Dodaj do ulubionych

bojaźliwe dziecko

25.01.09, 22:49
witam
męczy mnie jedna sprawa, mój 5 miesieczny synek od niedawna jest
okropnie strachliwy, gdy pojadę z nim do znajomych lub do rodziny,
Antek na widok innych zaczyna płakać i się chować, tak jak by się
bał spojrzeć na kogoś. Nieraz nawet mam wrażenie, ze Antoś patrzy na
mnie takim wystraszonymi oczkami, jak by miał zaraz płakać i ucieka
wzrokiem, nieraz w ogóle nie chce na nikogo patrzeć. robie wszystko
by czuł się bezpieczny i żeby nic mu nie brakowało. Niewiem, może
robie jakieś błędy w wychowaniu. już sama niewiem co robić, martwi
mnie jego zachowanie i jest mi smutno z tego powodu, bo mam wrażenie
że Antosia to męczysad
Obserwuj wątek
    • m_laczynska Re: bojaźliwe dziecko 25.01.09, 23:34
      Wyluzuj, to taki wiek. Dziecko zaczyna sobie zdawać sprawę, że Ty i on to dwie
      różne osoby. Dlatego zaczyna się bać obcych. Zaraz też pewnie będzie się darł
      jak mu znikniesz z pola widzenia. Ale z tego się wyrasta.
    • kketi Re: bojaźliwe dziecko 25.01.09, 23:50
      to zupełnie normalne, taki wiek, ale nie martw się, za jakiś czas z tego wyrośnie
    • scarlet_s Re: bojaźliwe dziecko 26.01.09, 22:52
      Mój synek też tak miał. Pamiętam jak miał 2 miesiące i przyszła
      babcia. Na jej widok aż zsiniał tak się zaniósł. Jak ktoś się do
      niego odezwał obcy, np w sklepie odwracał głowe i płakał. Przeszło
      mu całkowicie. Teraz waje się w dyskusje z obcymi, ale nadal jest
      otrożny, tyle że już się nie boi.
    • kra123snal Re: bojaźliwe dziecko 26.01.09, 22:57
      Zachowanie jest naturalne. Jeżeli pozwolisz na naturalne dojrzewanie
      do kontaktów, nie będziesz na siłę pchać w ramiona innych, to mu to
      przejdzie smile Zatęsknisz za tym przywiązaniem do rodziców smile Jest też
      możliwość, ze to jego charakter. W żadnym przypadku nie ma o co się
      martwić. Nic na siłę, bo straci i do Ciebie zaufanie.
    • lena_lodz Re: bojaźliwe dziecko 27.01.09, 10:10
      Nasz synek podobnie się zachowuje, jak pojawia się nowa osoba w jego otoczeniu
      pilnie ją obserwuje, dosłownie nie spuszcza z niej wzroku. Później puszcza
      nieśmiałe uśmieszki, próbuje się zaprzyjaźnić i jest już okey ale spróbuj go od
      razu oddać w ręce nowej ciotki....płacz jest niemiłosierny smile
    • kamilla-1 Re: bojaźliwe dziecko 27.01.09, 11:16
      Moj tez tak mial. nawet do 4ego roku zycia. Teraz jest raczej
      prowodyrem w szkole i nie ma problemow smile
      wiec trezba przeczekac i juz, nie zmuszac do kontaktow z innymi smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka