Dodaj do ulubionych

jezu.......koszmarek...

22.11.08, 18:10
maly (3 tyg) ma katar.. (ode mnei zapal niestety)...
poporadach forumowiczek, kupilem takie ustrojtwo do "ustnego" odsysania...

kuzwa..maly malo nie skonczyl z pawiem na glowie zak sobie uswiadomilem co
wplywa do tego pojemniczka..i ten dzwiek.... HELP!!!!
Obserwuj wątek
    • uullaa Re: jezu.......koszmarek... 22.11.08, 18:13
      Przyzwyczajaj się. A kupą też się brzydzisz? Dziecię jest
      całoobsługowe, nie tylko rozkoszne pucie. Aha, poza tym ciesz się,
      że daje się odsysać...póki co. Pozdro.
      • camel_3d Re: jezu.......koszmarek... 22.11.08, 19:27
        przypuszczam, ze gdyby mi przyszlo odsysac ustnie mu kupe to na 100% skonczylby
        z pawiem na plecachsmile

        nie..kupy sie nei brzedze.
    • agar2208 Re: jezu.......koszmarek... 22.11.08, 18:15
      Aleś Ty wrażliwy. A co robisz, jak mały zrobi kupkę?????
      Ach faceci. Dla nas kobitek to normalna sprawa i wcale nie robi nam się niedobrze.
    • b.bujak Re: jezu.......koszmarek... 22.11.08, 18:21
      big_grin
      przepraszam... a czego się spodziewałeś smile

      mam dla Ciebie złe wieści.... wydzielina z nosa to mały pikuś wobec
      tego, co może Cię jeszcze spotkać - chcesz szczegółów? smile

      wyobraź sobie chociażby zwykłe zatrucie pokarmowe....

      • joxanna Re: jezu.......koszmarek... 22.11.08, 18:34
        Ja też się brzydziłam na początku. Ale po pierwsze - tam jest filtr, a po drugie
        nigdy nie ciągniesz tak, żeby to się dostało nawet do połowy tego pojemniczka.
        Spokojnie smile
        • camel_3d Re: jezu.......koszmarek... 22.11.08, 19:29
          joxanna napisała:

          > Ja też się brzydziłam na początku. Ale po pierwsze - tam jest filtr, a po drugi


          w moim jest wata.. mozliwosci wciagniecia glutkow nie ma..al emimo
          wszytsko...dzizas...
          • annubis74 Re: jezu.......koszmarek... 22.11.08, 20:38
            zatkało mnie... dopiero później doczytałam, że mamy do czynienia z
            facetem... hmmm... doprawdy cóż za delikatny gatunek...
            rozumiem że swojego nosa też nie czyścisz i nie wiesz co tam jest w
            srodku
            Żeby nie zabrzmiało do końca wrednie i feministycznie to na
            szczescie nie wszyscy faceci tak mają. Mój mąż nie miał oporów
            • camel_3d Re: jezu.......koszmarek... 23.11.08, 12:33
              annubis74 napisała:

              > zatkało mnie... dopiero później doczytałam, że mamy do czynienia z
              > facetem... hmmm... doprawdy cóż za delikatny gatunek...
              > rozumiem że swojego nosa też nie czyścisz i nie wiesz co tam jest w
              > srodku

              chcesz powiedziec, ze ty sopie wkladasz rurke do nosa i wysysas zawartosc?...no
              rewalka...


              > Żeby nie zabrzmiało do końca wrednie i feministycznie to na
              > szczescie nie wszyscy faceci tak mają. Mój mąż nie miał oporów

              no ja mam...sorry..nic nie poradze.smile)) i nikt nie wmowi mi ze to ambrozjasmile
    • deela Re: jezu.......koszmarek... 22.11.08, 18:46
      co co smary
      wielkie mi co
      a sraczke u niemowlaka widziala?
    • aniesiak Re: jezu.......koszmarek... 22.11.08, 19:14
      no to zamiast tego kup sobie takie inne ustrojstwo co to się do odkurzacza podłącza... ja nie mam ale moi znajomi baaaardzo sobie chwalą, coś takiego: www.katarek.pl/
      nie masz w buzi nie słychać bo odkurzacz zagłusza...
      • smerfetka8801 Re: jezu.......koszmarek... 24.11.08, 11:00
        ja mam "katarek"i jest świetny.
        fridy i inne są do niczego.po 20 sekundach mam już obie dziurki
        oczyszczone
    • q_fla Re: jezu.......koszmarek... 22.11.08, 19:15
      Jak sie boisz, że twój paw poleci na dziecko, to załóż sobie
      maseczkę na twarz.
      • camel_3d Re: jezu.......koszmarek... 22.11.08, 19:30
        q_fla napisała:

        > Jak sie boisz, że twój paw poleci na dziecko, to załóż sobie
        > maseczkę na twarz

        ta jeszcze czego... i sobei twarz zaleje??
        • q_fla Re: jezu.......koszmarek... 22.11.08, 19:40
          > ta jeszcze czego... i sobei twarz zaleje??

          Swojego pawia też się brzydzisz???
          • camel_3d Re: jezu.......koszmarek... 22.11.08, 19:42
            q_fla napisała:

            > > ta jeszcze czego... i sobei twarz zaleje??
            >
            > Swojego pawia też się brzydzisz???

            zdecydowanie nie chce miec go na twarzy..wlasnej..
            • q_fla Re: jezu.......koszmarek... 22.11.08, 20:06
              > zdecydowanie nie chce miec go na twarzy..wlasnej..

              poproś żonę, może się zgodzi...
              • camel_3d Re: jezu.......koszmarek... 23.11.08, 12:33
                q_fla napisała:

                > > zdecydowanie nie chce miec go na twarzy..wlasnej..
                >
                > poproś żonę, może się zgodzi...

                tja..musialaby tu bycsad
                • q_fla Re: jezu.......koszmarek... 23.11.08, 13:52
                  > tja..musialaby tu bycsad

                  To wykorzystaj jej zdjęcie, lub poproś kogokolwiek.
    • mea8 Re: jezu.......koszmarek... 22.11.08, 19:32
      Skoro jest paskudny dzwiek, znaczy ze odsysanie jest konieczne. Ale
      od razu przypomnial mi sie moj osobisty M, ktory przed pojawieniem
      sie dziecka byl bardzo wrazliwy. Teraz nawet po psie sprzata bez
      mrugniecia okiemsmile
    • kaskahh Re: jezu.......koszmarek... 22.11.08, 20:14
      ludzka rzecz...
      ja sie ciesze, ze cos takiego wymyslono, przynajmniej dziecie oddycha jako tako
    • osa551 Re: jezu.......koszmarek... 22.11.08, 20:38
      > kuzwa..maly malo nie skonczyl z pawiem na glowie zak sobie uswiadomilem co
      > wplywa do tego pojemniczka..i ten dzwiek.... HELP!!!!

      To dopiero 3 tygodnie. Gwarantuję Ci, że po 6 latach niewiele Cię zdziwi i
      obrzydzi. Poza tym Frida ma filtr w przeciwieństwie do chusteczki higienicznej,
      która się rozrywa jak zasmarkana 5 latka wysmarkuje Ci wielkie gile na rękę.
      wierz mi - mam porównanie mam 6 latkę i 7 miesięczniaka.
    • lee_a Re: jezu.......koszmarek... 22.11.08, 21:16
      taaaa... a przed tobą jeszcze pawie dziecięce doprawione smarkami sprzątane z
      łóżek, dywanów i innych powierzchni, z tego również z ciebie jak ci mu lekarstwo
      nie podejdzie, do tego biegunki i wszelkie inne dolegliwości. Trzeba było sobie
      lalkę sprawić, reborna czy coś w tym rodzaju. Nie choruje, nie płacze, nie
      smarka....
      Wybacz, ale -jakoś mało wiarygodny mi się wydajesz, naprawdę..
    • memphis90 Re: jezu.......koszmarek... 22.11.08, 21:31
      Dla mnie to też jest paskudne, ble. Jasne, widziałam kupy, wymioty, ropska różne
      i to nie robi na mnie wrażenia, ale też nigdy nie musiałam czegoś takiego
      wciągać ustami. Każdy ma swoje "schizy"- jak pisałam, zniosę sporo, ale jak
      widzę ślinociąg albo odsysanie czegoś z płuc, to żołądek mi się skręca. Ale
      gdyby trzeba było- to pewnie, że bym małą odessała.
      • malutka7718 Re: jezu.......koszmarek... 22.11.08, 22:50
        Ja odsysałam bez żadnego problemu. Jakoś nie brzydzi mnie nic co
        jest mojego synka.
        Tatusiu a co powiesz na to. Niedawno mój maluszek (5 m-cy) spinał
        się by zrobić kupkę, której nie robił kilka dni i chciałam mu pomóc.
        Wymasowałam mu brzuszek, zrobiłam troszkę gimnastyki, położyłam go
        na przewijaku, odpięłam pampersa, spróbowałam troszkę termometrem i
        potem nóżki mu podciągałam do brzuszka i WYSTRZELIŁ rzadką kupką
        prosto we mnie. Od brzucha spłynęło mi wszystko w dół. Cała byłam
        obsranasmile
        I wiesz co? Wcale nie puściłam pawia tylko strasznie się uśmiałam.smile
        • memphis90 Re: jezu.......koszmarek... 23.11.08, 20:38
          To było do mnie? No bo akurat tatusiem nie jestemuncertain I też bywałam obsikana,
          obsrana, osmarkana. I pawia nie puściłam, ale tez nie znaczy to, że wydaliny
          mają mnie od razu zachwycać. Ot, zdarza się, taki urok dziecka.
    • rupiowa Re: jezu.......koszmarek... 23.11.08, 00:59
      moze i jestem sto lat za murzynami, ale jest jeszcze cos takiego jak "gruszka"
      do nosa. Fridy nie jestem w stanie wziac do ust podczas gdy grucha sprawdza sie
      nadal u 2,5 latki ktora nie zawsze ma chec smarknac w chusteczke.
      • id.kulka Re: jezu.......koszmarek... 24.11.08, 22:22
        rupiowa napisała:

        > moze i jestem sto lat za murzynami, ale jest jeszcze cos takiego
        jak "gruszka"
        > do nosa

        A jak się ją czysci? smile
    • krolowanocy troll? 23.11.08, 01:19

      • camel_3d Re: troll? 23.11.08, 12:34
        mimo szczerych checi..nie.. a co ? politycznie niepoprawny post?
        • krolowanocy Re: troll? 24.11.08, 12:56
          nie znam się na poprawności politycznej : >
          ale jak chciałeś się tylko wygadać, to po co to dramatyczne "HELP!" na końcu? jak się aż tak brzydzisz, że nie dajesz rady, to nie odsysaj tych glutów
          help - że ci ktoś z forumek ma pomóc? tak zawoalowana forma ogłoszenia towarzyskiego? wink
          • camel_3d Re: troll? 24.11.08, 13:19
            ja bym az tak daleko w analizie mojego postu nie szedl..
            ale niektorzy lubia takie myslenie w stylu "co autor mial na mysli"...



            > nie znam się na poprawności politycznej : >
            > ale jak chciałeś się tylko wygadać, to po co to dramatyczne "HELP!" na końcu? j
            > ak się aż tak brzydzisz, że nie dajesz rady, to nie odsysaj tych glutów
            > help - że ci ktoś z forumek ma pomóc? tak zawoalowana forma ogłoszenia towarzys
            > kiego? wink
    • schaapje kup aspirator "Katarek" 23.11.08, 11:17
      podłączasz do odkurzacza i po bólu
      efekt ten sam, co z Frida
      • lukrecja34 Re: kup aspirator "Katarek" 23.11.08, 11:24
        o rany-myślałby kto,że wszystkie jesteście takie nie brzydliwe..to chyba
        normalne,że kupa,wymiociny czy gluty są obrzydliwe,nawet jeśli pochodzą od
        własnego dziecka..dla mnie to nic przyjemnego wycierać gluciory czy rzadką
        kupę.facet się do tego przyznał a najechałyście na niego jakby się przyznał,że
        dziecko bije..trochę zrozumieniasmile
        • peresia Re: kup aspirator "Katarek" 23.11.08, 11:28
          to chyba
          > normalne,że kupa,wymiociny czy gluty są obrzydliwe,nawet jeśli
          pochodzą od
          > własnego dziecka..

          Dla mnie to akurat nie jest normalne.
          Za ileśtam lat dopadnie nas starość i nie wiadomo, czy ktoś nie
          będzie nas musiał pod tym względem obsługiwać...
          • memphis90 Re: kup aspirator "Katarek" 23.11.08, 20:40
            A Ty kupę swoich rodziców będziesz uważała za słodką i cudowną? No, dajże
            spokój... Faceta smarki brzydzą, ale przecież je i tak odciąga- więc o co ta
            nagonka? Że nie rozczula się, jakie te gluty słodkie?
        • camel_3d Re: kup aspirator "Katarek" 23.11.08, 12:35
          no niektore kopbiety nawet sie zachwycaja kupami. Slyszalem jak dwie dziewczyny
          z wozkami zachwycaly sie gestoscia kupek swoich dzieci..no zalamka...
      • camel_3d Re: kup aspirator "Katarek" 24.11.08, 11:47
        > podłączasz do odkurzacza i po bólu
        > efekt ten sam, co z Frida


        i mi dziecko wciagnie jeszcze.... a glutki zostana...


        smile))
    • szachula30 Re: jezu.......koszmarek... 23.11.08, 12:11
      Uśmiałam się! smile camel_3d - oklaski!! Dasz sobie radę, znieczulisz się prędzej
      czy później... smile
      • camel_3d Re: jezu.......koszmarek... 23.11.08, 12:35
        no przynajmniej ty sie wykazalas poczuciem humorubig_grin


        > Uśmiałam się! smile camel_3d - oklaski!! Dasz sobie radę, znieczulisz się prędzej
        > czy później... smile
    • b.bujak Re: jezu.......koszmarek... 23.11.08, 14:46
      tak sobie pomyślałam, że może gdybyś umieścił swój watek na forum ojcowskim to
      może byś spotkał się z większym zrozumieniem....
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=568
      nie zrozum, że Cię stąd wyganiam smile trzymaj się tu jednak tematyki bardziej
      związanej z rozwojem i pielęgnacją niemowląt, niż z kwestiami własnych odczuć
      związanych z obsługą malucha...
      • camel_3d Re: jezu.......koszmarek... 24.11.08, 09:25

        > związanej z rozwojem i pielęgnacją niemowląt, niż z kwestiami własnych odczuć
        > związanych z obsługą malucha...

        no ...to ze ktos sie brzydzi glutkow ma duzo wspolnego z rozwijem i
        pielegnacja..bo to moze prowadzic do tego, ze malemu to wszytsko zacznie sciekac...

        BTW... watek o imionach tez ma chyba malo wspolnego z pielegnacja maluchow...i
        ich rozwojem..
        • b.bujak Re: jezu.......koszmarek... 24.11.08, 21:15
          camel_3d napisał:
          > BTW... watek o imionach tez ma chyba malo wspolnego z pielegnacja maluchow...i
          > ich rozwojem..


          chcesz pomóc w moderacji? smile
          pewnie, że wszystko można podciągnąć pod tematycznie pod "rozwój i pielęgnację
          niemowlęcia" - nawet zbyt chudego tatę i badania na basen dla mamy smile
          nie czepiam się Twojego wątku - chciałam Cię tylko uprzejmie poinformować o
          istnieniu forum dla ojców i pozostawić Ci (względnysmile) wybór z kim i na jaki
          temat chcesz forumować

          pozdrawiam
          • camel_3d Re: jezu.......koszmarek... 25.11.08, 09:58
            aa... no tak.. widzialem to fotum ojcow..hmm..no coz..przyznam szczerze ze chyba
            wiecej informacji mozna tu uzyskacsmile
    • pychu Re: jezu.......koszmarek... 24.11.08, 08:59
      A moja córka brała antybiotyk i kiedyś puściła mi pawika na twarz i co? Żyję
      • matysiaczek.0 Re: jezu.......koszmarek... 24.11.08, 09:52
        jesu, facet brzydzi się smarków, i co z tego? ja też się brzydzę. Odciąga? odciąga...żyga? a żygnij se camel, może ulży Ci i w końcu krytyka tatusia będzie podstawna. Święte mamusie, co niczego nie brzydzą się, a kupą dziecka wysmarowałyby się od stóp do głów. Też mi...A ilu Waszych mężów robi przy dziecku to co nieszczęsny rodzynek camel? Może z tej strony na całą historię popatrzeć warto?
        Nie mówię, żeby dla camela medal zaraz dać, ale zamiast krytykować, pomyśleć trochę i wesprzeć ojca zamiast krzyczeć nań...
        • bafami Re: jezu.......koszmarek... 24.11.08, 10:14
          Święta racja matysiaczek. Posty camela i sam sposób jego wypowiedzi
          bardzo mi się podobają - zdrowe podejście do dzieci, bez zbędnych
          ochów i achów i przejmowania się pierdołami. Mój mąż też nie lubi
          smarków i kup i unika przewijania jak ognia - ale jak musi to to
          zrobi. Camel, z Twoich wypowiedzi wynika, że to Ty głównie się
          maleństwem zajmujesz. Brawo!
        • camel_3d matysiaczek.0 i bafami 24.11.08, 11:49
          dzieki za slowa otuchy.. bo juz myslalem, ze mnei za te smarki to zakopia i
          zagryza i zasmarkaja..smile inclusive moderatorka..smile

          bafami:
          >Camel, z Twoich wypowiedzi wynika, że to Ty głównie się
          >maleństwem zajmujesz. Brawo!

          moze nie tyle glownie.. co TYLKO... bo mama z roznych powodow nie moze...nie
          wnikajac w szczegoly.
          • b.bujak Re: matysiaczek.0 i bafami 24.11.08, 21:23
            camel_3d napisał:

            > dzieki za slowa otuchy.. bo juz myslalem, ze mnei za te smarki to zakopia i
            > zagryza i zasmarkaja..smile inclusive moderatorka..smile

            taaaaaak?
            a gdzie to Cię moderatorka kąsnęła, biedactwo?
            • aldonakatarzyna koszmarek czy nie 24.11.08, 22:01
              ale skuteczne i nagrode temu kto wymyslil sopelek, jest najefektywniejszysmile
              • id.kulka Re: koszmarek czy nie 24.11.08, 22:25
                Heh.
                Ja tez się brzydzę. Przezyję, ale się brzydzę.
                Dlatego jak jest małż pod ręką, to on odsysa (wymieniaczem kup też
                jest). Jego to nie rusza absolutnie smile
            • camel_3d Re: matysiaczek.0 i bafami 25.11.08, 09:59

              > taaaaaak?
              > a gdzie to Cię moderatorka kąsnęła, biedactwo?


              a chyba zle zrozumialem jej intencje...mea culpa.
    • agnen Re: jezu.......koszmarek... 24.11.08, 22:18
      przyzwyczaj się albo wymień na gruszkę wink
      • camel_3d Re: jezu.......koszmarek... 25.11.08, 10:00
        > przyzwyczaj się albo wymień na gruszkę wink

        gruszka byla na poczatku..ale maly sie darl jakby go ze skory obdzierano..wiec
        cos bylo nei tak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka