semi-dolce Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 12:09 Dawno mnie tu nie było, bo byłam (o zgrozo!) na wakacjach. Teraz wchodze i czytam. I dziwię się strasznie. Bo ja tez bym się wściekła. Bo jeśli ktoś organizuje sesję dla niemowląt to ma obowiązek zrobić wszystko, by owym niemowlętom było dobrze. Pokój do przewijania, karmienia, słoiki, soczki, pieluchy, chustki to dla mnie oczywiste. No i punktualność. Po pierwsze szacunek do drugiego człowieka - na 9 znaczy o 8:55 a nie o 9:15. Ok, czasem coś się zdarzy, że można się spóźnić. Ale jeśli czeka dziecko to zdarzyć się nie ma prawa. Na sesji, w każdym razie na jakiejś sesji gazetowej, nie byłam. I teraz już wiem, że nie pójdę. Byłam na warsztatach o rozwoju organizowanych przez pampersa, bo je wygrałam w konkursie na najlepszy blog o dziecku. I było super. Wszystko zorganizowane z myślą o dzieciach. I płyta ze zdjęciami na pamiątkę także była. Oraz prezenty dla dziecka (a wśród nich - znów o zgrozo!- zabawki fp). Oraz całe "wyposażenie" - pieluchy, chustki, jedzenie, picie. Oraz obiad dla rodziców. Oraz hotel dla tych, którzy przyjeżdżali spoza Warszawy. Oraz zwrot kosztów podróży. A na miejscu lenki zrobiłabym mega awanturę a potem po prostu wyszła. Przypuszczalnie już na parkingu, bo co to znaczy, że nie ma miejsca parkingowego. Pozdrowienia dla mamy lenka. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_nikodemka semi-dolce 19.06.09, 12:14 nie chwal sie ze bylas na wakacjach takie rzeczy trzeba trzymac w tajemnicy bo sie obroca przeciwko tobie Odpowiedz Link Zgłoś
banaszka82 Re: semi-dolce 19.06.09, 12:20 Łoooo boże...dajcie juz spokój z tymi wakacjami ja nie mam się czym pochwalić,jadę do Międzychodu ,hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: semi-dolce 19.06.09, 14:22 mama_nikodemka napisała: > nie chwal sie ze bylas na wakacjach takie rzeczy trzeba trzymac w tajemnicy > bo sie obroca przeciwko tobie to samo przyszło mi na myśl i lepiej nie pisz kim jest Twój małż/niemałż Odpowiedz Link Zgłoś
mamaijulio Re: Mazury? 19.06.09, 13:36 LENECZKAZ!!! mialas juz tutaj nic nie pisac zaraz Ci sie dostanie ze znowu sie przechwalasz Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz [...] 19.06.09, 13:57 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
agazagie Re: Mazury? 19.06.09, 15:41 A ja będę. Już za tydzień i to na cały miesiąc, o! Odpowiedz Link Zgłoś
banaszka82 Re: Mazury? 19.06.09, 15:43 Nigdy nie byłam...zakochałam sie w Kaszubach i tak zostało,i ponoć mniejszy tu tłok Odpowiedz Link Zgłoś
dordulka Re: Mazury? 19.06.09, 15:48 A u mnie na wsi, tfuuu w miescie tloku nie ma bo dopiero sie zacznie, od dzis wakacje! Ale jest milo i przyjemnie, mieszkam w "centrum", a za plotem mam jezioro, kaczki i lyski chodza po promenadzie jak damy, labedzie sycza i strosza piorka, a ostatnio po raz pierwszy widzialam kormorana czarnego (jestem taka dumna, bo poznalam ,ze to to to). Banaszka, nic straconego, zapraszam w rodzinne strony Odpowiedz Link Zgłoś
banaszka82 Re: Mazury? 19.06.09, 15:51 zazdroszczę!!!ja mam w ząsiedztwie cmentarz chadzam tam z wózkiem i podziwiam piękne nagrobki i czasem jaki kondukt się trafi ptoki też są!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dordulka Re: Mazury? 19.06.09, 15:53 A hieny cmentarne? Tez ciekawostka z pogranicza zoologi Odpowiedz Link Zgłoś
banaszka82 Re: Mazury? 19.06.09, 16:26 No,ponoć zamordowali tak kogos ostatnio co mi tam-raz kozie śmierć Odpowiedz Link Zgłoś
banaszka82 Re: Mazury? 19.06.09, 15:53 a tak poza tym...to byłam wczoraj u fryzjera....horrorrrr....zemścił się bo długo nie przychodziłam..więc wstyd się pokazać.....nawet na wsi Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 13:35 Semi widziałaś zdjęcia? To dzięki Tobie Maksio był 1400 m.n.p.m. Dzięki... Odpowiedz Link Zgłoś
super-mikunia Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 14:55 Czy Wy trochę nie przesadzacie?Czy ja żyję w jakiejś innej czasoprzestrzeni w Polsce? bez obrazy, ale współczuję Waszym (tym dla których są dziwne takie warunki) fotografom na chrzcinach tudzież innych uroczystościach,za które w dodatku bedziecie płacić.... i mam dobrą radę na przyszłość od razu umówcie się co do kateringu, temperatury pomieszczenia, stopnia nawilżenia chusteczek do pupy, rodzaj zabawek, koloru przewijaka... z Bogu Ducha winnymi pracownikami studia, zeby wiedzieli na co decydują się wchodząc współpracę z Wami. Zresztą i tak tylko chodziło o pamiątkę, takowa jest więc o co ten szum?? Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 18:34 Widziałam, piękne I już nie przesadzaj, że dzięki mnie. Cieszę się, że fajnie wam było. I się aż zawstydziłam Borys zwiedzał w mt park dzikich zwierząt w Kadzidłowie. Oglądał z mojego brzucha między innymi 3 tygodniowe wilcze szczenięta i łosie i bocianie pisklęta w gniazdach metr nad ziemią... Najbardziej zafascynowały go jednak małe kózki. A jego matka pierdoła zapomniała aparatu.... Odpowiedz Link Zgłoś
dordulka Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 18:45 Bylas w Kadzidlowie i nie przyjechalas do mnie!!!! )) A park fajny, przyznac musze. Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 18:47 Następnym razem zwalę się z wizytą Odpowiedz Link Zgłoś
dordulka Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 19:00 Szczerze zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 19:22 No jak nie dzięki Tobie?! Gdyby nie Twoja delikatna i skuteczna perswazja to bym pewnie Milianka w baby bjorn po dolinkach nosiła O_o Wolę nie myśleć.. Ty gdzieś niedaleko Orzysza bywasz na wakacjach.. co nie? Się skumamy następnym razem. Żeby tylko pogoda była. Bo to lato w tym roku do d**** Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 20:10 Koło Giżycka bywam. Tzn. stacjonuję, bo teraz w 6 dni objechaliśmy z młodym całe Mazury. Ale Orzysz po drodze Odpowiedz Link Zgłoś
carolinecat uff 19.06.09, 20:22 już myślałam, że tu dalej któraś nakręcona jadem pluje, ale widzę, że tu co najwyżej NIEKTÓRYM SIĘ ZEBRAŁO NA PRZECHWAŁKI O WAKACJACH leneczka, słodki ten Twój MT, u kogo szyłaś? semi, a ja się właśnie dzisiaj rano zastanawiałam, gdzie Cię wywiało. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: uff 19.06.09, 20:36 nubik.pl/mojemt.php?od=10&kategoria=1&kolor=-1 nr. 106 Odpowiedz Link Zgłoś
mama_nikodemka pytanie dotyczace MT 20.06.09, 10:14 sluchajcie dziewczyny jestem zupelnie zielona w temacie chustowym, powiedzcie mi do ilu kg jest ta chusta? moj synek wazy nieco ponad 8kg i chcialabym cos kupic zeby czasami nie musiec brac wozka Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: pytanie dotyczace MT 20.06.09, 13:10 Mój grubas ma 9, a dopiero zaczynamy noszenie.. Już na dole pisałam, że widziałam na fotkach dzieciaki pow. 2 lat w MT-ach Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: pytanie dotyczace MT 21.06.09, 00:21 Do tylu, do ile nosiciel ma siłę. Średnio podaje się, że do 20. Odpowiedz Link Zgłoś
dordulka Re: uff 19.06.09, 21:03 A "mietka" masz przeslicznego, jestem juz pewna, ze jak Mysz urosnie kapeczkę i zacznie siedziec, sprawimy sobie nubikowe MT. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 20:39 No wiesz. 4 kółka mamy więc jak nie pijemy to jesteśmy mobilni.. Giżycko kocham W ogóle jestem chłop z Mazur Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 21:00 I jeszcze się chwalisz, że masz samochód? Odpowiedz Link Zgłoś
dordulka Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 21:02 I jeszcze na alkohol czasem ja stac)) Lenka, grabisz sobie, oj grabisz Odpowiedz Link Zgłoś
banaszka82 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 21:14 sssłłłabe.... Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 21:37 Tam samochód od razu.. Lepsza taczka na 4 kółka ;p Trzeba dobrze popić żeby na miejsce zapchać ;p Odpowiedz Link Zgłoś
dordulka Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 21:01 Ja juz kiedys proponowalam mazurski miting w realu Odpowiedz Link Zgłoś
dordulka Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 19.06.09, 21:02 Nie mylic z tesko i biedronka Odpowiedz Link Zgłoś
owianka Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 20.06.09, 09:09 Święte słowa. Mnie też odeszła ochota na zgłaszanie mojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
my-azi Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 20.06.09, 11:13 Bosze!!!!Autorka tego watku wczoraj caly dzien siedziala na forum odpisujac..Biedna...A Maksymilianek caly czas sie nudzil...Biedny.... .............. To co,ze podbilam smietnik Last time! Odpowiedz Link Zgłoś
mopka78 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 20.06.09, 12:32 LENECZKA a do ilu kg można w MT dźwigać?? Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 20.06.09, 13:09 Do wielu... Widziałam na fotkach 2-3-ltenie dzieci w MT. Ale proponuję zapytac Semi - ona się zna lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
banaszka82 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 20.06.09, 20:54 nie nudził się...ma w chacie cały sklep zabawek FP Odpowiedz Link Zgłoś
angelika1978 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 20.06.09, 22:16 nie wiem po co pojechałaś na tą sesję to nie spa resort! Odpowiedz Link Zgłoś
scarlet_s Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 20.06.09, 22:53 Witaj. Wiem jak to jest i nie przejmuj się. Ja byłam w TV na nagraniu z dzieckiem, ale było w sumie ok, jednak nastawiona byłam na szybkie wyjście w razie problemów. Jednak obiecałam sobie, że to był ostatni raz, no bo po co? Ja w takim wyadku raczej bym nawet nie czekała na tą panią, bo by mnie szlak trafił, że ktoś mnie tak traktuje. A złośliwościami forumowymi bym się nie przejmowała, bo tu tak zawsze jest. Pełno tu zawistnych, złośliwych osób. Ja też się lubię chwalić, bo mam czym a jak inni zazdroszczą to już ich problem, ja tylko moge mieć satysfakcje, że tak ich to boli Odpowiedz Link Zgłoś
peggy1 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 21.06.09, 00:04 "Ja też się lubię chwalić, bo mam czym a jak inni zazdroszczą to już ich problem, ja tylko moge mieć satysfakcje, że tak ich to boli" o SZOK Odpowiedz Link Zgłoś
mamaijulio Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 21.06.09, 07:48 peggy1 21.06.09, 00:04 "Ja też się lubię chwalić, bo mam czym a jak inni zazdroszczą to już ich problem, ja tylko moge mieć satysfakcje, że tak ich to boli" "o SZOK" NO I?!, CZYM TY SIĘ TAK ZSZOKOWAŁAŚ??? Tylko zawistni będą zazdrościc Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 21.06.09, 11:06 > NO I?!, CZYM TY SIĘ TAK ZSZOKOWAŁAŚ??? Tylko zawistni będą zazdrościc Ale czego zazdrościć autorce tego wątku? Że jej oczekiwania nie pokryły się z rzeczywistoscią, czemu dała wyraz w niezbyt ładny sposób, usiłując zrzucić odpowiedzialność za to na organizatorów sesji? Tego, że pisze agresywnie, wyzywa osoby dyskutujące z nią, czy ubliża im? Że wyraźnie widać, iż problem nie był w trzykwadransowym opóźnieniu (a nie godzinnym), tylko tym, że nie potraktowano jej jak księżniczki? I nie pisze prawdy, bo w Agorze (sprawdziłam) jest przewijak z kocykiem i osobna toaleta, oraz zabawki dla małych modeli? Czego więc jej można zazdrościć? Chyba że męża-dyrektora Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia jak byłam w Agorze 21.06.09, 11:34 to nie mogli znalesc tego pokoju z przewijakiem ' gdzies tu cos takiego było chyba'. ale spoko, zamiast tego miała dla siebie całą sale konferencyjną Odpowiedz Link Zgłoś
mamaijulio Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 21.06.09, 12:10 zona_mi napisała: Ale czego zazdrościć autorce tego wątku? Że jej oczekiwania nie > pokryły się z rzeczywistoscią, czemu dała wyraz w niezbyt ładny > sposób, usiłując zrzucić odpowiedzialność za to na organizatorów > sesji? Tego, że pisze agresywnie, wyzywa osoby dyskutujące z nią, > czy ubliża im? Że wyraźnie widać, iż problem nie był w > trzykwadransowym opóźnieniu (a nie godzinnym), tylko tym, że nie > potraktowano jej jak księżniczki? I nie pisze prawdy, bo w Agorze > (sprawdziłam) jest przewijak z kocykiem i osobna toaleta, oraz > zabawki dla małych modeli? Czego więc jej można zazdrościć? > Chyba że męża-dyrektora Nie chodzi mi o to o czym napisałas Z tego co czytam to wg Was niektóre Leneczki wypowiedzi odbieracie jako chwalenie się To, że mąż dyrektorem, czy ma fajne auto, stac ją na drogie wakacje, na to żeby dziecko miało caly sklep fisher price'a w domu itp to tylko świetnie! fajnie, że tak jej się życie ułożyło, że może sobie na to wszystko pozwolic Bo ja mogę wiele, owszem, ale niestety do Leneczki duuużmo mi brakuje Moim zdaniem, osoby, które atakują ją, ponieważ pisze co ma i jakie to jest fajne po prostu jej zazdroszczą Są moim zdaniem zawistne Co do tego całego wypadu do Agory, to ja się nie wypowiadam, bo nie byłam tam i nie znam warunków Z resztą nigdy na żadnej sesji zdjęciowej nie byłam Ale jak będę miała okazję wziac Malucha na taką sesję to to zrobię Chociażby z czystej ciekawości Jak się wkurzę to najwyżej z tamtąd wyjdę Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 21.06.09, 12:58 Przewijak i pokój są w części do której zostaliśmy wpuszczeni o 9.15. Przyjechaliśmy ok 8.40 i co? Miałam czekać z dzieckiem 35 min. żeby go przewinąć i nakarmić? Ja w pracy zawsze pojawaiałam, się wcześniej, żeby przygotować swoje stanowisko pracy. Myślałam, że tak samo jest w poważanej Firmie jaką jest Agora (not any more..) TYLO TRZYKWADRANSOWE OPÓŻNIENIE. CZY WY TO SŁYSZYCIE. TYLK 45 MIN. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DLA MNIEMOWLAKA TO WIECZNOŚĆ! A męża dyrektora ewidentnie zazdościsz, bo już 6 x conajmniej o niem wspomniałaś, a ja jeden. Zdychasz z zazdoci zawistna moderatorzyno. Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 do leneczkaz 21.06.09, 13:57 nie bardzo mnie interesuje jakie stanowisko zajmuje Twój mąż ani jaki masz aparat, ale rzeczywiście, jeśli chodzi o opisaną przez Ciebie sesję, to przyznaję Ci rację, mogłaś się wkurzyć, bo ja bym się wkurzyła. Godzina dla malucha to naprawdę dużo, zero zrozumienia ze strony pracowników Agory, to już nawet w placówkach publicznej służby zdrowia mają większy wzgląd na to, że czekasz z małym dzieckiem. Pozdrowionka dla Ciebie i synka Odpowiedz Link Zgłoś
zxcvb4 to wszystko wydaje mi się bez sensu 21.06.09, 14:17 Jaką przyjemność mają maluchy pozując do zdjęć na okładkę???????????????????????????? Chyba rodzice robią sobie przyjemność tym ,że mogą pochwalić się wizerunkiem swojej pociechy na okładce pisma, bezsens.Dziecko i tak jest nieświadome tego co się z nim dzieje, więc skoro piszesz,że tak ci było żal synka, bo taka obsługa nieprofesjonalna, to po co go tam zabrałaś??????????żeby babci niespodziankę zrobić????????????? Okładką????????? Że niby co??? Dziecko trafi na tą okładkę to jest jakieś szczególne????A swoją drogą to wychodzi tu próżnośc rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
banaszka82 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 21.06.09, 14:51 co z tego,że dyrektor skoro jak dyr. sie nie zachowuje..?jak taki ważniak to dlaczego tam porządku nie zrobił...?pfff... Odpowiedz Link Zgłoś
zxcvb4 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 21.06.09, 17:18 Znalazłam na mama.cafe wypowiedz leneczkiz, co do waznosci dziecka w jej zyciu i jest ona nastepujaca: Kogo kochacie bardziej?Faceta czy dziecko? Odwiedziny: 553 Zamieszczone przez leneczkaz Tak samo.. Ale rodziców bardziej Jestem patologiczną jedynaczką, co życie za rodziców a mąż i syn na 2 miejscu wiec co tam, dziecko sobie troche pocierpialo)))))))))))))), a mąż dyrektor i tak na 2 miejscu, szkoda ze mama Twoja ktora jest na 1 miejscu nie zostala dopieszczona))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 21.06.09, 18:10 A wiesz .. Szkoda. Bo nie wiem ile jej życia jeszcze zostało.. Kilka miesięcy, rok? Myślisz, że błysnęłaś bo moją wypowiedź znalazłaś? Zapraszam na forum.gazeta.pl/forum/f,37372,Nowotwory_damy_rade_.html Odpowiedz Link Zgłoś
banaszka82 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 22.06.09, 09:53 oczekujesz litości czy jak...? życie jest jakie jest,czasem do dupy...masz taka chorą mame ale jeszcze sił na złośliwości Ci troszkę zostało...ja straciłam 2 ojców ale jakoś nie bredze o tym na forach.. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 22.06.09, 11:14 banaszka82 napisała: > oczekujesz litości czy jak...? chyba troszkę przesadziłaś hę...? masz taka > chorą mame ale jeszcze sił na złośliwości Ci troszkę zostało... co ma piernik do wiatraka ? ja straciłam 2 > ojców ale jakoś nie bredze o tym na forach.. no własnie bredzisz... rece opadaja.. Odpowiedz Link Zgłoś
banaszka82 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 22.06.09, 13:25 napisałam tylko,że mam taką sytuację ale się z tym nie wywnętrzam w co drugim poście...chyba jest różnica nie????? Odpowiedz Link Zgłoś
malwisul Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 22.06.09, 15:33 kurcze... albo coś przegapiłam albo co bo nie zauważyłam tego tematu w co drugim poście, i nieona o tym tu wspomniała tylko jakaś fanka która jej po necie szukała..... laneczkaz tylko wytłumaczyła o co w tamtej wypowiedzi chodziło i jak dla mnie też GRUBO PRZESADZIłAś. Laneczkaz (nie wiem czy dobrze piszę) współczuję sytuacji z mamą Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Leneczkaz, 21.06.09, 17:43 nie chciałabym być nieuprzejma, ale jakoś mnie do tego prowokujesz. Myślę, że przydałaby ci się wizyta u jakiegoś specjalisty, który pomoże ci poradzić sobie z emocjami. I koloryzowaniem. PS. Męża-dyrektora zazdroszczę ci strasznie - po nocach spać nie mogę, łkam i gryzę poduszkę (taniej firmy), że mój mąż nie jest dyrektorem, który może poustawiać moje szefostwo w Agorze. Rozszyfrowałaś mnie, mój ty mały psychologu... ;P Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Leneczkaz, 21.06.09, 18:52 Nie wyganiaj mnie z tego forum, proszę cię... Odpowiedz Link Zgłoś
w-i-k-i Re: Leneczkaz, 22.06.09, 00:48 Widze, ze ,,kolko rozcitrzewionych z zazdrosci Matek Polek" szturmuje atak. Oj Leneczkaz niepopisalas sie czyzbys nie wiedziala, ze standardem jest niewychylac sie z szeregu, nie chwalic sie (bo i czym?), byc zawsze przykladnym ,,szaraczkiem pospolitym" itd. itd. Wszelkie odstepstwa od normy niedozwolone i ostro karalne (zlym slowem i wszechobecna pogarda przykladnych Matek Polek - ku chwale poporodowej nadwagi i ,,dresu"!!). Pssssssssssssssssss............... buuuummmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm o ktoras wybuchla z zazdrosci :-0 Pozdrawiam serdecznie Leneczkaz Odpowiedz Link Zgłoś
greta118 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 22.06.09, 13:15 boszzzzzzz, ale pustak... jakbyś trochę klasy miała, to zakończyłabyś tą pustą i nikomu niepotrzebną dysputę... no chyba, ze zależy ci na odrobinie zaistnienia w sieci, bo że parcie na szkło (a raczej papier) obecne, to widać w pierwszym poście... Odpowiedz Link Zgłoś
ros-se Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 22.06.09, 15:51 Dokładnie zgadzam się z przedmówczynią po prostu PUSTAK! Uważam że gdyby dziecko autorki wątku dostało się na okładkę nie byłoby mowy ani o godzinnym opóźnieniu, ani o braku zabawek, (prócz gryzaka) czy ubrań na zmianę, ani o braku pomieszczenia z przewijakiem, parkinu itp. tylko mielibyśmy piękne zdjęcie dziecka autorki wątku. Pozostałe dziewczyny zazdroszczą autorce wątku? ludzie dajcie spokój!! czego zazdroszcza?????? Odpowiedz Link Zgłoś
banaszka82 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 22.06.09, 17:07 jak to czego...męża Odpowiedz Link Zgłoś
ziomas.1 Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 22.06.09, 20:56 No ten wątek jest jednak tak trendy,że mus się wypowiedzieć... Ale o co w ogóle kaman??? Pozostawiając na boku przechwałki bądź nie Leneczki,to ja się pytam - jaki miałaś problem? Bo chyba żyjąc w wysokim standardzie masz za duże oczekiwania od życia. Spodziewałaś się,że wszyscy staną na baczność bo jest sesja za darmochę? Może jakby Twojemu dziecku (tzn. Tobie) płacili od godziny,toby się wszyscy ekspresowo sprężyli i byłoby na czas i z szykanami (zabawki dla dziecka, przekąski, napoje, miejsce na parkingu tuż przed wejściem,itp.). Prawa rynku działają - podaż jest,chętni sami się pchają, a Agora wybiera i przebiera -nawet jak się wkurzysz,to będzie 10 mamuś na Twoje miejsce, okładek naprodukują na numery do końca stulecia i z zapasem! Ja bym nie histeryzowała - to jest życie,nie tylko w naszym kraju. Zwłaszcza,że tak naprawdę nic Twojemu dziecku nie zrobiono - nikt nie naraził jego życia ani zdrowia,nie potraktowano Was wulgarnie,więc bez przesady. BTW - koło Agory jest trochę miejsc gdzie można zaparkować,więc nie taka tragedia z tym parkingiem. A jeszcze co do dziecka - ile ma,8 mies? To już można go czymś zająć - obnieść po budynku,pokazać nowe wnętrze,wyjść na dwór,pośpiweać mu, pobawić się z nim w zabawy paluszkowe, nawet niech sobie poraczkuje po korytarzu - też jakieś zajęcie. Nie wiem,jakie masz dziecko,czy się potrafi trochę sobą zając,bo jak jest maruda,to żadna frajda zabawiać przez 45 min,ale jeśli nie,to zawsze coś można wymyślić. A przewinąć można z braku laku i miejsca w samochodzie - tu też zależy, ile jechaliście i czy zwalił kupę... Podsumowując - zbędna histeria,ale za to wątek stał się hitem )) Odpowiedz Link Zgłoś
bafilek Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 22.06.09, 22:46 Ja się też wyłamię, bo popieram mamę_nikodemka. Najpierw to się uśmiałam, ale jak sobie wyobraziłam moje dziecko raptem 2 miesiące starsze w takiej sytuacji, to szlag by mnie jasny trafił. A dla tych, co pytają: po co ten wątek. Osobiście odebrałam go jako ostrzeżenie przed takimi sesjami i nie wiem, po co dopatrywać się jakiś niestworzonych rzeczy. Na szczęście mieszkam daleko na prowincji i nie planuję takich "wyskoków". Odpowiedz Link Zgłoś
dordulka Rekord padł! 23.06.09, 00:02 Panie moje drogie i kochane, rekord pobity! Wygralyscie nawet z publicznym karmieniem piersia i kolczykami u dzidzi Na prowadzeniu, jezeli chodzi o liczbe postow oczywsicie autorka watku, czyli lenka oraz banaszka. Coz, kto sie czubi... Jezeli sie Wam jescze nie znudzila jalowa od dawna dysputa o stanie posiadania wwym leneczki - bijmy rekord edziecka. Moze wygramy z mami w dresie z piaskownicy? Odpowiedz Link Zgłoś
dordulka Re: Rekord padł! 23.06.09, 00:08 Semi, rekordu edziecka nie pobijemy, tam ponad 2000, ale te piaskownicowe matki... Kto wie? Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: Rekord padł! 23.06.09, 00:12 Jakaś nało ambitna jesteś doprawdy. 2000? Phi. Przy iluś się wątek archiwizuje, ale nie wiem przy ilu. W każdym razie próbujemy, jednocześnie zachowując jakikolwiek sens dyskusji . No dziewczyny do roboty! Odpowiedz Link Zgłoś
dordulka Re: Rekord padł! 23.06.09, 00:15 No wiec semi moja droga, czemuz jescze nie spisz? Czy oczka Ci sie nei kleja? Mi sie kleja, ale dla dobra sprawy i dobra ogolu poswiece sie i kilka poscikow nastukam Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: Rekord padł! 23.06.09, 00:36 Widzisz mój syn osobisty ma skok rozwojowy, marudzi non stop, nic mu nie pasuje i kiepsko śpi. Za oknem od 3 tygodni mamy to, co mamy. W związku z tym, musiałam posiedzieć sobie w wannie, zrobić dłonie, stopy, maseczkę, ufarbować włosy i takie tam, licząc, że trochę pomoże i uchroni mnie od obłędu... Ponadto posiadam w domu od wczoraj ekstremalnie wychudzone kocie niemowlę, które ciągle trzeba karmić. Ale kleją, kleją Odpowiedz Link Zgłoś
dordulka Re: Rekord padł! 23.06.09, 10:35 A moja Corka osobista od dwoch nocy wstaje radosna o 4 rano, nie jest glodna, nie chce jej sie pic, chce sie jej brykac, jak na Tygrysię przystalo Powinnam wiec sie klasc spac wczesniej, a nie moge, trza nadrabiac noca netowo-allegrowe zaleglosci, zwlaszcza jak chlopa nie ma doma, bo cieeezko pracuje na nasza przyszlosc Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Rekord padł! 23.06.09, 08:25 To może ja po prostu napiszę co ostatnio kupiłam.. Albo ile w tym m-cu zarobił mój mąż Semi, Tygrysicy mama w niedzielę będę w Orzyszu! Ma być 30 stopni. Spotykamy się ?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: Rekord padł! 23.06.09, 10:36 No my na razie siedzimy w Warszawie. Pod koniec lipca dopiero się wybieram na Mazury na jakiś miesiąc. Ja nie wierzę w te 30 stopni. Lato odwołali. Tak będzie do jesieni. A potem... będzie jesień. Odpowiedz Link Zgłoś
dordulka Re: Rekord padł! 23.06.09, 10:48 Pogoda licha, ale za to mam "na czasie" sygnaturke Odpowiedz Link Zgłoś
dordulka Re: Rekord padł! 23.06.09, 10:40 Lenka, dawaj, neich padne, co kupilas?? Ja od stu lat na zakupach nei bylam, u nas na wsi to tylko secondhandy obskakuje (ach, jak to ladnie brzmi, nei jakis ciuchland. Mam nadzieje, ze pomimo tej wstrzasajaco szczerej wiadomosci nie przerwiemy zbyt pochopnie naszej niemowlowej znajomosci Do Orzysza nie dojade, stary ma weekendowy dyzur i zabiera samochod poza tym musze na nowo sie nauczyc jezdzic, prawko robilam w zaawansowanej ciazy, a ze wzrost mam mizerny, to zeby pojezdzic naszym samochodem, musialam maksymalnie przysuwac fotel, bo inaczej nei siegalam pedalow. A jak maksymalnei przysunelam fotel, to sie brzucholec za kierownice nei miescil)) Lenka, teraz to juz na pewno mnei nei zechcesz Szmateksy, mikry wzrost, brzucholec (wiem ,5 miechow temu, ale neismak pozostal) i takei tam... Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Rekord padł! 23.06.09, 10:58 leneczkaz napisała: > To może ja po prostu napiszę co ostatnio kupiłam.. Albo ile w tym m-cu zarobił mój mąż To już może raczej na blogu, albo prywatnym forum. Temat główny - sesja w Agorze - tymczasem uznaję za wyczerpany, a prywatne pogawędki o wakacjach/chustach/mężach/zakupach proszę kontynuować na priv. Kolejne posty nie na temat w tym wątku będą usuwane przez moderatorów. Odpowiedz Link Zgłoś
vlilith Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 26.08.13, 00:12 najbardziej smutne to chyba było że dzieciak musiał włożyć koszulkę za 5 zł i te tanie spodenki faktycznie koszmar!! powinni firmóweczki z metkami za 1000zł za sztukę wtedy dziecię by mniej cierpiało no i mama sama musiała zabawiać dziecko żeby się uśmiechnęło bo głupi fotograf się skupiał na robieniu zdjęć zamiast zabawiać dziecko..chyba wiadomo że każde dziecko się zawiesza jak widzi aparat i nie bardzo wyobrażam sobie lepszą osobę do odwrócenia jego uwagi i wywołania uśmiechu niż mama...niby jak ten fotograf miał robić fotkę i zabawiać malucha jednocześnie? no i czemu pani nie wyszła skoro niemowlę godzinę się nudziło..(faktycznie dramat) ..bo miała parcie na okładeczkę:]? ciekawe jak by sobie paniusia poradziła bez samochodu jakby musiała dojechać naszym zwykłym szarym tramwajem do pana doktora na nfz gdzie z dzieckiem się 3h czeka na wizytę do lekarza bo jest bajzel i nie ma zapisów na konkretne godziny? chyba by się na linę z rozpaczy targnęła! szkoda gadać trochę mnie jednak rozbawił ten "dramat" i gratuluję szczęśliwego życia w którym są tylko takie zmartwienia) Odpowiedz Link Zgłoś
puwen Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 26.08.13, 07:21 Nie chciało mi się czytać wszystkich wypowiedzi, bo jest ich za dużo, a ja mam za mało czasu Ale hmm... po 1) jeśli faktycznie tak było, to bardzo słabo po 2) jeśli znasz się na fotografii to wiesz, że sesję zdjęciowe ZAWSZE trwają wiele godzin, zawsze się przedłużają i zawsze są męczące. Ja z racji mojego specyficznego wyglądu od czasu do czasu biorę udział w różnych sesjach i już wiem, że to jest męcząca ekspedycja na wiele godzin, trzeba się nastawić na dłuuuugie chwile oczekiwania, niewygodę itp - dlatego zawsze zabieram ze sobą coś do picia, jedzenia, czytania. Nie wiem dlaczego tak jest, ale zawsze to się zdarza, taki urok sesji dlatego po 3) nie zabrałabym córki na sesję zdjęciową, bo wiem jakie to jest męczące. Raz wzięła udział w sesji dla firm sprzedającej ubranka do chrztu, ale uprzedziłam, że przychodzę jak wszystko będzie gotowe, jak zobaczę, że musimy czekać, to od razu wracam do domu. I przy pierwszej krzywej mince Klary od razu ją zabrałam do domu po 4) i najważniejsze - ja pracuję w Agorze. I nie raz była w studio fotograficznym. No i nie wiem gdzie Ci te zdjęcia robili, ale studio, które ja znam jest bardzo duże, przestronne i jest tam pełno sprzętu, więc dziwi mnie ta historia o zepsutym aparacie... Odpowiedz Link Zgłoś
puwen Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 26.08.13, 07:24 P.S. Pokój matki z dzieckiem jest na drugim piętrze - jest i przewijak i wygodny fotel do karmienia Odpowiedz Link Zgłoś
kamil_q Re: Twoje dziecko na okładkę "Dziecka" KoSzMaR! 05.07.18, 22:21 Cześć. Zacznę od tego, że specjalnie założyłem tu konto z powodu, co najmniej, interesujących wyżej podanych informacji. Dziś przed południem razem z żoną, córką i synem byliśmy na takiej sesji, dokładnie w tym samym miejscu. Udaliśmy się tam wszyscy razem, ponieważ życie zawodowe pozwala nam na takie spontaniczne wyjazdy. Na miejscu także spotkaliśmy się z opóźnieniem, ale było niewielkie (przynajmniej w mojej opinii). Chociaż kolejne 15 minut mogłoby stanowić już problem i być niebezpieczne. Uważam, że nie powinienem się spodziewać specjalnego traktowania, bo jeszcze sobie na nie nie zasłużyłem. Co innego gdyby córka (jej właśnie dotyczyła sesja) była pożądaną i rozchwytywaną modelką. Wtedy moglibyśmy dyktować warunki. Jestem przekonany, że osoby pracujące przy robieniu tych zdjęć nie siedzą tam przez cały tydzień czekając kiedy to my łaskawie przyjedziemy. Na pewno mają mnóstwo innych obowiązków bo prawdopodobnie robią zdjęcia dla całej agory, która ma mnóstwo tytułów, nie tylko "Dziecko". Może z powodu gwiazdeczek, co kij wie czego chcą, tworzą się opóźnienia. Z osób pracujących przy zdjęciach jestem bardzo zadowolony ponieważ dwie kobiety - bardzo sympatyczne, rozmowne i otwarte z czego jedna z nich pomagała zabawić dziecko (mi to pasowało bo robienie "uga uga" i "pata pata" nie jest czymś co mi pasuje) i robiła to bardzo skutecznie, a żona była blisko dziecka by czuło się bezpiecznie. I fotograf... no fotograf kładł się na ziemię bo normalny człowiek tak by właśnie zrobił zamiast budować podest z którego dziecko się spie....li. Może w USA na uczelni "fotki" uczą robić zdjęcia tylko na stojąco, półnagim celebrytom. Fotograf także jest sympatycznym i otwartym człowiekiem, nie mam nic do zarzucenia. Zadbali o bezpieczeństwo dzieci rozkładając duży styropian pod tło fotograficzne żeby dziecko nie zrobiło sobie krzywdy przy ewentualnym upadku (dla mnie pomysł bomba). Nie wywierali presji na córce i gdy miała ochotę odpocząć i sobie poraczkować dookoła to mogła to robić do woli. Może dlatego że była wdzięczną modelką bo po 5 minutach powiedziano nam że mają już wystarczająco dużo materiału żeby coś wybrać. Pomimo tego ubiór zmieniliśmy jeszcze dwa razy i robili kolejne zdjęcia. I nadmienię że córka ma 11 miesięcy bo wcześniej zapomniałem i lubi gryzaki bo wciąż wyżynają się kolejne ząbki Pozwolili się spokojnie przygotować i przebrać, przewinąć też było gdzie. ZERO spiny. Studio bardzo dobrze wyposażone z dużym zapleczem, które przypadkiem podejrzałem jak wnosili dodatkową lampę z parasolem. No i bardzo wysokie, ma duży potencjał. Jeśli fotograf wie jak oświetlić kadr i zna mechanikę działania aparatów to prawie każdym aparatem zrobi dobre zdjęcie. Jeszcze temat odzieży.... było nowe i czyste.... to powinno qr.....a wystarczyć. A "Royal Baby" niech każe sobie szyć u Louis'a Vuitton. Podsumowując, jesteśmy zadowoleni z tej sesji ponieważ ludzie byli sympatyczni ( na to jestem szczególnie uwrażliwiony bo sam uchodzę za osobę która zawsze jest uśmiechnięta i oczekuję tego samego - wtedy życie jest łatwiejsze do zniesienia. A jako trzeźwo myślący człowiek mający niepohamowany dostęp do kultury i sztuki, zamieszkujący małe miasto jestem uczulony na warszawskie gwiazdorzenie pseudozajefajności ) i wiedzieli co robią, nic nie zapłaciliśmy i na koniec dostaliśmy kilka drobnych upominków (niewiele wartych ale wiele znaczących). Uważamy to za fajną przygodę z której zostają nam przepiękne fotografie. I na dodatek zrobili kilka zdjęć córki z jej o 4 lata starszym bratem... nawet nie zdążyłem sam o to poprosić, a przecież nie musieli tego robić. Rada dla osób zastanawiających się nad zgłoszeniem dziecka: Są dzieci które mają predyspozycje i są takie które ich nie mają. Jeśli znajdziesz dwa powody do obaw to odpuść. Twoje dziecko to nie Twoja sława. A bogactwo to stan umysłu a nie stan posiadania. Najgorzej jak ktoś ogląda wielki świat wyłącznie przez ekran telewizora i okładki kolorowych gazet nie mając pojęcia jak on w ogóle funkcjonuje. Pozdrawiam Kamil_q Odpowiedz Link Zgłoś