Dodaj do ulubionych

co z chodzikiem?

25.02.09, 11:28
moja mała skończyła 10 mies. mam pytanie dotyczące chodzików. Bo mała nie raczkuje i nawet za bardzo nie chcę się podnosić do stawania,ale bardzo chce aby chodzić z nią trzymając ją pod paszki i teraz czy wsadzać ją do chodzika czy co? bo już tracę głowę, pediatra mi powiedziała, że w chodziku bardzo krzywi się kręgosłup, a z drugiej strony przecież tak wiele dzieci chodzi w chodzikach. co robić??? poradźcie!
Obserwuj wątek
    • elzbieta_1983 Re: co z chodzikiem? 25.02.09, 11:37
      zapomnieć że istnieją chodziki i nie prowadzać pod paszki teżsmile poczytaj tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=71605205&a=71619881
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=91764262
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=74960560&a=75134639
      a mała zechce tylko jak poznała, ze nie musi szukać sposobu bo i tak ją
      poprowadzają to po co?? Moja ma skończone 8 i drugiego dnia po skończeniu
      usiadła sama, ale co?? do tej pory NIGDY niczym jej nie podparłam. Więc
      kombinowała, długo się zeszło ale siada sobie samasmile a teraz namiętnie to ćwiczysmile
    • mika_p Re: co z chodzikiem? 25.02.09, 11:45
      Połóż pilota od telewizora albo własna komórkę w takim miejscu, żeby mogła go
      dosięgnąć gdy wstanie. Nic tak nie motywuje małego cżłowieka do zdobywania
      nowych umiejętności, jak wielka pokusa będąca prawie w zasięgu reki.
      • ciociacesia popieram 25.02.09, 12:19
        moja sie tak pełzać nauczyła - bo chusteczki do pupy ją zahipnotyzowały smile
    • betty842 Re: co z chodzikiem? 25.02.09, 11:47
      Prowadzanie pod paszki jest tak samo szkodliwe jak chodzik.Wg mnie
      wkładanie dziecka na 10-15 min dziennie do chodzika jest
      dopuszczalne (jest to samo co prowadzenie pod paszki z tym że nie
      męczysz dodatkowo swojego kręgosłupa).Dodam,że moje dziecko chodziło
      w chodziku przez dwa tyg.poczym zaczął raczkowac i całkowicie
      zrezygnowaliśmy z chodzika (teza że przez chodzik dziecko omija etap
      raczkowania w naszym wypadku sie nie sprawdziła).
      Aha,na forum są tylko mamy które wychowują dzieci książkowo,więc
      żadna nie będzie za chodzikiem.
      • ask-a28 Re: co z chodzikiem? 25.02.09, 12:09
        moje dziecko daję do chodzika i daje go na ok 1godziny dziennie i nie raczkuje bo nie ma gdzie za bardzo a tak to na rękach jest lub w łóżeczku,ja nie trzymam pod paszki tylko za rączki.
      • elzbieta_1983 betty842 25.02.09, 12:14
        > Aha,na forum są tylko mamy które wychowują dzieci książkowo,więc
        > żadna nie będzie za chodzikiem.

        wiesz co, myślę, że wielu z mam na forum brakuje sporo do tego by za wszelką
        cenę trzymać się książek, ale jak coś jest szkodliwe i wiele osób już to
        udowodniło to po co szkodzić maluchom??
        Napisałaś tak tylko po to by usprawiedliwić swoje działanie czy co?
        powiem więcej- każdy kto chce umotywować wkładanie do chodzika albo nie
        wkładanie znajdzie argumenty. Tylko te "za" wkładaniem często są z punktu
        widzenia wygody rodziców a nie z punktu widzenia dobra dziecka.
    • ankak0 Re: co z chodzikiem? 25.02.09, 11:53
      Nie kupowac chodzika! "Sadzać dziecko gdy samo usiądzie, stawiać gdy
      samo wstanie, prowadzać za raczkę gdy samo zacznie chodzić" - to
      moim zdaniem mądry cyctat(z "Dziecka".
      Przecież dziesięciomiesięczny maluch ma jeszcze czas żeby zacząć
      raczkowac. Znam 1miesięcznego chłopca który raczkuje. Takie ma
      tempo. Każde zdrowe dziecko zacznie chodzić, taka kolej rzeczy, nie
      rozumiem po co to przyspieszać.
    • ankak0 Re: co z chodzikiem? 25.02.09, 11:57
      Poza tym z moich obserwacji wynika, ze najpierw zaczynają dzieci
      raczkowac a potem dopiero wstają.
      Mam wrażenie, że się rodzina niecierpliwi. Ja dziadkom powtarzam,
      zeby sie nie martwili, jak przyjdzie czas to zacznie chodzić, a
      gdyby ludzim do chodzenia były potrzebne chodziki to byśmy wszyscy
      na czworaka zapierniczali.
    • frida-marzec08 Re: co z chodzikiem? 25.02.09, 12:09
      wiele, tzn. ile? Nie znam NIKOGO kto wsadziłby dziecko do chodzika przy obecnym
      stanie wiedzy na ten temat.
      Chodzik z pewnością nie przyspieszy rozwoju Twojej pociechy, a tylko zaszkodzi.
      Polecam wyszukiwarkę!
      • dg2604 Re: co z chodzikiem? 25.02.09, 17:17
        Moja corcia (10miesc.) codzi w chodziku,sporadycznie,ale jednak...ja tez
        chodzilam jak bylam mala i wielu moich znajomych tez...gdy dzidzia miala pol
        roczku,zaczela raczkowac,po dwoch dniach siadla,w siodmym miesiacu stanela i tu
        sie zaczelo...zaczela stawac wszedzie,przy meblach,przy scianie,zaraz za tym
        zaczela chodzic przy meblach,puszczac sie,chwytac sie stolu i puszczac rece! to
        dopiero jest niebezpieczne,i nie da sie caly czas dziecka asekurowac.uwazam,ze
        chwilka w chodziku nie zaszkodzi wiecjej,niz rozbita glowa...
    • igna-sia Re: co z chodzikiem? 25.02.09, 14:53
      A może ktoś wie po co dziecku chodzik? Jakie mogą być zalety
      wkładania do chodzika?
      Pytam całkiem poważnie.
      • ankak0 Re: co z chodzikiem? 25.02.09, 14:56
        Mama ma spokój smile , bo maluch się sam po domu buja. Poza tym tylko o
        szkodliwym działaniu słyszałam.
        • magda1039 Re: co z chodzikiem? 25.02.09, 15:03
          ja juz tez sie naczytalam o szkodliwosci, ale kilknascie lat temu
          nie mialam netu i wiedzy- 3 moich dzieci chowane były w chodziku - i
          mimo to nic im nie dolega, kazdy syn badany i kregoslupy proste,choc
          pewnie niema regóły, skoro twierdza lekarze ze szkodzą to
          szkodzą,teraz nie kupuje bo zamałe mieszkanie to jedno, a drugie to
          to że chcem poswiecić córeczce jak najwiecej czasu
          POMOCY jak zmniejszyc sygnaturke
          • elzbieta_1983 magda1039 25.02.09, 15:09
            sygnaturkę to musisz od początku wrzucić, zmniejszyć zdjęcie i wtedy od początku
            wrzuć, też zmniejszałam, pozdrawiam
    • betty842 Po co je produkują? 25.02.09, 17:25
      Skoro takie szkodliwe są? Wszystkie szkodliwe rzeczy są wycofywane
      ze sprzedaży a chodzik można kupić wszędzie (np. w sklepie
      dziecięcym).Jakaś zabawka jest szkodliwa zaraz ją wycofują ze
      sprzedaży.Ostatnio robiono jakieś badania dotyczące wózków
      spacerowych i okazało się że dzieci wożone przodem do świata gorzej
      się rozwijają.I co? Zaraz jedna z firm wycofała swoje wózki ze
      sprzedaży i zaczęta produkować wózki z możliwością wożenia przodem
      do mamy.
      Aaa! Jedna z poprzedniczek napisała że chcę usprawiedliwić swoje
      działanie (wkładanie dziecka do chodzika).Nie,nie chcę.Miałam zamiar
      nie kupować chodzika żeby mnie nie kusił.Ale któregoś dnia kuzynka
      przytachała po swoim synu.Schowałam na strych.Pech chciał,że uległam
      wypadkowi i dość długi czas leżałam w szpitalu.W tym czasie mąż
      zniósł chodzik ze strychu i wkładał małego.Potem zaczął raczkować i
      chodzik schowaliśmy.
      • peresia Re: Po co je produkują? 25.02.09, 18:18
        > Skoro takie szkodliwe są? Wszystkie szkodliwe rzeczy są wycofywane
        > ze sprzedaży a chodzik można kupić wszędzie (np. w sklepie
        > dziecięcym).

        W Kanadzie chodziki zostały całkowicie wycofane ze sprzedaży.
        Na rynku jest wiele szkodliwych produktów. Od tego matki mają rozum,
        wolną wolę i dostęp do wiedzy (w tym internet), żeby ich wybory były
        przemyślane i jak najmniej szkodziły dziecku.

        Tu ciekawy link do poczytania o szkodliwości chodzików i tym
        podobnych wynalazków:

        vojta.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18&Itemid=2

        Miłego czytania i wyciągania właściwych wniosków życzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka