Dodaj do ulubionych

teściowie

28.05.09, 12:08
Dziewczyny jak radziłyście sobie z zostawianiem dzicka tesciowej na
noc szczególnie ten pierwszy raz. Chodzi mi o sytuację gdzie
mieszkacie daleko od siebie a dziecko totalnie nie zna i ni epamięta
dziadków reagując na nich no....delikatnie mówiąc
nieentuzjastyczniewinkJa mam za parę dni wesele i będę zmuszona
małego zostawić ( ma 11-mcy) z teściową ona się cieszy że będzie
miała dzidzie do kąpania i przytulanek a ja mam przed oczami horroz
z jedzeniem zasypianiem i niustającym płaczem mojego dziecka. dodam
że mały spędza całe dnie ze mną a wieczory tez z tatusiem. jestem z
lekka załamana...i aż mi się odechciewa zabawy...ale może jestem
przewrażliwiona....i wogóle źle psychicznie to znosze....jak u Was
jakies rady?
Obserwuj wątek
    • banaszka82 Re: teściowie 28.05.09, 12:10
      Moi "teściowie" nie z Poznania...stety,niestetysmile sa lekarzami więc pewnie by
      się częściej przydawali ale póki co są w bezpiecznej odległości 80 km smile
      • deela Re: teściowie 28.05.09, 12:12
        porada roku
        nie ma co
        • banaszka82 Re: teściowie 28.05.09, 13:30
          Znów Cię owsik ugryzł...?
          • deela Re: teściowie 28.05.09, 15:33
            riposta tygodnia :o
            dopisze do tych zalosnych
            • dragica Re: teściowie 28.05.09, 17:28
              smile))))))
    • deela Re: teściowie 28.05.09, 12:11
      ja bym do tesciowej udala sie 2-3 dni wczesniej i powoli ja wdrazala w zwyczeje
      dziecka - np jednego dnia ty usypiasz a ona obserwuje
      drugiego dnia ona usypia a ty czuwasz np za drzwiami (ale nie lecisz wyrwac jej
      dziecka bo sie rozplakalo! ona tez jakos sobie rade da, moze INACZEJ niz ty ale
      da sobie rade) mozesz cos jeszcze podpowiedziec i doradzic itd
      3go dnia smigacie na wesele obdarzajac tesciowa pelnym zaufaniem i nie myslac ze
      dziecko tam placze itd (bo moze wcale nie plakac, tylko sie nakrecac bedziesz)
      moim zdaniem mozesz spokojnie sie odkleic od 11 m-cznego dziecka na jedna noc
      • semi-dolce Re: teściowie 28.05.09, 12:16
        A ja bym jeszcze do tego zostawiła dziecko kilka razy u teściowej w dzień na
        kilka godzin (tzn. za każdym kolejnym razem na dłużej). Tylko ty już chyba nie
        zdążysz.
        • aniagrooda Re: teściowie 28.05.09, 12:59
          wlasnie zadko sie widzimy jak juz to raz na pare miesięcy na
          weekendy ...ile meza praca pozwala a teraz cóż jedziemy w sobote
          rano bo tez mąż w pracy a potem po południu na wesele...nie ma
          okazji ani szansy na przyzwyczajenie dziecka ale pocieszam sie tym
          jak piszecie że 11 msc to juz lepiej się zostawia niż 4 miesięczne
          np. a nóz zdarzy sie cud i prześpi całą noc od 19 do 7 rano a
          teściowie z mina amerykańskich grandsów podadzą mu rano owsianke po
          czym wszyscy w odświętnych strojach udadzą się na spader brzegiem
          oceanuwink kurde bije mi na dekiel z tego wszystkie sorki dziewuszki
          jakoś sie trzeba odstresować bo może w tym tkwi devilwink
          • gosiakd1 Re: teściowie 28.05.09, 13:13
            Wiesz, ja nie dziecko zawoże do teściowej tylko teściowa przejeżdża
            do dziecka. Zawsze to swoje ściany, zabawki, zapach...
          • deela Re: teściowie 28.05.09, 15:34
            obawiam sie ze jednak atwiej 4 m-czne zostawic niz 11 m-czne indifferent
    • deodyma Re: teściowie 28.05.09, 13:10
      a co znaczy, ze dziecko reaguje na tesciow "nieentuzjastycznie"?
      na Twoim miejscu bym sie cieszyla, ze dziecko bedzie u dziadkow, ze tesciowa
      chetnie sie dzieckiem zaopiekuje, ze oferuje pomoc.
      mnie sie szykuje wesele siostry na poczatku lipca i bedziemy jechac na nie z 20
      msc dzieckiem, bo cala rodzinka bedzie sie bawic na weselu i nie bede miala z
      kim malego zostawicsmile
    • olla_1985 Re: teściowie 28.05.09, 13:23
      eeee tam,nie martw sie to tylko jedna noc. jestem pewna ze tesciowie
      sobie dadza rade. ja zawsze sie martwie ze syn bedzie marudny, nie
      bedzie chcial jesc itp itd a gdy przychodze okazuje sie, ze grzeczny
      jak aniolek (przy mnie marudzi) i ze zjadl wszystko i ze ladnie
      zasnal bez krzyku smile Wysnulam wniosek ze dziec beze mnie
      grzeczniejszysmile
      zaufaj tesciomsmile
    • zebroid_dziki Re: teściowie 28.05.09, 13:38
      najlepiej by bylo pobyc wczesniej u tesciow, ale skoro nie ma takiej mozliwosci to trzeba byc jedynie dobrej mysli smile postaraj sie zabrac kilka rzeczy, ktore towarzysza dziecku codziennie- przytulanka, pozytywka, bujaczek itp. nic wiecej chyba nie mozesz zrobic uncertain
    • agag.2 Re: teściowie 28.05.09, 13:47
      doskonale Cię rozumiem . moja Mała ma 5,5 m a moja tesciowa myślała
      ze ją zostawię na kilka dni o tak sobie bo tez mieszkaja w iinym
      mieście a mi sie ani śni hehe jakoś nie wyobrazam sobie zostawienia
      jej z moja tesciowa i pow jej ze jest za mała ze jak skończy rok to
      moze hehe a tesciowa nie pocieszona ale mam to głeboko w d... za
      przeproszeniem ale pewnie jak przyjdzie ten moment ze moze ja
      zostawie to dostane schizy ha ha ah pozdrawiam smile
    • atucapijo Re: teściowie 28.05.09, 14:05
      IMHO gorzej zostawic dziecko 11 mcy, niz 4 mce - naczytalam sie o
      kryzysie 8go mca, ze dziecko sie boi rozstanai z mama. ja swoje jzu
      przyzwyczajam do tesciowej i ogolnie obcych ludzi. od urodzenia
      zostawal na godzinke czy dwie z moja mama, dopoki u nas byla albo
      tesciowa ( mame mam o 1400 km ).
      ja ciezko to znosze, ale sie staram nie myslec.ide na zakupy czy do
      fryzjera, nawet jak nie musze, wlasnei zeby malucha przyzwyczaic.
      tesciowa niby przychodzi siedziec z malym, ale mi sprzata po
      swojemu, np przenosi buty z przedpokoju do schowka na szczotki, po
      czym ich szukamy, bo tyka w rozne szafki, nic nam nie mowiac. albo
      ma super zwyczaj neimowienia, jak sie maly ubrudzi jedzac, albo
      kupkajac, i czasami znajduje "czyste" ciuszki po 2-3 dniach, gdzies
      wetkniete do szuflady.. .rece mi opadaja. ale nie mam innego
      wyjscia, albo zlobek w wieku 10 mcy, albo babcia, z dwojga zlego...
      moim zdaniem, powinnas zrobic liste , taka instrukcje obslugi
      dziecka, ja napisalam o ktorej ma zjesc , o ktorej powinien isc
      spac, dalam do garsci pieluchy ( bo jak tylko powiedzialam gdzie sa,
      to mi dziecka nie przebrala, lezal w kupie ), naucz obslugi body,
      pajacykow czy czegotam, i chusteczek do pupy, moja tesciowa mi
      rozciela cale opakowaniem, zamaist wyciagac dziura z okienkiem
      wielorazowego uzytku, i sie okazalo dzis na dworzu ze nie mam czym
      umyc, bo chusteczki suche jak pieprz... tez nic nie powiedziala, a
      ja rzadko przebieram na dworzu i sie nie zorientowalam...
      napsiz wszystko n akwicie, i trzymaj komorke wlaczona, bedziesz
      spokojniejsza, ze w razie czego beda dzwonic. i kaz tesciowej
      trzymac telefon wlaczony, moja nigdy nie odbiera za pierwszymi 5 ma
      razami, po pol h sie dziwi gdzie to dzwoni smile
      • aniagrooda Re: teściowie 28.05.09, 15:16
        dzieki kochane niemowlomamy w poniedziałek napisze jak byłowink
    • smerfetka8801 Re: teściowie 28.05.09, 22:35
      trochę nie rozumiem-ja odpuściłabym wesele gdyby moje dziecko nie było do
      dziadków przyzwyczajone.nie zostawia się an noc dziecka z kimś kogo słabo zna
      • 3-mamuska Re: teściowie 28.05.09, 23:09
        czasem dzieci nas zaskakuja i sa dzielniejsze od mamy przy rozstaniach,jesli
        bedzie zle to poprostu wrocisz lub tesciowa wsadzi w wozek i pojezdzi po
        miescie, cieplo milo i przyjemnie wieczorem na dworze
      • leneczkaz Re: teściowie 29.05.09, 11:02
        eee tam. potem jakiegoś 'strachacza' wychowasz. Ty jako rodzic masz tą magiczną
        zdolność, że możesz coś dziecku 'wmówić'. I jak Ty- mama- wyrocznia, mówisz, że
        będzie fajnie, całą historię zabaw budujesz itd ... to dziecko wierzy i się
        doczekać nie może.
        Ale jak mamusia nie wysle dziecka bo jeszcze sie wystraszy to potem w pierwszy
        dzien przedszkola dziecko leży zalane łzami na podłodze, matka obok a
        nauczycielka nie wie czy dzwonic pod 911 wink
    • leneczkaz Re: teściowie 29.05.09, 10:56
      Ja myślę, że Twoje nastawienie może wpłynąć na młodego. Ja lubie teściową, syn
      jest 5-tym wnukiem, więc ona zna się na 'robocie' wink
      Twoja pewnie także..
      Kup młodemu nową zabawkę i mów mu w drodzę jak to świetnie się będzie bawił u
      babci (nie sciemniaj, masz tak czuć ;p)..
      Potem pobawcie się rezam, papa, buziaczek i luuuuz...
      Nie dzwon co 30 min.!!
      Jak tesciowa padnie, to teść ją wspomoże, a ty się także wspomagaj .. %%% wink
      • oda100 Re: teściowie 29.05.09, 11:21
        zostawiam go po raz pierwszy w ten weekend, bo bardzo chce!!! beda
        jeszcze inni dwaj chlopcy z rodziny. Syn ma prawie 4 lata. Byl dlugo
        na piersi, ma problemy ze spaniem( czesto sie budzi nadal) i nie
        chcial do 3 roku zycia nawet przytulic sie do dziadkow, wrecz sie
        ich wstydzil, wiec ja nie oddalam, nawet jesli tesciowie nalegali.
        Kilka tygodni temu zostal u mojej siostry na noc (tez ma syna),
        dobrze ja zna i od tamtej pory przecielismy pepowine ku zadowoleniu
        wszystkich. Ja w ogole nawet przez chwile nie pomyslaam, nie
        dzwonilam.
        U mojej mamy nie nocowal, bo moi rodzice mieszkaja bardzo daleko.
        Na wszystko przychodzi czas, jesli nie jestes pewna, poczekaj.
        • oda100 Re: teściowie 29.05.09, 11:23
          a ja mam jutro wesele, i jade z 11 miesieczna corka, mam lokum tuz
          obok wesela, mama zajmie sie dzieckiem, zamierzam mala uspic i dwa
          razy w nocy karmic.
          • leneczkaz Re: teściowie 29.05.09, 17:28
            Dobrze z tymi mamami co smile
            • anel_ma Re: teściowie 29.05.09, 21:39
              dobrze jak ktoś ma sad
              ja nie ma teściów, a mama, mimo ze pracuje 5 km ode mnie, to mieszka
              30 i dojazdy zjadają jej czas - prawie sie nie widzimy, w przelocie
              na przyst. autobusowym - i raczej nie mam opcji na jej pomoc,
              schorowana jest poza tym i zmęczona pracą sad
              zazdroszczę wszystkim, którzy mogą choć an trochę zostawić dziecko z
              jaąś babcią/dziadkiem sad
              gorycz mi wypływa spod palców, ale właśnie 1,5h usypiałam młodą,
              pogryzła mi cyca, niemąż poza domem i mam dość sad((
      • kasikaka Re: teściowie 29.05.09, 19:06
        Najważniejsze to nie schizuj, dziecko to wyczuwa. Ja swoją małą zostawiłam z
        babcią, która z nami mieszka niby nigdy problemów nie było. No ale w ten dzień
        mąż wyjeżdżał w delegację za granicę, zatem bieg w domu, pakowanie, lekkie
        nerwy. No a ja dla rozluźnienia poszłam sobie na rolki. I co ... Mała wyczuła
        zamieszanie i moje zdenerwowanie i moja rekreacja trwała jakieś 30 minut
        musiałam gnać jak na sygnale. Tylko wzięłam ją na ręce a ona gaworzy. A z babcią
        została nie pierwszy raz... Zatem zero stresu, teściowa wychowała Twojego męża
        to poradzi sobie i z twoim dzieckiem. Miłej zabawy życzę.
        • itg Re: teściowie 29.05.09, 23:26
          A jak daleko jest od Twoich teściów do sali weselnej? Bo może by tak na początek
          imprezy wziąć dziecie ze sobą, a jak zaczną się kleić ślepia to wtedy odstawić
          do teściów, położyć do łóżeczka, przeczytać bajeczkę i dalej na zabawę. Tylko
          wcześniej powiadomić o tym dziecie, że w nocy jak się obudzi to będzie babcia z
          dziadkiem, ale jak już będzie widno to będzie też mama.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka