Dodaj do ulubionych

9 msc - mały złośnik

05.04.09, 21:10
witam,
mój synek ma 9 miesięcy i od kilku dni strasznie się buntuje i złości. Wścieka
się np gdy sadzam go do krzesełka przed posiłkiem (jeść lubi), gdy odbiorę mu
zabawkę (bo np wychodzimy), gdy nie może czegoś dosięgnąć (zaczyna raczkować i
jak ma dobry humor to sobie podejdzie, ale jak ma focha to tyłka nie ruszy).
Gdy go biorę na ręce wygina się w pałąk bo chce żeby go prowadzać pod paszki
(przy meblach już stawia kroczki samodzielnie). Gdy tego nie spełnię (bo nie
chcę go nadwyrężać) - wścieka się. Gdy się wścieka - piszczy i krzyczy, potem
przechodzi w płacz ze łzami. Czy Wasze maluchy w tym wieku też mają takie
jazdy? Jak wtedy reagujecie?
Ja na razie reaguję w ten sposób, że nie biorę od razu na ręce jak się wścieka
tylko najpierw spokojnie ale stanowczo tłumaczę, że nie się brzydko zachowuje
i takie tam bla, bla... i czekam aż się uspokoi i wtedy biorę na ręce, a jeśli
się nie uspokaja to staram się odwrócić uwagę jakąś zabawką ale nie biorąc na
ręce i wtedy zwykle się też uspokaja.
Czy takie fochy są normalne w tym wieku - miną i znowu będzie fajnie, czy tak
mu zostanie? wink
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • aatenna24 Re: 9 msc - mały złośnik 05.04.09, 21:30
      Witaj, jakbym czytała o swojej córce...Młoda 2 tyg. temu skończyła 9
      m-cy no i sie zaczęło...Piski, krzyki, potrafi jęczeć i zawodzić z
      byle powodu, przy każdej okazjii:
      przewijanie/przebieranie/karmienie/rozbieranie.Najgorzej jest chyba,
      jak sobie coś upatrzy, jakiś przedmiot którego nie chce/nie mogę jej
      dać to wychodzi z niej prawdziwy diabeł...sad((Je tez gadam,
      tłumacze, że tego nie wolno, że zrobi sobie krzywde, że mamusie musi
      zmienić pieluszke...i co ...i z tego gadania to mnie juz drugi dzień
      gardło boli...Mam nadzieję, że to tylko taki okres, że to szybko
      minie
      • aatenna24 Re: 9 msc - mały złośnik 06.04.09, 08:14
        Hmmm...cynamonova wygląda na to, że tylko my mamy takich
        wrzeszczaczy...smile))
        • a.k.77 Re: 9 msc - mały złośnik 06.04.09, 08:39
          Nie tylko wysmile Ja ze swoim dzieciem walczę już od miesiącasmile Kiedy
          się mu przyglądam to oczyma wyobraźni widzę, jak starszy będzie się
          rzucał na bodłogę w sklepie przy słodyczach i krzyczał: "kcem, kcem
          natychmiast"smile Mam nadzieję, że ten bunt przejdzie szybciej niż w 18
          r. życiasmile
          • kanaryjka Re: 9 msc - mały złośnik 06.04.09, 10:28
            No cóż, nie Wy jedyne tam maciesmile Mój szkrab zachowuje się tak samo.
            Metody mam takie jak Wy, tłumaczę, odwracam uwage i to najbardziej
            działa. Przewijanie to katorga, bo jak to mam leżeć, jak nawet nie
            chcę siedziec tylko chodzic! Tez mam nadzieje, że to przejdziesmile
          • monikaa13 a.k.77 06.04.09, 10:42
            Proszę Cię zmniejsz sygnaturę do wielkości odpowiadającej 4 linijkom
            tekstu pisanego.
          • aatenna24 Re: 9 msc - mały złośnik 06.04.09, 11:23
            ''Kiedy się mu przyglądam to oczyma wyobraźni widzę, jak starszy
            będzie się
            rzucał na bodłogę w sklepie przy słodyczach i krzyczał: "kcem, kcem
            natychmiast"

            Ha ha ha ale się uśmiałam smile

            Mój maż ma kolege, który ma synka starszego od naszej córki o jakieś
            2 m-ce i co jakiś czas raczy nas opowieściami o tym, jakie ''etapy''
            rozwoju nas wkrótce czekają smile.I aż mi sie wierzyć nie chce jak
            jeszcze niedawno myślałam, że grubo przesadza opowiadając, jak to
            przy zmianie pieluszki jedno (żona) trzyma berbecia a on
            przebiera...
    • aleosochozi Re: 9 msc - mały złośnik 06.04.09, 10:37
      Ja też czasami oczyma wyobraźni widzę, jak za kilka lat występujemy
      w odcinku super niani i filmuja nas jak moje dziecko wije się po
      podłodze supermarketu albo kopie w drzwi... wink
      Mój Mały kończy własnie 8 miesiąc, przewijanie wymaga ode mnie nie
      lada zręczności i umiejętności negocjacyjnych, a ostatnio na
      spacerze tak go wnerwiał ten kombinezon (to było ponad tydzień temu,
      gdy jeszcze śnieg leżał) że normalnie krzyczał przez 40 minut, a ja
      szłam i unikałam spojrzeń przechodniów. Nie płakał, nie skarżył się,
      nie miałczał (jak to ma w zwyczaju gdy jest głodny lub chce się
      przytulić) tylko normalnie wrzeszczał miarowo. Dotarliśmy do
      domu,wyjęłam z kombinezonu-i zapadła cisza.
      Pocieszam się, że to znaczy że zdrowo się rozwija - w mądrej książce
      na pisali że dziecko w tym wieku powinno "potrafić zaprotestować
      np.przy próbie odebrania zabawki"
      • mamajaneczki Re: 9 msc - mały złośnik 06.04.09, 10:54
        jejku, u mnie to samo. Mała ma 9 miechów i non stop piszczy i krzyczy. Tracę
        cierpliwość. Masakrasmile
    • jiku Re: 9 msc - mały złośnik 06.04.09, 11:32
      No i wszystko jasne.. heh
      u nas tez się 9 miesiąc zaczął... a wyciągnięty paluszek pokazuje ...to tamto tu tam teraz buuuu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka