Dodaj do ulubionych

problemy ze snem

29.05.09, 19:22
witam
Jestem mamą prawie miesięcznej córeczki i 4,5 latka.Córeczka trzy dni temu była prawie tydzień w szpitalu z powodu zapalenia ucha (zaraziła sie katarem od brata i niestety przeszło na uszko)Mamy problem ze snem w dzień i ciągle boję się że to wraca chore uszko. Karmię jęa tylko piersią , ładnie przybiera na wadze, ale ze snem w dzien tragedia. Disiaj np spała 1h 20 min za jednym razem, a tak drzemki po 5 ,10 min.Odesłałam starszego syna do babci bo po prostu nie miałam czasu zrobic mu naewt jedzenia bo mała jak nie śpi to tylko na rękach.Spała ładnie w dzień przez pierwszy tydzien a teraz koszmar.CZy to normalne, doradzcie bo juz nie wiem co robic.Aha w nocy śpi ładnie ,raz lub dwa budzi sie na karmienie , śpi ze mnę i nawet spimy do 9 rano. Lubi,,powisiec" przy piersi i nawet nieraz uśnie, a jak odłoże ją to łóżeczka to 5 mni i obudzona. W wózku usnie po półgodzinnym wożeniu i za 10 mni obudzona, to znowu jeżdzimy chwilkę ,znów uśnie na 5 min i ponownie pobudka.Czy Wasze dzieci też tak mają? pozdr Aga
Obserwuj wątek
    • karolinaa_m Re: problemy ze snem 29.05.09, 20:05
      Mój synek też tak miał co ja się namęczyłam z nim. Teraz zaczeły się zęby i też
      chce aby poświęcać mu więcej czasu. Ja ci proponuje zakupić chustę tym bardziej
      jak karmisz piersią mała bedzie ją miałą cały czas przy sobie a ty bęziesz mieć
      wolne ręce i troche czasu dla synka
      • aniana18 Re: problemy ze snem 29.05.09, 20:26
        my mamy problemy ze snem od zawsze- teraz mała ma 11 mcy, budzi się
        tylko raz w nocy, ale zaśnięcie w dzień to odwieczny horror;
        u nas bardzo wyróżniały się okresy skoków rozwojowych, wtedy właśnie
        sypiała w wózku po 5 min, pobudka, wożenie, bujanie i tak w kółko;
        w nocy sypiała pięknie (do 5 mca kiedy to zaczęła ząbkować), ale w
        dzień 3-4 drzemki max 30 min; czasem usypianie jej trwało dłużej,
        zwłaszcza jak przyszła jesień, nie wywoziłam jej na każdą drzemkę na
        świeże powietrze, tylko usypialiśmy na rękach- przy odkładaniu
        zawsze się budziła, nie polecam;
        już wolałam jak zasnęła przy piersi, mimo, że bałam się, że ciężko
        będzie ją od tego odzwyczaić;
        może twój dzidzius jest takim wrogiem spania jak mój- oby niesmile
        a może to skok rozwojowy- marudzi, płacze, chce jak najczęściej byc
        przy piersi? sprawdź wykres, bedziesz spokojniejsza; u nas się
        sprawdzało co do tygodnia, ale nie u wszystkich było to tak widoczne
        pozdrawiam
    • carolinecat Re: problemy ze snem 29.05.09, 20:28
      agii, dokładnie jakbym o swojej czytała, na tamtym etapie oczywiście. myślę, że
      to nie kwestia uszka.
      nie pamiętam ile to u nas trwało, na pewno ładnych kilka dni. z czasem zmieniło
      się o tyle, że zaczęła przesypiać ciurkiem 30-45 minut i tak jej zostało do
      dziś, no i przestała jeść tak często. w najtrudniejszym organizacyjnie okresie
      ratowała mnie chusta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka