bea2379
14.12.08, 21:19
Witam.
Moja mała za tydzień skończy roczek. Zaczęła chodzić w 9 miesiącu i od tego
czasu jest bardzo niecierpliwa - ubieranie na stoąco, przewijanie na stojąco.
Ale ostatnie 2 tygodnie to masakra - awantura o wszystko - że chcę ją ubrać a
ona akurat chce biegać, że drzwi zamknięte a ona chce wyjść z pokoju, kładzie
się na ziemi, płacze, istna tragedia. My wtedy tłumaczymy jej spokojnym tonem,
że np. pójdzie jak skończymy się ubierać itp. Albo po prostu ignorujemy ją
kiedy tak się zachowuje i kontynujemy czynność jak się uspokoi.
Czy to normalny etap, przez które mały człowieczek musi przejść żeby nauczyć
się kontrolować emocje, czy rośnie nam mały nerwus... Jak tam u was?