hala_r
21.11.03, 13:07
Mam nispełna półrocznego Kubusia. Od samego urodzenia miał straszliwe kolki.
Płakał i puszczał mnóstwo głośnych i smierdzących bąków właściwie non stop
przez dwa miesiące (oczywiscie jak nie spał).Jak zaczęłam podawać debridat to
trochę się uspokoił aczkolwiek bąki zostały do tej pory. Przez 3,5 m karmiłam
piersią ale straciłam pokarm i w tej chwili jest na Bebilonie pepti - bąki
mimo zmiany mleka na hypoalergiczne nadal są.Do tego jeszcze jego kupki sa
zielone i śmierdzące (ostry kwaśny zapach). W dzień już porafi sobie z tym
jakoś radzić natomiast w nocy strasznie się rzuca mniej więcej co godzinę
zaczyna płakać, po czym po 10-15 min puszcza serię gazów. Napiszcie czy u
waszych maluszków tez miałyście takie problemy, a jeżeli tak to jak sobie z
tym radziłyście. Dodam że masowanie brzuszka i spanie na brzuszku nic nie
pomaga.