Dodaj do ulubionych

konkretne pytanie

26.02.09, 13:29
Witam,mam pytanie konkretne do Mam, którym sie udało TO zrobić i
pytanie ile to trwało i jak przebiegało...(korzystałam już z
wyszukiwarki smile))
Moja córka ma 11 miesięcy i od prawie samego początku usypiana była
przez mnie na kolanach lub niestety ostanio noszona na rekach(
wdzień i w nocy). Usypiała bardzo szybko (ok.5 min). Często
towarzyszył temu szum suszarki lub kołysanki. Było szybko i "miło",
ale czas z tym skończyć.Teraz juz chce nauczyc ją samodzielnego
usypiania. Czytałam książke o usypianiu niemowląt, znam ten "proces"
wychodzenia i uspokajania po kilku minutach...Troche mnie to
przeraza, bo moje dziecko jest wytrwałesmile)w przeciwieństwie do
mnie smile)A czy któraś z was ma inny sposób? np czytanie wierszyków,
bajek przy łózku? Albo kładzenie sie na podłodze i udawanie, ze sie
spi? Próbowałam juz, ale Mała łazi po łóżeczku, płacze, wyciaga
rączki...Będę wdzieczna za podpowiedź, bo wiem, że musze być
konsekwentna i juz jak zacznę w ten sposób ja usypiać to do
skutku...Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: konkretne pytanie 26.02.09, 14:00
      A czemu nagle chcesz z tym skończyć. Z naciskiem na "nagle"?
      Najlepsze są metody stopniowe. Usypiałaś na kolanach - no to czas na zbliżenie
      się do łóżeczka. Tam zacznij i weź na kolana, jak będzie potrzeba. Jak mała
      przywyknie i nie będzie robic od razu awantury, to rozluźnisz kontakt.

      Uważam, ze świństwem wobec dziecka jest robienie mu rewolucji dlatego, ze mama
      nagle podjęła jakąś decyzję i zamierza ją wprowadzić w życie. Dziecko nie ma
      możliwości zrozumienia, dlaczego nagle przestaniesz je usypiać na kolanach,
      skoro tak było zawsze.
      • moniqua15 Re: konkretne pytanie 26.02.09, 14:09
        Nie napisałam, ze NAGLE zostawie ją w łóżeczku, tylko ze czas z tym
        skończyc i szukam odpowiedniego sposobu... a dlaczego? dlatego, ze
        dziecko wazy 11 kg i ciężko jest je nosic, a poza tym skończy
        niedługo roczek i uważam, ze powinno samo usypiać...moze do pomoże
        też w eliminacji nocnych jej pobudek, a jest ich ok 3-5 i nie sa one
        spowodowane karmieniem, bo w nocy nie karmie już od dawna...Moźe jak
        sama zacznie usypiac w dzien i wieczorem, to w nocy przebudzi sie i
        sama tez usnie...
        • camel_3d Re: konkretne pytanie 26.02.09, 14:12
          > dziecko wazy 11 kg i ciężko jest je nosic,

          to i tak wytrwala jestessmile moj misiek wazy 7.6 i po 10 minutach w dzein mam
          dosc i laduje na podlodze..no chyba ze go do chusty wsadzewink
    • camel_3d Re: konkretne pytanie 26.02.09, 14:11
      hmm..no chyba za pozno na takie "nagle" same usypianie... zabrnelas tak daleko
      wiec teraz krok po kroku trzeba...

      moze zacznij od brania jej na reca i siadania na kanapie (sofie)...potem moze
      poloz ja na sofie..a ty kolo niej i reka poc jej glowka..itd.. tak zeby sie do
      letzenia na czyms innym niz na rekach przyzwyczaila...



      • moniqua15 Re: konkretne pytanie 26.02.09, 14:26
        juz siadałam z nia na sofie a Mała leżała mi na kolanach...czasem mi
        wstaje , to wtedy i ja wstaje i kołyszę.. kładzenie jej koło mnie
        nie wchodzi w grę, bo jest strasznie ruchliwa i skończyłoby sie
        tylko łapaniem jej i ratowaniem przed upadkiem...rzeczywiście
        zabrnęłam tak, ale szybko mi wten sposób usypiała i wcześniej nie
        widziałam powodu, zeby to zmieniac...
    • karolina.chonly Re: konkretne pytanie 26.02.09, 14:45
      U nas bylo tez latwo, szybko i przyjemnie, ale na kolanach. Po
      skonczeniu 8 mcy powiedzialam dosc. Stosowalam oczywiscie techniki
      opisywane w madrych ksiazkach, ale je mocno zmodyfikowalam do
      potrzeb malej i moich smile
      Kladlam mala zmeczona po kapaniu i jedzeniu. Nie bylo mowy o
      rozbudzaniu i zabawie, bo wtedy faktycznie ryk.
      Wchodzilam po wyznaczonym czasie, ale w sumie 3 razy tylko, bo owe
      wejscia pogarszaly tylko sytuacje.
      Okazalo sie, ze jak nie wchodzilam to sie malka szybko uspakajala
      sama.
      Jesli chcesz zapobiec tanczeniu po lozeczku (u nas tez to mialo
      miejsce) polecam dopasowany spiworek. Mala co najwyzej usiadzie i za
      chwile sie polozy.
      Nie zrezygnowalam ze smoczka, po co jak ja to uspokaja. Jest tez na
      tyle duza, ze sobie go sama znajdzie i nie trzeba ekstra wstawac.

      Nauka trwala dokladnie w pierwsza noc 1 godzine, w druga juz 15
      minut, a od trzeciej zasypiala niemalze natychmiast.

      Powodzenia!
    • smerfetka8801 Re: konkretne pytanie 26.02.09, 14:58
      co prawda nie miałam doświadczenia z usypianiem na kolanach i nauką zasypiania
      samodzielnie ale moje dziecko wycisza się kiedy jej czytam ma prawie 7 miesięcy
      bajka stała się już rytuałem mała słucha jej do ostatniego słowa po czym ja
      wychodzę i już nie muszę wracać bo ona śpi.
      zapewne będziesz musiała zastosować jakąś konkretną metodę ale bajka fajnie
      wycisza i przygotowuje do snu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka