tagruba
12.03.09, 20:16
witam, nie wiem czy cos zlego nie dzieje sie z moim maluszkiem (10
tygodni),zaczelo sie jakies dwa tygodnie temu, mala zaczelo coraz mniej jesc i
tak na poczatku potrafila wydoic 150ml co 3 godziny tak zaczela systematycznie
zmniejszac sobie te ilosci. zwalilam cala wine na przeziebienie ktore akurat
wtedy sie przyplatalo bo tak tez podpowiedzial lekarz u ktorego bylysmy ale
mala wyzdrowiala i nadal zjada coraz mniej i podczas jedzenia jest bardzo
nerwowa kreci sie wierci i jeczy jakby cos jej nie pasowalo ,dzis w nocy kolo
3.00 po tym jak zrobila kupke zjadla 150 po okolo 3ipol godzinie juz 120,
nastepne 3 godziny 90, 3-4 godziny 120 i teraz nie je juz prawie 6 godzin i ni
jak nie udaje mi sie jej nakarmic, jak tylko podaje mleko jest straszny placz
i plucie potem kolo 22.00 moze uda mi sie wcisnac jej troche i to na tyle i
taki scenariusz powtarza sie od kilku dni, poza tym pojawily sie problemy z
zasypjaniem, do tej pory spala pieknie i zasypiala sama a teraz placz, wrzask,
jeczenie i bardzo nerwowe ruchy nozkami i wymachiwanie wysoko uniesionymi
raczkami, prosze poradzcie co to moze byc, i na co powinnam zrobic badania bo
tu gdzie mieszkam nie mam szans na wizyte u pediatry a ten konowal do ktorego
idziemy jak zwykle powie ze -to normalne my friend-