze chodzi o to, zebys kupila taka chuste i zamias na rekach nosila
          go w chuscie. maluch czuje bliskosc ciala, jest bujany..a rece masz wolnesmile
          • gabi071984 Re: moj lezy i usypia... 13.11.08, 17:08
            a to ta chusta odpada a jeszcze jakieś inne propozycje?
            • miodunka08 Re: moj lezy i usypia... 14.11.08, 00:51
              Gabi - dlaczego chusta odpada. Ja sobie bardzo chwalę, ręce nie
              bolą, kręgosłup zupełnie nie boli. W chuscie ciężar dziecka tak się
              rozkłada, że go w ogóle nie czujesz. Mój mały ma prawie 5 miesięcy,
              wazy ponad 7,5 kg a chodze z nim codziennie w chuście na spacer,
              zwykle 2 godzinny. Nie ma problemów z kręgosłupem (choć przed ciażą
              wypał mi dysk). Takie maleństwo płacze przede wszystkim bo pragnie
              Mamy, swojej Mamusi, u niej na rękach jest bezpieczne, dlatego
              przestaje płakać. Zastanów się jeszcze nad chustą (polecam portal -
              chustomania.pl). Będziesz mogła zrobić cos w domu, nie nadwyrezysz
              sie a i malenstwo bedzie bardzo szczęśliwe. Nie pozwalaj mu płakać,
              bo płacz to jedyny sposób, zeby Ci powiedziec, że Cie potrzebuje, że
              się boi, że jest mu przykro i smutno bez Ciebie. A i dzieciaki się
              nie uzalezniają od chustysmile, kobiety w kulturach pierwotnych noszą
              stale dzieci w chustach, z badąn przeprowadzonych przez psychologów
              wynika, że dzieci te szybciej się usamodzielniają niż dzieci
              wychowywane w kulturze zachodu (spędzające sporo czasu w łózeczku).
              • len-kaa Re: moj lezy i usypia... 14.11.08, 10:39

                Nie pozwalaj mu płakać,
                > bo płacz to jedyny sposób, zeby Ci powiedziec, że Cie potrzebuje,
                że
                > się boi, że jest mu przykro i smutno bez Ciebie.

                Dziecko może płakać np. dlatego że jest zmęczone i nie może zasnąć,
                dlatego, że mu niewygodnie, z przejedzenia, dlatego że jest mu za
                zimno/za ciepło albo że ma za dużo bodźców i wielu innych powodów.
                Oczywiście maluszka trzeba trochę nosić na rękach, trzeba go
                przytulać itd., ale warto go oswajać ze światem widzianym nie ylko z
                rąk mamy.
    • len-kaa Re: ciągle i płacze 13.11.08, 21:32

      Przyczyn płaczu może być wiele...
      moja córeczka miała silną potrzebę ssania- więc dawaliśmy jej
      smoczka.
      Dziecko może czuć się porzucone w łóżeczku, więc trzba jakoś je do
      łóżewczka przyzwyczajać.
      Poza tym baw się ze swoim dzieckim - np. gdy leży na przewijaku,
      albo kocyku na łóżku czy na macie edukacyjnej - tak żeby
      przyzwyczaiło się że nie tylko na rękach u mamy jest fajnie.
      Takie maluchy interesują się kontrastowymi rzeczami -zabawkami- np.
      my zawiesiliśmy w łóżeczku kartkę w czarno-białe pasy i kupiliśmy
      czarno-białego kotka- u nas to był hit smile
      Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka