giggle5
06.03.09, 08:35
Wczoraj wróciłam z pracy, czekałam na powrót mojej 11 miesięcznej już prawie
córeczki ze spaceru z teściową. W międzyczasie przyszła moja mama i dziecko
wolało do niej niż do mnie. Wiem - babcia to chodząca atrakcja - gdy się nią
zajmuje wygłupia się z nią, cały czas jest na każde zawołanie - a mama
zmęczona po pracy nie ma już sił na harce.
No ale mimo wszystko to jednak mama - zrobiło mi się bardzo przykro.