Dodaj do ulubionych

W zime nie wychodze z dzieckiem na spacery wogole

25.02.09, 11:46
sad((
Obserwuj wątek
    • milanaa Re: W zime nie wychodze z dzieckiem na spacery wo 25.02.09, 12:01
      A dlaczego? Przeciez to zdrowo. Nie potrzebne wam świeze powietrze? smile
      • natusia24 Re: W zime nie wychodze z dzieckiem na spacery wo 25.02.09, 12:09
        czy to prowokacja?czemu w ogole ma sluzyc rozpoczecie tego watku bo
        nie bardzo rozumiem. zajmij sie lepiej dzieckiem i idz na spacer
        zamiast bzdury pisac
        • peresia Re: Rozumiem Cie doskonale 25.02.09, 15:28
          bo moja czteroletnia córka też nie wychodzi w zimie ze swoim wózkiem
          i z lalką sad
      • ankak0 Re: W zime nie wychodze z dzieckiem na spacery wo 25.02.09, 12:10
        Nie lubisz? Nie możesz? Uważasz, ze to niepotrzebne?
      • elzbieta_1983 Re: W zime nie wychodze z dzieckiem na spacery wo 25.02.09, 12:16
        misiaczek to zacznijsmile zima jeszcze trwasmileto zdążyszsmile zacznij od werandowania,
        a potem wychodź wychodź wychodźsmile i Tobie i maluszkowi napewno się przyda. Ile
        ma maluch??
    • frida-marzec08 Re: W zime nie wychodze z dzieckiem na spacery wo 25.02.09, 12:11
      szkoda... tak dusić dziecko w czterech ścianach - zero świeżego powietrza i
      kontaktów z ludźmi w sklepach, parku itd. = mniejsza odporność.
      • ankak0 Re: W zime nie wychodze z dzieckiem na spacery wo 25.02.09, 12:22
        Do sklepów też z dzieckiem nie chodzę smile . Co to za przyjemność dla
        malucha ?
      • ankak0 Re: W zime nie wychodze z dzieckiem na spacery wo 25.02.09, 12:23
        To znczy nie tak zupełnie. Ale spacery to odbywamy raczej na świeżym
        powietrzu smile .
    • ewa_mama_jasia A co nam do tego? 25.02.09, 12:21

    • ciociacesia ja tez juz z miesiac nie byłam 25.02.09, 12:33
    • camel_3d Re: W zime nie wychodze z dzieckiem na spacery wo 25.02.09, 14:35
      jezu...czemu??

      biedne dziecko....
    • glu-sia dziewczyny, to prowokacja - nie dajcie się nabrać 25.02.09, 15:39
      • arioso1 Re: dziewczyny, to prowokacja - nie dajcie się na 25.02.09, 16:42
        niekoniecznie prowokcja.
        Moja 2 letnia córka ostatni raz na spacerze była w polowie grudnia.
        Potem była 2 tyg przeziebiona,potem syn byl chory a jasamego nie
        mogłam zostawić w domu, mąz wraca po 20tejsad
        potem starsza zachorowała i zaraziła młodszą,potem byłajuzpołowa
        stycznia i było bardzo nieprzyjemnie przez kilka dni a potem jak
        sie unormowało to córka dostała brzydkiego kataru.
        Potem znowu syn przywlókł chorobe i córka się zaraziła.był początek
        lutego-wziełam córke na dosłownie 10minut na spaer- dostała kataru
        kaszlu,pózniej ja bylam chora kilka dni a potem córka sie znowu
        odemnie zaraziła, i tak nam zeszło do dzisiaj i córka nadal nie
        wychodzi poniewaz ma mega katarsadsad
        Jestem przyzyczajona poniewaz moje dzieci chorowite i barzo żadko
        wychodza na dwór w okresie zimowym niestety
        • memphis90 Re: dziewczyny, to prowokacja - nie dajcie się na 25.02.09, 19:41
          Ale spacery właśnie pomagają na katar i nie ma powodu, by trzymać dzieci z
          katarem w domu... Na chłodnym powietrzu obkurcza się śluzówka, zmniejsza ilość
          wydzieliny, giną zarazki,wilgotne powietrze działa regenerująco na śluzówki, o
          samym hartowaniu już nie wspominam. Nic dziwnego, że wciąż się zarażacie jeden
          od drugiego, skoro kisicie się przez 3 miesiące w mieszkaniu- w takich warunkach
          wirusy lęgną się aż miło. Jak mówi powiedzenie: lepszy chłodek niźli smrodek. I
          domowych smrodków i ciepełka dotyczy to przede wszystkim...
        • betty842 arioso1 26.02.09, 13:33
          Popieram memphis90.Katar w niczym nie przeszkadza w wyjściu na
          spacer.Nawet z lekko pokasłującym dzieckim można wyjść.No chyba że
          dziecko ma gorączkę to wtedy należy siedzieć w domu.
          Ja również myślę że w twoim domu są non stop jakieś choróbska bo
          zbyt mało chodzicie na świeże powietrze.
          Mój 20-miesięczniak czasem biega 2 godz po podwórku.Wracamy całkiem
          przemoczeni i nic mu nie jest (odpukać).Fakt,od pażdziernika do
          stycznia miał non stop katar i kaszel ale okazało się że to są
          objawy zbyt suchego powietrza w domu (kupiłam nawilżacz i po
          sprawie).
          Tak więc dobra rada:ubierz córkę i na spacer.Uwierz mi,że przyniesie
          jej to ulgę i ułatwi oddychanie.
    • agg3 Re: W zime nie wychodze z dzieckiem na spacery wo 25.02.09, 19:23
      TROLL
    • deodyma Re: W zime nie wychodze z dzieckiem na spacery wo 25.02.09, 19:45
      jezu...
      jak mozna cale dnie w chalupie siedziec???
      a co z dzieckiem nie tak, ze z nim w ogole na dwor nie wychodzisz?
      jakbym miala siedziec w domu caly dzien, to bym zwariowala.
      ja rozumiem, ze mozna przesiedziec w domu caly dzien, jak leje, jest zgnila
      pogoda, ale siedziec w domu non stop jakies 3 miechy???
      bez przesady.
    • karro80 Re: W zime nie wychodze z dzieckiem na spacery wo 25.02.09, 20:19
      E tam, w zimę.
      W lato nie wychodzić, to jest coś X)
    • aicrod5 Re: W zime nie wychodze z dzieckiem na spacery wo 26.02.09, 13:54
      A ja myślałam, że tylko moja sąsiadka kisi swoje dziecko przez całą zimę w domu.
      A tu okazuje się że nie jest wcale takim wyjątkiem. W lecie zresztą też nie
      wychodzi codziennie. Nie mam śmiałości jej zapytać wprost, dlaczego???? Ja ze
      swoją czteromiesięczną córeczką chodzę codziennie około 2 godzin, bez względu na
      pogodę.
    • annubis74 no i... 26.02.09, 15:10
      po co mi ta informacja
    • ruta.agnieszka "W ogóle" to się osobno pisze!!! 26.02.09, 15:37

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka