spacer

24.01.09, 14:50
Moja coreczka niedlugo zacznie czwarty tydzien i do tej pory nie
wychodzilam z nia. W przyszlym tygodniu mam zamiar wyruszyc na
pierwszy spacer. Mozecie mi powiedzie, ile czasu moge poswiecic na
spacerowanie i w ktorym tygodniu bede mogla np wyruszyc z mala na
pierwsze zakupy?
    • marcik-844 Re: spacer 24.01.09, 15:04
      Hmm, trochę długo zwlekalas, ale nic straconegowink)
      Ja wyszłam pierwszy raz jak mała miała 11 dni(koniec października) i
      pewnei gdyby nie lakarka, która na wizycie patronażowej powiedziała
      żeby już wychodzić, to też bym zwlekała i pewnie wyszła tak jak
      piszą ksiązki, po 2 tygodniach albo i dłużej. Lekarka każe być na
      dworze jak najdłużej, wychodzić codziennie niech się dziecko
      hartuje, bo jak ma zachorować to prędzej od jakiejś osoby a nie od
      spacerów. Wychodź więc śmiało, jak jest ładna pogoda to ja spaceruje
      nawet 2,5 godziny, dwór to najlepszy usypiacz mojego malucha!! Jak
      jest zimno to 30-40 minut, czasem krócej.
      A zakupy to już inna sprawa, ja nie chodzę z małą bo mi się dziera w
      sklepie, poza tym teraz taka pora chorobowa a sklep to skupisko
      zarazków więc jej tego oszczędzam. Poczekam do wiosnywink)
      No ale ja mam z kim zostawić malucha-kochana babcia!!
      Wychodź ile wlezie, dla Ciebie to też rozrywkasmile
      Ja jak przestane karmić cycem to się wybiore na dluuuuugia zakupy!
    • semi-dolce Re: spacer 24.01.09, 15:12
      Pierwszy spacer jak miał tydzień - koniec października. Tylko
      dlatego, że wcześniej ja nie byłam w stanie.

      Pierwsza wyprawa do sklepu osiedlowego w 8 dniu życia, do
      supermarketu i galerii handlowej jak skończył 2 tygodnie.
    • kalinazkalinowa Re: spacer 24.01.09, 15:20
      My wyszliśmy w 3 tyg bez wcześniejszego werandowania na 25 min,
      następnego dnia na 30, trzeciego na 40 a potem na godzinę. Tak
      wyszło nie wzięłam skądś tam tej koncepcji.
      Wychodzę gdy na zewnątrz jest na plusie.
    • ewika0502 Re: spacer 24.01.09, 15:29
      ja wyszłam jak mały skończył 3 tyg (koniec lutego). Połozna,która była u mnie,
      kazała mi najpierw ubrać młodego jak na spacer, włożyć do wózka, otworzyć
      szeroko balkon i tak balkonować 20 min, następnego dnia 30 min, a trzeciego dnia
      wyjść na 20 min, potem na 30 i tak coraz dłużej,aż do minimum 2 godz. Oczywiście
      jak jest zimno, brzydko, wietrznie, to wychodzimy na krótko, albo wcale (silny
      wiatr i plucha). Na zakupy chodzimy na pobliski targ,ale starałam się (jak synek
      był malutki)robic zakupy sama. Do supermarketów i galerii raczej nie
      chodziliśmy, chyba że w lecie, kiedy dziecka nie trzeba rozbierać,żeby się nie
      spociło, a potem ubierać w sklepie. poza tym teraz jest czas infekcji, więc ja
      bym po marketach nie chodziła.
    • smerfetka8801 Re: spacer 24.01.09, 17:52
      już dawno powinnaś była z dzieckiem wyjść i przegapiłaś dobrą okazję-mrozy dużo
      zdrowsze dla malucha niż odwilż,ale spokojnie ruszaj na spacer a maluch niech ma
      jedną warstwę więcej niż ty.swoja droga siedząc miesiac w domu chyba bym gryzła
      ściany
      • korrra Re: spacer 24.01.09, 20:48
        A ja mam problem w wychodzeniem z moim 7-tygodniowym synkiem, mam
        dziwnego schiza że jest za mały na bycie na dworze (mam na myśli
        terażniejszą pogodę), i że zaraz zachoruje - wiem że to co piszę to
        bzdury,ale chyba wynika to z tego,że sama jestem cholernym
        zmarzluchem!!!! sad, całe życie mi zimno, i niestety nie mogę ubierać
        dziecko o jedną warstwę więcej niż ja, bo po prostu nie mogę być
        wyznacznikiem. Gdy mamy w sypialni 19 - 20 stopni, a mój mąż śpi
        nago, to ja spię w koszuli z długim rękawem, a na kołdrę narzucam
        jeszcze koc. Młodego ubieram tylko w koszulkę i spioszki, nakrywam
        go tylko kocykiem, ale większość czasu myślę czy mu nie zimno, mimo
        że kark, ręce ma cieplutkie. wariactwo co?
        Napiszcie jak ubieracie na spacery swoje dzieci, to może przy
        wyjściach przestanę myśleć że źle go ubieram.....
        smile
        • mamaigiiemilki Re: spacer 24.01.09, 21:13
          smilenie martw się, zanim ur dzieci, to miałam w domu 24st i jeszcze marzłamwink
          ale jak się ur- i to jeszcze przedwcześnie- postanowiłam to zmienić i w domu
          jest ok.20st. ja się musiałam przyzwyczaić i teraz przy 22st chodzę w krótkim
          rękawie, córy zresztą też; a hartowanie dobrze działa na dzieci, mniej chorują a
          z chorób szybko wychodzą; także dobrze robiszsmile
    • aneta.s.1 Re: spacer 24.01.09, 22:15
      Witam ja za namowa położnej środowiskowej wyszłam na pierwszy spacer jak synuś
      miał 6 dni było wtedy bardzo mroźno na 20 minut.Następnego dnia na 25 minut i
      tak każdego dnia dodawałam po 5 minut aż wyszła godzina.
    • lucykam Re: spacer 24.01.09, 22:59
      Ja małego rodziłam w sierpniu więc jak miał 5 dni to już był na dworze.
      Sypialnie mam od strony gdzie cały dzień mam słońce więc w pokoju nie można było
      wytrzymać okna nie otwieraliśmy bo było jeszcze gorzej więc małemu najlepiej
      było w cieniu na dworze. Czasami brałam go tylko na karmienie i znowu szedł na
      dwór. Mogę poradzić tak jak inne żebyś na początek pojezdziła koło domu ok 15-20
      minut i codziennie zwiększała czas. Zobaczysz że na spacerze dziecię będzie
      spało tak dobrze że się bedziesz dziwiła. A jeżeli chodzi o choroby to się tak
      nie zamartwiaj bo dziecko ma dużo większą odporność niż Ci się wydaje. Mój syn
      ma już prawie pół roku raz miał lekki katarek przez ząbki, wieć myślę że nie
      masz co czekać tylko ruszaj na spacer i ciesz się tym ile możesz. pozdrawiamsmile
    • nomira Re: spacer 25.01.09, 01:00
      Ja wyszlam pierwszy raz na spacer i do dklepu jak maly mial 3 dni. Bylo lato a
      ja mialam dosc siedzienia w domu. Nie bylo zadnego werandowania i prawde mowiac
      nie sadze, aby bylo to potrzebne. Teraz maly ma pol roku i jeszcze ani razu nie
      chorowal.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja