Dodaj do ulubionych

Powitanie po narodzinach

18.04.09, 19:01
Drogie Mamy! Jak powitalyscie swoje nowonardzone dziecko na swiecie??? Czy skadalyscie mu zyczenia?? co wtedy powiedzialyście? Ja bylam tak otepiona oksytocyna, ze w miare przytomnosci umyslu powiedzialam po prostu "czesc, to ja, twoja mama" i pocalowalam Malucha w czolko jak lezal jeszcze na moim brzuchu A jak bylo u Was? Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • malamalinkaa Re: Powitanie po narodzinach 18.04.09, 19:05
      ja niestety bylam w szoku i nie pamietam, pamietam za to jakie
      powitanie przygotowano dla nas w domu- muzyczka, płatki kwiatów,
      plakat WITAJCIE W DOMUsmile
    • mea8 Re: Powitanie po narodzinach 18.04.09, 19:07
      To ja chyba bylam zbyt przyziemnabig_grin
      Powiedzialam: "ciesz sie ze jestes drugi bo bylbys jedynakiem" tongue_out
      (piewsze syn urodzony przez cc).
    • atucapijo Re: Powitanie po narodzinach 19.04.09, 12:57
      nie pamietam, kurde. czhyba powiedzialam to ja twoja mam, i ze
      dobrze ze sie w koncu wyklules... i ze dlugo na niego czekalismy.
      ale dla mnie porodowka to raczej czarna plama. ledwo dolecialam na
      zas z 9 cm rozwarcia, i od razu urodzilam, w 25 min , nawet sie nie
      przebralam w szpitalny strojsmile
    • semi-dolce Re: Powitanie po narodzinach 19.04.09, 14:53
      Pierwsze słowa, jakie powiedziałam do mojego syna wtedy, gdy leżał mi na
      brzuchu, to "kocham cię".
    • super-mikunia Re: Powitanie po narodzinach 19.04.09, 16:24
      Nic. To on się ze mną pierwszy przywitał bo zaraz jak wylądowal u
      mnie na brzuchu to ścisnął mnie mocno za palec (byłam w szoku co
      mnie tak mocno ściska i nie chce puścić wink) a ja go pocałowałam, był
      taki cieplutki i słodziutki... smile
    • anaveronika Re: Powitanie po narodzinach 19.04.09, 17:25
      nic nie powiedzialam, pokazali mi go tylko po urodzeniu, na brzuchu nie kładli. potem po umyciu juz ubranego przyniosly mi do pocalowania i tyle.
    • mamaijulio Re: Powitanie po narodzinach 20.04.09, 21:01
      każda mama ma inne wspomnienia smile A jak inne mamy przywitaly swoje dziecko?
    • agazagie Re: Powitanie po narodzinach 20.04.09, 21:51
      Miałam CC i czas przed i po operacji byłam otępiała. Po wyjęciu dziecka
      pielęgniarka podała mi go i przytuliła do policzka a ja się rozpłakałam. Potem
      był zabrany do mierzenia, ważenia i mycia. Następne parę godzin leżałam z
      bezwładnymi nogami i tego czasu nie wspominam najlepiej. Dziecko leżało obok i
      płakało a ja się nie mogłam ruszyć. W ogóle pobyt w szpitalu to jakaś makabra.
    • paulinaux-s Re: "Synu! Nie będziesz musiał rodzić dzieci!" 20.04.09, 21:58
      Po ciężkim porodzie, gdy położono mi synka na brzuchu powiedziałam
      do niego:"Synu! Nie będziesz musiał rodzić dzieci!" Oczywiście
      lekarz i położna się usmiali wink
    • aszatan Re: Powitanie po narodzinach 20.04.09, 22:58
      Nie pamiętam co powiedziałam, chyba nic nie zdążyłam, bo mój Synuś urodzony
      przez CC, którego niosła w moją stronę położna, zdążył mnie i wszystko wokół
      mojej głowy dokładnie obsiusiać smile))
    • lilac23 Re: Powitanie po narodzinach 21.04.09, 09:47
      Pamiętam jego cieplutkie ciałko na moim brzuchu ale niestety byłam
      zbyt zmęczona by móc cieszyć się tą chwilą, dorze że był jego tata i
      trochę go przytrzymał bo ja nawet nie miałam siły ręki podnieść.
      Później położna przyniosła zawiniątko już umyte i zważone i wtedy
      pocałowałam go w czółko i już nie chciałam oddać ale niestety
      szpital rządzi się swoimi prawami. Spotkaliśmy się dopiero po kilku
      godzinach na oddziale.
      • keseb Re: Powitanie po narodzinach 21.04.09, 09:55
        a ja sie popłakałam i pocałowałam maluszka w główkę ale wtedy, gdy
        był już w becie, zaraz po porodzie straciłam pamięć i nawet nie
        pamiętam, że na brzuch mi go położyli....Dobrze,że był ze mną mąż to
        mi trochę szczegółów uprzytomnił, np to, że maluszek wcale nie
        płakał, jak sie tego spodziewał.
    • errmaris Re: Powitanie po narodzinach 21.04.09, 10:10
      Pamietam, ze synek, polozony mi na piersi tak slodko sie do nas
      usmiechnal... i tak patrzyl - jakby cieszyl sie, ze nareszcie nas z
      tata widzi smile

      a co mowilam... nie pamietam wogole!

      Pamietam, ze strasznie sie cieszylismy, ze juz po wszystkim i ze oto
      jest - slodki, maly, wlochaty, NASZ smile
      • mamajaneczki Re: Powitanie po narodzinach 21.04.09, 11:12
        A ja małej zaspiewałam "A po nocy przychodzi dzień a po burzy spokój...". Nie
        wiem dlaczego, dostałam taka dawkę oksytocyny (mała była przenoszona, poród
        prowokowany), ze nie było ze mną najlepiej. Lekarka nie reagowała, szyła mnie z
        kamienną twarzą. Rutynasmile
    • lidiakuhn Re: Powitanie po narodzinach 24.04.09, 14:58
      ja pamiętam jak położyli mi Zuzię na brzuchu. taka słodziutka i cieplutka i
      powiedziałam do niej to ty mnie tak kopałaś tak? i mała spojrzała mi głęboko w
      oczy...smile nigdy tego nie zapomnę smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka