Dziewczyny jak radziłyście sobie z zostawianiem dzicka tesciowej na
noc szczególnie ten pierwszy raz. Chodzi mi o sytuację gdzie
mieszkacie daleko od siebie a dziecko totalnie nie zna i ni epamięta
dziadków reagując na nich no....delikatnie mówiąc
nieentuzjastycznie

Ja mam za parę dni wesele i będę zmuszona
małego zostawić ( ma 11-mcy) z teściową ona się cieszy że będzie
miała dzidzie do kąpania i przytulanek a ja mam przed oczami horroz
z jedzeniem zasypianiem i niustającym płaczem mojego dziecka. dodam
że mały spędza całe dnie ze mną a wieczory tez z tatusiem. jestem z
lekka załamana...i aż mi się odechciewa zabawy...ale może jestem
przewrażliwiona....i wogóle źle psychicznie to znosze....jak u Was
jakies rady?