Do mam dzieci z kolką-dość ważne

31.12.08, 11:09
Dziewczyny czy wasze dzieciaczki mimo dzierania się przybierają
normalnie na wadze? Pytam w imieniu bratowej która nie ma neta (moja
mała na szczęście nie miała kolki) bo jej mały bardzo często płacze
nie wiadomo do końca czy to kolka bo płacze podobno pawie zawsze po
jedzeniu ale ma już prawie 2 tyg i nic nie przybiera. W szpitalu
stracił 200g a do dziś przybrał tylko ok100g czy to kwestia tego że
tyle płacze i po prostu spali czy może po prostu jest głodny. Dodam
jeszcze że ma cały czas żółtaczkę(ale jest w domu-bierze glukozę) i
przez tydzień robił czarną kupę(smółkę-tak długo?). Ona twierdzi że
nie jest głodny bo w nocy przesypia jej 4-5 godzin ale ja uważam że
na takie maleństwo które w dodatku nie przybiera to za długo, że
powinna go częściej przystawiać nawet na śpiocha. Z kwestii które
mogą się przydać dodam że karmi przez kapturki i dają plantex z
butli małemu. Napiszcie jak to jest lub było u was...
    • mruwa9 Re: Do mam dzieci z kolką-dość ważne 31.12.08, 11:50
      Moj pierworodny, bardzo nerwowy i kolkowy niemowlak (dobrze, ze to
      bylo dawno temu) bardzo dobrze przybieral na wadze, wylacznie na
      piersi. A Twoja bratowa powinna sobie odpowiedziec na pytanie, czy
      chce karmic piersia, czy nie. Jesli chce, to IMHO powinna
      skonsultowac sie z kompetentnym doradca laktacyjnym,aby poprawic
      technike karmienia, bo cos musi szwankowac. Na pewno dopajanie ,
      zwlaszcza przez smoczek, nie ulatwia sprawy, bo docukrzone glukoza
      dziecko spozywa proporcjonalnie mniej wysokokalorycznego pokarmu
      mamy, wiec nie ma jak przybierac na wadze. Ja bym zrezygnowala ze
      smoczkow i kapturkow, oraz czesciej przystawiala dziecko do piersi (
      budzac co 2 godziny,rowniez w nocy, jesli dziecko samo sie nie
      domaga karmienia). Az waga ruszy jak nalezy. A ewentualne
      dokarmianie przeprowadzac bez uzycia smoczka (strzykawka, kieliszek,
      SNS). IMHO do zrobienia, o ile bratowa ma motywacje i checi, aby
      powalczyc. Jesli natomiast bratowej nie zalezy na karmieniu piersia,
      pozostaje dokarmianie, co pewnie szybko skonczy sie calkowitym
      przejsciem na butle.
    • mruwa9 Re: Do mam dzieci z kolką-dość ważne 31.12.08, 11:53
      Aha, nalezy wziac margines na pomiar wagi, ktory ostatnio byl
      zapewne wykonywany na innej wadze, niz poprzednio,w szpitalu, wiec
      poczekalabym tydzien, karmiac jak najczesciej (po likwidacji
      smoczkow wszelkiego typu, ktore potrafia bardzo namieszac w
      karmieniu piersia) i ponownie zwazyla dziecko na tej samej wadze, co
      ostatnio. Ktoras waga mogla byc rozkalibrowana, a biedna mama
      zamartwia sie slabym przyrostem wagi.
      • lolajna7 Re: Do mam dzieci z kolką-dość ważne 31.12.08, 12:17
        No więc tak: co do wagi był ważony w przychodni (ur.8.12, wizyta
        19.12) przybrał 90 g po czym byli z nim 23.12 i przybrał tylko 10 g
        w sumie 100 ale na tej samej wadze. Ja jej od razu mówiłam że za
        rzadko go dostawia ale ona stwierdziła że jak tak długo jej śpi w
        nocy tzn że ma dobry pokarm(no i zong jak się okazało)a w szpitalu
        jak go budziła budziła na karmienie to ją wyzwali(a przecież nikt
        nie mówi o budzeniu tylko o przystawieniu do piersi), ponownie jej
        doradziłam żeby go częściej dostawiała w nocy też i stwierdziła że
        karmi go już na żądanie po czym wczoraj mi pisze że byli w
        przychodni mały nic nie przybrał i kupiła mleko żeby go dokarmiać
        ale on na pewno nie jest głodny bo jej w nocy!!! śpi!!! po 4-5
        godzin!!!(ręce mi opadły) Moim zdaniem podstawowy błąd to wciskanie
        mu od 1 tygodnia smoczka do buzi zamiast podania piersi, pojenie
        butelką(ja mojej dawałam na początku łyżeczką a smoczek dostała pod
        koniec 1 m-ca)i karmienie przez kapturki ale co do kapturków ona
        twierdzi że nie da rady bez nich bo ją boli. Smoczek wciskają mu na
        okrągło ledwo ruszy ręką przez sen no i generalnie kłóci mi się
        trochę jej twierdzenie że chce karmić piersią z tym co robi. Myślę
        że nie doradzam jej źle na tyle na ile mam doświadczenie ale ona
        jest bardzo oporna na moje rady. Martwi mnie po prostu to że mały
        tak placze i nie przybiera bo przecież kolka podobno jest raz
        dziennie o podobnej porze a on dziera się cały dzień...
        • lolajna7 Re: Do mam dzieci z kolką-dość ważne 31.12.08, 12:20
          Aha chciałam jeszcze zapytać czy żółtaczka może mieć na to jakiś
          wpływ? Czy wystarczy u podawać glukozę czy może powinni iść do
          szpitala bo wydaje mi się że go długo trzyma
          • mruwa9 Re: Do mam dzieci z kolką-dość ważne 31.12.08, 14:17
            dziecko z zoltaczka ma prawo byc senne. Na pozostale pytania sama
            sobie odpowiedzialas: smcozek sprawia, ze dziecko traci energie na
            jalowe ssanie gumy, zamiast efektywne ssaie piersi i byc moze
            wystarczyloby zlikwidowanie smoczka, a zamiast tego podawanie piersi
            w tych wszystkich sytuacjach, w ktorych teraz wmusza sie w dziecko
            smoczek, a waga powinna ruszyc. Tylko wowczas pojawi sie pewnie bunt
            matki, ze nie ma zamiaru "sluzyc za smoczek", a przeciez noworodek
            ma maciupenki zoladek, miesci sie w nim ilosc pokarmu,
            odpowiadajaca porcji lyzeczki do herbaty! wiec dziecko musi jesc
            niemal na okraglo, a nie butle 220ml co 3 godziny. Taka jest
            fizjologia noworodka. Podejrzewam, ze sprawa walki o karmienie
            piersia jest juz przegrana, jesli smcozek nie zniknie, warto tylko
            uswiadomic mlodym rodzicom, ze przejscie na dokarmianie i mieszanke
            nie jest skutkiem obiektywnego "braku pokarmu", ale naturalna
            konsekwencja odmawiania dziecku dostepu do piersi na zyczenie i
            podawania smoczka.
          • mruwa9 i jeszcze jedno 31.12.08, 14:26
            IMHO, z Twojego opisu wnioskuje, ze dziecko Twojego brata nie placze
            z powodu kolki, ale z glodu.
        • ciociacesia ja chciałam tylko zauwazyc 01.01.09, 10:45
          ze nie kazde dziecko daje sie przystawiac na spiocha. moja córa była mi
          poczatkowo przyczyną wielu stresów bo spioszkiem była strasznym, obudzic ja było
          ciezko, a i tak ssac nie chciała, bo wolała sobie pospac 4 czasem nawet 5
          godzin. a do tego od urodzenia skracała czas karmienia z 15 minut zeszła do
          jakis 5ciu

          moze ona naprawde nie chce karmic, ale boi sie przyznac? w koncu to nie grzech,
          jesli ma sie czuc lepsza mamą mówiąc ze dziecko sie po miesiacu samo odstawiło,
          to co za problem?
          • franczii Re: ja chciałam tylko zauwazyc 01.01.09, 10:58
            Moj syn tez schodzil na czasie ale ku mojemu oslupieniu w 5 minut
            potrafil wciagnac 140gram a na poczatku 50, 60 gr w ciagu godziny.
    • ula2689 Re: Do mam dzieci z kolką-dość ważne 31.12.08, 13:10
      skoro jest na piersi to może wina diety mamy,być może je coś co u malucha
      powoduje bóle brzucha.a plantexu nie polecam podobnie jek wszystkiego co ma
      związek z koprem włoskim.u mojego malucha powodował gromadzenie się gazów i mega
      kolkę
    • ma-gusia Re: Do mam dzieci z kolką-dość ważne 31.12.08, 13:24
      moja corka tez miala zoltaczke (w szpitalu) mala spadla na wadze, jak przyszla
      pediatra kazala dokarmiac dziecko butelka zeby juz nie tracilo na wadze (moj
      pokarm byl lichy bo nie karmilam dlugo, gdyz mala non stop byla glodna) spadek
      na wadze ma zwiazek z zoltaczka, kolki tez miala, plakala o roznych porach dnia,
      w nocy tez spala ladnie, radze dokarmic dziecko z butelki zeby troche przybralo,
      aha moja corka nie tolerowala herbatek z koperkiem - po nich miala wlasnie bole
      brzuszka
      • magda0807 Re: Do mam dzieci z kolką-dość ważne 31.12.08, 14:42
        nie ma czegos takiego jak "lichy pokarm", dziecko "wyssie" wszystko co najlepsze
        z organizmy mamy, to mama moze byc potem bez witamin i mineralow.
        mi tez nie bylo latwo na poczatku (teraz Niunia ma 3 miesiece), prawie wylam jak
        dziecko wisialo na cycu po 2 godziny i za pol godziny znowu bylo glodne.poprostu
        przystawialam caly czas ile chciala i po kilku tygodniach nam sie system
        unormowal i teraz jedziemy wylacznie na cycu bez butli,przyznam ze po 2
        tygodniach mialam dosc karmienia piersia ale dalysmy z Niunka radewink
        takze wczesniej wspomniany maluch jest pewnie bardzo wyglodzonym dzieciaczkiem
        niestety.
        niestety pewnie mama nie chce podswiadomie karmic piersia bo jest "uwiazana" i
        musi siedziec ten caly czas.
        ale mozna wtedy czytac albo poprostu gapic sie w telewizor czas szybciej plynie
    • beata7305 Re: Do mam dzieci z kolką-dość ważne 31.12.08, 13:29
      Dziecko, które ma żółtaczkę jest bardziej senne i trzeba go wybudzać na jedzenie. Podejrzewam, że w nocy śpi nie dlatego, że nie jest głodne, ale dlatego, że ma zółtaczkę.
      • aganioq Re: Do mam dzieci z kolką-dość ważne 02.01.09, 15:24
        dokładnie, podwyższony poziom billirubiny powoduje senność i maluch przesypia
        głód...mi kazali budzić co 3h(na śpiocha córa nic nie ciągnęła) dopóki żółtaczka
        nie przejdzie (córa nie była naświetlana, bo billirubina nie była aż tak
        podwyższona, ale trwała dość długo, prawie 3 tyg.)...przybierała ładnie mimo
        sporego spadku wagi w szpitalu...średnio wychodzi 40-45g dziennie...
        • aganioq Re: Do mam dzieci z kolką-dość ważne 02.01.09, 15:32
          a o karmienie piersią walczyłam bardzo i cieszę się że się udało...
          ale jak ktoś nie chce, to nikt go nie przekona...
    • atucapijo zmienic postepowanie!!! 31.12.08, 14:12
      moj maluch jest kolkowy.urodzil sie z waga 4030g, w trzeciej dobie
      spadl o 350g, i pielegniarki mi kazaly dokarmic Humana, bo po
      wazeniu przed i po karmieniu okazalo sie,ze zjadl tylko 5g w
      godzine czyli ze w zasadzie wiecej energii zuzywa na ssanie niz
      dostaje w pokarmie, ktorego ja jeszcze nie mialam. wyszlismy w
      czwartej dobie, jak zaczal przybierac na wadze, po tygodniu wrocil
      do wagi urodzeniowej, teraz ma 5 tygodni i wazy 5050g - czyli
      srednio przybywa 200g na tydzien, wg wloskich norm ma przybywac
      minimum 140 g na tydzien.
      Miewa kolki, ale przed i po ataku je, moim zdaniem to nie kolki
      powoduja male przybieranie w przypadku Twojej bratowej, ale cala
      reszta:
      1.jesli brodawki ja bola,to znaczy ze albo zle przystawia ( za
      plytko, wtedy maluch cmoka brodawke,ale nie naciska na jej otoczke,
      a ta stamtad leci mleko) 2.kapturki, z silikonu czy srebra, powoduja
      ze dziecko musi ssac mocniej, i jest mu trudniej. lepiej by bylo
      uzywac oleju np z migdalow do nawilznia brodawek, i karmic
      bezposrednio, sama widzialam jak marnie jadly dzieci w szpitalu,
      karmione przez te wynalazki. mozna tez uzywac witaminy e w plynie, i
      nie trzeba jej zmywac przed karmieniem.
      2.im wiecej dziecku daja tez debilnej herbatki, tym mniej bedzie
      jadlo - patrz diety odchudzajace, pisza zeby duzo pic, bo to
      wypelnia zoladek bez dawania kalorii. herbatka albo woda z glukaza
      daja duzo mniej kalorii niz pokarm matki, ktory ma jakies 700 kcal w
      100ml, lyzeczka glukozy uzyta do zrobienia 100 ml picia ma jakies
      40kcal... a wypycha zoladek tak samo.ja mojemu tez daje pic - daje
      wode z glukoza, roztwor izotoniczny, jak ma atak placzu z powodu
      kolki albo jak mu sie nie moze odbic, ale mu daje jakies 50-60 ml na
      dobe, i to teraz, jak je jak smok!jak mial 2 tygodnie, to dawalam
      doslownie 2 lyki, jakies 20-30 na dobe, zeby tylk oprzeszedl ten
      atak paniki podczas kolki. na kolke stosuje proszek troisy na sucho
      ( dostepny w aptece bez recepty, jakies 5 zl, zwilzam smoczek ,
      maczam go w proszku bezposredno z buteleczki i daje do buzi, kolka
      przechodzi w pare minut. nie dawac za duzo, bo moze powodowac
      biegunke)
      3. zoltaczka: jesli chodza na kontrole wagi, to czy tego dziecka nie
      oglada nigdy jakis przytomny pediatra!?!?!?!? powinna juz minac,
      IMHO, chyba ze jest cos nie tak, moze potrzebuje fototerapii? moze z
      nim nie wychodza na slonce, zeby promienie UV rozlozyly ta
      bilirubine?
      4.spanie w nocy: moim zdaniem dziecko spi, bo tak nie cierpi ani z
      powodu kolki, ani z powodu glodu, co ma biedne robic innego.... jak
      nie spi, to albo boli, albo glodne, albo nikt sie nim nie zajmuje -
      bo ja swoje nsoze na rekach, mowie do niego, opowiadam glupoty
      spokojnym glosem, nawet o 4 rano, jak mu sie nie moze odbic, i
      dziecko samo wypluwa smoczek, jak sie czuje bezpieczne i
      lulane.aha - ja mojego malego owijalam w kocyk jak byl mlodszy, moze
      to twojemu bratankowi by pomoglo poczuc sie bezpieczniej? jak byl w
      macicy mial duzo mniej miejsca, mniej halasu, moze mu tego potrzeba?
      MOj Massimo nie przesypia wiecej niz 3 h w nocy, raz moze mu sie
      zdarzylo, i sie obudzil
      5. placz ciagle: moze to wcale nie kolka, tylko lacze z glodu?????
      tak mial moj maluch w szpitalu, plakal ciagle, ja go przystawialam
      co 40 min, a on dalej plakal.uspokajal sie po dokarmieniu, i spal z
      wyraznie usatysfakcjonowana buzia...
      ile dziecko zuzywa pampersow? jesli mniej niz 6 na dobe ciezkich od
      sikow, i siki maja kolor zolty albo pomaranczowy(albo na pampersie
      sa slady jakby rdzy) zamist ledwo slomkowego, to znaczy ze je duzo
      za malo.
      6.popieram pomysl doradcy laktacujnego, bo dalej tak nie mozna
      robic, IMHO bratowa robi zle, bo dziecko gloduje, a ona je meczy - i
      siebie tez - bez sensu nieefektywnym karmieniem .i do przytomnego
      pediatry. ja tez mialam poblemy z karmieniem, mialam popekane
      brodawki, normalnei cale w strupach, i widzialam gwiazdy za kazdym
      razem jk maly zaczynal ejsc. ale sie uparlam zeby karmic, i teraz
      mleko mi cieknie samo, jak maly nie je przez 3 godziny...
      • lolajna7 Re: zmienic postepowanie!!! 31.12.08, 15:57
        dzięki dziewczyny za odzew( mile widziane jeszcze smile )przekażę jej
        Wasze sugestie(może Wasze uwagi weźmie sobie bardziej do serca) choć
        ja już marnie widzę to karmienie piersią bo właśnie mi odpisała(na
        pyt,jak mały-kontakt smsowy)że na dwa dni odstawia go od piersi i
        będzie dawała tylko sztuczne żeby zeszła żółtaczka bo tak jej
        doradziła położna
    • madziek4 Re: Do mam dzieci z kolką-dość ważne 01.01.09, 04:28
      Hej
      Jak czytałam początek to tak jak bym czytała o moim maluchu. Mały
      miał żółtaczkę - ciągle ma lekko zażółcone oczka pomimo 8 tyg ale
      niestety jesteśmy za granicą a tu leczą jak stężenie bilirubiny
      przekracza poziom krytyczny - tu położna miala częściowo rację bo
      przedłużająca sie żółtaczka może mieć związek z karmieniem piersią,
      też kazali mi małego odstawić na kilka dni, przy czym odciągałam
      przy każdym karmieniu. Różnica między mna a twoją bratową polega
      tylko na tym że maly był dostawiany do piersi co 2 h dniem i nocą -
      licząc od początku karmienia czyli np. o 2,4,6 itd. Rzeczywiście w
      nocy jadł na śpiąco, przystawiałam nieomal na siłę, ale i tak maly w
      ciągu dnia derł się w niebogłosy. Bałam sie dostwić go do drugiej
      piersi bo jeżeli to kolka to pogorszę sprawę. Jednakże pewnego dnia -
      zostałam z małym sama - po całym dniu noszenia w chuście, śpiewania
      i cudowania stwierdziałm że nie dam rady i jak nmie płacze przy
      cycusiu to go dostanie i on odpocznie i ja. Stał się "cud" po małym
      maratonie maly zasnął jak aniołek.Od tej pory praktycznie nie ma
      dziecka.
      Co od twojej bratowej to mały nie przybiera przede wszystkim przez
      glukozę i herbatkę przeciw kolkową, dzieci karmione piersia nie
      powinny być dopajane, z tego co mi polecano to krople gripe water
      bodajże, jak pisałam są to krople wiec nie "zajmują" miejsca w
      brzuszku. Pozatym małemu niewiele brakło z wagą bo minimum to ok
      120g, dzieciaki karmione piersia nie mają sztywno wyznaczonych
      granic przybierania na wadze.
      Przy karmieniu najważniejsze jest też samopoczucie mamusi, jej
      stresy smile Na początku bałam się o małego strasznie czy dojada jak
      wyszło że płacze z głodu winiłam siebie a od tego pokarmu nie
      przybywało. Mały potrafił wtrąbić 150ml a ja ledwo odciągłam 60, ale
      jak znalazłam wzór ile on powinien zjeść przy jego wadze uspokoiłam
      się i od razu poleciału mi dwie rzeki big_grin
      Jeszcze raz powiedz bratowej że karmienie piersią to najlepsze co
      moze dac swojemu maluchowi ale wszystko zależy od jej nastwienia. Bo
      jeżeli ona sama nie jest przekonan co do tego, jeżeli nie ma
      samozaparcia - bo jest to trudne i bolesne na początku to raczej nic
      z tego nie będzie i w takim wypadku będzie chyba lepsza ta butla.
      Mniej stresu dal niej i małego. Ja się uparałam karmiłam i płakałam,
      mały oberwał mi oba sutki początkowo ból był niesamowity ale już
      jest ok nie wyobrażam sobie innego scenariusza big_grin ale w tym
      wszystkim najważniejsze jest by obie strony były zadowolone. Na
      wszelki wypadek polecam jeszcze stronkę www.laktacja.pl znajdziesz
      tam wiele cennych informacji + adresy poradni laktacyjnych.
      pozdarwiam
    • franczii Re: Do mam dzieci z kolką-dość ważne 01.01.09, 10:24
      Moj synek ma kolke ale przybiera prawidlowo, ponad zalecane minimum,
      zreszta pierwszy tez rosl jak na drozdzach pomimo kolki. Synek nie
      wymiotuje, nie robi czarnych kup. Karmie tyko pieria, nie dopajam i
      nie dokarmiam, nie daje smoczka, nie uzywam kapturkow (choc
      probowalam bo mialam bardzo bolesny kryzys ale jakos udalo mi sie go
      przezwyciezyc: przystawialam mimo wszystko, bol trwal przez
      kilkanascie sekund po czym stawal sie znosny i po paru dniach
      problem rozszedl sie po kosciach).
      Gdyby moje dziecko mialo takie objawy, o ktorych piszesz to na pewno
      szukalabym pomocy u pediatry zwlaszcza jesli bylby problem z
      przybieraniem. Od pediatry szpitalnego dostalam "instrukcje obslugi"
      i bylo tam napisane wyraznie, ze ubytek wagi po porodzie powinno
      dziecko odrobic w ciagu ok. 10 dni. Dostalam tez wytyczne ile ma
      przybierac tygodniowo i jaka ilosc pokarmu powinna mu ten przysrost
      zapewnic. Ja waze mojego synka przed i po kazdym karmieniu i daje mi
      to pewnosc, ze synek je odpowiednio i laktacja rozwija sie
      prawidlowo. Do tego raz w tygodniu waze golaska i zapisuje wynik,
      nie ma wiec mowy o roznicach zwiazanych z reguacja wagi.
      • lolajna7 Re: Do mam dzieci z kolką-dość ważne 01.01.09, 19:29
        Najświeższe wiadomości- mały dostaje butlę (w planach bratowa ma
        karmienie piersią 2x dziennie ale nie sądzę że przy tak żadkim
        karmieniu laktacja długo się utrzyma)i podobno jest grzeczny jak
        aniołek, skończyły się płacze i kolki... stąd wniosek że albo
        rzeczywiście był głodny(choć ja obstaję że wystarczyłoby go często
        dostawiać do piersi bez kapturków, bez dawania smoczka i herbatek),
        albo szkodziło mu coś w diecie mamy(na razie dostaje tylko butlę),
        albo przez te kapturki nałykał się powietrza i bolał go brzuszek?
    • kaisog3 Re: Do mam dzieci z kolką-dość ważne 01.01.09, 22:11
      Jeżeli dziecko nie przybiera na wadzę a szczególnie takie małe to nie jest dobry
      znak. Przede wszystkim noworodki karmi się co 3-3,5 i trzeba na takie karmienia
      nawet budzić ( dlatego polecam szkoły rodzenia!). Dziecko nie może tyle spać bez
      jedzenia bo podnosi to poziom bilirubiny. Czemu karmi przez kapturki??? Może
      warto się udać do poradni laktacyjnej??
      W każdym razie dziecko powinno na wadze przybierać. Brak przybierania świadczy o
      jakiejś nieprawidłowości.
    • atucapijo olac karmienie piersia,wazen zeby ... 02.01.09, 13:58
      ... przybieral na wadze. jak juz bratowa ma taka niechec do
      karmienia piersia, i kombinuje jak kon pod gore, zeby troche tak, a
      troche z butelki, to niech sie przestawi na butelke, wazne zeby maly
      jadl i przybieral na wadze.nie przekonasz jak ktos nie chce,i to
      zadnym argumentem, ani ze to najlepsze, ze tanie ( mleko w proszku
      kosztuje niezla kase, jak tak policzysz),ze przeciwciala, itp, sa
      kobiety ktorym to nie pasuje i tyle, mialam taka na sali w szpitalu:
      po 2 dobach podpisala papier ze jest swiadoma tego co robi, i dali
      jej piguly na zatrzymanie laktacji.
      a ja tez wylam z bolu, jak tu pisala ktoras,mialamm strupy na
      brodawkach, ale dalej przystawialam, i po paru - nastu karmieniach
      przeszlo. smarowalam olejkiem z migdalow,zeby brodawki nie wysychaly
      i nie pekaly -teraz mam caly czas piersi "mokre", bo produkcja w
      toku smile policzylam godziny miedzy karmieniami, moj je co 2 godziny,
      ma poltora miesiaca, i czesto zdarza sie w ciagu 2-3 godzin jak nei
      spi, ze sie karmimy pare razy po trochu. a tak naprawde to i mi w
      brzuchu burczy po 3-4 h od ostatniego posilku, co dopiero mowic o
      takich maluszkach!
      • lolajna7 Re: olac karmienie piersia,wazen zeby ... 02.01.09, 15:04
        Ja wiem że piersią to trzeba minimum co 2-3 godz. karmić a ona
        stwierdziła że przecież karmiła go na żądanie czasem nawet co
        godzinę jadł smile wg mnie na żądanie to nawet co pół godziny
        troszeczkę jak chce może chce się tylko napić maluszek... Ja myślę
        że chyba jest to już przegrana sprawa a błędów było dość sporo...
        • zosia9 Re: olac karmienie piersia,wazen zeby ... 02.01.09, 15:25
          Witam
          może będę pomocna.
          Mój synej miał identycznie i zaczełam dokarmiać ( nic mu się nie
          stało jezeli chodzi o ssaniewink A potem wyszła skaza białkowa (
          komentarz lekarki "nic dziwnego ze nie przybierał). Niech bratowa
          odstawi nabiał i karmi nadal i niech obserwuje. Polecam przed
          karmieniem jakieś kropelki (np esputikon 1 kropelka, ja miałam sab
          simplex - genialny ale nie do dostania w Polsce. Jezeli zdecyduje
          się dokarmić to niech skonsultuje się z lekarzam. Zapewne opoleci
          jakieś mleko z HA, a jeżeli będzie skaza to mieszanke mlekozastępczą.
          Z kolek wyrośliśmy, a skaze mamy nadal. Ja karmie nutramigenem i 2
          razy dzienni piersią (tak symbolicznie bo zawsze miałam za mało
          pokarmu)
          Zapewne zaraz usłyszysz ze kada kobieta może wykarmić dziecko itd
          itp jednak nie każda może stąd instytucja mamkiwink
          • mruwa9 Re: olac karmienie piersia,wazen zeby ... 02.01.09, 15:43
            Prawie kazda kobieta moze wykarmic dziecko piersia, obiektywne
            przeszkody sa naprawde nieliczne, reszta to kwestia motywacji i
            determinacji mlodej mamy. W tym przypadku autorce watku bardziej
            zalezalo na karmieniu piersia, niz samej zainteresowanej, bratowej,
            ktora najwyrazniej decyzje o przejsciu na mieszanke juz podjela.
            IMHO temat nieaktualny, nie da sie nikogo uszczesliwic na sile.
            • lolajna7 Re: olac karmienie piersia,wazen zeby ... 03.01.09, 12:46
              Dziewczyny chciałam Wam mimo wszystko bardzo gorąco podziękować za
              wszystkie rady i sugestie. Pozdrawiam cieplutko smile
Pełna wersja